The L Word w PL

02.07.09, 01:02

Kiedyś oczekiwany, ale raczej bez optymizmu - od 4 lipca na kanale
Fokxlife - 23.00, Słowo na L. Zauważyłam powtórkę w niedzielę po
północy, kiedy jeszcze - trzeba sprawdzić.
    • lilith76 Re: The L Word w PL 02.07.09, 09:02
      A ja przez ułamek sekundy pomyślałam, że puści go któraś ze stacji dostępnym ze
      zwyczajnej anteny... Ech
    • kelle1986 Re: The L Word w PL 02.07.09, 13:34
      Ogladalam online - nic specjalnego. Poza tym ze mnie Jenny wkurzala jak malo kto to jeszcze jakos sie nie moglam wczuc w problemy tych kobiet... Na drugim sezonie spasowalam.
      • cioccolato_bianco Re: The L Word w PL 02.07.09, 14:01
        a ja lubie ten serial, wlasnie koncze 4 sezon:)
      • kubissimo Re: The L Word w PL 02.07.09, 22:21
        ja sie poddalem w polowie pierwszego sezonu.
        nie wiem, czy bardziej mnie draznil slaby scenariusz, czy drewniane
        aktorstwo niektorych pań.
        Queer as folk (UK) lyknalem w dwa dni. Tu nie dalo rady. I nie
        pomogl nawet Eric Mabius
    • jarka63 Re: The L Word w PL 02.07.09, 14:36
      Obejrzałam 5 sezonów, ciekawa jestem odbioru w Polsce.
    • bananahamak Re: The L Word w PL 03.07.09, 19:06
      Ha... a ja myslalam, ze tego serialu w Polsce nie wyemituja nigdy.
      Kablowka nie kablowka, niewazne...
      Obejrzalam wszystkie sezony, chociaz musze przyznac, ze bardziej z
      rozpedu. Serial bardzo 'nierowny' niestety, chociaz bylo kilka
      ciekawych watkow, co w jakims stopniu dalo mi sile na dobrniecie do
      konca. Plus dla serialu za to, ze dosc odwaznie ukazuje realia
      (wprawdzie hollywoodzkie, ale zawsze) srodowiska lesbijskiego.
      Bardzo podobala mi sie Jennifer Beals :)
      A Jenny faktycznie potrafi doprowadzic widza do wscieklicy :)
      Pytanie jaki bedzie odzew w karaju nad Wisla...bardzo jestem ciekawa.
    • abranova Re: The L Word w PL 06.07.09, 22:23
      I co, w końcu nikt nie obejrzał pierwszego odcinka na Foxie?
      Jak na razie nie tak kontrowersyjny jakby to się niektórzy obawiali...Ale
      momentami napięcie erotyczne aż namacalne się wydawało ;) Chociaż były sceny, w
      których podobnie jak jedna z przedmówczyń, nie czułam za bardzo o co biega.
      Jakby ktoś rozmawiał o imprezie, na której nigdy nie byłam, hehe. Generalnie
      czekam na dalszy rozwój akcji :)
      • easz Re: The L Word w PL 07.07.09, 01:48

        Ja oglądałam:)
        Taki sobie, zwykły serial obyczajowy, trochę schematyczny. Po jednym
        odcinku zbyt wiele jeszcze nie powiem, poczekam, ale pierwsze
        spostrzeżenia mam takie - nie wiem o co chodzi z Shane? Czytałam
        kiedyś jakiś artykulik o serialu w WO i podobno to jakaś wręcz
        ikona? Nie łapię;)
        Z tego artykułu pamiętam też stwierdzenie, że L Word, to taka
        lesbijska Dynastia, więc w tym kierunku miałam obawy. Ale na razie
        niczego takiego nie zauważyłam szczęśliwie.

        Zwróciłam uwage na wątek dot. dziewczyny, która przyjechała do
        swojego chłopaka. Dawno już nie widziałam na żywo takiego rwania jak
        tu - na książki;) Fajna jest w ogóle bohaterka, którą gra
        Karina Lombard -
        www.filmweb.pl/o6073/Karina+Lombard
        Na szybko z guglem widzę, że w szóstym sezonie jej już chyba nie ma?
        Ogolnie ok, zobaczymy co dalej.

        A żeby zobaczyć jak przyjęłaby serial Polska, to Polska musiałaby go
        najpierw zobaczyć, w publicznej, albo choć tvnie, a tak to.
        • Gość: xx Re: The L Word w PL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 22:15
          Karina Lombard z tego co pamiętam była tylko w 1. sezonie i w bodajże jednym odcinku hen, hen później...
          a o co chodzi z Shane załapiesz już po paru odcinkach, albo nigdy, to trudno wytłumaczyć :D
          • easz Re: The L Word w PL 07.09.09, 00:49
            Gość portalu: xx napisał(a):

            > Karina Lombard z tego co pamiętam była tylko w 1. sezonie i w
            bodajże jednym od cinku hen, hen później...

            Szkoda, ale rozumiem, bo jej postać, albo to, jak ją gra nie jest
            raczej rozwojowe.

            > a o co chodzi z Shane załapiesz już po paru odcinkach, albo nigdy,
            to trudno wytłumaczyć :D

            Nienno, wiem o co chodzi z Shane, trudno nie wiedzieć, bo zrobili ją
            tak stereotypowo! To był taki żarcik;)
    • easz Re: The L Word w PL 25.08.09, 01:11
      To teraz ja zapytam - czy tylko mi się nie znudziło jeszcze? Kto
      jeszcze ogląda? Może ktoś nowy, kto wcześniej nie miał przyjemności?
      • cioccolato_bianco Re: The L Word w PL 25.08.09, 07:49
        ja mam juz za soba ogladanie wszystkich serii online i sie nie
        znudzilo
      • abranova Re: The L Word w PL 27.08.09, 12:18
        Ja też wytrwałam i się cieszę, bo wreszcie od kilku odcinków coś się dzieje.
        Czekałam z napięciem kiedy w końcu trener przyłapie narzeczoną na zdradzie i nie
        zawiodłam się :) Aczkolwiek coraz bardziej wkurza mnie ta cała Jenny: jestem
        taka biedna, nadwrażliwa, zagubiona, pokręcona i wydaje mi się, że moje czyny
        nie mają konsekwencji. Brrr
        • Gość: xx Re: The L Word w PL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 22:18
          (można to uważać za spojler, chociaż nieistotny)

          Na pełny popis charakteru Jenny trzeba poczekać do szóstego sezonu, tam to dopiero daje wszystkim popalić ^^
        • easz Re: The L Word w PL 07.09.09, 00:57
          abranova napisała:

          > Ja też wytrwałam i się cieszę, bo wreszcie od kilku odcinków coś
          > się dzieje. Czekałam z napięciem kiedy w końcu trener przyłapie
          > narzeczoną na zdradzie i nie zawiodłam się :) Aczkolwiek coraz
          bardziej wkurza mnie ta cała Jenny: jestem taka biedna, nadwrażliwa,
          zagubiona, pokręcona i wydaje mi się, że moje czyny
          > nie mają konsekwencji. Brrr

          A ja myślę, że to może dlatego, że ona ma taka buźkę dziecka, trochę
          rozwydrzoną, ale jednak niewinną, zachowuje się dziecinnie też, ale
          w świecie dorosłych i tym dorosłym robi krzywdę. Potem się dziwi, że
          i jej się przy okazji obrywa.
          Myślę, że ta postać grana przez kogoś innego, inaczej trochę, mogła
          być sympatyczniejsza - zagubienie i szukanie swojego miejsca to w
          końcu interesująca i ważna sprawa. Ale ona robi to tak, że
          rzeczywiście aż się chce zgrzytać zębami.

          Teraz sympatyzuję z dziewczynami, które starają się o dziecko, bo
          chyba nadal będą? Wątek ich związku imo najbardziej się trzyma ziemi
          w filmie, bo reszta jednak odrealniona jak dla mnie.

          I tylko niech mi jeszcze ktoś wyjaśni co w ostatnim odcinku do licha
          robił Snoop Dog?!
          • abranova Re: The L Word w PL 08.09.09, 12:02
            easz napisała:


            > I tylko niech mi jeszcze ktoś wyjaśni co w ostatnim odcinku do licha
            > robił Snoop Dog?!
            >

            No rwał, nie zauważyłaś? ;)

            Ale ciekawie to zabrzmiało, że wątek dwóch KOBIET starających się o dziecko wydaje Ci się najbardziej realny. Niechby to przeczytała moja babcia czy inny poseł Kamiński hehe :)
            Jak dla mnie na razie to coming out tenisistki taki bardziej życiowy, przynajmniej z polskiej perspektywy
            • easz Re: The L Word w PL 09.09.09, 02:19

              abranova napisała:

              > Ale ciekawie to zabrzmiało, że wątek dwóch KOBIET starających się
              o dziecko wydaje Ci się najbardziej realny. Niechby to przeczytała
              moja babcia czy inny poseł Kamiński hehe :)

              No jeśli tak na to spojrzeć, to fakt:) Chodziło mi raczej o to, że
              patrzę na nie jak na zwykłą parę, żyjącą wg schematu hetero(??), tak
              najzwyklej w świecie - w ogóle miałam na myśli ich związek, drobne
              kryzysy, konflikt podziału ról, codzienność itp. To jest
              realistyczne, zwyczajne. I w jakimś tvnie mogliby dać, a za pinć lat
              to może i w tvp1;)

              > Jak dla mnie na razie to coming out tenisistki taki bardziej
              życiowy, przynajmniej z polskiej perspektywy

              To z jej rodziną było niezłe. Ok, film jest bardziej
              realistyczny, niż mi się wydawało, tylko np. takie przepychanki jak
              Jenny z facetem i dziewczynami - dla mnie to jest obce, może o to mi
              bardziej chodziło, no bo wydumane to nie jest, bywa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja