• Gość: messi z USA Re: do arka IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 13.10.12, 19:15
      czy ty czlowieku byles kiedys na emigracji w Ameryce? Za 18 dolarow to duzo ludzi chce pracowac a jesli Tobie jest tak zle to wracaj sobie do Polski. Zrozum ze Ameryka to nie raj jak wam wszystkim w Polsce sie wydaje a pieniadze tutaj nie rosna na drzewach jak banany w Afryce.
    • Gość: iibc_poland do adama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.12, 23:47
      Adam myślę że powinieneś porozmawiać ze swoimi kolegami z pracy. Dwóch z nich ma już pobyt stały w Kanadzie a trzeci wysyła już na niego wniosek. Czwarty przyleciał tam na LMO. Twoje 'paniczne' zbieranie jakiejś grupy przeciwko nam nie ma za bardzo sensu bo tylko na razie tylko tobie Kanada się nie podoba. Inni ludzie potrafią się tam doskonale zaadoptować ( popytaj np kolegów z pracy ) .

      Stawki zawsze są wypisane na kontraktach i zapoznajesz się z tym zanim lecisz do Kanady lub negocjujesz podczas Interview. Są z reguły zawsze początkowe. I jeżeli jesteś dobrym pracownikiem to stawka odpowiednio wzrośnie. Z tego co pamiętam ( i sądząc też po twoich niekulturalnych wypowiedziach ) poprzedni koledzy z pracy nie mieli o tobie dobrego zdania. Dlatego albo zmienisz swoje nastawienie tam albo po prostu wracaj do Europy.

      Życzę ci powodzenia w Kanadzie i naprawdę zanim wyżalać się tu na forum przyjdź do biura i omów to z nami bo robisz z siebie pośmiewisko takimi wypowiedziami typu: 'dużo ludzi trzeba do łopaty' . Nie wspomnę już o wulgaryzmach rodem z podstawówki.
    • Gość: snapik Re: do arka IP: *.rd.shawcable.net 15.10.12, 16:57
      sadze ze wiedziales co podpisujesz i na co sie piszesz a jak nie wiedziales to trzeba bylo to sprawdzic przed podjeciem tak waznej decyzj pewnie biuro do niczego cie nie zmuszalo tylko polska szara zeczywistosc latwo kogos obarczac za swoje niepowodzenia moze jak wrucisz do polski to tez ktos da ci lopate tylko za duzo mniejsze wynagrodzenie ja ruwniesz jestem w kanadzie przez te biuro i wszystko bylo profesjonalnie zalatwiane przez stanislawa kazdy dokument byl konsultowany ze mna i naprawde pomoc jaka okazal stanislaw byla nieoceniona
    • Gość: iibc_poland Re: do adama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.12, 23:08
      Poniżej odpowiedzi na twoje zarzuty, na które spokojnie próbowałem ci odpowiadać przez kilka miesięcy:

      stachu nie mam do ciebie nic nigdy nie byles w kanadzie i nie wiesz jakie tu sa ceny!!!!!

      nie lecisz do Kanady i nie ściągasz od razu rodziny nie robiąc w przód rozeznania. Jeżeli twierdzisz że dana stawka jest za mała to można ściągnąć później żonę na open work permit i może podjąć pracę lub robisz wszystko by wykazać się w pracy i dostać np podwyżkę po 3 miesiącach. Każdemu z naszych klientów podsyłam kontakty do ludzi w Kanadzie zanim tam wylecą by spokojnie sobie z nimi pogadali. Znałeś kontrakt i byłeś z niego zadowolony, potwierdzając to w rozmowach ze mną oraz w referencjach które nam wystawiłeś.

      czyli 2600 zarabiajac w mcmorrow 2400 na miesiac!!!!!!!!!!!

      coś musiało być przyczyną że Mcmorrow nie było z ciebie zadowolone i nie dało podwyżki ale w to nie wnikam. Polacy dalej tam pracują ( 3 - ech ) i nie wierzę że dalej mają 18 CAD/h pracując tam ponad rok. Ściągają rodziny i mają się tam dobrze bo ostatnio z jednym pisałem.

      bo dirka obchodzi kasa!!!
      Adam podpisywałeś kontrakt, znałeś koszta i nie wywiązałeś się z niego. Otrzymałeś dzięki Dirkowi wizę pracowniczą z nominacji prowincji i zerwałeś z nim kontrakt jak był ci już nie potrzebny bo miałeś papier w ręku. Czy tak się robi ? Nazywasz nas oszustami ? Czy myślałeś że przygotowanie aplikacji o nominację to 5 minut roboty? Czy ty pracowałeś dla kogoś kiedyś za darmo ? Z jakiej części naszej umowy się nie wywiązaliśmy ? Może rozpocznij działalność charytatywną w Saskatoon i otwórz własne biuro i rób ludziom aplikacje za darmo.

      Popytaj ile kosztują takie aplikacje u innych prawników lub w USA to może cię to trochę oświeci. Jeżeli chciałem robić ją sam od początku to po co się do nas zgłosiłeś a nie np do Sandry?

      no rozmawialem z kolegami z pracy i kazdy pokolei mial problemy z papierami cos nie dowysylane pomylone ( marcin mariusz pawel)takze stachu daruj sobie.....

      Ci ludzie już mają rezydenturę a ty jeszcze nie, bo potrafią współpracować. Z Pawłem wątpię że gadałeś bo wyżej podsumowałeś swojego byłego kolegę z pracy słowami : "że są żałośni" . Mam nadzieję że o obecnych kolegach masz lepsze zdanie i np. nie podszywasz się pod nich pod fora np marcin76 z Regina ( patrz kilka postów powyżej ).

      mam nadzieje ze roli zrozumie i juz nikt od was nie przyjedzie kasujecie 2000$ za lmo

      Gadasz kompletnie bez sensu bo nie masz pojęcia co to jest LMO. Odsyłam cię do lektury
      urzędu pracy w Gdańsku: www.wup.gdansk.pl/posrednictwo_pracy/artykul/3767.html

      Poczytaj ile z tym związane jest pracy a dowiesz się że np taka sandra też nie robi tego za darmo.

      Ludzie na LMO nie płacą ani dolara bo to pracodawca za nich opłaca ten proces i z góry wie jakie są tego koszta i na nie się zgadza. Skąd w tobie taka troska o twoich chlebodawców? To tak jakbyś miał za złe agencjom pracy że np kasują pracodawców za ludzi, których im dali. My nie jesteśmy agencją pracy a pracodawca płaci nam za 4 miesiące pracy nad tą aplikacją.

      Wg ciebie najlepiej gdybyśmy robili za darmo! W jakich czasach ty żyjesz ? Tobie też nie płacą w Kanadzie bo mają ci za złe że muszą na ciebie wydawać pieniądze?

      ja tu nie musze byc i moge wrocic do austrii ale juz iibc nie bedzie i moge ci przysiasc na zycie syna ze tak bedzie!!!!!!!

      To po co tu przylatywałeś ? Twój entuzjazm nagle znikł jak dostałeś swoje i rezydentura była ci nie potrzebna? Nie musisz przysięgać na syna. Wystarczy że zmienisz swoje nastawienie do życia w Kanadzie. Dlatego może inni ci to wytłumaczą bo ja już nie potrafię.

      straszyc to on se moze swoje dzieciaki naprawde stachu nie wiesz co tu jest grane w biurze!!!!!!!
      W Kanadzie raczej nie dostaniesz kredytu jeśli zerwałeś z kimś umowę. I wiem co jest grane w tym biurze bo każdego zawszę proszę o opinię. Myślisz że jakby było coś nie tak to by to pisali ? Przypomnieć ci może twoją ?

      ale moze ania z mariusze ci wreszcie wytlumacz!!!!bo czekali tylko do rezydenta!!!!

      Wątpię bo rozmawiałem z nimi ostatnio i mają bardziej dojrzalsze podejście do życia niż ty. Zresztą przeczytaj co napisałeś? "Dostaną rezydenta i nam wytłumaczą ?" Jak już wszystko będą mieli to rozumiem że dobrze wykonaliśmy nasze zadanie? Anka nawet wyraziła się pozytywnie o nas pisząc: "Dziękuję za współpracę całemu IIBC, a szczególnie Stachowi, który z anielską cierpliwością odpowiadał na moje nieraz dziwne pytania. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję?" Oni nie są tak dwulicowi jak ty że zmieniają zdanie po pół roku. "

      Adam nie rozumiesz jednej rzeczy. Nie możesz mieć nam za złe że np aplikacja trwa tyle i tyle bo to urzędnicy ją rozpatrują a nie my. Oni mają prawo w każdej chwili cię o coś dopytać i nie jest to wina nasza a tego że np zmieniłeś pracodawcę lub zmieniły się przepisy które wymagają np uaktualnienia referencji.

      Życzę ci żebyś zmienił swoje nastawienie . Mniej agresji i złości a będziesz zdrowszy. Wyślij spokojnie dokumenty na rezydenta i nie zarażaj innych swoją gangreną...
    • Gość: adam Re: do adama IP: *.ss.shawcable.net 16.10.12, 02:44
      zdecydowales sie na wyjazd do kanady zacznij pracowac i nie pisz bzdur o kanadzie
    • Gość: iibc_poland Re: do adama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.12, 11:43
      Bzdurzysz kolego i jesteś tak opętany jakąś manią że gubisz się w wypowiedziach. Przeczytaj sobie od kiedy IIBC zaczyna ściągać ludzi do Kanady a dowiesz się że były to jej początki gdzie każdy z góry traktował ją nieufnie bo nie mieli jeszcze tylu referencji i klientów. Zresztą poziom wypowiedzi z 2009 roku nie odstaje 'poziomem' od twoich. nikt prawie nie czyta tych opinii bo są strasznie nierzeczowe, są stekiem wyzwisk i obelg . Żadnych konkretów. Pierwszym z klientów był Arek, z którym masz kontakt i nie zapłacił nam ani dolara bo leciał na LMO ( które jest darmowe ) . Sam osobiście do mnie zadzwonił i napisał dziękując za wszystko ( mail ze stycznia 2010 ).

      IIBC ( Dirk Propp ) ma licencję na wykonywanie tego co robi, którą możesz sobie sprawdzić na www.iccrc-crcic.ca/public/membershiplistFull.cfm?startRow=1&startLetter=P

      i żadne twoje 'gimnastyki' jej mu nie odbiorą.

      Przypuszczam że twoje paniczne zbieranie ludzi na anonimowy adres email nie ma żadnego sensu bo już zostałeś wyśmiany na policji w Kanadzie jak się okazało że zerwałeś umowę pomimo że usługa została wykonana.

      Jeśli chodzi o zapłaconą usługę to w jaki sposób chcesz rachunek skoro po otrzymaniu wizy z nominacji prowincji doszedłeś do wniosku że nie musisz płacić bo wszystko już masz? Jeśli chodzi o poprzednie to odśwież swoją pamięć bo ja widzę że takie zostały ci wysłane.

      Wszystko co piszesz to bzdury i nie oczerniaj nas kolejnymi kłamstwami bo błądzisz. Skoro jest dobrze to zostań tam , rób te swoje kroki i zajmij się pracą. Daj ją wykonywać innym bo znają się na tym lepiej niż ty.

      A ludzie, którzy tam zostali wysłani i tak swoje będą wiedzieć, bo może potrafią się dostosować do realiów Kanady lepiej niż ty, dlatego poczytaj sobie ich porady lub spotkaj się to ci wytłumaczą. Polecałem ci ich przed wylotem do Kanady i polecam ci jeszcze raz jak już tam jesteś.

      Pozdrawiam i Good luck
      • Gość: adam do iibc IP: *.ss.shawcable.net 16.10.12, 20:56
        i tutaj sie bardzo mylisz .....sam napisales teraz ze Arek przylecial na lmo ktore jest darmowe!!!!!!!,to dlaczego chcieliscie od niego pieniadze i nie tylko od niego alerowniez od innch za ktorych pracodawcy zaplacili??a moze juz zamomniales....a co do policji to jeszce dodatkowo dowiedzialem sie ze to juz nie pierwsze zgloszenie na IIBC...wiec nie wypisuj tych bzdur..masz raport czego dotyczyla sprawa na policji....bo ona nie dotyczyla zerwania umowy!!!znow piszesz tylko to co ci Dirk mowi...a z reszta co ci powiedziec innego ten kretacz.....
      • Gość: Jolanta Re: do adama IP: *.lightspeed.wlfrct.sbcglobal.net 19.10.12, 14:26
        Zgadzam sie z Panem Staskiem ze nikt nie powinnien sugerowac sie postami z 2009, nikt jeszcze nie ufal IIBC bo chyba oni wtedy codopiero zaczynali sciagac Polakow, nie majac referencji nikt Ci niechce uwiezyc, wiem cos o tym bo jak zaczynalam swoj biznes kazdy pytal o referencje a skad ja je miala wziac jezeli co dopiero zaczynalam i niestety duzo klientow nie chcialo z nami wspollpracowac. Teraz klienci polecaja nam klientow i tak samo jest z IIBC, klienci pisza dobre referencje, tylko dlatego ze sa zadowoleni a nie ze ktos im kazal Jestem pelna podziwu dla Pana Staska ze mial cierpliwosc do ludzi w 2009 i teraz do Panna Adama Z. Ja juz bym dawno zdetonowala jakbym miala ludziom kilka razy to samo tlumaczyc. Riposta z jogurtem pierwsza klasa Panie Stasku, przydaloby sie ludziom troche kultury. A Pan ADam takim postepowaniem daleko nie zajdzie w Kanadzie, bo urzad Kanadyjski nie lubi jak nowi immigranci stwarzaja problemy i zrywaja umowy i nie placa. Teraz Pan Adam nic nie kupi na kredyt a w dzisiejszych czasach ciezko jest oszczedzic wieksza sume pieniedzy a swoj dom i samochod kazdemu by sie przydaj poco wynajmowac jak mozna kupic na raty. Oj czarno widze pobyt Pana Adama w Kanadzie, moze jeszcze sie obudzi i przestanie obwiniac IIBC za swoje nie udane zycie w Kanadzie, o przeciez my jestesmy kowalami naszego losu wiec jak sie postara i milszy bedzie dla ludzi to i zycie bedzie latwiejsze
      • Gość: Rafal Re: do adama IP: *.lightspeed.wlfrct.sbcglobal.net 19.10.12, 16:33
        Glupota ludzka nie zna granic, isc na policje wiedzac ze nie zaplacilo sie za usluge firmy? Podziwiam Pana Staska ze ma jeszcze cieprliwosc to tego Adama, proponuje wziac sie do roboty Panie Adamie to i wtedy glupoty sie nie beda Pana trzymaly, zdaje mi sie ze bedziesz mial problemy dostac stalego rezydenta jezeli nie wywiozujesz sie z umowy i jeszcze oczerniasz ludzi ktorzy Ci pomogli.
        Ja na dzien dzisiejszy czekam na nominacje i juz wiosna jade do Saskatoon, jestem bardzo zadowolony z pracy IIBC i wiem ze to sie nie zmieni jak bede w Kanadzie bo takie firmy jak IIBC to chca pracowac latami a zeby to robic musza uczciwie traktowac klientow. W ktoryms poscie Pan Adam pisal ze 2000 za lmo to duzo? widziales w kontrakcie miiedzy Toba a IIBC ile cie wszystko bedzie kosztowac a teraz zaskoczony jestes i niechcesz placic? Mowisz ze Dirka tylko kasa interesuje? Jak wykonuje prace to kasa mu sie nalezy, czy Ty tez chcesz pracowac za darmo? Oburzasz sie 18$ to za malo ludzie pracuja za mniej i jakos zyja, to tylko Ciebie kasa obchodzi...... zadnego szacunku do ludzi nie masz
    • Gość: alex do adama IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 18.10.12, 15:58
      pytanie czy czytales kontrakt.Tam powinno pisac za ile jedziesz pracowac jak ci nie pasowalo mogles nie podpisywac kontraktu i bylo by po bajce. Pozdrawiam.


    • Gość: Jolanta Re: do stacha IP: *.lightspeed.wlfrct.sbcglobal.net 18.10.12, 17:38
      Panie Adamie, to ze Pan nie jest zadowolony z pracy IIBC to nie znaczy ze wszyscy. IIBC zamiast znalesc Panu prace jako budowlaniec powinini znalesc praca dla Pana jako "Szef wszystkich szefow" bo tak glupio madry Pan jest ze akurat by pasowal do tej pracy. Bardzo sie ciesze ze juz nie pracujesz w McMorrow chociaz moj maz i szwagier nie bedzie musial sie uzerac z Panem i niech Pan pamieta ze Panem koledzy z pracy nie chcieli pracowac a nie na odwrot. A co do placy i wydatkow to nie wiedziales ze kokosow od razu nie bedziesz zarabiac? Ciesz sie ze chociaz wiecej nie wydajesz niz zarabiasz. Wydatki mozna ukrucic wynajmujac mieszkanie z ogrzewaniem, internetem i tylko zapalcic za prad i telefon(jeden chyba wystarczy, nie rozrzyucajmy pieniedzmi) a zamiast drogiej telewizji wykupic Netflix za 10$ za miesiac. Na ubezpieczeniu samochodu i paliwie niestety sie nie da oszczedzic chyba ze autobusem jezdzic ale szlachta napewno nie moze sie tak ponizyc. Wg ciebie Pana Dirk tylko obchodzi kasa? Nie zgadzam sie, Pan Dirk chcial nas wyslac do Estevan ale my wolelismy do Saskatoon bo wieksze miasto plus chcielismy aby Pan Dirk znalazl dla mojego meza i szwagra prace w tym samym miescie a znalzl w tej samej firmie!!!!!!! Ja, moj moz, corka, moja siostra, szwagier i siostrzeniec bedziemy mogki bycc blisko siebie i to dzieki Panu Dirkowi, wiec chyba go kasa nie obchodzi jezeli spedzil wiecej czasu aby spelnic nasze wymogi. Czy Panie Adamie sobie uswiadamia ze takim pisaniem odstrasza ludzi ktorzy by mogli skorzystac z uslug IIBC i zyc szczesliwie w Kandadzie.? Wstydzilby sie Pan takiego postepowania, mieszac z blotem firme ktora pomogla Panu wyjechac. Ja i moja rodzina jestesmy BARDZO BARDZO z zadowoleni z pracy Pana Staska i Dirka i ludzie nie sluchajcie jakies nie dowartosciowanego cymbala. I prosze pamietac panie Adamie "what goes around comes around"
      • Gość: alex do Jolanty IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 18.10.12, 18:31
        szczera prawda popieram pani wypowiedz w 100 procentach, przy dzisiejszej ekonomii stawki platnicze ulegly obnizeniu tak bynajmniej jest w stanach ale nikt nie narzeka .Ten Adam powinien byc wdzieczny ze jest tam a nie skad przyjechal bo podobno w Polsce jest bardzo ciezko.Zreszta widzial co za kontrakt podpisuje.Pozdrawiam.
        • Gość: Jolanta Re: do Jolanty IP: *.lightspeed.wlfrct.sbcglobal.net 18.10.12, 19:04
          Alex, moj maz jeszce rok temu zarabial w USA 30$ na godzine, teraz szczesliwy ze dostal prace za 16$ chociaz mamy pieniadze na zycie, ja przez piec lat pracowalam za 20$ 3 godzin tygodniowo, teraz siedze w domu z corka i pil nuje dziecko za 6$ na godzine. W Kanadzie meza kontrakt mowi ze dostanie 20$ plus podwyzke za 3 miesiace i prace na stale a nie jak w USA moze jutro zostanie wyrzucony. Pan Adam nie potrafi docenic tego co ma a szkoda. Pan Adam oostatnio byl w Austrii wiec chyba tam duzo zarabial wiec poco zawracal glowe IIBC ? Moja rodzina w Polsce i kolega w USA nie moga sie doczekac kiedy osiedlimy sie w Kanadzie to wtedy beda tez chciec sprubowac w Kanadzie i napewno to docenia. A Ty Alex jestes w USA? Jezeli tak to gdzie? Ja w Connecticut
          • Gość: alex Re: do Jolanty IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 18.10.12, 23:01
            ilinois niestety takie sa realia pozdrawiam
          • Gość: Adasko Re: do Jolanty IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.11.12, 05:15
            Jola słownik kup, bo błędy robisz ortograficzne. Nie masz pracy to się ucz
            • Gość: Jolanta Re: do Jolanty IP: *.lightspeed.wlfrct.sbcglobal.net 27.11.12, 17:05
              Adasko dziekuje za wytkniecie bledow ortograficznych. Bo najwazniejsze w zyciu to bezblednie pisac po polsku. Chyba sie wezme za slownik bo jak nie bede dobrze pisac po polsku to NAPEWNO w Kanadzie nie znajde pracy :p bo pracodawca bedzie napewno chcial kogos z perfekcyjna znajomoscia ortografii.... Czekalam az ktos mi wytknie bledy bo jak ktos nie ma nic do powiedzenia to zawsze sie czepia pisowni, tylko myslalam ze szybciej znajdzie sie chetny. A co do mojej pracy to proponuje na pared dni opiekowac sie dwojka dzieci to zobaczymy czy bedziesz mial czas na nauke i wtedy sie wymadrz
        • Gość: Jolanta Re: do Jolanty IP: *.lightspeed.wlfrct.sbcglobal.net 18.10.12, 19:07
          Alex, moj maz jeszce rok temu zarabial w USA 30$ na godzine, teraz szczesliwy ze dostal prace za 16$ chociaz mamy pieniadze na zycie, ja przez piec lat pracowalam za 20$ 30 godzin tygodniowo, teraz siedze w domu z corka i pilnuje drugie dziecko za 6$ na godzine 30 godzin tygodnio. Nasz dochod spadl drastycznie ale nie obwiniamy nikogo za to , taka ekonomia, wszystko drozeje a place w miejscu albo i gorsze. W Kanadzie meza kontrakt mowi ze dostanie 20$ plus podwyzke za 3 miesiace i prace na stale a nie jak w USA moze jutro zostanie wyrzucony z pracy. Pan Adam nie potrafi docenic tego co ma a szkoda. Pan Adam oostatnio byl w Austrii wiec chyba tam duzo zarabial wiec poco zawracal glowe IIBC ? Moja rodzina w Polsce i kolega w USA nie moga sie doczekac kiedy osiedlimy sie w Kanadzie to wtedy beda tez chciec sprubowac w Kanadzie i napewno to docenia. A Ty Alex jestes w USA? Jezeli tak to gdzie? Ja w Connecticut
    • Gość: iibc_poland Re: do polanskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.12, 11:20
      "za DOBRZE wykonana usluge się placi…a za partanstwo NIE"

      może napiszesz forumowiczom że 11.07.2012 otrzymałeś nominację prowincji czyli 'de facto' wizę pracowniczą. Czyli wywiązaliśmy się z umowy . Ty jednak nie i stwierdziłeś ( tak jak to sam tu napisałeś ) że po co nam płacić jak można przenieść się do innego prawnika.

      Żałosne ....

      Jeśli chodzi o sinp.com to dalej nie rozumiesz że to nie jest strona rządowa tylko nasze centrum aplikacyjne. W trakcie trwania aplikacji zmiany są bezpośrednio nanoszone na formularze.

      O gustach zamieszkania się nie dyskutuje . Jeden człowiek ma taki tryb życia , drugi inny. Załatwiamy coś taniego na początek byś mógł np po miesiąc się wyprowadzić i znaleźć coś lepszego. Zawsze przecież możesz przed przylotem sam sobie zorganizować zakwaterowanie.

      A propo paszportu. Widzę że jesteś strasznie głupiomądry . Jeżeli ktoś ci każe dosłać dokument to nie dysktujesz, nie komentujesz tylko go wysyłasz. Sam urząd często zadaje pytanie ( np zapytaj twojego kolegi ) czy dany paszport jest biometryczny . My wysyłamy im wtedy na dowód okładkę. Z urzędem się nie dyskutuje tylko wypełnia jego polecenia.

      Jeżeli sam chciałeś prowadzić aplikację to po co nas zatrudniałeś?

      Jeżeli chcesz spotkać sie z IIBC w dużo poważniejszym miejscu to pamiętaj że nie wywiązanie się z umowy w Kanadzie to poważne przestępstwo. Może pochwalisz się że masz już na głowie firmę windykacyjną i stąd twoja wściekłość tutaj . Nas to już nie interesuje bo mamy ważniejsze sprawy na głowie.

      Skoro masz na to czas i pieniądze to procesuj się . IIBC ma się dobrze i kolejne 9 osób szykuje się już do wylotu.

      Życzę powodzenia i czekam na relację.
      • zas_ale_pyra Re: do polanskich 20.10.12, 13:23
        Tja.
        Po miesiącu się wyprowadzi.
        Chyba, że zapłaci "rent" za rok i przepadnie mu kaucja.
        • Gość: Jolanta Re: do polanskich IP: *.lightspeed.wlfrct.sbcglobal.net 20.10.12, 17:29
          Widze nasi rodacy to sama burzuazja maja z gory jak zaplacic za mieszkanie na rok? A skad wymacie 5000$ do 12000$? Chetnei tez byym tam poszla i nazbierala na rent...
      • Gość: kk Re: do polanskich IP: *.sktn.hsdb.sasknet.sk.ca 04.02.14, 04:15
        Bieda nakręca biznes takim biurom...zapominają niestety , ze utrzymują ich ludzie dla których oni powinni być mili. Ta firma świadczy usługi dla klienta i to klient jest ich pracodawca a nie odwrotnie. Polacy nie as stadem idiotów, a w tej firmie często tak się do ludzi podchodzi
        • Gość: foxus Re: do polanskich IP: *.regn.hsdb.sasknet.sk.ca 11.06.14, 02:26
          zgadzam sie
    • Gość: Jolanta Re: do polanskich IP: *.lightspeed.wlfrct.sbcglobal.net 20.10.12, 17:25
      Panie Adamie, jezeli ktos jest taki upierdliwy jak Pan to sie niedziwie ze Dirk staracil cierpliwosc do Ciebie i nie chce ci juz pomagac, zreszta kto w tych czasach cos za darmo robi?Co do mieszkania to chyba kazdy glupi wie ze zalatwiaja ci mieszkanie tymczasowe zebys mial sie gdzie zatrzymac a pozniej szukasz sobie lepszego lokum. Ja juz do Pana Staska pisalam ze my luksusow nie chemy na pierwsze pare miesiecy bo po jakims czasie my bedziemy chcieli sami znalezc mieszkanie na stale. Strona sinp.com po to jest aby opisac swoje zycie i doswiadczenie, ja sama zrobilam pare bledow i Pan Stasiek nam to naprostowal, zreszto kto nie robi bledow? Najwazniejsze to aby je naprawic. My tez musielismy wyslac kopie okladki paszporu, takie wymogi immigracyjne a nie wymysl IIBC.
      Gratuluje znalezienia nowego prawnika, cieszy sie napewno ze jelen mu sie znalazl ktory mu bedzie placic za sprawe nie do wygraniania. Osoba nie zadowolona z prawnika nie musi isc do sadu jest inny sposob na zalatwienie sprawy, ale zeby to zrobic musisz udowodnic ze placiles za jego uslugi. W tym momencuie Pan Dirk moze wziac Pana Adama do sadu za "breach of contract". Moj maz kiedys nie dostal pieniedzy za swoja robote i zalozyl linen na domie wlascicielki i ta kobieta glupio madra jak Pan Adam wziela mojego meza do sadu i sad kazal jej zaplacic pieniadze dla mojego meza. Z wlasnego doswiadczenia nie poradzam isc do sadu, my na dzien dziseijszy mamy sprawe w sadzie ubezpieczenie domu nie chce zaplacic za szkody wyrzadzone na posesji. Sprawa ciagnie sie juz 3 lata i kosztuje duzo pieniedzy. Musi sie Pan liczyc ze bedzie musial Pan zaplacic za sprawe sadowa, 150-200$ na godzine dla prawnika czyli wyda okolo 2000$ za rozpoczecie sprawy to bedzie trwac 4 do 12 miesiecy , pozniej bedzie spotkanie pojednawcze na ktorym napewno Pan Dirk nie bedzie chcial dojsc do porozumienia bo czemu ma to zrobic jezeli ktos mu nie zaplacil za jego robote, pozniej czeka sie kolejne 6-12 miesicey na rozprawe na ktorej Pan Adam ma swoich swiadkow i Pan Dirk swoich (chetnie pojde do sadu zaswiadczyc za Pana Dirka), sprawa sadowa na sali trwa 2dni do 7 dni po 150$-200$ na godzine za prawnika to jakies pare tysiecy plus czy uda sie Panu wygrac? Nie jestem taka pewna jurorzy i judges nie lubia ludzi ktorzy nie placa za prace. Podsumowujac wyda Pan jakies 5000$-15000$ tylko po to aby uslyszec ze nie ma racji, radze schowac dume i pieniadze (ktorych chyba Pan nie ma jezeli oszczeda 200$ miesiecznie) i moze sie dogadac z Panem Dirkiem albo dac sie na spokoj i zyc swoim zyciem. Niech Pan pamieta ze dobrej historii kredytowej to Pan nie bedzie mial jezeli debt collector juz sa na Pana glowie, a jak zla historria kredytowa i to kiepskie szanse na kredyt. Pozdrawiam i zycze zeby sie Pan opamietal co robi. A dla wszystkich innych polecam firme IIBC i zdam wamm relacje z naszych pierwszych miesiecy w Kanadzie jak juz tam dojedziemy, rozmawialam z paroma klientami IIBC i oni sa zadowoleni wiec my tez bedziemy :)
      • Gość: makaron for everyone! IP: *.ss.shawcable.net 20.10.12, 20:26
        woowowow....no to aż zawrzało....-
        ja już się trochę pogubialam ale spróbujmy pozbierać to do kupy!!
        1.To Adam w końcu zapłacił czy nie po p.Staszek napisał ze zapłacił im za nominacje, i nie chciał z nimi kontynuować współpracy??to za co IIBC chce te pieniążki?przecież nic więcej nie zrobili.Chyba trafiła kosa na kamień.Ja co do p.Stanisława naprawdę nie mam zastrzeżeń super współpraca(ale tak na marginesie to mieszkanie to była taka nora ze nawet pies by tam nie chciał zostać)z p.Dirkiem jest różnie.
        2.p.Jolanto z całym szacunkiem ale jeszcze tutaj pani niema wiec nie bardzo rozumiem komentarze!no i niech pani pomyśli może o zmianie zawodu przed wyjazdem jeszcze adwokat wiele więcej by pani tutaj zarobiła!
        3.Każdemu zdarzają się potknięcia,a my to jesteśmy naprawdę chyba jedynym takim narodem co się tak bardzo nienawidzi
        4.to forum chyba nie jest do rozstrzygania takich spraw.
        • Gość: Jolanta Re: for everyone! IP: *.lightspeed.wlfrct.sbcglobal.net 20.10.12, 23:55
          Makaronie, z wypowiedzi Pana Adama i Pana Staska wychodzi na to ze Pan Adam nie zaplacil wszytkiego czego powinien wedlug jego umowy z IIBC, kazdy z nas ma do zaplaty pare rat czyli ktores nie zaplacil, trzeba ktoregos z nich zapytac o szczegoly.
          Tak jeszcze nie jestem w Kanadzie ale jak narazie jestem zadowolona z wspolpracy jak i rowniez inne osoby ktore sa juz w Kanadzie. Napisalam w ktoryms z postow ze jestem jescze poza Kanada i jak narazie nie narzekam na wspolprace i ze raczej nie bede narzekac jezeli IIBC nadal bedzie pracowac jak dotychczas nad nasza sprawa!!!!!!!! wiec nie wiem czemu sie Pani mnie czepia ze nie wiem jak jest w Kanadzie? Niew wiem ale sie nie dlugo przekonam, musimy pamietac ze poczatki zawsze trudnie nie zaleznie w jakim kraju jestesmy. Ja moze mam inne pdejscie do ludzi niz Pana Adam, ja traktuje wszystkich tak jak jabym chciala byc traktowana i jak narazie Pan Dirk i Stasiek tez mnie tak tratuja, nie ma zadnych zastrzezen. Piszesz z Dirkiem roznie jest, moze i masz racje nie kazdy musi byc zadowolony i masz do tego prawo, ja sie narazie nie zawiodlam sie a jezeli sie zawiode to napewno napisze na tym forum.
          Na nore w Kanadzie i jak w USA latwo trafic ale i latwo zmienic wystarczy miec pieniadze, warunki w ktorych nie ktorzy ludzie mieszkaja w Kanadzie Polacy nawed nigdy by nie pomysleli ze ludzie tak moga zyc, ja przezylam szok jak zobaczylam nasze pierwsze mieszkanie w USA ale na lepsze nas wtedy nie bylo stac, z czasem zmienilismy na lepsze, teraz mamy swoj wlasny dom i tak samo w Kanadzie bedzie, gorsze mieszkanie, lepsze a na koniec cos wlasnego.
          Dziekuje za szacunek i komplement (chyba ze to byl sarkazm :) bezroznicy nie znasz mnie to i ciezko sie wypowiedziec jaka jestem osoba), zawsze chcialam zostac adwokatem ale to strasznie duzo pieniedzy kosztuje ale jak mowisz ze moge duzo zarobic w Kandzie na jeleniach to chetnie o tym pomysle :) ale raczej nie zdaze do wiosny 2013 sie wyuczyc na Pania adwokat a tak na serio z tym sadzeniem to nie jest tak latwo wiem z doswiadczenia i kazdy dobry i normalny adwokat Ci powie ze lepiej sie dogadac z druga strona niz wydawac ciezko zarobione pieniadze tylko dlatego ze dumnym sie jest i chce sie pokazac drugiej osobie ze ma sie racje. Mialam spotkanie z naszym adwokatem od ubezpieczenia w poniedzialek i rozmawialismy wlasnie na temat jak nie ktorzy ludzie sa uporczywi i mowil mi on ze w swojej 10cio letniej karierze widzial duzo ludzi ktorym nie dalo sie przetlumaczyc ze nie ma sensu sie sadzic i topic pieniadze.
          Zgadzam sie z Pania ze narod polski zamiast sobie pomagac to sie nie nawidzi i cieszy sie jak komus sie noga poslizgnie, za duzo razy takie postepowanie widzialam w USA ale za to meksykanci, ukraincy, niemcy, irlandzycy w USA to za swojego rodaka w ogien by poszli, szkoda ze my tak nie umiemy. Jak ja proponowalam jednemu z rodakow pomoc za darmo w penwnej sprawie to powiedzial ze nie wie jaka to ja jestem artystka i mi nie wierzy. Mam nadzieje ze my Polacy cwaniacy zmienimy sie troche i zaczniemy sobie pomagac.
          Pozdrawiam i mam nadzieje ze podoba sie Pani w Kanadzie, my juz sie nie mozemy doczekac wyjazdu i nowych mozliwosci.
          P.S. Forum moze i nie jest do rostrzygania takich spraw ale kazdy ma prawo napisac to co chce, ja napisalam swoja opinie z ktora ani Pani ani nikt inny nie musi sie zgadzac, tak samo z opinia Pana Adama, ktos bedzie wierzyc Panu Adamowi ktos dla Pana Dirka a gdzie prawda? Pozyjemy zobaczymy chcetnie uslusze relacje obu stron.
        • Gość: Jolanta Re: for everyone! IP: *.lightspeed.wlfrct.sbcglobal.net 21.10.12, 00:08
          a wlasnie czy moglaby Pani napisac swoje opinie o Kanadzie? jak wspomina Pani swoje pierwsze miesiace? Ciekawi mnie tez jak Polacy odbieraja zime w Saskatoon.
          Dziekuje z gory za odpowiedz
        • Gość: iibc_poland Re: for everyone! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.12, 11:29
          1. Usługa nie została rozliczona . Zgodnie z umową w której posiadaniu jest również Adam płatności miały być na kolejnych etapach : submission czyli po wysłaniu dokumentów na nominację oraz na nomination approval , czyli po otrzymaniu nominacji.

          Kwoty po 'nomination approval' nigdy nie zobaczyliśmy, choć usługa została wykonana.

          2. Sytuacja z mieszkanie którą opisuje Adam to kompletne kłamstwo!! Oszczerstwo i BZDURA !
          Nigdy go nie było przy tym i nie wiem skąd ma takie informacje !

          Przed przylotem zostaliśmy poinformowani przez pracodawcę (Rnd) ŻE NIE MAMY ORGANIZOWAĆ mieszkania bo posiada on własne dla swoich pracowników.

          Taką też informację z pełnym adresem wysłałem do klienta 26.09.2011 . Podałem również kwotę wynajmu 500 CAD za miesiąc i otrzymałem pozytywną odpowiedź że mam rezerwować.

          Po przylocie okazało się że warunki rzeczywiście nie były dobre , wytłumaczyłem to pracodawcy a klient się przeprowadził . Także pracodawca pomimo że prosiłem go o zdjęcia zakwaterowani ( których nigdy mi nie wysłał ) oszukał nas tutaj.

          Także Adam nie znałeś sprawy więc się nie wypowiadaj za innych !! Sugeruję byś porozmawiał ze swoim pracodawcą o tym.

          2. Jest tu wiele komentarzy ludzi już w Kanadzie . W tym co najmniej dwóch pracowników RnD. Do końca roku poleci jeszcze na LMO dość spora grupa. Pytam ich zawsze o opinie by śledzić czy są zadowoleni z usług.

          Adam był również jednym z nich i wierzę, że gdyby nie to nagłe zerwanie umowy przez niego to jego aplikacja by czekała na rezydenturę. Ale tu trzeba umieć współpracować i mieć wzajemne zaufanie do siebie. Starać się wykonywać polecenia bo jest normalne że urząd czasami zadaje 'dziwne' pytania. No np Warszawa tym pytaniem z paszportem biometrycznym mnie ostatnio rozwaliła. jest oczywiste że nie można wlecieć na innym do Kanady a oni pytają czy jest to biometryk. Ale takich rzeczy się nie komentuje tylko wypełnia ich polecenia.

          4. Forum to niestety miejsce które np ludzie odwiedzają by nas sprawdzić . Oczernianie nas przez Adama nie służy naszej dobrej opinii , dlatego wypowiadają się tu osoby które są naszymi klientami zarówno w Kanadzie jak i poza nią jeszcze , oczekując na nominację.

          Podsumowując, Adam nie możesz nas obwiniać za to że :
          - nie zapoznałeś się z kontraktem pracodawcy przed wylotem do Kanady , nie zrobiłeś rozpoznania na temat kosztów utrzymania itp pomimo że wysyłałem kontakty do ludzi w Kanadzie, dużo informacji zebrałem również na naszej stronie
          - że pracodawca nie był zadowolony i nie dał podwyżki i straciłeś pracę w pierwszej firmie
          - że warunki zamieszkania ci nie odpowiadały? Wysłałem ogłoszenie z kijjij po czym dostałem maila z potwierdzeniem od ciebie że wszystko jest ok.
          - nie wywiązałeś się z naszego kontraktu pomimo że usługa została wykonana. Nominacja prowincji przyszła natomiast kontrakt po tym został zerwany i nie otrzymaliśmy zgodnie z umową należności.
          - sam napisałeś że znalazłeś innego prawnika i może to było przyczyną zerwania przez ciebie umowy ?

          Oczerniasz nas o sytuacje innych klientów o których nie masz pojęcia, bo cie tam jeszcze nie było i nawet nie pracowałeś jeszcze dla tej firmy.

          Nie mam zamiaru tutaj dalej z tobą dyskutować bo 'obnażyłem' tu wszystkie twoje kłamstwa. Rzeczywiście jak pisze 'makaron' forum to nie miejsce na to. I to strata czasu . Ty masz swoje racje ( które ty pierwszy postanowiłeś tu umieszczać i do których musiałem się odnieść bo były to oszczerstwa ) my mamy swoje . I zakończmy to. Myślę że normalna dyskusja u nas w biurze by więcej załatwiła niż twoje żale tu na forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka