Konserwator powierzchni płaskich MjM

14.01.09, 18:12
O co pije pan DEREKTOR do Hanulki? W jakim celu straszy ją
zdegradowaniem z KIEROWNICZKI świetlicy (buhahaha!!) do sprzątaczki?
    • justyna302 Re: Konserwator powierzchni płaskich MjM 14.01.09, 23:18
      Co mnie w tym wszystkim uderzyło najbardziej to zachowanie Hanki. Na propozycję
      dyrektora rzuciła się jakby co najmniej zaproponował jej posadę osobistego
      czyścibuta, wyskoczyła z gabinetu jak oparzona, rozumiem, że posada sprzątaczki
      jest poniżej jej godności i uwłacza pani Hani? Ale za to natychmiast telefonuje
      do Kaśki. Bo dla Kaśki jest w sam raz, tak? Bo Kasia jest akurat ze swoją
      inteligencja do sprzątania a pani Hania jest z lepszej gliny ulepiona? Wg mnie
      okropne zachowanie, choć teoretycznie miała byc to "koleżeńska pomoc"
      • pipi43 Re: Konserwator powierzchni płaskich MjM 15.01.09, 16:09
        A ja zachowanie Hanki interpretuję inaczej.
        Chce po prostu wytrącić z ręki dyrektora bicz na siebie.
        Kaśka zostanie sprzątaczką, a dyrektor nie będzie miał czym straszyć
        Hanki. Wilk (Kaśka) będzie syty i owca (Hanka) cała.
        A może dwie owce będą całe? Czy jakoś tak...:))
    • amikeo Re: Konserwator powierzchni płaskich MjM 15.01.09, 17:25
      Jak by to nie interpretować to i tak cały ten wątek z pracą Hanki
      nijak się ma do przepisów prawa oświatowego i rzeczywistych realiów
      pracy świetlicy w polskich szkołach.
    • iza232 Re: Konserwator powierzchni płaskich MjM 17.01.09, 19:35
      No dobrze, ale dlaczego on jej tak nie cierpi? Hanki znaczy się.
      Czym mu óna podpadła?
      • Gość: Ewusha Re: Konserwator powierzchni płaskich MjM IP: *.acn.waw.pl 17.01.09, 20:39
        Dla mnie cały ten wątek Hanki i dyrektora jest jakiś sztuczny. W sumie to nie
        wiadomo, o co chodzi. Jakoś nic z niego nie wynika, poza kolejnymi durnowatymi
        dialogami i miną "zbitego pieska" w wykonaniu Haniutki.
      • idasierpniowa28 Re: Konserwator powierzchni płaskich MjM 17.01.09, 22:06
        iza232 napisała:

        > No dobrze, ale dlaczego on jej tak nie cierpi? Hanki znaczy się.
        > Czym mu óna podpadła?

        Nie wiem czy nie chodzi o to że Hanka mu kosza dala.... No i
        urazila męskie ego :>
        • baaasiiia Re: Konserwator powierzchni płaskich MjM 17.01.09, 22:11
          idasierpniowa28 napisała:

          > Nie wiem czy nie chodzi o to że Hanka mu kosza dala.... No i
          > urazila męskie ego :>

          Znaczy nie chciała się z nim napić wina wieczorową porą czy jakoś tak :)
          • karen64 Re: Konserwator powierzchni płaskich MjM 17.01.09, 22:26
            koniak jej zaproponował :)))
    • Gość: świetliczanka Re: Konserwator powierzchni płaskich MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 19:54
      A tak w ogóle to Wy też krzyczycie na swoich
      dyrektorów/kierowników/przełożonych? Dyrektor planuje przydział
      godzin, Handzia wpada i robi mu awanturę, bo siatka godzin jej się
      nie podoba. Ja rozumiem, że ona własną piersią chce bronić
      pokrzywdzonej koleżanki, ale żeby z tego tytułu od razu wrzeszczeć
      na dErekcję?
      • justyna302 Re: Konserwator powierzchni płaskich MjM 18.01.09, 20:10
        Taaa.. krzyczymy, awanturujemy się, ewentualnie jak nam szef proponuje coś co
        nam nie odpowiada, to zrywamy się, mierzymy go zimnym, zdolnym zabić wzrokiem od
        góry do dołu, obracamy się na pięcie i wypadamy z impetem z gabinetu, chociaż
        szef wcale nie dał nam do zrozumienia że zakończył z nami sprawę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja