Dodaj do ulubionych

4x15 DYSKUSJA

16.12.08, 13:35
Linc jako stomatolog spodobał mi się najbardziej ;-) Przynajmniej
znalazł metodę na Tediego. Self pierdoła stracił zabaweczkę. Majkel
w szlafroku wygląda słodko, już myślałam, że pójdzie z Charlesem w
stronę światła...Dobrze, że tak się nie stało. Zobaczymy co dalej.
Teraz Linc jest wielki madafaka, Sucre poszedł w swoją stronę.
Ciekawe, kiedy Mahone dołączy do Linca...
Obserwuj wątek
    • tejsza Re: 4x15 DYSKUSJA 16.12.08, 15:26
      Jezu, będę serial oglądać, bo jestem uzależniona, ale sama sobie się dziwię.
      Motyw rozmów pozaświadomościowych... Matko. A wniosek Majkela dotyczący Scylli,
      wydedukowany z wyrazu BARGAIN jako żywo przypomniał mi "Kingsajz" i adasiowe
      "Kapebiba bekonik i dużo wody".

      Klaun Bozo :)
      • agniesiaa23 Re: 4x15 DYSKUSJA 16.12.08, 15:58
        wydaje mi sie,ze wprowadzenie rozmow podswiadomosciowych majkela
        sluzylo wprowadzeniu dramaturgii,zeby widz myslal moze, ze za chwile
        majki pojdzie tunelem w strone swiatla ;-)
        • szmegesz Re: 4x15 DYSKUSJA 16.12.08, 18:24
          A mnie się znowu podobało, przypomniał mi się 1 sezon. I nawet sceny
          między MiSa miały jakiś urok i chemię, zwłaszcza jak wrócił do
          żywych przypominając sobie Sarę. Nawet Linc z tą swoja zaciętością,
          wcześniej bym powiedziała,że pustą, pasował mi w tym odcinku.
          Czy ten wysłannik kupca nie rozmawiał czasem z córką Generała?
          • lenkaaa Re: 4x15 DYSKUSJA 16.12.08, 22:00
            szmegesz napisała:

            >
            > Czy ten wysłannik kupca nie rozmawiał czasem z córką Generała?

            Dokladnie to samo sobie pomyslalam !!! Obstawiam wlasnie taka wersje !
            • mmorawski Re: 4x15 DYSKUSJA 16.12.08, 22:23
              Podobał mi się odcinek. :) Zgadzam się, że po raz pierwszy od bardzo
              dawna sceny MiSa miały jakąś chemię. <szok>

              Swoją drogą, wychodzi na to, że na forum już rozkminiliście dalszy
              rozwój akcji - m.in. to, że Christina była w konszachtach z firmą.
              Kto wie, czy faktycznie nie okaże się jeszcze, że ona żyje i to ona
              jest kupcem Scylli. :>

              Nie podoba mi się natomiast pójście fabuły w stronę możliwego
              wybielenia Firmy w przyszłości. Za chwilę się okaże, że Firma wcale
              nie jest bee, a wręcz przeciwnie - stoi na straży wiedzy tajemnej,
              która może być w przyszłości zbawienna dla ludzkości. :>

              P.S. Pojawił się w tym odcinku nasz hipokamp. :D Taki mały
              smaczek. ;)
              • aniuta75 Re: 4x15 DYSKUSJA 16.12.08, 22:34
                Właśnie skończyłam :). I znowu mi się podobało.
                Jeżeli chodzi o kupca Scylli to oczywiście od razu pomyślałam o córci Gienia. No
                ale jeszcze sprawa Kryśki jest niewyjaśniona :D.
                Te rozmowy z DB Cooperem w przedpokoju do nieba jakoś mocno mi nie
                przeszkadzały. Bardziej mnie wkurzyło to o czym napisał sir Morawski - nagle
                Firma to nie są wcale badgaje a raczej coś na kształt tajemnego średniowiecznego
                stowarzyszenia :|. No nie wiem co o tym myśleć...
                Baaardzo podobało mi się to, co ktoś z Was też zauważył - Linc już dawno nie był
                aż tak wiarygodny i w sumie nawet śmiać mi się z niego nie chciało; podobnie z
                wątkiem MiSa - znowu iskrzy i to nawet dość porządnie :).

                4ty sezon jest naprawdę dobrym sezonem (jak na razie ;)) i mam nadzieję, że tego
                nie zepsują.
                • magda.evie.zoe Re: 4x15 DYSKUSJA 16.12.08, 23:25
                  Ale jak możecie nie wspominac o powrocie Marylin w objęciach Charlesa. To było
                  najlepsze!
                  • karen64 Re: 4x15 DYSKUSJA 17.12.08, 00:23
                    świetny odcinek :)
                    wydaje mi się ,że wysłannik kupca rozmawiał z Christiną Rose,głos jakby osoby
                    starszej od Lisy,ale to by dopiero był galimatias :)
                    Linc wyrywający zęby-brrrrr,przeraził mnie...
    • sil.wen Re: 4x15 DYSKUSJA 17.12.08, 07:18
      I pomyśleć, że chciałam wczoraj rzucić okiem na odcinek i dalej obejrzeć
      dzisiaj! Zamierzone "pięć minut" skończyło się o wpół do drugiej;((( Dzisiaj
      pewnie oczy na zapałkach, ale nic to wobec niepowtarzalnego uczucia, że 'byle do
      następnego odcinka'.

      Linc wyrywający zęby przyprawił mnie o dreszcze, jakże poszerzył swoją ofertę
      ostatnimi czasy:) Biedny Teoś! Ciekawe, czy to jedynki były.

      O dreszcze też przyprawił mnie dźwięk wiertła wwiercającego się w głowę
      Majkiego. Mogłabym przysiąc, że był to dźwięk nie tylko przepiłowywania kości,
      ale też rozbełtywania tkanek miękkich. Mam nadzieję, że coś tam Majkiemu zostało
      w stanie nienaruszonym! Zastanawiam się, dlaczego go nie ogolili do tego
      zabiegu. Chyba otwarcie czaszki wymaga tego, żeby pole było oczyszczone? No,
      chyba że to ta nowoczesna technologia.

      Myślę, że te zdjęcia z tamtej strony to był po prostu zapis stanu świadomości
      Majkiego w momencie grzebania mu w głowie i procesu przypominania sobie i
      uświadamiania dotychczas nieuświadomionych treści. Więc nie wydaje mi się, żeby
      on tak 'czary-mary' z tym bargain wykoncypował - on to po prostu zawsze gdzieś
      tam wiedział i teraz pod wpływem dodatkowych bodźców to zobaczył. Jak dla mnie w
      tych scenach z Charlesem nie było nic przesadzonego. I nie dziwię się, że akurat
      zobaczył jego, bo w sumie chyba najbardziej jego śmierć mu ciążyła i najbardziej
      się za nią obarczał.

      Ciekawe, jakie były prawdziwe motywy generała, bo chyba dysponował odpowiednim
      sztabem ludzi do szukania Scylli i akurat nie musiał desperacko szukać pomocy
      Linka! Mam wrażenie, że koniecznie chciał się Majkiemu dobrać do głowy - może
      chodziło mu o to, żeby Majki o czymś zapomniał i nawet sobie nie zdawał sprawy,
      że zapomniał? Albo żeby sobie właśnie coś przypomniał, o czym nie wiedział, że
      kiedyś pamiętał?

      ---------------------------------
      "Owls are not what they seem..."
      • blackfalcon Re: 4x15 DYSKUSJA 17.12.08, 23:09
        Mozliwe, ze masz racje z tym zapomnieniem. Aha, nikt nie robi dobrych ludzi z
        Firmy, przeciez majac taka wladze moga rzadzic calym swiatem i jedne kraje
        niszczyc, a drugie doprowadzac do rozkwitu dzieki danym z Scylii...
        • magdawaw1 Re: 4x15 DYSKUSJA 18.12.08, 16:57
          link wyrywający zęby Teosiowi brrr!!! ogólne odcinek niezly, dobrze,ze Mahone
          się wyrwał!!! o i chyba pożegnaliśmy się ze Sucre-;(. sumarycznie dobrze, bo
          chyba scenarzyści nie znajdowali dla niego zastosowania...
          a mi się wydaje, ze tym kupcem będzie ta kobieta, którą wtedy Majkel widział na
          ich spotkaniu, a może się okazać ich matką, która wcale nie umarła...
          a ze śmiesznostek - opcja operacji i że tak Sara mogła wejść - gdzie
          sterylność!!! filoteowy make-up Majkela, aby było widać, ze nie jest z nim za
          dobrze no i powrót do świata żywych na dźwięk głosu Sary..
          • aasiek Re: 4x15 DYSKUSJA 20.12.08, 17:36
            A ja mam wrażenie, że ktoś nowy zaczął pisać scenariusz. Albo chociaż ktoś od
            pierwszej serii. Bo te odcinki teraz inaczej wyglądają - są bardziej zbite, a
            nie takie rozlazłe, jak choćby w III serii.
            • luczijka Re: 4x15 DYSKUSJA 20.12.08, 23:46
              aasiek napisała:

              > A ja mam wrażenie, że ktoś nowy zaczął pisać scenariusz. Albo chociaż ktoś od
              > pierwszej serii.

              I to i to ;D Odcinki 4x12, 4x13, 4x14 czyli te, które tak tu zachwalaliśmy,
              pisali całkiem nowi ludzie (pojawili się dopiero w tym sezonie). Natomiast
              autorem 4x15 jest stary wyjadacz prisonowy - Zack Estrin - będący z nami od
              pierwszego sezonu <hihihi>. Oby tak dalej i Prisonik wróci do swojej dawnej
              świetności ;P ;> :D
    • wiotka_trzpiotka Re: 4x15 DYSKUSJA 21.12.08, 17:21
      plagiat z Kingsajzu powalił mnie na kolana ;)
      poiwedzcie mi też dlaczego Generał mający miliony superwyszkolonych agentów po
      odebranie scylli wysyła 2 największe pierdoły czyli Linca i Sucre, zwłaszcza, że
      dostali od Gretki już tyle razy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka