panistrusia 29.09.08, 16:07 Właśnie zaczynam oglądać... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wytrwala Re: s05e01 29.09.08, 16:55 wlasnie dziwilam sie ze jeszcze nie ma tego watku.... ja juz "dawno" widzialam ale poczekam na opinie innych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
doraq Re: s05e01 29.09.08, 19:46 A podrzucicie jakiegos linka, skad mozna sciagnac?? Bo sprawdzalam na torrentach i jeszcze nie ma :( Odpowiedz Link Zgłoś
clio_1 Re: s05e01 29.09.08, 20:50 www.mininova.org odcinek fajny, bez fajerwerków, bliźniacy mi nie pasują... i powód rozstania mike'a z susan jakoś mi nie podchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: s05e01 29.09.08, 21:10 Mi się nie zgadza to, że córeczka Gabi i Carlosa, mimo że młodsza, jest tak ze 2 lata starsza (nie tylko fizycznie) od synka Susan i Mike'a. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: s05e01 30.09.08, 00:48 jak na otwarcie sezonu to dosyc slabo. nie tak slabo jak nowa Ugly Betty, ale liczylem na wieksze fajerwerki. szacuneczek dla Lonogii za konsekwentne psucie wlasnej urody :) Odpowiedz Link Zgłoś
wytrwala Re: s05e01 30.09.08, 10:48 jak juz ktos powiedzial - jak na otwarcie sezonu to slabo, nawet - bardzo slabo. Tez oczekiwalam czegos lepszego. Nie pasuja mi rowniez : 1. dzieci Lynette - kiepsko dobrani aktorzy, takie clowny bez mozgow... Lynette zasluguje na lepsze dzieci :P jako maluchy byli uroczymi rozrabiakami, teraz to jakies palanty ;) 2. Dziecko Gabi ma fatalne imie ;))) i wyglada bardziej na azjatke - moze to przez otylosc 3. Amant Susan jakis taki gejowy 4. Powod rozstania Susan i Mikea - tez do mnie nie przemawia. Moze sam powod nie jest zly ale przedstawiony na tyle pobieznie ze nie wywolal emocji 5. Bree i Katherine - z Bree zrobili su.ke, przeciez to nie jej styl krasc przepisy i byc taka zakłamana baba. No i Katherine - od kiedy ta silna kobieta, rywalka Bree znalazla sie pod jej pantoflem? Szczerze mowiac ogladajac ten odcinek brakowalo mi starych potaci :- ( ale pewnie sie przyzwyczaje. Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: s05e01 30.09.08, 11:12 6. Lynette i Tom mają tylko dwóch synów - o pozostałych dzieciach nic. 7. Przez długi czas trzymano nas w przeświadczeniu, że Susan straciła w wypadku męża i syna. Nawet gdy już pojawia się Mike, to przez chwilę mamy myśleć, że to zjawa. O Julie, jako o dzieciach sąsiadów, nic. 8. Bree potraktowała Orsona i pracę jako pocieszenie, gdy Danielle zabrała od niej swoje dziecko. Nikt się nie zorientował, że coś jest nie tak, tylko wszyscy wskoczyli w nowe role. 9. W ogóle nie przemawia do mnie przemiana Gaby i to do jakiego stanu doprowadziła swoje dzieci. Ciekawi mnie też to, że nie sprzedali samochodu - że też ich stać na ubezpieczenie i utrzymanie takiego cacka. Odpowiedz Link Zgłoś
lentilky Re: s05e01 04.10.08, 17:26 wytrwala napisała: > 3. Amant Susan jakis taki gejowy Toż to Brian Kinney z Queer As Folk. www.tv.com/gale-harold/person/46055/summary.html?tag=cast;stars;name;5 Gość ma prawie 40 lat, wcale nie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: s05e01 30.09.08, 11:17 A jak sądzicie, co będzie osią tej serii? Według mnie jednym z ważniejszych wątków będą ponownie podchody Mike i Susan:) Odpowiedz Link Zgłoś
wytrwala Re: s05e01 30.09.08, 17:00 no osia pewnie bedzie ten facet Edie, przynajmniej przez jakis czas, az sie wszystko wyjasni i bedzie kolejna kryminalna zagadka Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: s05e01 03.10.08, 17:15 też mysle, że zrobią z męża Eddie kluczową postać Odpowiedz Link Zgłoś
simple_woman Re: s05e01 30.09.08, 21:09 Sam pomysł przeskoczenia pięciu lat to świetny sposób na odświeżenie serii. I to się udało. Osią tego sezonu pewnie będzie tajemnica męża Edie, ale też i wypełnianie luk w tych pięciu latach. Po kolei wątkami: - Susan - gdy okazało się, że Mike to nie zjawa zrobiłam wielkie "wow". Zgrabnie poprowadzona ściema. Powód rozstania mnie przekonał. Gorzej z wątkiem z malarzem - nuuuda. No i wizja kolejnych podchodów Susan i Mike zniesmacza. - Lynette - stare, ale jare. To jak ona załatwia sprawy zawsze mnie bawi. Wszystko ładnie przeprowadzone. - Bree - podchody z Katherine średniej jakości. Ale tam wiele kipi pod powierzchnią i mam nadzieję, że w dalszej części sezonu dowiemy się więcej o tym co spowodowało zmianę Bree. - Gaby - super. Podobało mi się wszystko - jej fizyczna i psychiczna przemiana, Carlos, ich dojrzalszy związek, dzieci, stare sposoby radzenia sobie z problemami. Ogólnie rzecz biorąc jestem zachwycona i czekam na ciąg dalszy. Odpowiedz Link Zgłoś
confused.girl Re: s05e01 30.09.08, 23:55 Źle nie było ;) Przynajmniej w porównaniu z nowym sezonem Ugly Betty :P Bałam się tego skoku w przyszłość, ale jak już wcześniej zauważono - odświeżyło to serial. Mam tylko jedna uwagę - jak dla mnie za dużo Susan :P Chociaż muszę przyznać, że podobało mi się poprowadzenie wątku z Mikiem. Bree pewnie się stała sucza przez utratę dziecka - no i średnio podoba mi się, że do Orsona wróciła w ramach pocieszenia :( Końcówka poprzedniej serii zapowiadała co innego. Potencjalnie nowy główny wątek, czyli mąż Edie jak dla mnie nie zapowiada się zbyt ciekawie :| Mam nadzieję, że wymyślą jeszcze coś innego :P Odpowiedz Link Zgłoś
simple_woman Re: s05e01 01.10.08, 09:59 confused.girl napisała: > Przynajmniej w porównaniu z nowym sezonem Ugly Betty :P Eh... nie strasz... :( Odpowiedz Link Zgłoś
zoja.pl Re: mąż Eddie 01.10.08, 15:31 On jest jakims byłym wieźniem, tak? Cos mi świta ze juz był, ale nie wiem w którym odcinku, pomoze ktos? Chce sobie przypomniec. Odpowiedz Link Zgłoś
agamasia Re: mąż Eddie 02.10.08, 00:39 Ja go nie pamiętam w Desperatkach. Wygląda na to, że rzeczywiście jest byłym więźniem albo pacjentem szpitala psychiatrycznego i ma to pewnie coś wspólnego z niepohamowana agresją. Ciekawe na kim chce się zemścić i za co. Coś wydarzyło się rok temu, ale to akurat jest w czasie o którym nic nie wiemy. Może ma coś wspólnego z wypadkiem Susan i rodziną, która wtedy zginęła. Odpowiedz Link Zgłoś
zoja.pl Re: mąż Eddie 03.10.08, 15:05 Ok, cofam pytanie :) Mąż mi uświadomił, ze ten sam aktor grał w filmie "88 minut" (z Alem Pacino, polecam) i tam właśnie był seryjnym mordercą, skazanym na wyrok śmierci, czesto pokazywanym w telewizji. I jak teraz zobaczyłam jego buźke w TV, w desperatkach, to od razu przypomniała mi sie tamta scena i myślałam ze to było w 4 sezonie, a to było w zupełnie innym filnie, hehee :) Ale tak to jest, jak sie jest kinomaniakiem :D Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: s05e01 06.10.08, 11:03 simple_woman napisała: > confused.girl napisała: > > Przynajmniej w porównaniu z nowym sezonem Ugly Betty :P > > Eh... nie strasz... :( a mnei się nowe odcinki Betty bardzo spodobały Odpowiedz Link Zgłoś
confused.girl OT 06.10.08, 20:28 pinkpanther napisała: > simple_woman napisała: > > > confused.girl napisała: > > > Przynajmniej w porównaniu z nowym sezonem Ugly Betty :P > > > > Eh... nie strasz... :( > > a mnei się nowe odcinki Betty bardzo spodobały Teraz jestem już po drugim i zmieniłam zdanie diametralnie ;) Pierwszy słaby, ale drugi - genialny ;D Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: s05e01 03.10.08, 17:14 dopiero dziś mi się udalo obejrzeć:) obawiałam się, że bedzie gorzej:) Bliźniaki niestety beznadziejne, za to sposby rozwiązywania problemów Lynette swietne :) Gabi odchudzająca córkę-rewelacja :) poza tym tak sobie;) liczę, że się rozkręci! Odpowiedz Link Zgłoś
szmegesz Re: s05e01 03.10.08, 19:40 A mnie też podobało się.Głównie za inne spojrzenie na bohaterów. Nie to co w innych otwarciach np GA UB.Trzeba trochę ludzi zaskoczyć, a nie kręcić się wokół swojego ogona. Najbardziej podobała mi się zmiana fizyczna, ale głównie mentalna Gabi.Im bardziej zaniedbana, tym dojrzalsza.Czekam na c.d. Odpowiedz Link Zgłoś
lentilky Re: s05e01 04.10.08, 17:29 Mnie się podobało! Może dlatego, że tyle czasu czekałem na nowy odcinek:) Tylko dlaczego postarzyli tylko facetów, a babki odmłodniały? Nie cierpię postaci Susan, ale muszę przyznać że wygląda rewelacyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś