Dodaj do ulubionych

mam pytanie

13.01.08, 17:25
Zaproponowano mi prace w Nowej Zelandii. Szukam osob, ktore
mieszkaja w Wellington. Jak wyglada tam sytuacja mieszkaniowa?Czy
latwo cos tam znalezc? I jak to jest z przylotami do Polski? Jak
duzy to jest koszt? Mozna znalezc te informacje, ale wolalabym sie
dowiedziec bezposrednio od osoby tam mieszkajacej. Pozdrawiam. Magda
Obserwuj wątek
    • abere8 Re: mam pytanie 13.01.08, 21:20
      Odwiedzenie ojczyzny kosztuje jednorazowo ok. NZD 3000 (czyli ok. PLN 6000) od
      osoby.

      Co do mieszkan, to zalezy, jakie masz wymagania - jesli zadowalaja Cie standardy
      kiwuskie, to bardzo latwo jest cos znalezc, ale jesli jestes przyzwyczajona do
      europejskich "luksusow", takich jak np. szczelne okna czy brak wilgoci w domu,
      to troche sie nachodzisz, zanim znajdziesz cos odpowiedniego. Najwiecej ofert
      jest chyba na TradeMe: tinyurl.com/2kf7cb

      Tylko pamietaj, ze ceny sa podane za tydzien, a nie miesiac!

      Ogolnie w Wellington sie swietnie mieszka, a jesli mieszkasz i pracujesz w
      centrum (co jest dosc latwe), to nie potrzebujesz na co dzien samochodu, bo
      wszedzie mozna dojsc na piechote, a i komunikacja miejska jest na niezlym
      poziomie jak na NZ.
      • magdalena771310 Re: mam pytanie 13.01.08, 23:26
        Dzięki bardzo za informacje. Mam nadzieje, ze w razie dalszych pytan
        mogę liczyc na pomoc smile Pozdrawiam
        • kinga1512 Re: mam pytanie 14.01.08, 10:35
          z londynu za najtanszy bilet zaplacilam 620 funty w dwie strony (Air
          New Zealand) kupowane 3-4 miesiace wczesniej, zauwazylam ze bilety
          sa tansze lecac z Europy, co do mieszkan w Wellington niestety nie
          moge sie wypowiedziec.
    • kiwigirl Re: mam pytanie 14.01.08, 16:53
      magdo - czy prace ci zaproponowano jako odpowiedź wysłanego przez ciebie CV na
      ogłoszenie o pracy ? tak "normalnie", czy też poprzez np. własną firme i transfer.

      o co pytam to jak faktycznie wyglada opcja znalezienia pracy będąc tutaj,
      szukając przez net.
      • magdalena771310 Re: mam pytanie 14.01.08, 18:00
        Nie szukalam pracy w NZ. Po prostu miejsce gdzie obecnie pracuje
        daje takie mozliwosci, tzn. otwiera droge na swiat smile
        Nie wiem wiec jak dokladnie wyglada szukanie pracy w NZ przez net i
        Niestety nie moge sie na ten temat wypowiedziec. Pozdrawiam
        • adamovski Re: mam pytanie 18.01.08, 22:39
          Hej!


          Nie znam Wellington, ale w Auckland wiekszosc cen za wynajem jest podawana za
          NIEUMEBLOWANE nieszkania za tydzien. Duzo mieszkan w nowych blokach ma standard
          ponizej budynkow w PL z lat 60-tych. Brak jest na wentylacja przez co wszystko
          plesnieje (ubrania, posciel a najszybciej reczniki). W Wellington wieja caly
          czas silne wiatry, nie zabieraj z PL parasola wink bo i tak zarazgo odwieje.
          Podobno jest to przepiekne miasto i rzut beretem na wyspe poludniowa ktora jest
          piekna.

          W Kiwolandii raczej nie ma wielu sklepow z modnymi ciuchami, tutaj zycie jest
          troche inne niz w EU i licza sie inne rzeczy. Jak lubisz piekna przyrode i rozne
          dziwne sporty jak tramping, picie piwa na plazy, nurkowanie, zagle, narty, itd
          to bedzie Ci sie to podobalo. Coec w Wellington wieje jak cholera taz
          zezeglarstwo w tamtych rejonach to sport dla ludzi o silnych nerwach.

          Tubylcy sa raczej friendly, podchodza zwykle od obcokrajowaca jak do chodzacego
          worka kasy wink wiec trzeba uwazac by nie dac sie naciagnac. Z Kiwi mozna
          generalnie pogadac o rugby i wedkowaniu. Polecam przez studiowacte tematy przed
          przyjazdem do NZ. Kiwi, podobnie jak Polacy sa dumni ze swojgo kraju, i podobnie
          jak Polacy maja kupe kompleksow na jego punkcie. Duza czesc Kiwi wynosi sie co
          roku do Australii a na ich miejsce osiedlaja sie immigranci. Poczytaj strone
          Cashooba i moze pare innych by miec pelen przeglac Co i jak.

          Generalnie kraj naprawde warto zobaczyc. By zwiedzic NZ trzeba mies samochod,
          ewentualnie jacht i helikopter tez zie przyda.

          Bardzo sie przydaje:
          1. Samochod (transport publiczny w Auckland to dowcip stulecia, choc podobno w
          Wellington jest lepiej). Do zwiedzania NZ jest absolutnie konieczny. Kiwi
          sprywatyzowali kolej po czym okazalo sie ze jest niedochodowa i obecnie nie maja
          juz koleji wink))) poza jednym (!!!!) pociagiem z Welingtona do Auckland

          2. Ubezpieczenie medyczne - mimo ze masz wize pracownicza nie masz dostepu do
          publicznej sluzby zdrowia chyba ze:
          a) masz work visa na 2 lub wiecej lat
          b) jestes juz powyzej 2 lat w NZ na work visa
          W ten sposob Kiwi wyzyskuja ludzi ktorzy tu pracuja czasowo.

          3. Warto od razu wystapic o pobyt staly (permanent resiency). Daje to dostep do
          opieki medycznej i pare innych plusow (nie trzeba przedluzac work wizy i placic
          za to) Formularze sa w internacie na stronach immigration, od firm posrednictwa
          immigracyjnego nalezy uciekac jak do zarazy. Sama wypelnisz ten formularz w 1-2
          dni a oszczedzisz 5.000-10.000 NZ$ wink

          4. Jesli chcesz byc tu czasowo nie kupuj za duzo gratow ani drogieco samochodu
          bo duzo stracisz ja jego sprzedaży. Wysylka gratow do PL jest dosyc droga.

          Good Luck.
          • adamovski Re: mam pytanie 18.01.08, 22:43
            Stronka Kaszuba:
            www.cashoob.republika.pl/
            Moje wypociny
            adamovski.wordpress.com/50/
            A.
            • iza42 Re: mam pytanie 19.01.08, 03:45
              Adam ,z calym szacunkiem dla Twoich pogladow ale nie polecalabym strony
              Cashooba nikomu, kto na powaznie mysli o wyjezdzie do NZ , znam wypowiedzi
              autora z tego co pisal na forum - negatywne tendencyjne , belkotliwe i czesto
              obrazliwe. Nawet jezeli jest prawda ,ze mial on tutaj wylacznie negatywne
              doswiadczenia trudno to uogolniac i twierdzic ,ze jezeli komus tutaj sie nie
              powiodlo to znaczy winna jest NZ i jej mieszkancy.
              • absurd78 Re: mam pytanie 19.01.08, 14:18
                Myślę że można przeczytać Cashooba. Przyjazd do Nowej Zelandii
                może okazać się niefortunym wyborem i czym lepiej oczytany człowiek,
                tym lepiej - trudniej wtedy mieć do siebie pretensy.

                Styl którego używa dużo mówi o tym czy warto brać pod uwagę co pisze
                czy nie.
                • iza42 Re: mam pytanie 19.01.08, 19:00
                  Jak ktos chce byc oczytany warto byloby aby dla rownowagi przeczytal inny, duzo
                  ciekawszy i inteligentnie pisany blog
                  blog.pasnik.pl/?m=200801
                  • mrouzo Re: mam pytanie 19.01.08, 21:00
                    iza42 napisała:

                    > Jak ktos chce byc oczytany warto byloby aby dla rownowagi przeczytal inny, duzo
                    > ciekawszy i inteligentnie pisany blog

                    ---------

                    Jak ktoś chce mieć pełny obraz warto też dla równowagi obejrzeć ciekawsze i
                    profesjonalnie wykonane zdjęcia:


                    beautifulnz.blox.pl/html
                    • poledownunder Re: mam pytanie 19.01.08, 22:12
                      Mrouzo, jezeli uwazasz ze wyplowiale (profesjonalnie domyslam sie)
                      zdjecia sprzed 25 lat sa konieczne do uzyskania pelnego obrazu, nie
                      bede sie spierac, choc kilka razy juz je zdaje sie wieszales, wiec
                      nic nowego nie wnosza. Uprzejmie prosze natomiast o powstrzymanie
                      sie od wycieczek osobistych pod adresem innych uczestnikow forum,
                      prosta zasada ktora obowiazuje na tym forum. Jezeli nie podoba Ci
                      sie i nie chcesz jej przestrzegac, nie musisz tu bywac, sa inne fora.
                      • mrouzo mam odpowiedź 20.01.08, 12:25
                        Chciałem tylko zwrócić uwagę, że na świecie pozostało już mało państw, w których
                        jeszcze 25 lat temu budowano linie napowietrzne w miastach.

                        W cywilizowanych miastach wszelka infrastruktura znajduje się głęboko pod ziemią.

                        Nawet w Polsce 25 lat temu nie było już słupów z drutami w co większych miastach.

                        To nie są malowidła tylko fotografie rzeczywistości.

                        Widać nowozelandzka cenzura jest już obecna wszędzie i wszystkim wolno tylko
                        chwalić mlekiem i miodem płynący kraj kiwi.
                        A wystarczy tam przez rok zamieszkać, by się przekonać, że tak kolorowo wcale
                        tam nie jest.

                        Piękna przyroda na wakacje i wszystko.
                        Reszta to smutna nuda na zapomnianym zadoopiu świata.

                        Jeśli miałbym wybierać widok z okna na barany czy kuchnię sąsiadki zdecydowanie
                        wybrałbym widok na barana w kuchni sąsiadki.

                        Jakoś większość ludzi na świecie lgnie do stada i woli mieszkać razem w coraz
                        większych metropoliach, niż żyć na uboczu.

                        Uboczem może być małe miasto, wiocha, nudny kraj czy kontynent.
                        Zależnie od przyjętej skali.

                        Drewniany wiejski cottage otoczony dziką przyrodą jest dobry ale na letnie
                        weekend'y.

                        • poledownunder Re: mam odpowiedź 20.01.08, 20:57
                          > Jakoś większość ludzi na świecie lgnie do stada i woli mieszkać
                          razem w coraz większych metropoliach, niż żyć na uboczu.

                          To ze wiekszosc tak woli, nie zobowiazuje mniejszosci zeby tez tak
                          zyla. Na tym polega caly urok ludzkosci, ze jestesmy rozni.
                          Wiekszosc ludzi ktorzy w ogole jeszcze czytaja czyta papke,
                          wiekszosc ktora slucha muzyki slucha papki, czy wiec sam fakt ze
                          wiekszosc ma takie preferencje oznacza, ze gusta mniejszosci nalezy
                          tepic? Nie zapominaj ze to dla Ciebie "Drewniany wiejski cottage
                          otoczony dziką przyrodą jest dobry ale na letnie weekend'y", dla
                          kogos innego moze byc recepta na szczescie i szczytem marzen. I
                          takie jego prawo, i tylko o uszanowanie tego prawa na tym forum
                          prosze.

                          Twoj post, ktory zostal ocenzurowany nie zostal ocenzurowany bo nie
                          chwalil mlekiem i miodem plynacego kraju kiwi, tylko dlatego ze
                          uderzal w jedna konkretna osobe ktora nie podzielala Twojego
                          zachwytu dla zdjec sprzed 25 lat jako jedynej niepodwazalnej prawdy
                          o Nowej Zelandii. Przypomne ze tytul Twojego postu brzmial "A jak
                          tam u Ciebie ze zdrowiem" wiec nie wciskaj, ze Ci wycieto niewinny
                          post z niewinnym pytaniem "jak bardzo trzeba być zdrowym, by móc
                          zamieszkać w NZ ?" Rozumiemy sie?
                          • mrouzo Re: mam odpowiedź 21.01.08, 10:55
                            poledownunder napisała:

                            > Rozumiemy sie?
                            >
                            --------------

                            Got it !
    • iza42 UWAGA TROLL 19.01.08, 21:45
      obejrzalam zdjecia zalaczone tutaj przez kogos o nicku mruozo.
      Rozpoznalam je bo publikowane byly one juz wiele razy przez pewnego uporczywego
      forumowego trolla. Najlepiej nie odpowiadac na jego posty lub go zabanowac.
      • mrouzo I'm not the TROLL! 20.01.08, 12:05

      • mrouzo Chciałem po prostu tylko zapytać 20.01.08, 12:08
        jak bardzo trzeba być zdrowym, by móc zamieszkać w NZ ?


        www.nzherald.co.nz/topic/story.cfm?c_id=246&objectid=10487660

        Czyżby cenzura nowozelandzka dotarła aż tu, na to forum?
        • antypodnz Re: Chciałem po prostu tylko zapytać 20.01.08, 22:08
          Formularz jest gdzies na stronach NZIS. Trzeba byc na tyle zdrowym, by nie
          stanowic znacznego obciazenia dla naszej sluzby zdrowia. Jak sadze, kazda sprawa
          jest rozpatrywana indywidualnie (jak w przypadku tego rumunskiego chlopaka).
          Prawda jest taka, ze rzad ma prawo zadekretowac kto moze a kto nie moze osiedlic
          sie w NZ. To jest przywilej, a nie gwarantowane prawo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka