Dodaj do ulubionych

1x11 And Then There Were 7

31.03.07, 10:47
"wdech wydech wdech wydech"

*hiperwentylacja*

*zgon*

nie za wcześnie na ten wątek, prawda? Czekam na to od środy, mniej więcej. W
niedzielę, Polsat, 20.00 i proszę się nie spóźniać bo wspomniana scena ma
miejsce w drugiej minucie filmu!!! Jeszcze przed prognozą pogody na jedynce.
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: 1x11 And Then There Were 7 31.03.07, 10:52
      Hehehehe jeszcze nie za wcześnie. W sam raz :D. Proszę przygotować sobie po
      całym wiadrze meliski i zasiąść przed tv :D. Spóźnianie się jest wykluczone,
      zabronione i gorozi oberwaniem bananem odemnie (chociaż nie mam tu żadnej
      władzy hihihihi).
      • luczijka Re: 1x11 And Then There Were 7 31.03.07, 15:00
        aniuta75 napisała:
        Spóźnianie się jest wykluczone,
        > zabronione i gorozi oberwaniem bananem odemnie (chociaż nie mam tu żadnej
        > władzy hihihihi).

        Za to na innym forum masz władzę absolutną, więc w razie czego tam możesz ukarać
        wszystkie niesubordynowane osoby ;DDD
        • szmegesz Re: 1x11 And Then There Were 7 31.03.07, 15:34
          Oj,yes, yes, yes!!! Mogę tę scenę oglądać klatka po klatce i napawać się
          spojrzeniem boskiego.Biorę głęboki wdech i długi wydech i relaks; spokojnie,
          spokojnie.
    • luczijka Małe preview :DDD 31.03.07, 18:22
      Dla wszystkich miłośników "sceny oddechowej" niespodzianka :D Filmik zawierający
      ten fragment oraz moment kiedy Sara zrywa z Mikiem :DDD
      www.youtube.com/watch?v=ctyGsBEHTYI
      I jeszcze bonus czyli wycięta scena z tego samego odcinka, zatytułowana "Michael
      myśli o Sarze" :)))))
      www.youtube.com/watch?v=pNCp5czleHg
    • mmorawski Re: 1x11 And Then There Were 7 31.03.07, 20:22
      Oj tak, zdecydowanie najlepsza MiSa scena z 1 sezonu! :)) Moja ulubiona.
    • ania.wrob Re: 1x11 And Then There Were 7 31.03.07, 20:40
      scena zapiera dech w piersiach :-)))
    • magda.evie.zoe Re: 1x11 And Then There Were 7 02.04.07, 09:09
      halo, proszę państwa, dyskutujmy!!!

      odn. sceny wpadania do studni - ktoś wspomniał o niej w wątku o
      pomyłkach/błędach, że niby pokrywa najpierw jest rozwalona przez LJ'a a potem
      cudownie się naprawia. Otóż wydaje mi się, że pokrywy były dwie, Quinn
      nadeptuje na pierwszą, zauważa ją i mówi do Veroniki, że nie da się nabrać, po
      czym rzuca się na niego LJ i wpycha do studni, która znajduje się znacznie
      dalej - a nie bezpośrednio pod pokrywą. Kiedy przybywają agenci, zasuwają nad
      Quinnem tę oryginalną, niezniszczoną pokrywę. Ma sens?
      • aniuta75 Re: 1x11 And Then There Were 7 02.04.07, 10:33
        No niby ma sens :). Ale po co dwie pokrywy do studni? :D
        • luczijka Re: 1x11 And Then There Were 7 02.04.07, 13:43
          aniuta75 napisała:

          > No niby ma sens :). Ale po co dwie pokrywy do studni? :D

          Moim zdaniem była jedna pokrywa, ale za to barrrrrrrrrrrdzo szeroka ;DDD Quinn
          złamał tylko jej część, gdy wpadł do studni :D
          • magda.evie.zoe Re: 1x11 And Then There Were 7 02.04.07, 14:19
            przemyślałam sprawę na jodze (wiecie, medytacja, te sprawy ;-) i doszłam do
            wniosku, że była jedna pokrywa w całości odsunięta a nad wejściem do studni
            leżały tylko jakieś deski dla niepoznaki i kamuflażu. Ha!
            • luczijka Re: 1x11 And Then There Were 7 02.04.07, 15:15
              Niezła teoria :D
              • milka323 Re: 1x11 And Then There Were 7 02.04.07, 17:39
                no odc fajny, podobał mi sie ;P.
                • luczijka Re: 1x11 And Then There Were 7 02.04.07, 18:02
                  milka323 napisała:

                  > no odc fajny, podobał mi sie ;P.

                  A spróbowałabyś inaczej powiedzieć ;D To by Cię tu wszyscy żywcem zjedli <lol>.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka