BABY-COMP i inne cuda, używacie?

26.02.08, 12:05
Wtajcie, czy któraś z Was wspomaga/wspomagała starania baby-compem?
Czy warto się szarpnąć na taki wydatek?
pozdrawiam
natka
    • dabrowianka21 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 26.02.08, 15:19
      Hej!

      Troche drogi ten sprzet. Znalazlam w net po 2399.00zł.
      Ja używam termometru elektronicznego (50 PLN) i programu KARTA
      (DARMOWY). I rysuje piekne wykresy.
      Na razie jestem podziebiona, wiec wykres wyglada dziwnie.

      Słyszalam też o bardzo fajnej a prostej metodzie.Trzymac nogi do
      góry. Mojej kolerzance sie tak udało. Troche smiesznie robic swiece
      po. Ale mozna to wziasc na wesołosmileZwieksza to niezle szanse.

      Ja bede probowac,

      Ewa
      • dabrowianka21 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 26.02.08, 15:20
        I zapomniałam dodac że próbuje tez testy owulacyjce.
        Słyszałam że to też pomaga.

        Pozdrawiam,
        • martucha90 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 26.02.08, 15:50
          Mnie tam z testami nie szło... sad

          A co do nóg, hmm. Ja mam taki problem. Czas upłynnienia nasienia
          mojego M to 60 minut. Niektórzy mają 15-20 minut, wtedy mogą sobie
          świecę robić, ja musiałabym godzinę... Niefajnie, co? Nawet chciałam
          spróbować, ale po kilku minutach i tak czułam, że to na nic,
          wyciekało (przepraszam za szczegóły fizjologiczne). Poza tym po
          kochaniu fajnie jest się przytulić, a nie zaraz odskakiwać od faceta
          i nogi w górę, dając tym samym do zrozumienia, że i tak się cały
          czas myślało tylko o ciąży a nie o nim... sad
          • martucha90 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 26.02.08, 15:56
            Ja mam na ten cykl inną strategię i dużą w niej pokładam nadzieję.
            Już się umówiłam z lekarzem. Będę przychodzić do niego na usg
            codziennie lub co drugi dzień począwszy od 10dc. Gin ma prywatny
            gabinet czynny od poniedziałku do soboty. Mam się wstrzymać z
            bzykami właśnie koło 10 dnia cyklu aż do czasu, gdy mi gin powie,
            że tego dnia pęcherzyk pęknie i mamy zadziałać.

            2400 zł w życiu bym nie wydała!
            • gabi.5 do martucha90 26.02.08, 17:25
              Życzymy powodzenia,a jak Tobie się uda to my też tak będziemy
              próbować.Pozdrawiam i trzymam kciuki
              • martucha90 Re: do martucha90 26.02.08, 19:55
                Dziękuję, gabi.5 wink To miłe!
                Tak sobie myślę, że teraz to już _m u s i_ się udać, no musi.
                • dabrowianka21 Re: do martucha90 27.02.08, 11:35
                  hej!

                  Dzieki za te szczegóły Martucha. Nawet nie wiedziałam że jest coś
                  takiego jest czas upłunnienia. Faktycznie nie jest to najfajniejsze
                  z ta swieca. Ale zamierzam tak zrobic wyłacznie dwa razy po
                  owulacji. W pozostałe razy troche sobie poleżę. Mój maż juz sie z
                  tego smieje. Bedzie mi dopingowac.

                  Ale dobrze jest zbadać kiedy ma sie owulację. Troche nad tym
                  pracowałam, ale byłam ciagle przeziebiona. Miała 4 skoki temperatury
                  w miesiacu. Cieżko bedzie zbadac który to jest.

                  Teraz zarstanawiam sie nad badaniami hormonów oraz USG jajników. Tak
                  dla świętego spokoju.

                  Tak dla żartu napisze co zalecił mi mój gin "Kochajcie sie
                  codziennie". Ale my nie króliki jesteśmy smile

                  Pozdrawiam i trzymam kciuki za was wszystkie.
                  Uda sie smile

                  Dabrowianka

                  • martucha90 Re: do martucha90 27.02.08, 12:19
                    > Miała 4 skoki temperatury
                    > w miesiacu. Cieżko bedzie zbadac który to jest.

                    A masz możliwość pójścia na usg? Bo z tą temperaturą to wszystko
                    takie niepewne... Ja mierzę, ale właściwie nie traktuję jej jak
                    wyroczni. Co lekarz na monitorze zobaczy, to dopiero daje pewność.

                    > Tak dla żartu napisze co zalecił mi mój gin "Kochajcie sie
                    > codziennie". Ale my nie króliki jesteśmy smile

                    Eeech, te giny! Każdy mówi co innego... Moja pierwsza ginka mówiła,
                    żeby nie codziennie "bo to bez sensu", że co drugi dzień jest
                    najlepiej. Drugi gin mówił, żeby w okolicach płodności co 2-3 dzień
                    (a jak się przegapi?!). Trzeci (ten, do którego pójdę w tym cyklu)
                    powiedział, coby "oszczędzać męża" (hi, hi) i w ogóle nie bzykać aż
                    do czasu, gdy pęcherzyk maksymalnie urośnie (on powie kiedy) i wtedy
                    dwa razy dzień po dniu.
                    Tak śmiesznie bzykać się na rozkaz obcego faceta, ale co zrobić smile

                    Powodzenia, Dąbrowianka wink
    • zielona.natka.pietruszki Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 27.02.08, 14:49
      U mnie niestety mierzenie tempki daje wykresy które są do niczego
      nie podobne /poprostu Tatry jakieś albo coś podobnego/, gin juz
      dawno mówił mi,że mam nie mierzyć bo mnie to tylko stresuje i
      blokuje. Szukam jakiejś alternatywy, stąd pomysł z tym urządzeniem,
      bo najprawdopodobniej mam totalną blokade psychiczną i bez
      wyluzowania o dzidzi nie mam co myśleć sad.A jakoś wyluzować się nie
      umiem i co mam zrobić??
      • martucha90 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 28.02.08, 08:22
        Zielona natko, ja wszystko rozumiem, ale tyle pieniędzy chcesz
        wydać? No chyba nie... Jak termometr się nie sprawdza, to jeszcze
        jest takie urządzenie, do domowego badania śliny, widziałam gdzieś
        na allegro, koszt był koło 100 zł, no może trochę więcej, ze 120 zł.
        Bada się ślinę i pokazuje, kiedy jest owulacja. Niestety, nie
        pamiętam nazwy, może ktoś inny będzie wiedział.
        A najlepiej to chyba monitorować cykl na usg, chodząc codziennie
        lub co drugi dzień, wtedy ma się 100% pewności, czy owu jest, jak
        duży urósł pęcherzyk i czy pękł. No i kilka dni po owu mozna zrobić
        badanie progesteronu, które powie, jakiej jakości była ta owulacja.

        Powodzenia!
        • dabrowianka21 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 28.02.08, 10:21
          hej hej dziewczyny!

          mi też sie wydaje że ten Baby comp to nie jest najlepszy pomysł.
          Poczytałam troche w necie i on mierzy temperaturę. Także nie trzeba
          robić samemu wykresu. On tylko pokazuje gotowe wyniki. Ale skoro
          masz Alpy na wykresie to chyba nie ma sensu. Albo sobie monitowuj
          cykl USG albo testy płodności z zapteki (wyglada jak test ciażowy).

          Ja też mam Alpy na wykresie smile

          Ale presja bardzo zle wpływa na zachodzenie. Długo sie już starasz?
          Daj sobie troche czasu na to zjaście. Jestyśmy tylko ludzmi, nie
          maszynami do robienia dzieci. Mojemu koledze sie udało po roku.
          Chociaż wszyscy byli zdrowismile Udało im sie właśnie jak wyluzowali.
          Przestali wogle robic wykresy, liczyć dni płodne. Nawet nie
          wiedzieli kiedy sie udało. On sie śmieje że pewnie jak był na
          delegacji.

          Mojej koleżance udało sie też po roku, jak już planowali adopcje.
          Także stres nie fajnie wpływa.

          Ale cie rozumiem na poczatku też świrowałam. Po 3 miesiacach
          stwierdziłam że trudno najwyżej rok bedziemy sie starac. W sumie to
          staranie jest całkiem fajnesmile Oprócz świecy po, która bede
          próbowac smile

          Żeby wyluzować zapisz sie na jakieś studia podyplomowe, hiszpański
          czy kurs tańca. Żebyś nie myslała cały czas o tym zachodzeniu.

          Trzymajcie sie dziewczyny i nie poddawajcie.
          Bedzie dobrzesmile

          Dabrowianka

        • dabrowianka21 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 28.02.08, 10:28
          Dla poprawienia humoru dodam jeszcze co zalazłam z koleżankami w
          liceum. Dostałyśmy od ksiedza instrukcie dla stosunku małżeńskiego.

          1) Wspólna modlitwa;
          2) Odśpiewanie jakiegos psalmu wspólnie;
          3) Stosunek - ozywiście bez zabezpieczeń, bo zabronione;
          4) Po kobieta powinna leżeć godzinę na wznak a facet powinien udać
          sie do innego pokoku i poczytać pismo świete. Jeżeli nie umie czytać
          to może pójść wyprać skarpetki.

          Do dziś sie z meżem śmiejemy z tych skarpetek. Czesto mówimy to już
          idz wyprac te skarpetki a ja poleże na wznak smile

          Pozdrawiam,
          • martucha90 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 28.02.08, 11:24
            Fajne z tym skarpetkami big_grinD
          • zielona.natka.pietruszki Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 28.02.08, 11:25
            >smile nie no, ubawiłam się do łez smile.

            Chyba tylko wyzluzowanie da coś w moim przypadku, bo monitiringi,
            badania, tylko powodują, że mojemyśli krążą wokół jednego...wrrr...a
            to wiadomo, może blokowac nawet owu uncertain.
            Pozdrawiam cieplutko
            • dabrowianka21 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 28.02.08, 12:37
              hej hej!

              Z jednej strony fajnie wiedziec kiedy sie ma owulacje. Ja bede
              próbowaćz testami owulacyjnymi, ale trzeba troche wyluzowac i zając
              sie innymi sprawami. Z USG to jestem zapisana do prywatnej
              przychodni, ale GIN przyjmuje tylko raz w tygodniu. Także musiałabym
              poszukać innego.

              Lekcję religii w liceum bardzo fajnie wspominam. Szczególnie wyklady
              gdzie połowa słów była w łacinie. A jak sie pytaliśmy ksiedza co to
              znaczy to sie rumienił.

              Przebiła to tylko kobieta z nauczania przedmałżeńskiego.Rumieniła
              sie cały czas i patrzyła sie na nas zawstydzona. Mieliśmy duzy
              problem żeby nie wybuchnąć smiechem. Jak mieliśmy ostatnie zajęcia
              to poszła na urlop. A my byliśmy tydzien przed ślubem bez wpisu smile
              Znaleśliśmy naszczesie inna osobę.

              Pozdrawiam i duuuuuuuuuuuuuzo szczescia w zachodzeniu smile

              Dabrowianka


              • martucha90 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 28.02.08, 12:50
                My na naukach przedmałżeńskich mówiliśmy cały czas: tak, tak,
                aha, aha. Nie mieliśmy żadnych pytań, nie zgłaszaliśmy żadnych
                wątpliwości, nie wdawaliśmy się w żadne polemiki. Kolega mnie
                pouczył, że takie zachowanie będzie dla nas najlepsze. I miał
                rację. Pani bardzo nas polubiła, raz nawet zrobiła dwa tematy
                na jednych zajęciach. Przełknęliśmy wszystko bez mrugnięcia
                okiem smile
                • dabrowianka21 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 28.02.08, 16:43
                  U pierwszej też potakiwałam, ale mialam problem z nie śmianiem się.
                  Zazwyczaj po wyjściu wybuchaliśy śmiechem.

                  U tej drugiej kobiety duzo sie dowiedziałam. Była przygotowana i
                  znała sie na bilogi. Wyobraź sobie że nie wiedziałam o tym że
                  jajniki pracują na zmianę. Miałam 3 z bilogi ze spraw męsko
                  damskich smile teraz to wychodzi. Ale sie douczam.

                  Nawet nie wiedziałam o tym że są jakieś pęcheżyki, które pękaja smile

                  Dobrze ze są takie fora.
    • gosiek_1981 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 02.03.08, 17:48
      Ja stosuje testy owulacyjne, najtanszy kosztuje troche ponad 20 zl.
      A te urzodzenie do robienia testow ze sliny, to nazywa sie (o ile
      sie nie myle) Persona, tyle ze testy do niego sa dosyc drogie.
      A starania moga byc przyjemne, na poczaku bardzo sie tym
      przejmowalam, ale teraz z mezem dobrze sie przy tym bawimy. Moj
      mezus zawsze dba o romantyczny nastroj, ja kupuje bielizne na "dni
      plodne" i mamy z tego dobra zabawe. Jesli nawet nie uda nam sie
      zrobic dzidziusia to to nas bardzo do siebie zbliza. A presja, ktora
      czulismy na poczatku bardzo zle wplywala na nasz zwiazek. Teraz jest
      o wiele milej. A co ma byc to bedzie smile
      • martucha90 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 02.03.08, 20:57
        > Ja stosuje testy owulacyjne, najtanszy kosztuje troche ponad 20 zl

        Koszmarnie dużo! Ja kupiłam kiedyś w sklepie starania komplet
        10 testów za 20 czy 30 zł w sumie.
        • gosiek_1981 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 03.03.08, 10:50
          Ja kupuje w aptece, moze dlatego drozszy?
          • dabrowianka21 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 03.03.08, 11:10
            hej hej!

            Z tego co pamietam to kupiłam tylko 5 testów owulacyjcych. Tak sobie
            wymysliłam żeby mi starczyło na cały cykl to robiłam je co 2 dzień.
            Ale cos nie wyszło. Teraz kupie 10 sztuk i bede robic codziennie.

            Z tą bielizna to dobry pomysł. Polecma jeszcze Barry White, świece smile
            Najgorsza jest ta presja. No i poczucie winy. Bo mój mąz myslał że
            nie wyszło bo sie za żadko staraliśmy. Kurcze a staraliśy sie
            naprawdę co drugi dzien. Fajnie jest rozmawiac o takich sprawach.
            Wyzbyć sie jakiejkolwiek poczucia winy, stresu, presji.

            No i postarac sie żeby to było dalej fajne. Troche spontaniczne.

            Ja sie troche niepokoję bo wydłużyły mi sie strasznie cykle, boje
            sie ze z moimi chormonami jest cos nie tak. Zawsze miałam 28 a teraz
            30, 34 różnie. Nie wiem czy to od tego starania, czy cos innego.

            Dlatego w tym miesiacu duuuuuzo badań zrobie, żeby spać spokojnie że
            wszystko jest ok.

            Pozdrawiam
            • martucha90 Re: BABY-COMP i inne cuda, używacie? 03.03.08, 11:50
              > Ja kupuje w aptece, moze dlatego drozszy?

              Na pewno smile Wpisz w wyszukiwarce allegro "test owulacyjny",
              a wyskoczy Ci ze 20 pozycji, m.in. 15 sztuk za niecałe 55 zł już
              dostawą, to wychodzi niecałe 4 zł za test. Są i inne oferty, np.
              2,40 zł za test.

              Dabrowianko - co drugi dzień to chyba za rzadko, w ulotce radzą
              nawet co 12 godzin robić. Powodzenia smile
    • martucha90 a mikroskop owulacyjny znacie? 03.03.08, 11:52
      Jestem ciekawa, czy któraś z Was używa tego:

      www.allegro.pl/item316944452_mikroskop_owulacyjny_donna_test_plodnosci.html

      Ja z rok temu (!) rozważałam kupno, ale stwierdziłam, że ponad
      100 zł wydać, żeby się raz (!) przydało, to bez sensu smile))))))
      No bo skoro takie skuteczne, to miało się tylko raz przydać
      i dzidziuś gotowy smile))))))
      • aleks2539 Re: a mikroskop owulacyjny znacie? 09.03.08, 18:18
        dziewczyny oglądałyście Lejdis? Tam laska bardzo chcąca dziecka po
        każdym stosunku leżała z nogami do góry. Jendak wg mnie za nisko
        miała biodra wink A na poważnie - wierzę w tą świecę. Ja w okolicach
        owulacji leżałam z biodrami i nogami do góry ( mąż mi nawet poduszki
        pod pupę podkładał) conajmniej pół godziny. Udało się w 2 cyklu...
        • dabrowianka21 Re: a mikroskop owulacyjny znacie? 10.03.08, 20:47
          hej hej!

          ja tez slyszalam z ta swieca. Moja kumpela tez tak szybko zaszla.
          Slyszalam gdziej w radiu ze zmienjsza sie jakosc spermy u facetow.
          Ze jest mniej plemnikow i nie sa takie ruchliwe.

          Takze moze to jest rozwiazanie. Troche im pomoc smile

          Pozatym stosuje jeszcze homeopatie i akupunkture, testy plodnosci,
          wykresy temperaturowe. Juz sie umowilam na USG smile

          Mam nadzieje ze sie uda.

          Trzymam za wszystkie kciuki smile

          Dabrowianka
          • maigwen Re: a mikroskop owulacyjny znacie? 17.03.08, 17:45
            ze świecą to działa - jestem tego najlepszym przykładem (18 tc),
            więc polecam wszem i wobec - po około 1.5 roku niezbyt intensywnych
            starań "wpadka" po pierwszej świecy, nawet nie koniecznie w
            okolicach owu...
            Powodzenia!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja