Dodaj do ulubionych

dr.House i Mamuśki

21.07.08, 23:39
odgrzewane ale najlepsze moim zdaniem seriale tego lata .
Obserwuj wątek
    • idasierpniowa28 Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 07:01
      A moim skromnym zdaniem Rodzina Zastępcza i Miodowe Lata :P
    • justyna302 Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 07:58
      Najbardziej kocham Dr Housa - zarówno jako serial jak i kocham sie w
      Housie ;), ale Rodzinę Zastępczą i Miodowe Lata również uwielbiam za
      ciepło i niewymuszony humor.
      • tiresias Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 11:24
        czy mogę prosić o podanie powodów kochania się w Housie.
        pytam, bo też jestem niedogolony, chodzę w marynarkach i koszuli na spodnie i
        (zonk) utykam na prawą nogę .
        może ja mam zaniżoną samoocenę?
        • justyna302 Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 13:04
          Służę: jeżeli masz do tego genialny umysł, błyskotliwy dowcip, cięty
          język i nie uznajesz żadnych autorytetów to też się w Tobie
          zakocham ;)
          • tiresias Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 13:26
            genialny umysł, błyskotliwy dowcip, cięty
            > język i nie uznajesz żadnych autorytetów

            --
            wypisz wymaluj ja! mam jeszcze wysoki stopień naukowy (niestety, nie medycyna
            lecz nauki humanistyczne)
            ale chyba jak ten Dr Domek, mam niejakie problemy w kontaktach z płcio...
            czy on ma te problemy czy mi się zdaje (bo ze wstydem przyznam, że oglądałem
            pobieżnie)?
            czy genialny umysł skazuje mnie (i Domka) na mizoginistyczną samotność,
            stetryczenie i pusty jak tykwa sarkazm?
            mój boże
            • justyna302 Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 13:35
              O to, to, to... Domek ma takie problemy, ale nie od zawsze, tylko
              odkąd powaliła go choroba, która spowodowała jego niepełnosprawność,
              a co za tym idzie, rozpadł się jego wieloletni związek. Od tamtej
              pory zdziwaczał, zamknął się w sobie, zrobił się złośliwy, itd.
              Jednak wciąż, a może nawet jeszcze bardziej, podoba się kobietom,
              ba, on wie o tym! Odrzuca względy zakochanej w nim ślicznej
              podwładnej i udaje, że jest mu z tym wszystkim ( mizoginistyczną
              samotnością, stetryczeniem i pustym jak tykwa sarkazmem ) znakomicie.
              • tiresias Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 13:56
                ciekawe dlaczego 'genialny umysł' sam siebie nie potrafił świetnie i
                błyskotliwie zdiagnozować (wszak robi to rutynowo, ku zdumieniu adeptów
                amatorskiej medycyny), ratując cenne zdrowie i ten z pewnością udany swój
                związek? no?
                • justyna302 Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 14:04
                  Oj, nie, jednak zbyt dużo tłumaczenia.. Musiałbyś obejrzeć.
                  W największym skrócie: House zdiagnozował się rzecz jasna i kazał
                  się dleczyć drastycznymi metodami, po swojemu, ryzykując życie, lecz
                  walczył w ten sposób o własną nogę. Na nieszczęście stracił
                  przytomność i o jego leczeniu zaczeła decydować jego kobitka ( i to
                  ona zadecydowała wbrew jego życzeniom o wycięciu częsci mięśni nogi
                  House'a ). Miało to uratować jego życie, być mniejszym złem. Chciała
                  dobrze, bo kochała, i tak dalej, a w rezultacie było to początkiem
                  końca.
                  • tiresias Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 14:07
                    też mam wycięte niektóre mięśnie nogi:))
                    teraz to chyba będzie moją zaletą.
                    muszę bardziej poćwiczyć kuśtykanie a już na bank kupię laskę z fikuśną gałką (i
                    z wyciąganym na tej gałce sztyletem - doda mi to tajemniczości i dyskretnej
                    nuty nieznanej przygody - one to uwielbiają)
                    • justyna302 Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 14:15
                      Aha, House ma też motor - ścigacz, o ile się nie mylę - też robi na
                      mnie wrażenie:)
                      • tiresias Re: dr.House i Mamuśki 23.07.08, 16:59
                        muszę to napisać.
                        ja mam rower wyścigowy - bardzo szybką szosówkę. jazda na niej jest także bardzo
                        niebezpieczna ale daje wytchnienie po dniu ciężkej i odpowiedzialnej pracy. tak
                        samo jak Domasz.
                        tańczący z tirami
                        • justyna302 Re: dr.House i Mamuśki 23.07.08, 17:41
                          muszę to napisać.

                          Chyba jesteś House'm..
                          • tiresias Re: dr.House i Mamuśki 23.07.08, 18:25
                            no, dzięki, już mi mało ego nie pękło.
                            Dr Murek polskim Dr Housem
                            • justyna302 Re: dr.House i Mamuśki 24.07.08, 07:57
                              Cóż, szkoda tylko, że Housa uwielbiać mogą telewidzki:) całego
                              świata, a naszego sobowtóra podziwiać mogą jedynie ( o ile moje
                              domysły nie trafiają w próżnię ) studentki któregoś z
                              humanistycznych wydziałów polskiej uczelni :))
    • aguszak Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 13:05
      Z tych odgrzewanych najlepsze, a! i jeszcze Rodzina zastępcza :)
    • misiania Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 13:44
      A czytaliście "Handlarza broni"? taka urocza powieść, humor i
      sensjacja, w sam raz na lato. Plus Hugh Laurie jako autor :)))
      • tiresias Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 13:54
        czytaliśmy. w pociągu ją znalazłem relacji szczecin przemyśl. bardzo rozrywkowa
        lektura. Hugh wydaje się rozwijać w miarę upływu lat.
        Ale dla mnie i tak pozostanie na zawsze Księciem - Idiotą z Blackaddera
        (genialna rola)
        • misiania Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 14:35
          fakt. Żmija rządzi
      • justyna302 Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 13:55
        Tzn. fragment powieści, przetłumaczonej jako "Sprzedawca broni"
        udostępniły PKP w pociągu pośpiesznym ( taki wprowadzili teraz,
        nawet sympatyczny zwyczaj umilania podróży ) i wzięłam sobie
        oczywiście, z zamiarem kupienia całości, jeżeli fragment mnie
        wciągnie. Ale gdzieś zgubiłam :(
        • tiresias Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 13:57
          zonk! u mnie była całość, he
          • justyna302 Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 14:07
            Oj, to może u mnie też była całość - cienka jak broszurka?
            • tiresias Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 14:09
              broszurka była okładką (z fragmentami) a w środku grubsza całość - ale może
              dawali tylko na tej najdłuższej polskiej linii a może w co 10 egzemplarzu)
              • justyna302 Re: dr.House i Mamuśki 22.07.08, 14:17
                Im dłuższa trasa, tym większy kawałek. Ja na trasie Łódź - Warszawa,
                więc nic dziwnego, że cieniutki dali:)
                • nioma Re: dr.House i Mamuśki 23.07.08, 14:47
                  Przylacze sie do grona wielbicielek Dr Domka
                  Jest oblednie meski i ma nieziemsko seksowny charakter.

                  Z powtorek to ja jeszcze ogladam Chirurgow na Fox Life i Seks w
                  wielkim miescie
                  • justyna302 Re: dr.House i Mamuśki 23.07.08, 17:43
                    Oj tak tak..
                    • Gość: patuś;) Re: dr.House i Mamuśki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.08, 18:47
                      A WE WCZORAJSZYM ODCINKU ( NA TVP 2 ) BYŁA TAKA SCENKA JAK NASZ KOCHANY HOUSE ZASKOCZYŁ PANIĄ DYREKTOR CADDY ;)
                      I WYSKOCZYŁ W CZYSTYM, BLELUSIEŃKIM, WYPRASOWANYM FARTUCHU LEKARSKIM I OGOLONY...I W OGÓLE TAKI PONĘTNY BYŁ....HMMM... CIACHO TAKIE ŻE NIAH NIAH ;D
                      • justyna302 Re: dr.House i Mamuśki 25.07.08, 08:34
                        Widziałam, zauważyłam, zachwyciłam się! Szkoda, że to było z
                        przekory :)))
                        • valentine02 drogi tiresias.... 30.07.08, 02:08
                          skoro ty taki house to jak jeszcze zabrzdąkasz jak w poniższym linku
                          to miej o jakze wielką pewność, ze legiony bedą sie starac o twoją
                          utykającą nogę i zlodowaciale, cyniczne serce.

                          www.youtube.com/watch?v=e0SXH5Y9PEc
                          • justyna302 Re: drogi tiresias.... 30.07.08, 08:11
                            A propos, wczorajsza końcowa, rozdzierająca serce scena pożegnania
                            House'a z Cameron - miodzio! Właśnie House brzdąka na pianinku w
                            samotności, nagle pukanie do drzwi..
                            A potem widziałyście jego wyraz twarzy, gdy powiedziała "Zegnaj
                            House"? Ja na miejscu Cameron na widok takiej miny, nie
                            wytrzymałabym i z okrzykiem "Kocham Cię, jestem Twoja na wieki!"
                            rzuciłabym mu się na szyję;)))
                            • Gość: bert Re: drogi tiresias.... IP: *.bsk.vectranet.pl 31.07.08, 15:04
                              A czemu House jest tak bardzo zżyty z tym onkologiem. Czy ma to związek z
                              jakimiś wydarzeniami z przeszłości ?
                              • justyna302 Re: drogi tiresias.... 05.08.08, 22:02
                                Gość portalu: bert napisał(a):

                                > A czemu House jest tak bardzo zżyty z tym onkologiem. Czy ma to związek z
                                > jakimiś wydarzeniami z przeszłości ?

                                Chyba raczej nie.. Ja tę przyjaźń odbieram na zasadzie: każdy, nawet największy
                                gbur i odludek musi mieć chociaż jedną osobę, która go lubi i którą on lubi :)
                                A dziś w końcu Cameron i House umówili się na randkę. Szkoda że wiemy już że
                                skończy się jak się skończy:( Ale przynajmniej przyjemnie będzie popatrzeć na
                                przygotowania i rozterki House'a :) A Cameron będzie wyglądała tak ślicznie...
                                Ech, pacan..:(
                                • Gość: gość Re: randka IP: *.polgeol.pl 06.08.08, 14:47
                                  i co dziwne, zastosuje sie do rad kolegów z pracy odnośnie stroju
                                  itp...
                            • babsy Re: drogi tiresias.... 12.08.08, 14:43
                              Jezuuuu... wątek miłosny między Cameron a Housem jest najgorszym i najsłabszym
                              elementem serialu. Ten facet naprawdę NIC do niej nie ma, a babka zauroczona do
                              reszty wmawia sobie, że jednak JEST COŚ. Że on tak naprawdę ją kocha, a ona
                              stopi jego zlodowaciałe serce... Bzdura.Ta historia przypomina mi moją własną-
                              też jako młoda dziewczyna zadurzyłam się w dużo starszym od siebie inteligentnym
                              cyniku, któremu ktoś kiedyś złamał serce. Też wmówiłam sobie,że go uratuję, że
                              się we mnie zakocha, blablabla, efekt był taki, że po pół roku mocno
                              dziwacznego romansu facet rzucił mnie z kretesem, a im bardziej wmawiałam sobie,
                              że zaraz do mnie wróci, tym on dalej odsuwał się ode mnie.
                              House dobrze czuje się w swojej skórze i w swoim pustym życiu. Tylko naiwne
                              kobiety dorabiają do tego drugie dno.
                          • Gość: marianna Re: drogi tiresias.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 21:43
                            valentine02 napisała:

                            > skoro ty taki house to jak jeszcze zabrzdąkasz jak w poniższym
                            linku
                            > to miej o jakze wielką pewność, ze legiony bedą sie starac o twoją
                            > utykającą nogę i zlodowaciale, cyniczne serce.
                            >
                            > www.youtube.com/watch?v=e0SXH5Y9PEc



                            lub ewentualnie spróbuj tak:
                            www.youtube.com/watch?v=nkpNkBFUKMM&feature=related
                            ;))
    • Gość: p Re: dr.House i Mamuśki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 15:26
      Lol? Mamuśki?

      Ubogi serial dla ludzi z ubogim poczuciem "humoru".
    • sirja Re: Czy ktoś móglby mi go strescić? 05.08.08, 09:24
      Czekałam na niego tyle czasu i przegapiłam po raz kolejny :( Jak
      przebiegała ostatnia "bitwa" pomiedzy Hausem a Voglerem?? Czy ktoś
      może wie jak namierzyć ten odcinek w necie??
      • sirja Re: Chodziło mi o streszczenie odcinka z 04.08 :) 05.08.08, 09:25
        • joh Re: Chodziło mi o streszczenie odcinka z 04.08 :) 05.08.08, 09:42
          opis z oficjalnej strony serialu:
          www.fox.com/house/recaps/118.htm
          • Gość: gość Re: Chodziło mi o streszczenie odcinka z 04.08 :) IP: *.polgeol.pl 05.08.08, 15:59
            Vogler za wszelka cene chciał się pozbyć Housa, zwołał naradę. Było
            głosowanie za usunięciem Housa, przeciw był tylko Wilson w zwiazku z
            czym Vogler chciał przegłosować zwolnienie Wilsona, co mu się udało.
            Wilson odszedł z pracy. Kolejnego dnia znowu głosowali w sprawie
            Housa i tym razem przeciw była Caddy. Jej też chciął sie Vogler
            pozbyc, ale pani doktor walneła gatkę że głosując za jej zwolnieniem
            daja sie kupić Voglerowi i zrobić jego własnośnościa. I 4 osoby dały
            sie przekonac. W związku z czym Vogler odszedł zabierajac swoje
            miliony. Reszta oczywiście została.
            • justyna302 Re: Chodziło mi o streszczenie odcinka z 04.08 :) 05.08.08, 22:09
              Ja chociaż całym sercem odetchnęłam, to jednak ten wątek uważam za słaby punkt
              serialu: w jakimże prawdziwym szpitalu lojalność wobec jednej osoby zwyciężyłaby
              że 100 mln $??? Chyba że to tylko my, Polacy z naszą zabiedzoną służbą zdrowia
              nie potrafimy w to uwierzyć :)
              • Gość: 13 Re: Chodziło mi o streszczenie odcinka z 04.08 :) IP: 212.76.37.* 05.08.08, 23:55
                dr cuddy tez nie mogla w to uwierzyc...ale jednak pozbycie sie
                dykatora w usa jest priorytetem, czyz nie?

                • sirja Re: Bardzo dziekuję za streszczenia :) 06.08.08, 08:02
                  Jestem taka zła, że przegapiłam ten odcinek. Czy istnieje choć cień
                  szansy, że znajdę go gdzieś w necie z tłumaczeniem? Nie jestem na
                  tyle biegła, zeby zrozumieć wszystko w oryginale.

                  A co do odejścia Voglera to faktycznie trudno uwierzyć, że zgodzili
                  się zrezygnowac z wielkich pieniedzy dla faceta, którego nienawidzą.
                  Wyobrażałam sobie, że House znajdzie jakiegoś haka na niego, a tu
                  takie rozwiązanie. Czy podczas przemówienia Cuddy nie łopotała w tle
                  amerykańska flaga ? ;p
                  • Gość: gość Re: Bardzo dziekuję za streszczenia :) IP: *.polgeol.pl 06.08.08, 14:45
                    Niestety nie łopotała, ale była niezła. A na koncu kiedy Wilson,
                    House i reszta świetowali zwycięstwo to jeszcze im nagadała że tak w
                    ogóle to nie powinni sie w sumie cieszyc ze straty 100 milionów
                    dolarów.
                    No i ten wczorajszy odcinek też był dobry. To dołowanie Chesa (nie
                    wiem jak sie to pisze) przez Housa było super (przy jakiej literze
                    jesteś? ... A...)
                    • sirja Re: Chase miał przerąbane :) 07.08.08, 08:38
                      No ale musiał odpokutować za Voglera :P Należało mu się ;)
                      Baaardzo fajny odcinek :P
                      • Gość: inkabe Re: Chase miał przerąbane :) IP: 77.223.226.* 10.08.08, 22:27
                        Jeśli napiszesz, o który odcinek Ci chodzi, to postaram się dać Ci linka do
                        ściągnięcia filmu.
                        Pozdrawiam
    • Gość: house Re: dr.House i Mamuśki IP: *.magma-net.pl 14.08.08, 23:04
      Fanów Dr House'a zapraszam na www.housemd.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka