asia19813
07.05.07, 11:35
syn szwagierki zachorował na różyczkę, oczywiście unikałam go, ale wszyscy
mówili że to alergia, wrr..., mówiłam, że wole dmuchac na zimne, bo się boję
o swoje dziecko. Oczywiście teraz (mimo że jest jednak chory), to ja jestem
zła, szkoda gadać. Mam pytanie jak się można zarazic różyczką?. teściowa
powiedziała że pediatra powiedziała, że:
-nic mojemu dziecku juz nie grozi, bo ma wykształcone wszystkie narządy
-bo on sie zaraził z powietrza i ja się nie zarażę...
powiedzicie jak to jest z ta różyczką, ja czytałam w claudii rodzice że można
sie zarazić drogą kropelkową, a oni mi mówią że to nie prawda?