Dodaj do ulubionych

Jechać czy nie do USA

25.11.05, 23:53
Właśnie otrzymałem wize turystyczną do USA i mam dylemat "jechać czy nie"nie
ukrywam że wyjazd jest głównie w celach zarobkowych (bo w ojczyźnie wiadomo
jak jest)wybieram się do Chicago jednak nie mam tam nikogo więc proszę
napiszcie jak znaleść zakwaterowanie i jak z pracą czy trzeba długo szukać i
w jaki sposób jle można zarobić .
Obserwuj wątek
    • mika_1 Re: Jechać czy nie do USA 26.11.05, 01:10
      A nie lepiej gdzieś do Europy? Bliżej, zawsze szybciej można przyjechać...
      • grandys Re: Jechać czy nie do USA 26.11.05, 02:20
        A nie lepiej to miec pozwolenie na prace?
        Dobrze jest isc przez zycie prosta droga.
        • Gość: gość Re: Jechać czy nie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 12:44
          nie jest tak prosto z tym pozwoleniem.... polecam stronę ambasady usa
          • grandys Re: Jechać czy nie do USA 26.11.05, 16:58
            czyli jak nie jest latwo dostac pozwolenia
            to trzeba zaraz lamac prawo innego kraju?
            Jaka w tym logika?
            • Gość: gość Re: Jechać czy nie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 17:49
              Oczywiście że nie, ale mentalność ludzka jest taka jaka jest. I to nie tylko u
              Polaków. Gdyby Amerykanie nie zatrudniali na czarno, nie byłoby nielegalnej
              emigracji i prawdopodobnie Visa Waiver Program poszerzono by o Polskę.

              Niestety, prawo amerykańskie jest takie jakie jest i pracownik sezonowy
              praktycznie nie dostanie wizy pracowniczej (z wyjątkiem studentów, a i oni nie
              wszyscy mają szansę legalnego wyjazdu na w&t), chyba, że jest to specjalista w
              danej branży, którego w Stanach nie można znaleźć, lub osoba o zawodzie
              niszowym. Proces dostania takiej wizy jest niezwykle skomplikowany i
              czasochłonny, a powodzenie wszystkiego niepewne.
              • Gość: Rampapam Re: Jechać czy nie do USA IP: *.tnt5.dial.mtl1.uunet.ca 27.11.05, 09:11
                A rezultat bedzie taki,ze jak go zlapia pracujacego na czarno to deportuja i
                nigdy juz do USA przyjechac nie bedzie mogl
    • samo Re: Jechać czy nie do USA 26.11.05, 02:48
      Bez papierow masz mniej wiecej 2 opcje-sprzatanie lub budowa. Nie radze
      wybierac ktorejkolwiek z nich do konca zimy.Jak chcesz pracowac nielegalnie,to
      przyjedz wiosna.
      Zakwaterowanie to nie problem. Przyjedziesz, kupisz kilka gazet,zadzwonisz z
      budki... Albo popatrz sobie w necie:

      mieszkania:
      chicago.craigslist.org/apa/
      pokoje:
      chicago.craigslist.org/roo/
      Niektore ogloszenia sa ze zdjeciami,opatrzone slowkiem "pic".

      Dlaczego do Chicago,skoro i tak nikogo tam nie masz?Liczysz na prace u Polakow?
      Jak spadniesz z drabiny i zlamiesz reke, to cie szef z budowy wygoni.
      • axx61 Re: Jechać czy nie do USA 27.11.05, 15:55
        Oczywiscie ze nie. Sytuacja sie zmienila. Powody. Brak Social Security,brak
        zezwolenia na prace,brak prawa jazdy i praktycznie jego niemozliwosc. Brak
        ubezpieczenia,praca za niska stawke,droga podroz i spore wydatki na miejscu.
        Lepszym rozwiazaniem jest Anglia. Od samego poczatku legalnie,lata pracy
        liczone do emerytury,niski koszt,ubezpieczenie. Po pieciu latach obywatelstwo i
        wtedy mozesz przyjechac do USA bez wizy. W USA nie otrzymasz stalego pobytu
        przez 5 lat a obywatelstwa przez 10 od chwili przyjazdu. jedyna mozliwosc to
        malzenstwo. Karta od razu i po 3 latach obywatelstwo. Zatem zdecydowanie Europa
        a Anglia w szczegolnosci. Tanio wiecej pieniedzy,legalnie i czesciej mozna
        bywac w domu aby siano w butach wymienic.
        • grandys Re: Jechać czy nie do USA 27.11.05, 19:24
          axx61 logicznie wyjasnil a ludzie i tak
          sie pchaja do USA.

          Dlaczego tak jest?
          • Gość: gość Re: Jechać czy nie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 21:11
            mit dolara? a może normalnego życia w sensie, pracuję i stać mnie na wyjście do
            restauracji całą rodziną?
          • pexa Re: Jechać czy nie do USA 27.11.05, 22:54
            grandys napisał:

            > ludzie i tak
            > sie pchaja do USA.
            >
            > Dlaczego tak jest?

            1. Dawny mit Hameryki wciaz u wielu mocno siedzi w glowach. Wyjezdzajac wlasnie
            tam realizuja niejako swoje marzenia.

            2. Wielu ma rodzinne kontakty, wiec z zasady licza, ze ktos im pomoze.

            3. Ci co nie znaja angielskiego licza, ze w polskim srodowisku tam latwiej o
            pomoc w znalezieniu pracy niz gdzie indziej.
            • 2kible Re: Jechać czy nie do USA 28.11.05, 06:17
              stary przyjezdzaj im szybciej tym lepiej
              najlepiej to przed swietami bo wiele osob wraca do polski i bedzie duzo pracy
              • kotopies1 Re: Jechać czy nie do USA 28.11.05, 17:46
                2kible napisał:

                > stary przyjezdzaj im szybciej tym lepiej
                > najlepiej to przed swietami bo wiele osob wraca do polski i bedzie duzo pracy


                hej !!!
                a jak twoj biznesik idzie???
                dawno cie nie bylo...
                tesknilam....heheheh
          • kolbet Re: Jechać czy nie do USA 28.11.05, 20:39
            Pchaja sie, bo robiac proste roboty maja zarobki polskich dyrektorow. Mit dolara
            i Ameryki robi swoje. A jak ktos chce sobie pozyc i zamieszkac na dluzej ma
            znacznie latwiej z wszytkim doslownie.
            Kazdy, kto juz przekroczyl granice wie, ze dla bialego nie ma problemu z prawem
            jazdy i niezla robota jesli zna sie jezyk i cokolwiek umialo zrobic. Nawet bedac
            nielegalnie, choc bez wiekszych problemow mozna ten status zmienic.

            Anglia - piekny kraj. I drozszy.
            • dunia77 Re: Jechać czy nie do USA 29.11.05, 16:33
              Bo ja wiem, czy latwiej ?
              Cztery lata temu wyjechalam do Niemiec, teraz jestem tymczasowo (j-1) w USA i
              moge porownac.
              Wlasnie mam wrazenie, ze ze wszystkim jest problem: w Niemczech zadzwonilam do
              T-comu i bez zbednych pytan mialam w krotkim czasie telefon, tutaj chca jakies
              depozyty, telefon landlorda i inne bzdety. W Niemczech poszlam do banku, konto w
              dwie minuty, zero pytan, nawet karte kredytowa prawie od razu dostalam. Tu
              chcialam zalozyc konto zanim dostalam SSN, dac sie dalo, ale musialam sie
              tlumaczyc. Itp itd. Ta latwosc zycia w USA to jakis mit, na starcie masz o wiele
              mniejszy kredyt zaufania od jakichkolwiek instytucji niz np. w Niemczech.
              Jest fajno, ale ze _latwo_ to bym nie powiedziala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka