Dodaj do ulubionych

studiowac w Melbourne

02.01.05, 06:54
warto?
czy jest ktoś kto mi może w miare obiektywnie(czyli np powolywajac sie na
skutecznosc w poszukiwaniach pracy)polecic dobry uniwerek w Australii?
CHcialabym w Melbourne ale moze lepiej gdzie indziej?
jak poziom w stosunku do Polski( SGH, PW, UW-w porownaniu do warszawskich
uczelni jesli znacie..)dziekuje!
Obserwuj wątek
    • Gość: Sztukmistrz Re: studiowac w Melbourne IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 02.01.05, 08:23
      Nie polecam. Skonczylem Melbourne Uni i Monash, ale stwierdzam,
      ze od czasu dosjcia do wladzy liberalow w r. 1996, poziom
      uniwersytetow w Australii sie stale obniza. Nie sa one,
      jak dawniej kierowane przez naukowcow dla dobra nauki i
      studentow, ale przez kapitalistow, starajacych sie
      z nich wydusic jak najwiecej pieniedzy.
      Nawet za "zlotych" lat, kiedy studiowalem i dostawalem
      stypendium, oceniam je gorzej niz SHG, ktore
      tez skonczylem i bylem tam asystentem.
      W zeszlym roku zapisalem sie na podyplomowe studia niemieckiego
      na Melbourne Uni (drugi w Australii), i szybko sie wycofalem,
      bo poziom byl wrecz fatalny: lektorami nie byli
      tzw. native speakers, podreczniki infantylne, tylko
      godzina laboratorium na tydzien, praktycznie brak dostepu
      do komputerow itd.
      Jak studiowalem ekonomie na Melbourne w latach 1990tych tez
      byly klopoty, np. cwiczenia z makroekonomii w grupach 100
      osobowych (na szczescie z ekonometrii w 20 osobowych).
      Na Monash jeszce bylo gorzej, na szczescie znalazlem
      pod koniec dobrego promotora (supervisora), ale przez
      przypadek: inaczej mialbym za szefa glupowatego, ale podlizujacego
      sie naczalstwu Ukrainca...
      Nie lepiej studiowac w UK (GB)? Tam masz prawo do pracy,
      znizki prz czesnym, tanszy dojazd, i mimo wszystko mniej III
      swiata niz w Australii...

      • Gość: goosciowa1 Re: studiowac w Melbourne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 13:22
        hej,
        dzieki za odpowiedzsmile pewnie troche sobie za dziecinstwa wyidealizowalam
        australie (malam tu rodzinke)wink- a co z Australian Catholic University?(moj
        wyzdial wspolpracuje z nim)?
        nie chce do uk-juz szybciej wybralabym sie do usa ale tez bardzo mnie nie
        ciagnie tam...
        • Gość: goosciowa Re: studiowac w Melbourne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 13:23
          ale przypuścmy ze stany.. jest tu ktos kto moglbvy sie podzielic info nt
          studiow tam?
          czy przy przeniesieniach konieczny jest sat?? jrezeli studiowac
          ekonomie /business adinistration /management( przepraszam za ang slowka) to
          gdzie najlepiej? a co z informatyka ? dziekuje
          • Gość: DownUnder... Re: studiowac w Melbourne/dorabiac w burdelu... IP: *.ains.net.au 03.01.05, 06:55
            Dziekujemy za piczki z ciemnogrodu-mamy dosyc azjatek i te sa nawet czystsze. A
            co do studiow to sa drogie - chyba ze to czrewone talajstwo bedzie chcialo
            dowartosciowywac sie. Jest duze zapotrzebowanie na przystojnych chlopow z
            jajami (dick co najmniej 8.5"). Localne chlopy wyjezdzaja za chlebem do US.
            W moim gejowskim City Gym zostaly tylko stare cioty sponiewierane AIDS i tlumy
            malych azjatkowych (3-5")kocksuckers.
        • Gość: Sztukmistrz Re: studiowac w Melbourne IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 03.01.05, 08:28
          ACU stoi niezle finansowo, bo dostaje fundusze z kosciola i
          panstwa. Ale jako uniwersytet to III liga, nikt go nawet w
          Australii nie bierze powaznie. Ale ma ladny budynek, blisko
          city i parkow. Wiec jak by ci tam dali stypendium, to czemu nie?
          Ale nie jest wart, aby im placic, bo jego dyplom sie
          praktycznie nigdzie poza kosciolem kat. nie liczy.
          A w krajach anglosaskich wrecz dyplom "katolicki"
          moze byc przeszkoda do robienia kariery poza owym kosciolem kat.
          A wiec mysle, ze ACU tak, ale jak ci dadza pomoc finansowa.
          Moze przez proboszcza? Tylko by nie chcial klecha
          "cos za cos"...
          Pozdr.
    • pawel_z_melb Re: studiowac w Melbourne 04.01.05, 01:38
      czy jest ktoś kto mi może w miare obiektywnie(czyli np powolywajac sie na
      > ?
      > CHcialabym w Melbourne ale moze lepiej gdzie indziej?
      > jak poziom w stosunku do Polski( SGH, PW, UW-w porownaniu do warszawskich
      > uczelni jesli znacie..)dziekuje!

      Witaj!

      w twoim pytaniu sa 2 elementy:
      1. skutecznosc w poszukiwaniach pracy
      2. polecic dobry uniwerek w Australii
      ..........

      to sa tak naprawde dwa bardzo rozne pytania
      jesli chodzi o prace, to pytac nalezy 'na jakie specjalnosci jest popyt', a nie
      jaki uniwerek.
      {moja zona skonczyla Victoria Uni (tez daleko) ale jest b. cenionym specjalista
      i swietnie sobie daje rade}


      I wziac trzeba tez pod uwage ciagle zmiany na rynku pracy. 4 lata temu bylo
      wielkie zapotrzebowanie na informatykow (byle paniusia z 3 miesiecznym kursem
      kosila $28 na godzine na kontrakcie, a stawki $120 nie byly nieslychane; potem
      2 lata temu byla bryndza, wielu informatykow bez pracy, teraz znowu jest
      popyt...

      Pod tym wzgledem 'management' jako specjalnosc nie wydaje mi sie obiecujacy...

      Jesli chodzi o zblizone dyscypliny to najwiekszy popyt jest w accountingu

      2. Uniwerki:

      top to Melbourne Uni, Monash, Swinburne i RMIT tez maja b. dobra opinie

      ale to zalezy od konkretnej dziidziny i wykladowcow...

      co do poziomu - trudno mi generalizowac
      widzialem ludzi fenomenalnych i 'takich sobie' - jak wszedzie.

      (uczylem na Swinburne, Monash i UW smile))

      co do komentarzy Sztukmistrza (lepiej znanego jako Kagan)
      - ma racje ze ACU to trzecia liga, ale wiele innch trzeba brac z przymruzeniem
      oka - facet ma 'za zle Australii' wszystko co mozliwe i niemozliwe...


      {pomijajac takie drobazgi jak zmyslanie totalnych bredni, tak osobistych jak i
      statystycznych.}
      • starypierdola Sorry, Pawel. 04.01.05, 01:45
        >>top to Melbourne Uni, Monash, Swinburne i RMIT tez maja b. dobra opinie<<

        Z tych ktore nazwales tylko U of Melbourne. Reszta, e.g. Swinburne czy Monash
        to dno. RMIT to 'srednia liga'

        W samej Australii licza sie glownie 'sandstone universities'. Ich zaleta to
        kontakty i 'networking' miedzy absolwentami (towarzystwo wzajemnej adoracki).
        Poza Australia kazdy dyplom z Australii wyglada podejrzanie.

        SP
        • pawel_z_melb Sorry, SP. 04.01.05, 03:23
          a skad takie opinie???

          spojrz:
          Ranking of Australian Universities
          --------------------------------------------------------------------------------

              5 Star University

            Australian National University

            Monash University

            The University of Adelaide

            The University of Melbourne

            The University of Queensland

            The University of Sydney

            University of New South Wales

            University of Western Australia


           

            4 Star Unicersity

            Griffith University

            Macquarie University

            The Flinders University of South Australia

            University of Tasmania

            University of Wollongong

            Whitireia Polytechnic


          z: www.hust.edu.cn/english/link/oversea/abroad/rankAustralian.html

          i:
          ranking of Australian Universities?
          The Good Guide for Australian Universities has recently published its 2004
          report. General classification of universities is as follows

          5-STAR UNIVERSITIES
          University of New South Wales
          University of Queensland
          University of Sydney
          University of Melbourne
          University of Western Australia
          University of Adelaide
          Australian National University
          Monash University



          4-STAR UNIVERSITIES
          University of Tasmania
          Macquarie University
          Griffith University
          University of Wollongong

          Where can I find further ranking related information?
          Following are the resources for finding the ranking of Australian universities.
          Asia Week gives faculty based ranking whereas others give more generic
          information. Other resources include Financial Times, The Australian
          (Newspaper) etc.

          We are trying to put together a 'self-rating' system based on publicly
          available university data. It'll be released soon. Stay tuned...

          [Good Guide]

          [ranking: GroupWise]

          [asiaweek]

          Who are the previous winners of 'University of the year' award ?
          'Good Guides' presents prestigious 'University of the year' award every year.
          Following are the previous winners.

          1993 QUT (education for the world of work)

          1994 Monash (internationalisation)

          1995 Deakin (Technology in Education)

          1996 UNSW (The Undergraduate Experience)

          1997 CSU (University of the First Generation)

          1998 UQ (Outstanding Graduate Outcomes)

          1999 Joint Winners - Wollongong and Deakin (Productive Partnerships)

          2000-2001 joint winners Wollongong (Preparing graduates for an e-world) and USQ
          (Developing the e-university)

          2001-2002 Melbourne (International standing of an Australian university).

          ...........

          Swinburne School of Entrpereneurship tez ma b. dobre opinie
          • antystarypierdola Re: Sorry, SP. 04.01.05, 19:40
            przeciez wiadomo ze ten balwan stary osiol nie zna sie na niczym tylko wypisuje
            duperszwance
            • starypierdola Hej, Ertes, psie-ratlerku! 05.01.05, 04:12
              Juz nie szczekasz?? Kaganiec Ci zalozyli, czy co??

              SP
              • Gość: starypie.. Re: Hej, Ertes, psie-ratlerku! IP: *.oc.oc.cox.net 05.01.05, 04:27
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=18384245&a=18388460
                • starypierdola Re: Hej, Ertes, psie-ratlerku! 05.01.05, 07:22
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=19043921
                  SP
          • starypierdola Sorry, Pawel! 05.01.05, 07:20
            Spojz na Twoja liste 5-star. Pierwsze dwa uniwersytety wyraznie odbijaja od
            reszty, samego 'sandstone'. Nie pasuja ze wzgledu na wiek, tradycje, i
            osiagniecia. Spojz na Monash, ktory znasz. Kiedy zalozony? Ile ma kampusow i
            gdzie one sa? Jak latwo sie nan dostac? Kto z 'wybitnych' Australians jest jego
            absolwentem?

            W moim przekonaniu ANU jest na Twojej liscie bo siedzi blisko zlobu i tych
            ktorzy ukladaja te listy; podobnie Monasz: sama polityka.

            Nie bierz tego osobiscie. I na Monasz i na Swinbourne jest wielu zasluzonych
            naukowcow i profesorow. Ale nie az tylu aby to robilo roznice.

            A co z RMIT? UNSW? Curtin?

            SP
        • Gość: Sztukmistrz Re: Sorry, Pawel. IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 04.01.05, 06:15
          Monash to drugi uniwerek w Melbourne, tez w pierwszej 50
          swiatowej ligi w/g naukowego suplementu londynskiego TIMES.
          Co do reszty sie zgadzam.
      • Gość: Sztukmistrz Re: studiowac w Melbourne IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 04.01.05, 06:12
        1) Jesli chodzi o twa malozke, to ona zawdziecza swoaj sukces
        zawodowy, jak wiele Polek w Australii, temu co ma miedzy
        nogami, a nie temu co ma w glowie. Wiec ukonczenie marnego, wlasciwie najgorszego uniwerku w Melbourne secjalnie jej nie zaszkodzilo...
        A najwieksze zapotrzebowanie jest w Australii tradycyjnie w sprzataniu
        (moge polecic dobra firme, gdzie szukaja sprzataczek i szprzataczy
        do biur, a wiec do "elity" sprzatania), usuwaniu azbestu, opieki
        nad staruszkami plci obojga i ostatnio na spawaczy, ale takich,
        co przyjma place i warunki pracy z III swiata. Na informatykow
        nie ma tu zapotrzebowania, bo caly "development" przeniesiono
        do Indii, a w "administration" jest malo pracy, i wola tam anglosasow, a nie wogow. Podobnie ksiegowosc: polega ona na oszustwach, a wiec wog nie ma czego
        szukac, do roboty przyjmuja tylko swoich.
        2) Uczyles pawel na Monash,to prawda, ale wyleciales za podwalanie
        sie do studentek. Miales szczescie, ze to byly Polki, co sie
        wstydzily rozglosu, inaczej wyladowalbys za kratkami. A na Swinburne
        to uczyles w TAFE, czy,li w technikum pomaturalnym przy Swinburne Uni.
        Pisz prawde, bo, jak widzisz, klamstwo ma krotkie nogi...
    • Gość: goosciowa1 Re: studiowac w Melbourne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 09:45
      dzieki!smile
      • pawel_z_melb PS 04.01.05, 19:50
        obecnie, jesli dobrze sie orientuje, jesli konczysz a Au kierunek ktory jest na
        liscie deficytowej urz. emigracji masz ulatwione mozliwosci pozostania tutaj

        pzdr


        P.
        • zeslaniec_australijski Re: PS 05.01.05, 08:17
          pawel_z_melb napisał:

          > obecnie, jesli dobrze sie orientuje, jesli konczysz a Au kierunek ktory jest na
          >
          > liscie deficytowej urz. emigracji masz ulatwione mozliwosci pozostania tutaj
          >
          > pzdr
          >
          >
          > P.

          Frajerow szukaja i czasem znajduja.
          Ja sie wyrwalem i dobrze mi.
          • pawel_z_melb Re: PS 05.01.05, 09:56
            jedni sobie radza,
            inni nie

            oby Ci gdzie indziej bylo lepiej


            pzdr

            P.


            PS: trzymali Cie sila, ze sie musiales wyrywac?
        • Gość: Sztukmistrz Re: PS IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 06.01.05, 11:42
          Co roku sie owe "deficytowe" kietrunki zmieniaja.
          Wiec jak zaczniesz studiowac np. defictowe w roku "n"
          zoosocilogy, to zanim je skonczysz, ow kierunek nie bedzie
          dluzej deficytowy... A w Australii zreszta coraz mniej osob
          studiuje, bo primo nie ma ono sensu, bo i tak pracy nie ma,
          po drugie kosztuje ono coraz wiecej...
          www.theage.com.au/news/National/Labor-blames-higher-fees-as-uni-numbers-fall/2005/01/05/1104832172942.html?oneclick=true
          Labor blames higher fees as uni numbers fall
          By Melissa Marino
          January 6, 2005

          Page Tools





          The number of Australians at university has fallen for only the second time in 50 years, a phenomenon that Labor is blaming on higher HECS fees imposed by the Federal Government.

          The number of Australian university students - including undergraduate and postgraduate students - fell from 659,800 in 2003 to 658,048 last year, figures from the Department of Education Science and Training show. It was only the second fall since 1953 - the last being in 2000.

          The data shows that domestic undergraduate enrolments fell last year for the third year in a row. In the first half of 2004 there were almost 10,000 fewer undergraduate students in Australia than in 2002.

          In Victoria, there was a 4.3 per cent drop in undergraduate enrolments between 2002 and 2004. It is a trend that will continue this year, with applications for undergraduate places in Victorian universities falling another 1.8 per cent, or by 1452 students, according to the Victorian Tertiary Admission Centre.
          Advertisement

          Advertisement

          Federal Labor education spokeswoman Jenny Macklin said the decline was an "appalling indictment" of Government policy that had driven up HECS fees and discouraged people from applying for university.

          But acting Education Minister Gary Hardgrave said Labor failed to consider the increasing range of study, training and work opportunities for school leavers, given record employment growth under the Coalition Government. "Through this same period there has been a record number of young people taking up apprenticeships in traditional trades," Mr Hardgrave said.

          Last year, 133,300 apprenticeships were completed, an increase of 12 per cent on 2003, he said.

          Higher education expert Richard James said whether the fall was a result of a stronger labour market, HECS increases or a lack of confidence that a degree would deliver jobs was not clear. "It is probably a mixture of the above," he said.

          But Professor James, of Melbourne University's Centre for the Study of Higher Education, said falling enrolments were alarming when most researchers would argue that Australia needed more people in higher education rather than fewer.

          Ms Macklin said most universities had increased fees by up to 25 per cent. "The Howard Government's fee hikes mean that young Australians who do decide to go to university will be graduating with massive debts, making it so much harder for them to start a family, buy a house and get ahead," she said.

          The new enrolment figures also show that a 6.2 per cent rise last year in fee-paying foreign students offset the Australian student decline. Overseas students account for 22 per cent of university enrolments, a total of 186,432 students.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka