silvik
13.11.06, 20:03
Witam!
Jestem tutaj pierwszy raz i...mogę także ponarzekać?
Najwyżej mnie nie będziecie czytać, ale zawsze lepiej się wygadać,
chociaż
poprzez klawiaturę...
Moje trzyletnie dziecko zaczęło chodzić do przedszkola no i
oczywiście
zaczęły się choróbska:-(
A ja niedojże, ze pracuję, to jeszcze kończę zaocznie studia...Mam
pisać
pracę, a nie mam kurcze kiedy...Promotor chce już chociaż pierwszy
rozdział a
ja nie mam kiedy tego napisać!!!
Po pracy oczywiście nie mam czasu- wiadomo; dziecko, obowiązki
domowe...
Gdy chcę wziąć urlop i wtedy pisać, to mój urlop spędzam w domu z
chorym
dzieckiem...W sobotę spotkam się na zajęciach z promotorem i znowu
pewnie
usłyszę" Nie wszyscy muszą być magistrami! lub inne przyjemne
teksty"...
A kiedy ja mam to pisać pytam się...uczyć się mogę przed pracą
(pobudka o 5 i
godzinkę mogę się uczyć dziennie)ale pisać pracy o tej godzinie nie
umiem...Zresztą ostatnio i tak śpię po około 5,6 godzin, a miałoby
być
jeszcze mniej???
Grrrrr, już mam dosyć takiego dorosłego życia...marzy mi się jeden,
spokojny
bezstresowy dzionek, kiedy mój umysł byłby wyłączony, gdy do niego
by nie
docierały żadne stresujące impulsy....