Dodaj do ulubionych

artykuł o Napier

06.11.09, 12:22
na Onet.Pl znalazem właśnie artykuł ściągnięty z Guardiana o Napier i
okolicach ...
http://
przewodnik.onet.pl/1187,1660,1583221,artykul.html

Całkiem ciekawy acz chyba też trochę miejscami przekolorowany ... bo
obiektywnie patrząc to ten fragment że wszystko jest takie organiczne
to lekka przesada ... chemia niestety już jest wszędzie ... może jest
jej tutaj troszkę mniej ale niestety jest ...
Obserwuj wątek
    • iza42 Re: artykuł o Napier 09.11.09, 12:01
      Zgadzam sie z Toba Sennys, ciekawy ale mocno podkolorowany i na dodatek
      niescisly zawierajacy sporo mylnych informacji. Akurat dobrze znam ten region bo
      tam kiedys mieszkalam. Napier jest to rzeczywiscie bardzo urokliwe i warte
      odwiedzenia miasto, zwlaszcza podczas tzw art deco weekend kiedy to zjezdzaja
      sie stare samochody, ludzie przebieraja sie w stroje z epoki i odbywa sie wiele
      imprez na nadmorskiej Marine Parade. Architektura tez jest warta obejrzenia.
      Natomiast te historie o winach mozna miedzy bajki wlozyc.
      Najbardziej usmialam sie z tego co napisal, ze do 1988 w Hawkes Bay nie bylo
      zadnej winnicy. Przeciez najstarsza winnica NZ, Mission Estate obok Napier
      zostala zalozona przez mnichow francuskich chyba w 1858 roku! Nie mowiac juz o
      tym, ze Te Mata Estate rowniez jest wiekowa i ma dluga tradycje. Craggy Range
      tez nie jest niewielka
      winnica u stop gor o tej samej nazwie , bo tam rzeczywiscie rosnie tylko kilka
      winorosli (na pokaz) a glowna atrakcja jest restauracja i hotel wzniesione ze
      wzgledu na malownicze polozenie, natomiast prawdziwa winnica znajduje sie
      zupelnie gdzie indziej.
      No i to twierdzenie, ze wszystko w NZ jest 100% organiczne to zupelna przesada.
      W Hawkes Bay roi sie od chemii a zapadalnosc na astme jest bardzo wysoka pomimo
      lepszego niz gdzie indziej w NZ klimatu u malej ilosci spalin.
      • beatrix10 Re: artykuł o Napier 13.11.09, 05:01
        Mnie sie podobal ten artykul i brawo dla Napier , bo Hawkes Bay jest
        czesto pomijany jako region a jest co zobaczyc.Mnie sie wydaje ze
        opis regionu wcale nie jest mocno podkolorowany.Po mimo kilku
        niescislosci , ogolne wrazenie jakie region wywarl na podrozujacym
        zostalo przekazane bardzo fajnie i jak najbardziej
        realne.Transformaja jaka ten region przeszedl w latach
        dziewiedziesiatych jest bardzo widoczna, zwiazane jest to oczywiscie
        z rozwinieciem sie przemyslu winnego , pieniadze jakie wplynely do
        rejonu dzieki winnicom i winiarniom sa fenomenalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka