Gość: bemolka IP: *.torun.mm.pl 23.05.05, 12:29 lubi ktoś, oglądał ktoś? :) jeśli tak, kto jest Waszym ulubionym "young one"? :) moim - zdecydowanie Neil! (tuż przed Vyvyanem) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amy4 Re: The Young Ones 23.05.05, 13:42 uwielbiam ten serial! ;)) Neil - wiecznie gotujący soczewicę jest najlepszy ;) a powtórki jakieś są czy cóś?, bo na bbc skończyli nadawać już dość dawno... może nie jestem na bieżąco...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bemolka Re: The Young Ones IP: *.torun.mm.pl 24.05.05, 12:30 nie, nie ma, ja mam na szczęście na video nagrane, ale pytanie stąd, że w czwartek słyszałam Livin' Doll w radiu i tak sobie spytałam, co by powspominać... ;) najbardziej lubię, jak Neil mówi "oh nooooooooooo...." :D a odcinek "Nasty" (jak pożyczyli video) był najlepszy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoyca Re: The Young Ones IP: *.resetnet.pl 24.05.05, 18:16 Zdecydowanie (p)Rick! pamiętacie może który to z nich przybił się do stołu. Mnie rozwalił odcinek z turniejem wiedzy, gdzie w przeciwnej drużynie była Emma Thompson, Steven Fry i, bodajże, Ben Elton. I parodia "Dallas". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztyla Re: The Young Ones IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 19:15 A gdzie on leci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bemolka Re: The Young Ones IP: *.torun.mm.pl 25.05.05, 01:52 czy to nie Mike przybił się do stołu? qrczę, chyba będę musiała znów obejrzeć i wtedy odpowiem ;) odcinek z teleturniejem - świetny! :D "kto zamienił pytania?" ;) ale mój ukochany moment to ten, w którym poprzebierali się za siebie nawzajem (jak szli do pralni) - aktor grający Vyvyana okazał się nagle genialnym naśladowcą Mike'a, aż nie mogłam w to uwierzyć... albo to: Vyvyan do mamy: "p|ss off!" mama: "Vyvyan, jak ty się zwracasz do matki!" Vyv: "ok... p|ss off, mum!" mama: "no, już lepiej" ;DDD albo mój ulubiony Neil do łopaty: "you spade!" po czym do widzów "I always call him that" :D końcówka "Nasty": "Harry The Bastard!" Harry: "wisicie mi Ł500 za video" wszyscy chórem: "Oh no, what a complete bastard!" i absolutny przebój - samo zakończenie serii: "OH NO, CLIFF!" ;DDD (to był podwójny Cliff/klif, hehe;) rozbrajały mnie też te scenki kompletnie od czapy, rozgrywające się np. w obrazkach wiszących na ścianie ;) eh, muszę znów obejrzeć całą serię. dobrze, że mam to na video ("we've got a video?" Vyv: "YES, WE'VE GOT A VIDEO! następną osobę, która spyta, wyrzucę przez okno!") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bemolka Re: The Young Ones IP: *.torun.mm.pl 25.05.05, 01:57 jak się nazywał ten chomik czy też świnka morska Vyvyana? to był jakiś trzyliterowy skrót, kompletnie bez sensu jako imię dla zwierzątka...pamięta ktoś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoyca Re: The Young Ones IP: *.resetnet.pl 25.05.05, 18:55 Co do chomika, to nie nazywał się Special Patrol Group (SPG)? Ranek, biją dzwony kościelne, ptaszki śpiewają. Vyvan: "Shut up, you bastards!" He he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bemolka Re: The Young Ones IP: *.torun.mm.pl 25.05.05, 21:39 wiedziałam, że coś ze "Special" :) hehe, "bastard" to ulubione słowo Vyvyana ;) jeszcze był jeden śmieszny poranek, tym razem z textem Neila (gdy księżyc czy tam słonko pękło): "Morning has broken". Odpowiedz Link Zgłoś