Dodaj do ulubionych

wczorajsze CSI:NY

20.07.07, 09:53
znowu zdarzyło mi się zasnąć i stąd moja ogromna prośba: mógłby mi ktoś
zdradzić kto zabił pannę młodą? A tego faceta, który odgryzł sobie rękę?
Z góry dzięki!
Obserwuj wątek
    • mozambique Re: wczorajsze CSI:NY 20.07.07, 10:54
      1. Panna Młoda zmarła wyniku zatrucia organizmu formaldehydem , którym
      nasączona była suknia slubna ,tego związku uzywa sie do balsmowania zwłok. PO
      porstu suknie kupiono w salonie sukni uzywanych , dokąd sprzedał ją pracownik
      jakiegos zakładu pogrezbowego , który z kolei ubrania sciagał ze zwłok tuz
      przed pogrzebem i opylał na lewo dla zarobku, tak samo garnitury . OD
      zatrutego garnituru umarł jeszce jeden przypadkowy człowiek na ulicy, a inny
      zatruty garnitur agenci CSI sciganeli z pana młodego tuz przed ołtarzem .

      Ciekawy temat swoją drogą , moze i u nas taki proceder istnieje ?
    • red_secondlife Re: wczorajsze CSI:NY 20.07.07, 11:34
      A czy ktoś wie jeszcze jaką piosenką, a raczej jakim utworem zaczynał sie
      wczorajszy odcinek CSI: NY?
      • trinko Re: wczorajsze CSI:NY 20.07.07, 16:31
        Kadze CSI czy to NY , czy MIAMI czy Las Vegas zaczyna sie od utworu grupy The
        Who . W tym przypadku akurat jest to Baba o' Riley
        • deanke Re: wczorajsze CSI:NY 24.07.07, 11:29
          rczej chodzilo o piosenke ktora leciala podczas wchodzenia mlodej pary do kosciola, bo tym zaczynal sie odcinek. Sama jestem ciekawa co to bylo..
          wie ktos??
          ____________________________

          D.
          • grimsrund Re: wczorajsze CSI:NY 24.07.07, 14:16
            Ta "piosenka" to fragment uwielbianej przez przemysł weselny bachowskiej Suity
            nr 3 D-dur. Fantastycznie wykorzystanej zresztą również w SIEDEM, w scenie
            bibliotecznej.
            • deanke Re: wczorajsze CSI:NY 29.07.07, 13:14

              dzieki:)
              ____________________________

              D.
    • elde23 Re: wczorajsze CSI:NY-bzdura 20.07.07, 18:24
      Formaldehyd tak cuchnie, że panna młoda nie mogłaby założyć sukni.A jeżeli by
      założyła, i poszła do kościoła, to szczury uciekałyby nawet z sąsiedniej parafii.
      A jeśli nie czuła zapachu, to znaczy, że formaldehydu nie było.
      Nie oglądałem tego filmu, i chyba dobrze.
      • kann2 Re: wczorajsze CSI:NY-bzdura 20.07.07, 21:32
        Zabezpieczyli się - była mowa o środku odwaniającym.
      • Gość: maria Re: wczorajsze CSI:NY-bzdura IP: *.Kuso.osi.pl 26.07.07, 11:21
        Oglądałam kiedyś ten odcinek i zostało we mnie przeświadczenie, że panna młoda
        zmarła od tzw. trupiego jadu. Pamiętam takie historie opowiadane w
        dzieciństwie, coś na kształt urban legend.
    • Gość: jowita771 Re: wczorajsze CSI:NY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 06:41
      a facet, który odgryzł sobie rękę, zmarł, bo się wykrwawił. a zwabił go tam
      facet, z którym miał jakieś zatargi w więzieniu. tam "zaopiekował" się nim
      robotnik, który później rękę znalazł. okazało się, że to kumpel tego więźnia,
      który miał wobec niego dług wdzięczności, bo tamten go wcześniej nie wsypał.
      poprawcie mnie, jeśli coś przekręciłam, bo oglądałam mało uważnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka