tolazopola
18.10.06, 10:58
To jedyny serail, który oglądam jakoś tak siłą rozpędu i w czasei
wczorajszego odcinka kilka razy sięgałam po pilota, żeby wyłączyć telewizor.
Oto powody:
1. Agata - ile jeszcze odcinków będzie wyciągać tę historię z windą? To tak
sztuczne, że aż boli. Poza tym jej postać robi się coraz bardziej
denerwująca. Rozumiem, że ma stanowić przeciwwagę dla rozsądnie myślącej
Karoliny, ale klepie czasami takie bzdury że zastanawiam się nad kondycją
psychiczną twórcy dialogów. Wczorajsza scena w klubie fitness to szczyt
wszystkiego. Gdyby na zajęciach, na które ja chodzę, ktoś wygłaszał takie
przemówienia, z miejsca wyleciałby za drzwi.
2. Julka - jakieś dalekie wspomnienia fantastycznego dzieciaka z "tylko mnie
kochaj"
3. Magda M. - skoro taka zakochana, jak mogła pozwolić na rozwinięcie się
sprawy z Rafałem? A już jego przyjście na pilates... Sorry, ale do mnie takie
tanie sztuczki nie trafiają nawet w telenoweli.
4. Mariola - skoro już musi udawać, że pisze na komputerze, niech robi to
bardziej naturalnie. Pod nosem mruczy tekst maila, a palce uderzają ciągle w
te same klawisze.