Dodaj do ulubionych

Miłość w Modzie na sukces

22.09.06, 00:27
Zadziwiające z jaką łatwością bohaterowie tego serialu się zakochują i
odkochują. Thorne tak bardzo kochał Brooke i tak bardzo walczył ze swoją
rodziną o to by byli razem, że podjął spontaniczną decyzje by ożenić się z
Macy którą jeszcze kilka odcinków temu zupełnie nie kochał. Kolejna sprawa
tyczy się Ricka który oszukany przez Amber zaledwie chwile po wyjściu z
samolotu wraz z Tylor snuje plany na temat tego jak to fajnie będzie zabawiać
się teraz z Kimberly. Tylko pogratulować zupełnego wyprania z uczuć.
Obserwuj wątek
    • Gość: młoda na sukces Re: Miłość w Modzie na sukces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 13:15
      Bo Ty wcale nie rozumiesz głębi tego serali ani skomplikowanej konstrukcji
      psychologicznej jego bohaterów. Wcale a wcale. To jest tak: Thornoe zobaczywszy
      Brooke w łóżku z posągowym Ridgem uświadomił sobie, że Macy nigdy nie wywinęłaby
      mu takiego numeru i to mu uświadomiło jak bardzo warta jest ona (Macy) jego
      miłości. Co do Ricka: od zawsze kochał Kimberly prawdziwą miłością, z Amber to
      było szczeniackie zauroczenie i seks zakończony niefartownie ciążą a później
      ślubem. Był z Amber ze względu na to, że jest porządnym człowiekiem z ogromnym
      poczuciem odpowiedzialności no i ze wzgledu na miłość do syna. Kiedy się
      okazało, że syn nie jest jego synem przez pierwszych 10 odcinków popłakał sobie,
      powdział Amber że nie chce jej znać/widzieć nigdy więcej i tyle. Ciekaw jak to
      bedzie z Kimberly...

      że tez mi się chciało to pisać...
      • komunikatywny Re: Miłość w Modzie na sukces 22.09.06, 14:37
        Ależ ja to wszystko rozumiem. Wiem, ze Thorne nakrył Brooke tylko co z tego?
        Wczoraj kochał ją wielką miłością, a nastepnego dnia bierze ślub z inną? No
        sorry. Nawet twoje tłumaczenie mnie nie przekonuje. Wiem takze, ze kochał
        Kimberly, ale przecież zył ostatni rok z Amber. Zadziwiajace z jaką łatwoscią i
        jak szybko snuje plany na temat jego wspolnego zycia z Kibmerly.
        • komunikatywny Re: Miłość w Modzie na sukces 22.09.06, 14:38
          Oczywiście Kimberly kocha Rick bo napisałem to tak, że można sądzic iz chodzi o
          Thorne'a.
          • Gość: za młoda na sukces Re: Miłość w Modzie na sukces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 21:36
            wiem. przez chwilę próbowałam posługiwać sie logiką tych, którzy wymyslaja te
            historie, ale sama siebie nie przekonałam, a co dopiero Komunikatywnego. te
            historię sa naciągane naewt nie do granic, bo granic nie ma w tej
            rzeczywiscości. czasami oglądam ten serial, a własciwie zauważam u siebie
            cykle: raz na sam widok kości policzkowych Ridge'a oraz głowy Sally na której
            sombrero wyglądałoby jak kapelusz typu panama budzi się we mnie agresja, innym
            razem oglądam tego tasiemca ze szczerym zainteresowaniem. ostatni miesiąc
            oglądałam, ale już zaczyna mnie drażnić. Ale fakt pozostaje faktem - na tym
            forum najbardziej interesują mnie watki o MnS własnie.
            • Gość: chwila Re: Miłość w Modzie na sukces IP: *.chello.pl 22.09.06, 22:02
              To Ridge zdradził Tylor? Opowiedz proszę, jestem b. ciekawa.
              • Gość: @ Re: Miłość w Modzie na sukces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 22:53
                Nie zdradził, to była tylko taka intryga Tejlorki i Ridża, żeby pokazać Tornowi
                jak płytka jest miłość Beruk.
                A jeśli chodzi o to zakochiwanie się i odkochiwanie to jeszcze dodałabym,że
                równie szybko zapominają.Normalnie człowiek to wspomina swoje wilkie miłości ,
                a tu cisza. Czy np.stary Forester wspomni ,że kochał Tejlor? Nie. było i się
                zmyło.
                • komunikatywny Re: Miłość w Modzie na sukces 23.09.06, 02:45
                  Ło matko, a najlepsze jest to, że teraz Thorne'owi się odwidzi i stwierdzi, że
                  jednak nie kocha Macy. Jak bosko. Oglądam ten serial od początku roku i już
                  jestem w nim zakochany. Dodam, ze nie umiem go oglądać bez analizowania
                  zachowań bohaterów. Wiem, że to nie ma sensu bo tam są takie absurdy, ze głowa
                  mała, ale nie umiem inaczej.
                  • komunikatywny Re: Miłość w Modzie na sukces 23.09.06, 02:47
                    Przypomniało mi sie, że jeszcze wkurza mnie coś takiego kiedy dla przykładu
                    Amber rozstaje się z Rickiem, on ją szmaci, nie chce jej znać, a Kimberly w
                    rozmowie z Brooke w tym samym czasie (w samolocie) tak naiwnie mówi, że to juz
                    koniec. Rick kocha swojego syna i będzie z Amber na zawsze. Mówi to akurat w
                    tej chwili kiedy wszyscy wiemy, co sie dzieje. Często takie sytuacje mają
                    miejsce w tym serialu.
                    • Gość: bleble Re: Miłość w Modzie na sukces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 08:24
                      z tego serialu wynika jedno: nie ma takiej miłości, która przetrwałaby 500
                      odcinków. A dla Bruk niedługo zabraknie facetów, więc może scenarzyści w duchu
                      lat 90-tych sięgną po jakieś kontrowersyjne rozwiązanie. Swoją drogą ciekawe, że
                      przez tyle odc. nie przewinął się żaden gej, stawiam na Thorne'a, to jego
                      niezdecydowanie co do kobiet:-)
                      • esta69 Re: Miłość w Modzie na sukces 23.09.06, 09:12
                        Co do tej miłości w MnS to jest to miłość typowo amerykańska. Pzecież w Ameryce
                        wszyscy się kochają, wszędzie słychać I love you, I love you all. Ten film nie
                        jest i nie będzie rozumiany przez polskich telewidzów. Amerykańskie kury domowe
                        bardzo różnią się od polskich kur domowych.
      • ewengarda Re: Miłość w Modzie na sukces 23.09.06, 13:14
        ze uzyje cytatu:
        "lzy wzruszenia zalaly mi oczy"...
    • tipsiara Re: Miłość w Modzie na sukces 23.09.06, 10:46
      ja to tera nie moge patrzec na bruk,która czuje sie tak potwornie zmanipulowana
      przez ridża!!a przecież on tylko posłużył sie tym samym co ona zrobiła
      kiedys-zaciagneła pijanego ridża pod kołdre by tejlor ich zobaczyła!!serial kupy
      sie poprostu nie trzyma:)i pewnie dlatego tak długo juz leci:))
      • deana Re: Miłość w Modzie na sukces 24.09.06, 19:20
        Ha!A w kim niedługo zakocha się Bruk?Znowu w kimś,w kim nie powinna....Mówię
        niedługo,ale to gdzieś jeszcze z tysiączek,a szkoda,bo bym pooglądała.
        • liptonania Re: Miłość w Modzie na sukces 24.09.06, 21:34
          niedlugo okaze sie, ze bruk jest lesbijka i kocha sie tak naprawde Stefanii (OD
          LAT). potem razem uciekna i beda zyc dlugo i szczesliwie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka