Dodaj do ulubionych

Prosba o konfrontacje...

IP: *.toya.net.pl 25.07.05, 09:24
Witam!

Jako ze jest tu wiele osob, przebywajacych w USA i znajacych tamtejsze realia
od srodka, bardzo prosze o skonfrontowanie dwoch stanowisk:

1. "Ani ojciec, ani matka nie zostaja obywatelami tego pieknego kraju tylko z
powodu tego, ze na terenie USA urodzilo im sie dziecko.
Co wiecej, nie dostaja tez zadnych przywilejow typu pozwolenie na prace,
ubezpieczenie medyczne, mozliwosc pozostania w Stanach, Green Card etc...

Nawet jesli Pani dziecko bedzie mialo obywatelstwo (bo gwarantuje to 14
Poprawka do Konsytucji Stanow Zjednoczonych), to Pani z tego tytulu nie
bedzie miala zadnych przywilejow typu Green Card, ubezpieczenie medyczne czy
pozwolenie na prace (ubezpieczenie medyczne moze dostac Pani dziecko od stanu
w ktorym mieszkacie). Wiele osob pyta mnie czy sam fakt urodzenia dziecka w
USA juz od razu daje rozne przywileje - odpowiedz: daje przywilej bycia
rodzicem obywatela Stanow Zjednoczonych - i tyle. Pani dziecko moze
sponsorowac Pania, ale to dopiero kiedy dziecko skonczy 21 lat."

a

2: "TYLKO MATCE dziecka urodzonego w USA przysluguje wiele praw a w tym,
mozliwosc przedluzania LEGALNEGO pobytu i SWIADCZENIA ZDROWOTNE
(UBEZPIECZENIE SOCJALNE). Pewnie, bo mozna calej "holocie polskiej" zamknac
gebe i powiedziec "nie mozna sponsorowac, nic sie nie dostanie", a moze
jeszcze za free dziecka sie nie da urodzic, co? i moze konta w banku sobie
nie mozna otworyc?"

Kto ma racje wedlug prawa, kto ma racje wedlug praktyki? Bardzo prosze o
rozwiklanie tej zagadki.

Pozdrowienia...
Obserwuj wątek
    • Gość: JP Re: Prosba o konfrontacje... IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 25.07.05, 10:19
      Jedno i drugie jest prawdziwe.
      Wynika to z tego ze dziecko urodzone w USA jest wazniejsze niz matka. Jezeli
      wiec dla dziecka jest lepiej aby matka byla przy nim to ona bedzie.
      To taka praktyka. Oczywiscie w kazdym stanie jest troche innaczej.

      Nie rozumiem co znaczy "i moze konta w banku sobie nie mozna otworyc?"
      Konto w banku moze zalozyc sobie kazdy i turysta.
      Jezeli chodzi o ubezpieczenie socjalne to masz chyba na mysli pomoc socjalna
      dla najubozszych. Wierze ze taka pomoc dostaniesz. Stany maja wiele roznych
      programow. Zawsze na jakis mozna sie zalapac.
      Nie mysl jednak ze obcokrajowiec przebywajacy turystycznie w USA dostanie
      jakiekolwiek ubezpieczenie od rzadu Amerykanskiego.
      • Gość: XYZ Re: Prosba o konfrontacje... IP: *.toya.net.pl 25.07.05, 10:41
        Zanim wybuchnie burza nad moja glowa chcialbym zaznaczyc, ze moje stanowisko to
        wypowiedz numer 1. Zastanawiam sie jedynie nad tekstem numer 2 i tym kto z nas
        ma racje. Ja siedze w Polsce i nie mam zamiaru w zaden taki sposob
        kombinowac. :-)

        A zatem: "matce przysluguje mozliwosc przedluzania LEGALNEGO pobytu" - czyli
        co... wystarczy, ze jakas kobieta wyjedzie do USA, urodzi tam dziecko i bedzie
        mogla zostac, bo taka potrzeba? Przeciez juz dawno byloby tam mnostwo
        zdesperowanych np. Polek...

        "matce przysluguja SWIADCZENIA ZDROWOTNE(UBEZPIECZENIE SOCJALNE)" i "rodzenie
        za free" - ale czy tu mowimy o normalnej praktyce w USA, czy o naciaganiu prawa
        i podatnikow amerykanskich?

        Konto w banku... tak, to moze zalozyc kazdy.

        Jakie wiec prawa rzeczywiscie przysluguja matce dziecka, ktore urodzi sie w
        USA, a w jaki sposob rzad/podatnicy/system jest wykorzystywany przez chcacych
        urodzic na ziemi amerykanskiej? Bo moze tak wlasnie jest, ze wiele osob
        korzysta z nadmiernej dobroci Stanow?

        Dziekuje za odpowiedz i licze na dalsze, a takze na rozstrzygniecie moich
        watpliwosci.

        Pozdrawiam...
        • keily Praw 25.07.05, 16:03
          Moze urodzic dziecko za pieniadze podatnika w szpitalu miejskim. Po pierwszym
          porodzie w takim szpitalu nie bedzie juz zapewne miala checi na wiecej
          potomstwa.O to chyba chodzi w tym systemie. Tak przynajmniej jest w NY. Moze
          poza NY- lepiej ? Gorzej ?
          Moze dostac ubezpieczenie medyszne dla dziecka ( Health Plus w Nowym Jorku na
          przyklad).
          Moze dostac kupony na dokarmianie dziecka (WIC czy jakos tak)
          W kwestii uzyskania /przedluzania pobytu - watpie, czy moze go uzyskac , chyba
          ze urodzila na waznej wizie turystycznej i wykombinuje jej przedluzenie. jesli
          juz jest nielegalnie-slabo widze perspektywy.
          Konto w banku? Kiedys to zaden problem, dzisiaj jest. Chyba ze korzystasz z
          uslug malych, lokalnych unii kredytowych, jak PSUC.
          • amj02 Re: Praw 25.07.05, 16:24
            keily napisała:

            > Moze urodzic dziecko za pieniadze podatnika w szpitalu miejskim. Po
            pierwszym
            > porodzie w takim szpitalu nie bedzie juz zapewne miala checi na wiecej
            > potomstwa.O to chyba chodzi w tym systemie. Tak przynajmniej jest w NY. Moze
            > poza NY- lepiej ? Gorzej ?
            > Moze dostac ubezpieczenie medyszne dla dziecka ( Health Plus w Nowym Jorku na
            > przyklad).

            tylko dla dziecka

            > Moze dostac kupony na dokarmianie dziecka (WIC czy jakos tak)

            jesli wykaze b.niskie zarobki

            > W kwestii uzyskania /przedluzania pobytu - watpie, czy moze go uzyskac ,
            chyba

            nie mozliwe

            > ze urodzila na waznej wizie turystycznej i wykombinuje jej przedluzenie.

            to jest mozliwe

            Tak naprawde nie ma zadnych swiadczen socjalnych z tytulu urodzenia dziecka bez
            wzgledu czy jest sie legalnie czy nielegalnie.DZiecko moze sie starac o legalny
            pobyt dla rodzicow (GC a nie obywatelstwo)po ukonczeniu 21 lat. W przypadku
            deportacji z przewaznie dziecko wraca z rodzicami do kraju.
            • amj02 Re: Praw 25.07.05, 16:27
              1.prawda
              2.bzdura
              • Gość: JP Re: Praw IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 25.07.05, 20:08
                amj02 napisała:

                > 1.prawda
                > 2.bzdura

                Moze bzdura w NY ale nie tu gdzie ja mieszkam. Prosze nie uogolniaj swoich
                spostrzezen na cale Stany.

                Wywolany temat ma chrakter skargi. Ktos moze odniesc wrazenie ze komus dzieje
                sie krzywda a to przeciez nieprawda. Dziecko obywatela innego kraju przeciez
                moze wrocic wraz z matka do swojego ojczystego kraju. To wydaje sie proste i
                naturalne. Patrzac jednak od strony tego niemowlecia jest on przeciez takze
                obywatelem USA. I nic w tym dziwnego ze podatnik Amerykanski lozy na tego
                malego Amerykanina. Pomoc otrzymuje dziecko nie matka. Panstwo moze rowniez
                placic za opieke nad tym dzieckiem czyli matce.
                Przedluzenie wizy turystycznej jest stosunkowo proste ale przeciez nie na 21
                lat. Tak wiec matka predziej czy pozniej powinna zdecydowac sie na powrot do
                swojego kraju.

                Zupelnie w glowie mi sie nie miesci zle traktowanie kobiety przy porodzie w NY.
                Niezaleznie od szpitala ta opieka w USA jest bardzo dobra. Oczywiscie w
                prywatnej klinice bedzie ona lepsza. To naturalne. Nie wierze takze aby
                innaczej traktowano w nim Amerykanke czy np Polke. To bylaby jawna
                wyskryminacja.
                • amj02 Re: Praw 26.07.05, 15:36
                  Gość portalu: JP napisał(a):

                  > Pomoc otrzymuje dziecko nie matka

                  zgoda, czy mozesz napisac dokladnie jaka pomoc otrzymuje dziecko? Jesli chodzi
                  Ci o kartki na mleko czy pieluchy to nalezy dodac ,ze musisz wykazac sie
                  dochodami

                  > Panstwo moze rowniez
                  > placic za opieke nad tym dzieckiem czyli matce.

                  tak ,tylko moze dodaj jaki musi byc dochod na rodzine w skali rocznej.Nie da
                  sie za to utrzymac rodziny nawet z 1-m dzieckiem. Chyba ,ze masz dochody ,
                  ktorych nie wykazujesz. Wiem ,ze tak b.duzo ludzi robi . Pracuja za cash, nie
                  rozliczaja sie z tych pieniedzy a kiedy musza wykazac zarobki to teroretycznie
                  bida az piszczy.

                  Ja tez nie mieszkam w NJ. Mam 6.5 letnie trojaczki. Nigdy nie otrzymalam zadnej
                  pomocy od panstwa z tego tytulu.
                  Fakt jedno uogolnilam: mozna otworzyc konto w banku (ale nie kazdym) bedac na
                  wizie i nie majac #SS.

    • Gość: Mik Re: Prosba o konfrontacje... IP: *.z38-106-66.customer.algx.net 26.07.05, 15:54
      W US obowiazuje prawo ziemi czyli osoba urodzona na ziemi amerykanskiej
      otrzymuje obywatelstwo tego kraju, ale nie rodzice. W Europie jest prawo krwi.
      Tyle niestety wiem, wydaje mi sie ze powinnas pogooglowac troche i poszukac
      jakie "przywileje" sa zwiazane z prawem ziemi, albo poszukac kogos np po
      stosunkach miedzynarodowych (dokladnie po amerykanistyce) to ktos bedzie
      wiedzial wiecej. Z tego co wiem sa tez prawnicy ktorzy sie takimi sprawami
      zajmuja (ale to niestety kosztuje).
      • wk47 Re: Prosba o konfrontacje... 26.07.05, 22:14
        A moze po prostu otworz ta strone i poczytaj?? Gwarantuje zajecie na cale
        popoludnie i kawal wieczoru:)))
        www.prawoimigracyjneusa.com/zielonakarta.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka