Dodaj do ulubionych

Altanka z dykty

18.12.09, 06:47
w bulwie czyli droga przez menkem hehe

www.ahouseinpoland.blogspot.com/
Obserwuj wątek
    • rat_canals sciure szaulisie 18.12.09, 06:55
      zjedz cos, chociazby ten kawelek chleba
    • al-kochol-8 a ty dalej pijesz dykte ? 18.12.09, 08:36
      pogratulowac_____!
      • warcholski Byłem wtedy w kotłowni.... 18.12.09, 08:50
        ... Nagle usłyszałem rumor, jakby czołgi nadjeżdżały. Wyleciałem na
        zewnątrz, a tam dwóch zamaskowanych ludzi wykręciło mi ręce.
        Dostałem po nerkach i wyprowadzili mnie na drogę – wspomina
        Krzysztof Lewandowski.
        Na posesję przy ul. Tolińskiej bez żadnego ostrzeżenia, rozwalając
        płot, wjechały koparka i spychacz. Za maszynami na podwórko
        wtargnęło ok. 20 osiłków. – Gdybym nic nie usłyszał, to pewnie
        umarłbym pod gruzami – podsumowuje pan Krzysztof.

        www.zw.com.pl/artykul/429750_Kiedy_przyjda__rozwalic_twoj_dom_.html
    • maciekqbn Re: Altanka z dykty 18.12.09, 09:14
      Wzięli jakąś niesprawdzona firmę (pewnie najtańszą), to teraz się wożą...
      Mój znajomy zamówił sobie taki domek na działkę w lesie, budowali 2 dni
      (większość materiałów przywieźli dociętych na wymiar, na miejscu w zasadzie
      składali wszystko jak klocki). Był pod wrażeniem tempa i organizacji pracy. I
      wcale drogo nie wzięli (trochę więcej niż cena garażu w Gdyni).

      W sumie te domki z drewna nie są wcale takie złe, jeśli zainstaluje się dobre
      ogrzewanie, to można w nich mieszkać również zimą. Sam jednak (głównie ze
      względu na kwestie bezpieczeństwa p.poż.) wolałbym klasyczny, murowany dom.
      • warcholski Re: Altanka z dykty 18.12.09, 10:09
        wszystkie “kwestie bezpieczeństwa p.poż.” nie sa glownie dlatego z
        jakiego material wykonana jast konstrukcja wewnatrz_sianowa, Maciek

        Pustaki polryte dykta tez sie dobrze spala;0
        • tata_japoxa Re: Altanka z dykty 18.12.09, 12:07
          Maciek o czym tu mowa!
          chlopina chciala po taniemu to dostala to za co zaplacila.
          Dom 570 m2 naq wsi w Beskidach podpiwniczony (piwnice 2,80 wysokie) z pustakow ceramicznych zewnatrz klikier, kominy klinkierowe takze + 2 oddzielne garaze po 2 stanowiska na samochody pokrycie dachowka ceramiczna + wszystkie okna drewniane (koszt jednego panoramicznego to 21k zlotych-otwierane elektrycznie na silownikach hydraulicznych)+ tynki wewnetrzne bez pokrycia giposowego (jeszcze) zadne plyty gipsowe + wylewki podlowgowe+ cala melioracja oraz nawiezienie ziemi do poziomu 1,5 m koszt 542tysiecy zlotych (piwnice bardzo podrozyly koszt budowy) a to dopiero okolo 1/3 wydatkow koszt calego domu to okolo 1.500.000zlotych jak dobrze pojdzie! to jest okolo 550k usd.A chlopina chce wybudowac dom za 70k no to ma to za co placi.

      • ratpole Re: Altanka z dykty 20.12.09, 03:28
        maciekqbn napisał:

        > Sam jednak (głównie ze względu na kwestie bezpieczeństwa p.poż.) wolałbym
        klasyczny, murowany dom.

        Wez mnie popraw jesli sie myle... czy ostatnio nie ma w bulwie serii pozarow w
        klasycznych betonowych domach w ktorych jeden plonacy fotel wystarczy zeby
        udusic wszystkich lokatorow mieszkania? hehehe
    • ontarian Re: Altanka z dykty 18.12.09, 14:35
      "I’ve lived in London for 20 years"
      i po tylu latach po angielsku pisze tak
      ze ledwo idzie wyrozumiec
      o co mu wlasciwie chodzi
    • dr.hab Re: Altanka z dykty 19.12.09, 21:51
      Siur.
      U cię ,rathole,to mały Pan Pikuś.
      Gdzie łeb wykręcisz to altanka z dykty.
      W zasadzie same altanki hehehe
      Same s*t,different location.Location,location,location!
      BTW,how are you keepin'up with your Joneses'n da'hood?Whose tekturmansion blings da blingest?Buahahahahaha
      • nad_oceanem Sciur... 19.12.09, 23:29
        ... ma fascynujonce zycie w tej Kanadzie, skoro traci czas na takie "choy wie o co mu chodzi" perly.
        Wizyta w LCBO, Canadian Tire, Zellersie. Odsniezyc drajwlej. Sprawdzic czy deski na poniedzialkowa podloge dobrze siedza na F-150. I znowu hop na neta przekonywac sie jak mu dobrze.
        Jak widac jako "kanadian" ma wielu kanadyjskich buddies. Buhehehehe...
        Sciur, nie lam sie, to nie ty, wiekszosc kanadyjskich post-krapoli tak ma.
    • qwardian Re: Altanka z dykty 20.12.09, 03:36

      Facet ma naprawde dobry aparat i super obiektyw, ale o budowie domu
      to pojęcia nie ma. Kto mu wydał pozwolenie na rozpoczęcie budowy
      kiedy na działce nie ma prądu, przechodzi moje pojęcie. Ten szkielet
      szlag trafi jeżeli będzie stał za długo. Murowane domy można budować
      latami od fundamentu, stawianie ścian, deszczyk może siąpać na
      niego. Segmentami, po kolei każdą rzecz. Kiedy stanie dach ten jest
      plus, że ma gdzie spać, zakładajac, że podłączył sieć i wodę oraz
      przygotował jedno pomieszczenie na łóżko, fotel i telewizor.
      Wykańczanie zależy od gustu i trwa wiecznie. Ale tutaj mowa o domie,
      bo to co jest na tym zdjęciu to typowy karton gips z paździerzem,
      który otoczy ten szkielecik. Między paździerz a karton gips upcha
      się watę i na warunki północnoamerykańskie to jest dom...
      • ratpole Re: Altanka z dykty 20.12.09, 03:45
        qwardian napisał:

        >
        > Murowane domy można budować latami od fundamentu, stawianie ścian, deszczyk
        może siąpać na niego. Segmentami, po kolei każdą rzecz. Kiedy stanie dach ten
        jest plus, że ma gdzie spać, zakładajac, że podłączył sieć i wodę oraz
        przygotował jedno pomieszczenie na łóżko, fotel i telewizor.
        > Wykańczanie zależy od gustu i trwa wiecznie. Ale tutaj mowa o domie, bo to co
        jest na tym zdjęciu to typowy karton gips z paździerzem, który otoczy ten
        szkielecik. Między paździerz a karton gips upcha się watę i na warunki
        północnoamerykańskie to jest dom...

        A na warunki polnocnobulbonskie wlasciciel mieszka w tym jednym pomieszczeniu
        kilkadziesiat lat dopoki nie skonczy reszty betonowo-ceglanej skorupy. Czesto
        gesto nie konczy nigdy. A jak wlasciciel ma szczescie i zdazy wykonczyc rodowa
        siedzibe o odpornosci sredniowiecznego zamku to akurat trzeba sie zbierac na
        tamten swiat hehehe
        • rat_canals Re: Altanka z dykty 20.12.09, 04:04
          ratpole napisał:
          A na warunki polnocnobulbonskie wlasciciel mieszka w tym jednym pomieszczeniu
          > kilkadziesiat lat dopoki nie skonczy reszty betonowo-ceglanej skorupy. Czesto
          > gesto nie konczy nigdy. A jak wlasciciel ma szczescie i zdazy wykonczyc rodowa
          > siedzibe o odpornosci sredniowiecznego zamku to akurat trzeba sie zbierac na
          > tamten swiat hehehe
          >
          sciur,wspolczuje ci wspomnien o rodzinnym domu
        • qwardian Re: Altanka z dykty 20.12.09, 05:59
          ratpole napisał:


          A jak wlasciciel ma szczescie i zdazy wykonczyc rodowa
          siedzibe o odpornosci sredniowiecznego zamku to akurat trzeba sie
          zbierac na tamten swiat hehehe


          To dom wielopokoleniowy. Ma satysfakcję, że dzieci i wnuki w nim
          mieszkają. W ostatecznym rozrachunku wychodzi na to samo, bo nie
          spłaca 30-letniej pożyczki z opcją, że bank mu zabierze kiedy rzeczy
          nie mają się najlepiej. No i ta świadomość, że płomień tego nie
          strawi w dwadzieścia minut i pożre wszystkie dokumenty, akty
          własności, dyplomy i wspomnienia życia... Twierdza to istotnie jest.

          • japoxx Re: Altanka z dykty 20.12.09, 16:43
            hehehehehehehehehehehehe
            i tu lezy pies pogrzebany;
            "To dom wielopokoleniowy."

            w ameryce praktycznie nie istnieje takie pojecie
            rodzice mieszkaja na swoim, dzieci na swoim
            czasami zdaza sie ze kiedy rodzice na starosc potrzebuja pomocy i opieki
            mieszkaja razem
            zazwyczaj osoba przenoszaca sie sprzedaje swoj dom
            • nad_oceanem Srutu tutu... 20.12.09, 17:52
              Hehehe, oczywiscie ze istnieje, Chinczycy, Hindusi, Latynosi , emigranci z poludnia Europy zawsze mieszkali na kupie. Domy w Kanadzie i USA juz nie sa tak tanie jak byly kiedys, wiec i u typowych bialych Amerykanow panuje trend powracania do zycia wielopokoleniowego w domach nie-wielopokoloeniowych. Wystarczy poczytac statystyki. Kiedys studiujace dzieciaki wyprowadzaly sie do wynajmowanych mieszkan, po ukonczeniu szkol kupowaly locum. Dzis najczesciej ich na to nie stac i podczas nauki mieszkaja z rodzicami a locum kupuja pozniej, po zwiazaniu sie w pary, po kilku latach pracy, czesto przy materialnej pomocy rodzicow.
              Ameryka zostala tak wymyslona ze wszystko ma byc duze i tanie, nie luksusowe ale imitujace luksus. I tak sie buduje domy, MDF ma udawac drewno, plyta gipsowa sciane, sajding cegle. Dom to glownie wartosc dzialki a szalas na niej stojacy to ulamek ceny nieruchomosci. Nikt w Ameryce nie bedzie sie bawic w budowe ala Europa BO BYLOBY ZA DROGO. Robocizna i materialy.
              Koniec kropka.
              • warcholski Re: Srutu tutu... 20.12.09, 18:04
                zawieszony nad_oceanem,jak zwykle przynudzasz, kiedy ty wreszczie
                wybudujesz sobie nie imitujacy luksusowy dom?
                • warcholski Re: Srutu tutu... 20.12.09, 18:25
                  Doradca biznesowy, z koziej traby tez napisal:
                  "Po pierwsze to musisz gdzies mieszkac, i to bedzie dosc duzy
                  wydatek."

                  forum.gazeta.pl/forum/w,44,104599274,,Luz_luz_syciuejszn.html?v=2
                  • ratpole Re: Srutu tutu... 20.12.09, 18:59
                    warcholski napisał:

                    > Doradca biznesowy, z koziej traby tez napisal:
                    > "Po pierwsze to musisz gdzies mieszkac, i to bedzie dosc duzy
                    > wydatek."

                    No to go zalatwiles. On juz tu ze wstydu nie wroci hehehe
                    • nad_oceanem Re: Srutu tutu... 20.12.09, 19:19
                      Hehehe, siur, sciur.




                      ratpole napisał:

                      > warcholski napisał:
                      >
                      > > Doradca biznesowy, z koziej traby tez napisal:
                      > > "Po pierwsze to musisz gdzies mieszkac, i to bedzie dosc duzy
                      > > wydatek."
                      >
                      > No to go zalatwiles. On juz tu ze wstydu nie wroci hehehe
                      >
                  • nad_oceanem Re: Srutu tutu... 20.12.09, 19:25
                    Warchol, co tam nowego z wizami do USA?
                    Znosza czy nie?
                    Hehehehe....

                    • ratpole Re: Srutu tutu... 20.12.09, 19:41
                      nad_oceanem napisał:

                      > Warchol, co tam nowego z wizami do USA?
                      > Znosza czy nie?
                      > Hehehehe....

                      Bardzo przebiegle jolopie hehe odwrocenie kota ogonem
                      Pogadajmy o tych tanich drogich domach hehe
                      • nad_oceanem Re: Srutu tutu... 20.12.09, 20:03
                        Alez proszem bardzo.

                        forum.gazeta.pl/forum/w,44,104524550,104626217,Srutu_tutu_.html
                        Chciales cos dodac, tudziez odniesc sie?








                        ratpole napisał:

                        > nad_oceanem napisał:
                        >
                        > > Warchol, co tam nowego z wizami do USA?
                        > > Znosza czy nie?
                        > > Hehehehe....
                        >
                        > Bardzo przebiegle jolopie hehe odwrocenie kota ogonem
                        > Pogadajmy o tych tanich drogich domach hehe
                        • warcholski Re: Srutu tutu... 20.12.09, 21:06
                          Zdobyles tego zywca do luksusowej wanny?

                          Do kolejki po karpie w hipermarkecie ustawiła się w niedzielę
                          zamurzyn (ten co ma “luksusowa” chalupe) w spora kolejke już przed
                          godz. 10 rano. Dziś wielka promocja. Chwilę później podjechał na
                          wózku widłowym kontener z rybami. Prawie nie było w nim wody. Sporo
                          za to krwi i jeszcze żywych karpi.

                          Na robione przez reportera TOK FM zdjęcia pracownik krakowskiego
                          Tesco zareagował bardzo agresywnie. - Tu nie wolno robić zdjęć!
                          Piep... paparazzi się znalazł! Palant jeden! - wykrzykiwał.

                          - Jestem dziennikarzem. Łamie pan prawo - usłyszał w odpowiedzi. -
                          Wezwijcie ochronę! - krzyczał dalej. Cały czas wymiatał, żywe karpie
                          i resztki ryb z kontenera do pojemnika z wodą.

                          Wielka promocja zakrwawionej ryby

                          www.alert24.pl/alert24/1,84880,7383879,Krakow__Barbarzynstwo_i_krwawa_promocja_w_Tesco.html

                          • nad_oceanem Ki wooy? 20.12.09, 21:58
                            Chwalisz sie szwagrem z Tesco, czy co?

                            BTW. Pogadaj z ortalionem, on nie widzi w takim traktowaniu zwierzat nic zlego. No ale on prawdziwy canadyjczyk. Ty pewnie prawdziwy americanin? Mowisz po angielsku bez akcentu?
                            Hehehehe... Ech, wy rodowici polnocno-amerykanie.





                            warcholski napisał:

                            > Zdobyles tego zywca do luksusowej wanny?
                            >
                            > Do kolejki po karpie w hipermarkecie ustawiła się w niedzielę
                            > zamurzyn (ten co ma “luksusowa” chalupe) w spora kolejke już przed
                            > godz. 10 rano. Dziś wielka promocja. Chwilę później podjechał na
                            > wózku widłowym kontener z rybami. Prawie nie było w nim wody. Sporo
                            > za to krwi i jeszcze żywych karpi.
                            >
                            > Na robione przez reportera TOK FM zdjęcia pracownik krakowskiego
                            > Tesco zareagował bardzo agresywnie. - Tu nie wolno robić zdjęć!
                            > Piep... paparazzi się znalazł! Palant jeden! - wykrzykiwał.
                            >
                            > - Jestem dziennikarzem. Łamie pan prawo - usłyszał w odpowiedzi. -
                            > Wezwijcie ochronę! - krzyczał dalej. Cały czas wymiatał, żywe karpie
                            > i resztki ryb z kontenera do pojemnika z wodą.
                            >
                            > Wielka promocja zakrwawionej ryby
                            >
                            > www.alert24.pl/alert24/1,84880,7383879,Krakow__Barbarzynstwo_i_krwawa_promocja_w_Tesco.html
                            >
                            • warcholski Re: Ki wooy? 20.12.09, 22:29
                              nad_oceanem napisał:

                              > Chwalisz sie szwagrem z Tesco, czy co?
                              >

                              nie szwagier, to to twoj, jam redactor sie przyglada…masz tego zywca
                              na wigilie, bedziesz go tlukl mlotkiem? pewnie sie nie kapiesz -
                              wanna zajeta?

                              ty kij wooja czy jakis tam drag nie truj tylko nawijaj jak otworzyc
                              tavern wsrod emigrantow w twoim slamsie co by uciulac na dom
                              pokoleniowy
                    • warcholski Re: Srutu tutu... 20.12.09, 21:25

                      nad_oceanem napisał:

                      > Warchol, co tam nowego z wizami do USA?
                      > Znosza czy nie?
                      > Hehehehe....
                      >
                      >
                      >
                      > --
                      jak dla emigranta zamurzyna wsrod chinczykow, hidusow, latynosow nie
                      ma wiz do Stanow, ale:

                      Wiec szanse masz ale musisz dobrze rozeznac rynek i nie robic nie
                      pochopnie, bez uprzedniego przeanalizowania aspektow wszelakich,
                      cobys sie bolesnie nie potknal.

                      forum.gazeta.pl/forum/w,20479,104580788,104592438,Re_Wlasny_biznes_w_Canadzie_.html
                      • nad_oceanem Re: Srutu tutu... 20.12.09, 22:13
                        forum.gazeta.pl/forum/w,20479,104580788,104592438,Re_Wlasny_biznes_w_Canadzie_.html
                        forum.gazeta.pl/forum/w,20479,104580788,104592438,Re_Wlasny_biznes_w_Canadzie_.html
                        forum.gazeta.pl/forum/w,20479,104580788,104592438,Re_Wlasny_biznes_w_Canadzie_.html
                        Mnie wizy niepotrzebne.
                        PS. Wkleilem ci pare linkow do wontka cobys nie szukal na przyszlosc.
                        Bedziesz mogl wklejac go w kazdym swoim poscie.
                        Pokazesz mi.
                        Ze ho, ho.
                        Hehehehe...


                        No to jak jest z tymi wizami, uwielbiam te twoja gadke jak bardzo wszystkim zalezy, i chcom ale nie mogom. I jak proszom polonie coby sie wstawila ale polonia suchac rozkazow z Bulby nie bendzie. Hehehehe...

                        tinyurl.com/ylday3y
                        Wizy, wizy, wizy...
                        • warcholski Re: Srutu tutu... 20.12.09, 22:34
                          ty masz jakies bolesne doswiadczenia musiales sie mocno potknac albo
                          palnac, bolalo?
                          • rat_canals Re: Srutu tutu... 20.12.09, 22:45
                            warcholski napisał:

                            > ty masz jakies bolesne doswiadczenia musiales sie mocno potknac albo
                            > palnac, bolalo?
                            a ty co za traume przeszedles, ze nie mozesz sie pozbierac? tate napye,rdalal
                            kablem od prodiza a w soboty bral do wspolnej kapieli?
                            • warcholski Re: Srutu tutu... 20.12.09, 22:56

                              ten to ma fantazje, teraz wiem czym takie kanalje wala zone w prodize

                              rat_canals napye,rdalal
                              > kablem od prodiza a w soboty bral do wspolnej kapieli?
              • japoxx Re: Srutu tutu... 20.12.09, 19:21
                hehehehehehehehehehehehehe zamurzynski fizolofie

                krotko i zwiezle w 2 slowach:
                JESTES DURNIEM !!
                POZA STATYSTYKAMI Z GW
                GOWNO WIESZ NA TEMAT AMERYKI


                KONIEC KROPKA

                BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

    • purkacz Re: Altanka z dykty 25.12.09, 07:07
      jakis drewniany ten angielski pana damu. wyglada mi na kolorowego albo
      przynajmniej sniadego. Debil wynegocjowal sobie umowe w nieskonczona.
    • al-kochol-8 urwales sie jak z Altantydy 26.12.09, 03:56
      a twoi rodacy Meksykanie z czego buduja?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka