Dodaj do ulubionych

taka refleksja o 3 sezonie PB

16.01.08, 17:53
Czy zauwazyliscie, ze w 3 sezonie wlasciwie... nic sie nie dzieje, nic sie nie
wydarzylo ? Od odcinka 3x01 akcja stoi caly czas w miejscu! Jedyne co sie
zdarzylo to smierc Sary. Wszystkie inne dzialania bohaterow prowadza do nikad!
Cos wymysla, potem to nie wypala... i znowu powrot do punktu wyjscia. Przeciez
to jest jedno wielkie bledne kolo! Zauwazylem to po obejrzeniu najnowszego
(znaczy 3x09) odcinka, ktorego wlasciwie moglo by nie byc, jest zupelnie zbedny.
Obserwuj wątek
    • agamasia Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 17:58
      Też mi to przyszło do głowy.
      Początek odcinka - Majkel wychodzi z Sony,
      koniec odcinka - Majkel wraca do Sony.
      • aniuta75 Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 18:15
        E tam czepiacie się :P. W końcu jest już kawałek dziury w suficie tych
        podziemnych korytarzy :DDD. Coś się jednak dzieje <lol>. Nie wiem kiedy oni ją
        taką dużą zdążyli wydziabać, ale efekt jest - w 1szym sezonie cała akcja była z
        tym robieniem dziury a tu hop siup i jest otworek :DDD. Akcja szybciej się
        dzieje a Wy narzekacie nooooo luuuudzie :PP.
        • magdawaw1 Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 19:08
          Faktycznie takie trochę błędne koło-mnóstwo wątków rozpoczętych, ale nie
          zakończonych, typu co jest w lodówce zakopanej na plaży, odcinek z facetem w
          Sonie, który znał wcześniej Whistlera-ukatrupili go, wynajem domu przez Linca z
          Sucre i nagrywanie odgłosu strzałów...po co to wszystko jak nie zostało
          rozwinięte???
          • luczijka Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 19:47
            magdawaw1 napisała:
            ypu co jest w lodówce zakopanej na plaży, odcinek z facetem w
            > Sonie, który znał wcześniej Whistlera-ukatrupili go, wynajem domu przez Linca z
            > Sucre i nagrywanie odgłosu strzałów...po co to wszystko jak nie zostało
            > rozwinięte???

            No właśnie czy my się kiedykolwiek tego dowiemy??? ;D Tyle pytań bez odpowiedzi
            <hihihi>. Nie wiem dlaczego, ale szczególnie ciekawi mnie co było w tej
            cholernej lodówce <lol> ;P
            • aniuta75 Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 20:21
              Tja a też nie wiemy cóż to za laboratorium było pod koniec drugiego sezonu, co
              to łysy genio do niego wchodził.
              • galaxian1 Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 20:28
                Wlasnie, ja tez pamietam laboratorium, gdzie Mikiego mieli klonowac!
                Ale pozniej uznalem, ze moze mi sie to wszystko snilo...

                Z PB robi sie drugi LOST jesli chodzi o niewyjasnione sprawy.
                Roznica jest jednak taka, ze LOST jednak trzyma sie kupy i ma sens. Kolejno
                odkrywane zagadki pieknie do wszystkiego pasuja. To jest przemyslane.
              • luczijka Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 21:11
                aniuta75 napisała:

                > Tja a też nie wiemy cóż to za laboratorium było pod koniec drugiego sezonu, co
                > to łysy genio do niego wchodził.

                O laboratorium to już nawet nie ma co wspominać, bo to chyba był tylko chwyt,
                żeby widzowie mieli nad czym główkować w przerwie pomiędzy drugim a trzecim
                sezonem <hihihi>.
    • luczijka Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 19:43
      galaxian1 napisał:
      > Czy zauwazyliscie, ze w 3 sezonie wlasciwie... nic sie nie dzieje, nic sie nie
      > wydarzylo ? Od odcinka 3x01 akcja stoi caly czas w miejscu!
      Zauwazylem to po obejrzeniu najnowszego
      > (znaczy 3x09) odcinka, ktorego wlasciwie moglo by nie byc, jest zupelnie zbedny
      > .

      Miałam dokładnie taką samą refleksję po obejrzeniu ostatniego odcinka.
      Praktycznie akcja stoi. Niby było kilka znaczących wydarzeń (jak śmierć Sary i
      pierwsza próba ucieczki), ale na tym koniec. Nadal nie wiemy o co właściwie
      chodzi z Whistlerem i tą cholerną Gretchen :P Nie mamy pojęcia jaki Mike ma
      pomysł na wydostanie się z Sony (o ile w ogóle jakiś ma :P :D) itd. itp. I tak
      jak piszesz Galaxian ostatni odcinek to typowa zapchaj dziura, spokojnie mogłoby
      go nie być :P
      • galaxian1 Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 20:03
        Skoro nawet Lu sie ze mna zgarza, to cos musi byc na rzeczy :P
        W 1 sezonie Mike tez siedzial glownie w wiezieniu, ale wtedy mial plan i go
        realizowal. A teraz miota sie i nic z tego nie wynika. Linc z Sucrem miotaja sie
        jeszcze bardziej i z ich czynnosci nie wynika nic jeszcze bardziej. Grechen tez
        sie miota i nic nie moze wymiotac! Miota sie Alex, miota sie Bellick i miota sie
        Lechero i jeszcze kilku kolesi... i co ? NIC nie wymiotali :D Natomiast Teodoro
        wogole zrobil sie jakis dziwny, inny, nie przypomina samego siebie, zszedl na 3
        albo 4 plan. Co sie dzieje z tym serialem do cholery ?
    • caroline.1 Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 20:14
      Jak dla mnie, to największą zaletą 3. sezonu jest fakt, że akcja
      dzieje się w Panamie, a u nas jest ta cholerna zima i błoto za
      oknem ;) Patrzę na "spoconego jak świnia" Linca i cieplej mi się
      robi.
      Podsumowując to, co było dotychczas, hmmm... Polski tytuł trzeba
      zmienić. Może "Skazany na bluzę"??
      Ale żebym nie wiem, jak narzekała, to i tak będę dalej śledzić losy
      Mikiego, z nadzieją, że się rozkręci.
      • agamasia Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 20:22
        Aha i jeszcze oglądając ostatni odcinek jakoś zwracałam uwagę, kto ile się
        spocił i jakie duże plamy potu wypocił na koszulce, strasznie to przykuwało moją
        uwagę. Już chyba wolę Linca rozpiętego do pasa niż spoconego też prawie do pasa
        :P ;)
        • caroline.1 Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 17.01.08, 21:49
          O matko, oplułam monitor... Świetne :PPPPPPPPP
      • galaxian1 Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 20:22
        Co do sledzenia losow, to chyba wszyscy bedziemy, bo chcemy do cholery sie
        dowiedziec, kto za tym wszystkim stoi i jak to sie skonczy! I mam nadzieje, ze
        skonczy sie normalnie, a nie przerwaniem serialu bez wyjasnienia!

        A kolejna sprawa to... ucieczka Mikego i Whislera.
        Mike mial okreslony czas na jego wydostanie.
        Termin byl ostateczny. Terminu tego nie dotrzymal.. po czym dostal kolejna
        szanse, ktora znowu zostala sknocona. I teraz co ? Kolejny termin na wydostanie
        Whislera? Do cholery, przeciez tak mozna w kolko macieju ! Jaki w tym sens i
        logika, "ja pierdole" (to cyctat z Dnia Świra!). Ten caly serial to jakis Dzien
        albo Tydzień Swira!
        • luczijka Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 21:07
          galaxian1 napisał:

          > Co do sledzenia losow, to chyba wszyscy bedziemy, bo chcemy do cholery sie
          > dowiedziec, kto za tym wszystkim stoi i jak to sie skonczy! I mam nadzieje, ze
          > skonczy sie normalnie, a nie przerwaniem serialu bez wyjasnienia!

          No właśnie też mam nadzieję, że to się jakoś sensownie skończy i wszystkie (lub
          prawie wszystkie) zagadki zostaną wyjaśnione. Poczekamy zobaczymy ;D

          > A kolejna sprawa to... ucieczka Mikego i Whislera.
          > Mike mial okreslony czas na jego wydostanie.
          > Termin byl ostateczny. Terminu tego nie dotrzymal.. po czym dostal kolejna
          > szanse, ktora znowu zostala sknocona. I teraz co ?

          W ogóle ta cała sprawa z terminami jest jakaś dziwna. Chyba już sami scenarzyści
          się pogubili jak to ma być :P :D
      • luczijka Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 21:02
        caroline.1 napisała:
        Patrzę na "spoconego jak świnia" Linca i cieplej mi się
        > robi.

        <lol>

        > Podsumowując to, co było dotychczas, hmmm... Polski tytuł trzeba
        > zmienić. Może "Skazany na bluzę"??

        <podwójny lol>
        • disaa Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 21:14
          Cześć, jestem nowa na tym forum, ostatniego odcinka PB nie widziałam, ale z
          wpisów wnioskuję, że serial czeka żałosny koniec.Nic to póki mogę "paść " oczy
          Alexem Mahone, trzeba się cieszyć tym co jest, no chyba ze zakończą jego wątek w
          sposób urągający zdrowemu rozsądkowi, ale wtedy będę się smucić.
          • caroline.1 Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 21:16
            No cio Ty, nie jest aż tak źle... Mahone jest nadal bardzo w formie,
            tylko trochę inaczej!
            • aniuta75 Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 21:33
              Tja oni wszyscy są w inaczej w formie i to raczej nie trochę a trochę bardziej :>.
              • disaa Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 16.01.08, 22:19
                Jeśli chodzi o Alexa nie ważna forma, ważne żeby był- taką mam przypadłość, że
                mi się podoba :-)choć czasami aż oczy i uszy bolą i głowa puchnie podczas
                oglądania
                • magdawaw1 Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 17.01.08, 09:32
                  Wniosek z tego jest z tego taki- albo nie mają pomysłu na ten sezon
                  albo mają ich za wiele i dlatego tyle wątków jest
                  niedokńczonych...Zostaje nam czekać do następnego tygodnia mając
                  nadzieję, że będziemy oglądać coś więcej poza spoconymi chłopakami i
                  ekscytować czymś innym a nie tylko tym kiedy majki podciągnie
                  rękawy;-)....
                  • magda.evie.zoe Re: taka refleksja o 3 sezonie PB 17.01.08, 10:54
                    bardzo słuszne uwagi!

                    co do domku w lesie i lodówki na plaży, liczę, że jeszcze wrócą do
                    akcji. Ale bez sensu zupełnie jest wprowadzanie nowych postaci i
                    wykańczanie ich na przestrzeni jednego odcinka - np. Teig i ten
                    generał Zavala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka