wioskowy_glupek
30.05.08, 20:30
Moim zdaniem finał dobry choć nie tak jak finał 3. Za bardzo poskakany po wątkach. Sporo się wyjaśniło, tyle że nie wiemy dalej czemu śmierć Locke'a miałaby zagroźić pozostałym na wyspie.
Jest też sporo nowych pytań np.
Czemu Locke został Jeremym Benthamem, czy Charlotte rzeczywiscie była już na wyspie ?
Gdzie się podziała wyspa i co z pozostałymi...
Dodam jeszcze że scena śmierci Jina była genialna taka smutna, biedna Sun. za to rzygawiczny wątek Penny i Desmonda - o jakże super że się jusz skończył :D
Ciekawe też dlaczego wszyscy muszą wrócić i jak do tego nakłonić Desmonda i Suna która przeszla na drugą stronę mocy :D