Dodaj do ulubionych

13 dolarow czy 15

17.08.05, 12:11
Mam 15 minut jazdy samochodem do pracy , zarabiam 13$/h. Mam oferte za 15$/h
ale godzine drogi od domu. Co wybrac ? Wiadomo benzyna droga (mieszkam w USA )
ale mam mozliwosc "sharing the ride " z kolega ktory pracuje w tym miescie
(godzine od domu )i dzielic sie kosztami na pol . Nie chce zalowac zmiany
pracy. Zaznaczam , ze w obu miejscach mialbym takie samo stanowisko.
Obserwuj wątek
    • a4171 Re: 13 dolarow czy 15 17.08.05, 13:55
      Popros o podwyzke, $2.00/ godzine, niewiele, dadza CI:)
      Old shoes zawsze lepsze :)
      Poza tym, dzis finansowo wyjdziesz na zero, ale w ciagu kilku miesiecy benzynka
      podskoczy do $ 5.00 za gallon i co wtedy zrobisz? Rower ?
    • brtlmj Re: 13 dolarow czy 15 17.08.05, 13:56
      rafalcik napisała:
      > Mam 15 minut jazdy samochodem do pracy , zarabiam 13$/h. Mam oferte za 15$/h
      > ale godzine drogi od domu. Co wybrac ? Wiadomo benzyna droga (mieszkam w USA )

      W uproszczeniu:
      Na dojazdy tracilbys dodatkowo poltorej godziny dziennie, co przy Twojej
      aktualnej stawce godzinowej warte jest prawie $20. Tak wiec przy roznicy placy
      $2 na godzine, musialbys pracowac powyzej dziesieciu godzin na dobe zeby wyjsc
      na swoje. I to nawet nie liczac kosztow benzyny.

      Bartek

    • Gość: axx Re: 13 dolarow czy 15 IP: *.res.east.verizon.net 17.08.05, 13:57
      15 $ zdecydowanie. Moze byc w nowej pracy zmiana stawki ale od poziomu juz 15 $
      czyli kolejny wzrost. Godzina w USA to nie zaden problem. Na kolege bym za
      bardzo nie liczyl szczegnie gdy ma stary samochod. Dodam ze rowniez unemployment
      jest zalezne od stawki.O ile pamietam obliczane jest wg.przecietnej z
      ostatnich chyba 26 tygodni lub 52 tygodni (zwykle gdzies w granicach 60%)
      W stanie Maryland przy zarobku tygodniowym powyzej $ 600 wynosi max $ 320
      tygodniowo przez okres 26tygodni z mozliwoscia do roku niekiedy.To oczywiscie
      wszystko gdy masz zezwolenie na prace.
    • Gość: Abal Re: 13 dolarow czy 15 IP: *.lowmrn01.pa.comcast.net 17.08.05, 20:28
      Cos krecisz! Raz jestes w Anglii, raz w USA. Raz zarabiasz 13 na godzine, a w
      innym poscie chwalisz sie siedmocyfrowym przychodem i cudowna praca
      pielengniarza. Mozesz mi to wytlumaczyc. Masz zaburzenia osobowosci czy po
      prostu lubisz byc bardzo aktywny i kreatywny? Jedynie to co narazie sie zgadza
      to to , ze masz chlopaka.

      Wytlumacz mi czemu tak krecisz?
      • a4171 Re: 13 dolarow czy 15 17.08.05, 20:44
        Gość portalu: Abal napisał(a):
        Jedynie to co narazie sie zgadza
        > to to , ze masz chlopaka.

        > ...tylko dzieci im do szczescia brakuje , chociaz od 10 lat probuja, ale
        widocznie w dupe jest malo skutecznie .......

      • rafalcik Re: 13 dolarow czy 15 18.08.05, 05:56
        Sprawa jest prosta, moj brat , ktory pracuje w Anglii uzywa to samo imie na
        forum . Przepraszam za zamieszanie.
    • marripossa Re: 13 dolarow czy 15 17.08.05, 23:21
      Pomysl o przyszlosci - w ktorej pracy masz wieksze mozliwosci rozwoju?
    • Gość: JP Re: 13 dolarow czy 15 IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 17.08.05, 23:53
      Przeciez to latwy rachunek. $2/h to $320/m bez nadgodzin. Na beznzyne wydasz ok
      $100.
      Beznzyna w USA jest ciage tania i dlugo jeszcze bedzie tania.
      Poza tym domy poza miastem sa znacznie tansze. Mozesz zaoszczedzic nastepne
      kilka setek na tym. Bedziesz mieszkal w duzo bardziej komfortowym domu za duzo
      mniejsze pieniadze.
      Nie mowiac juz o tym ze samo mieszkanie poza downtown jest duzo przyjemniejsze
      niz w downtown.
      • Gość: Pidzej Re: 13 dolarow czy 15 IP: *.ny325.east.verizon.net 18.08.05, 01:24
        > Beznzyna w USA jest ciage tania i dlugo jeszcze bedzie tania.

        Benzyna w USA jest juz bardzo droga, biorac pod uwage srednia pojemnosc
        silnika i losc przejezdzanych rocznie mil. A bedzie juz niedlugo duzo, duzo
        drozsza.

        > Poza tym domy poza miastem sa znacznie tansze. Mozesz zaoszczedzic nastepne
        > kilka setek na tym. Bedziesz mieszkal w duzo bardziej komfortowym domu za
        duzo > mniejsze pieniadze.

        Tyle, ze on nie napisal ze dojezdza do miasta. A jezeli jezdzi do pracy z
        miasta poza miasto ? ( Tak jak ja na przyklad)
        • Gość: wrw Re: 13 dolarow czy 15 IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 18.08.05, 06:43
          >Benzyna w USA jest juz bardzo droga, biorac pod uwage srednia pojemnosc
          >silnika i losc przejezdzanych rocznie mil.

          co ty piszesz, facet. ile musisz pracowac na 1 galon benzyny? 10 minut? 15?

          > A bedzie juz niedlugo duzo, duzo drozsza.

          wrozka jestes?

          oczywiscie mozna wspominac czasy galona za $0.99 i to nie wroci.
          a w latach '50 za 1$ mozna bylo kupic...8 galonow. Serio.
          tylko ze zarobki byly znacznie nizsze.
          Tak z reka na sercu czlowieku, jezdzisz mniej z powodu ceny benzyny? kupiles
          mniejszy samochod?




        • Gość: JP Re: 13 dolarow czy 15 IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 18.08.05, 06:54
          Biedny i do tego kiepski filozofie.

          On napisal "mam mozliwosc "sharing the ride " z kolega ktory pracuje w tym
          miescie" czyli bedzie dojezdzal do miasta.

          Benzyna w USA kosztuje obecnie 70 centow za litr. Ile w Europie?
          Osobiscie jezdze honda Odyssey 2005 a wiec duzym samochodem, silnik 3.5litra,
          155KM, ktora na trasie przejezdza 28mil/galon czyli 8.4 litra/100km.

          Przelicz teraz to sobie na kilometry-mile przejechane w roku. Jezeli zalozymy
          ze ja przejezdzam w roku dwa razy tyle co europeczyk to i tak place za benzyne
          prawie dwukrotnie mniej niz europejczyk.

          Ty natomiast rozpowszechniasz tu glupia propagande lub powtarzac za tymi ktorzy
          pocieszaja sie jak to w USA jest zle.

          To czy benzyna bedzie tansza czy drozsza zalezy tylko od decyzji OPEC. Jezeli
          zwieksza wydobycie to bedzie tansza. Czytaj news a dowiesz sie ze OPEC podjal
          juz decyzje o zwiekszeniu sprzedazy. Czyli mozna sie spodziewac spadkow ceny.
          To dotyczy oczywiscie USA. W Europie wcale nie musi staniec.


          • Gość: JP Re: 13 dolarow czy 15 IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 18.08.05, 06:57
            Na forum Polonia piszac o cenie ropy zalaczyle link do NYT z wykresem realnych
            cen ropy. Okazuje sie ze ropa w histori byla drozsza niz dzisiaj, w roku 1920 i
            1970.
          • Gość: JP Re: 13 dolarow czy 15 IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 18.08.05, 13:22
            Blad. Moja honda ma oczywiscie 255KM nie 155KM :) To tak gwoli scislosci.
            • a4171 Re: 13 dolarow czy 15 18.08.05, 13:47
              Gość portalu: JP napisał(a):

              > Blad. Moja honda ma oczywiscie 255KM nie 155KM :)

              A ja mam ciebie w dupie.

              >To tak gwoli scislosci.

              Dokladnie.
    • Gość: Dociekliwa Re: 13 dolarow czy 15 IP: *.bayer.com 18.08.05, 18:47
      Re: A jednak mi sie udalo :-P
      rafalcik 16.08.2005 11:41 + odpowiedz

      "Jestem registered nurse w jednym ze szpitali w NYC zarabiam 85.000 $ pracujac
      tylko 3 dni w tygodniu po 12 godzin".


      Ja jednej rzeczy tu nie rozumiem. $13*12godz*3dni = $468 tygodniowo. Jak z tego
      Ci wychodzi $85000 rocznie?
      • Gość: Doctor Mitoman czy kuglarz? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.08.05, 07:41
        Na jedno wychodzi - erotoman/gawedziarz...
        Powinien jeszcze byc fanem muzyki do filmu "Marzyciel"
    • ampolion Re: 13 dolarow czy 15 19.08.05, 05:30
      Prius pomoże.
    • Gość: Sky Re: 13 dolarow czy 15 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.08.05, 01:30
      2 dolary sa warte 1.5 godziny dziennie z twojego zycia ? A policzyles koszty
      napraw samochodu itp?
      • Gość: JP Re: 13 dolarow czy 15 IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 23.08.05, 08:45
        Gość portalu: Sky napisał(a):

        > 2 dolary sa warte 1.5 godziny dziennie z twojego zycia ? A policzyles koszty
        > napraw samochodu itp?


        $2/h to $3,840 rocznie (bez nadgodzin). Policzyles to?

        Uwazasz ze w czasie dojadu do pracy czlowiek nie zyje?
        Wrecz odwrotnie. Tu w USA robi wiele rzeczy. Dzwoniac z komorki zalatwie wiele
        spraw na ktore nie mialo sie czasu. W tym czasie takze je sniadanie, pije kawe.
        Dosypia i pomalu budzi sie :) Slucha ulubionej stacji radiowej. Kobieta czesze
        sie i poprawia makijaz. Itd. Mysle ze mozna jeszcze wiele dodac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka