Gość: LESTER
IP: 157.25.31.*
20.05.05, 14:09
Witam.
Mam 30 lat.Mieszkam i pracuję w W-wie.Pracuję w dużej firmie, siedzę za
biurkiem, zarabiam 2500 zł.Mam kredyt mieszkaniowy na głowie i inne opłaty
które kosztuję mnie w sumie 1600 zł. Zostaje 900 zł za które muszę przeżyć co
miesiąc.O odkładaniu nie ma mowy ani tym bardziej o jakichś kursach czy
studiach.Znajomy wyjechał niedawno do USA (Milwaukee).Pracuje w jakmiś
magazynie-jeździ widlakiem.Zarabia ok 2500 usd.Mówi, ze życie kosztuje go 500
usd miesięcznie.Wychodzi na to, że jest w stanie odłożyć 2000 usd
miesięcznie.Biorę poprawkę i zakładam, ze może odłożyć powiedzmy 1500 usd.W
Polsce na odłożenie takiej kwoty nie mam najmniejszych szans.
Zwracam się z pytaniem do tych co są na miejscu czy takie zarobki są możliwe
i czy będąc na moim miejscu wyjechalibyście do USA ?
Czekam na Wasze rady i podpowiedzi.
Dziękuję.