Dodaj do ulubionych

londynczycy-serial

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.08, 12:06
Ciekawi mnie dlaczego nic nie piszecie na temat tego serialu?Pewnie
dlatego ze nie ma nic do zaruzcenia jesli chodzi o realizacje.
Ja jestem na plus, ogladam od pierwszego odcinka i podoba mi sie.
Zarowno gra aktorow jak i fabula i muzyka... Trzymam kciuki i oby
tak dalej...
Obserwuj wątek
    • Gość: w Re: londynczycy-serial IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 13:55
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=433&w=86928815
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=433&w=86657086
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=433&w=85076207



      • Gość: w Re: londynczycy-serial IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 13:57
        a jeśli chodzi o sam serial, to na początku mi się podobał, ale z
        odcinka na odcinek tracę do niego sympatię

        wczorajszy był chyba najsłabszy z całej serii - akcja stanęła w
        miejscu, nic się nie dzieje, kompletna nuda
    • Gość: matt_banco Re: londynczycy-serial IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.12.08, 23:33
      ;-) ... Ogladam i podoba mi sie, nawet ten odcinek ostatni, ktory
      niby "stanal" byl dobry ... ciekawie byly ustawiane relacje miedzy
      postaciami, nawet ten "mechaniczny" zabieg z dyktafonem niezle
      spuentowano rozmowa w lozku, swoj urok ma tez ow "romans"
      hinduskiego lekarza z polska pielegniarka. Problem z komentowaniem
      tego serialu jest dosc oczywisty. Ja go ogladam jak serial, bez
      kontekstu "emigracyjnego" i doszukiwania sie smaczkow czy tez
      nierzetelnosci w tym obszarze. Na poziomie konstrukcji postaci i
      opowiadanych historii jest bardzo przyzwoicie, podobnie jak i na
      poziomie rzemiosla aktorskiego (ciekawe jest to
      zestawienia "naszych" aktorow z "nienaszymi"). Do
      kontekstu "emigracyjnego" nie potrafie sie odniesc i zasadniczo nie
      jest mi to potrzebne, ale zauwazylem ze to chyba najbardziej
      newralgiczny aspekt, ktory ma tendencje do przytlaczania
      pozostalych. I dlatego odpuscilem sobie wypowiadanie sie na ten
      temat ... od strony czysto filmowej oglada sie to przyjemnie, a juz
      szczegolnie dla Mackowiaka, Rybickiej, Gasiorowskiej, Wieckiewicza
      czy Muskaly. No lubie na nich patrzec. ;-)
      • pepsic Re: londynczycy-serial 28.12.08, 23:24
        Bardzo trafna opinia i zgadzam się z nią w pełni. Serial udany i oglądam go z
        zainteresowaniem. Postacie dobrze zarysowane bez uproszczeń czarno-białych. Jest
        świetny jak zawsze Więckiewicz, miły dla oka Żurek, nie znana mi wcześniej
        sympatyczna Muskała. Wątek "trójkąta" jest dość smutny, ale dobrze zagrany - w
        odróżnieniu do wątku do rosyjskiej mafii narkotykowej, który do końca nie miał
        być zbyt serio odbierany.
        Matt_banco napisał:
        >Do kontekstu "emigracyjnego" nie potrafię się odnieść i zasadniczo nie jest mi
        to potrzebne, ale zauważyłem, że to chyba najbardziej
        newralgiczny aspekt, który ma tendencje do przytłaczania>
        - w tym kontekście toczy się ciekawa dyskusja, ale bez mojego udziału:
        wyborcza.pl/1,75475,6088459,_Londynczycy__i_polskie_kompleksy.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka