Dodaj do ulubionych

tylko w LOT-cie

IP: imsbbcache* / *.netvigator.com 09.11.02, 14:50
scenka:
matka z dwojgiem malych dzieci, w tym jedno na reku i torba/bagaz podreczny
ktora sie "zaklinowala" w overhead locker prosi stewardesse LOT-u o pomoc.
stewardessa: "co za wymagania! pani chce zebym ja ta pani torbe zdjela??!!
ja prosze pani nie moge niczego dzwigac bo jestem po operacji."
matka (speechless) ale wiedzac z uslug jakiej linii korzysta (ostatni raz)
ogon pod siebie i sama sie mocuje z torba.
ale tez mysli - cos nie jest tak. ta pani jesli mowi prawde nie powinna byc w
pracy. jest duza szansa ze w razie kryzysowej sytuacji bedzie zmuszona
do "dzwigania". czy wtedy tez odmowi wyniesienia nieprzytomnej ofiary z
plonacego samolotu?
"Samolot LOT-u rozbija sie przy ladowaniu. Zaloga odmawia ewakuacji bo nie
moze "dzwigac".
Obserwuj wątek
    • Gość: jajek Re: tylko w LOT-cie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 15:34
      jak się ma małe bachory to się nie lata albo się bierze służbę! Proste?
    • Gość: linda Czy Magna jesteś Zydówką? Bo plujesz jak oni! nt IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 09.11.02, 15:45
    • Gość: jot-23 Re: tylko w LOT-cie IP: *.dyn.optonline.net 09.11.02, 16:42
      Gość portalu: Magna napisał(a):

      > scenka:
      > matka z dwojgiem malych dzieci, w tym jedno na reku i torba/bagaz podreczny
      > ktora sie "zaklinowala" w overhead locker prosi stewardesse LOT-u o pomoc.
      > stewardessa: "co za wymagania! pani chce zebym ja ta pani torbe zdjela??!!
      > ja prosze pani nie moge niczego dzwigac bo jestem po operacji."
      > matka (speechless) ale wiedzac z uslug jakiej linii korzysta (ostatni raz)
      > ogon pod siebie i sama sie mocuje z torba.
      > ale tez mysli - cos nie jest tak. ta pani jesli mowi prawde nie powinna byc
      w
      > pracy. jest duza szansa ze w razie kryzysowej sytuacji bedzie zmuszona
      > do "dzwigania". czy wtedy tez odmowi wyniesienia nieprzytomnej ofiary z
      > plonacego samolotu?
      > "Samolot LOT-u rozbija sie przy ladowaniu. Zaloga odmawia ewakuacji bo nie
      > moze "dzwigac".


      hehe, wkurwianie rodakow w kraju to ulubiony pastime polonii.
      • znikad Re: tylko w LOT-cie 09.11.02, 16:57
        Moge cie tylko Magna pocieszyc, ze wcale nie tylko w LOT
        trudno jest liczyc na pomoc niektorych flight attendants.
        Jestem rozwiedziony i moja ex mieszka bardzo daleko ode
        mnie - przez ostatnie 4 lata latamy wiec tam i nazad
        przesylajac sobie dzieciaki. Mamy na koncie kilka
        amerykanskich i kanadyjskich linii, ktore przepraszaly
        nas listownie a 3 razy otrzymalismy vouchers na darmowe
        loty za zle zachowanie zalogi. O swoje trzeba walczyc.
        Ale nie mysl sobie, ze sie tylko skarzymy - jak ktos jest
        naprawde OK to tez piszemy pochwale, bo moze wtedy inni
        sie poprawia.Klient ich pan - tak powinno byc.Ja tam
        wierze w mechanizmy rynkowe i pewnie teraz wszyscy mi
        napisza, ze jestem idiota ale to zdaje sie przywilej tego
        forum.
        • Gość: linda jesteś idiota, ale IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 09.11.02, 17:00
          dlatego, ze nie wierzysz, iż na tym forum pisują życzliwi i sensowni ludzie.
          Napisales madry i rzeczowy list, a na koncu zbufonowałeś. Czyli moj tytuł jest
          usprawiedliwiony.
          • Gość: jot-23 Re: jesteś idiota, ale IP: *.dyn.optonline.net 09.11.02, 17:01
            Gość portalu: linda napisał(a):

            > dlatego, ze nie wierzysz, iż na tym forum pisują życzliwi i sensowni ludzie.
            > Napisales madry i rzeczowy list, a na koncu zbufonowałeś. Czyli moj tytuł
            jest
            > usprawiedliwiony.


            moze to zydzisko? oni tak bufonuja zazwyczaj.
            • Gość: gadula Re: jestes´ idiota, ale IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 17:03
              A najgorszy to byl ten, no ... Jean-Paul Buffon. To byl kawal bufona, ze tak
              powiem!
              • Gość: jot-23 Re: jestes´ idiota, ale IP: *.dyn.optonline.net 09.11.02, 17:06
                Gość portalu: gadula napisał(a):

                > A najgorszy to byl ten, no ... Jean-Paul Buffon. To byl kawal bufona, ze tak
                > powiem!

                mi siem kurwa wydaje, ze jakby tak wytluc (albo ozpolowa metoda, na mydlo
                przerobic) tych wszystkich zydow, to by tu sami mili i zyczliwi ludzie zostali!

                to jest pomysl co! i bisa by nie trzeba bylo
          • znikad Re: jesteś idiota, ale 09.11.02, 17:06
            Gość portalu: linda napisał(a):

            > dlatego, ze nie wierzysz, iż na tym forum pisują
            życzliwi i sensowni ludzie.
            > Napisales madry i rzeczowy list, a na koncu
            zbufonowałeś. Czyli moj tytuł jest
            > usprawiedliwiony.

            Linda a ty tu robisz za taka, co wystawia oceny czy jak?
            "Napisales madry i rzeczowy list, ale..." - jakbym czytal
            moja pania od polskiego - "styl zwarty i logiczny, ale
            tresc wypracowania odbiega od tematu" w sumie 3+. A
            czlowiek myslal, ze juz mature ma za soba i panie
            nauczycielki tez ma z glowy, to jest dopiero naiwnosc!
        • Gość: Mundek Jak Ty to robisz? IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 17:01
          Miedzy korespondencja z tymi liniami i udzielaniem sie na Forum, pewnie
          niewiele czasu na tyrke Ciebie zostaje?
          • Gość: jot-23 Re: Jak Ty to robisz? IP: *.dyn.optonline.net 09.11.02, 17:03
            Gość portalu: Mundek napisał(a):

            > Miedzy korespondencja z tymi liniami i udzielaniem sie na Forum, pewnie
            > niewiele czasu na tyrke Ciebie zostaje?

            co ty taki ciemny, extortion , czyli przyjemne z pozytecznym.
          • znikad Re: Jak Ty to robisz? 09.11.02, 17:03
            Nie martw sie Mundek - podatki place, nie musisz do mnie
            dokladac - napracowac sie mam czas. Wszystko to kwestia
            organizacji. No i jeszcze ide dzis do kina, mam nadzieje,
            ze cie to nie zbulwersuje za bardzo.
            • Gość: Mundek Re: Jak Ty to robisz? IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 17:05
              Na co? Titanic?
              • znikad Re: Jak Ty to robisz? 09.11.02, 17:07
                Frida
                • Gość: Mundek Re: Jak Ty to robisz? IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 17:13
                  Nie znam. Zreszta ja filmy tylko ogladam w samolotach ... nie traci sie tyle
                  czasu.
                  • znikad Re: Jak Ty to robisz? 09.11.02, 17:15
                    Gość portalu: Mundek napisał(a):

                    > Nie znam. Zreszta ja filmy tylko ogladam w samolotach
                    ... nie traci sie tyle
                    > czasu.

                    No... jak ktos ma odlotowe zycie to moze sobie tylko w
                    samolotach poogladac. Ja jestem ojciec dzieciom i glownie
                    twardo na ziemi stoje. Trzymaj sie cieplo Mundek - piekna
                    pogoda w ten weekend, co?
                    • Gość: Mundek Re: Jak Ty to robisz? IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 17:21
                      Gdzie, u ozpolan? Tak, nawet 32 stponie ma byc!
        • Gość: Magna Re: tylko w LOT-cie IP: imsbbcache* / *.netvigator.com 10.11.02, 02:09
          ja tez wierze w mechanizmy rynkowe i dlatego zabieram moj biznes gdzie indziej.
          latam bardzo czesto i zadnen z pracownikow pozostalych linii z ktorymi mialam
          do czynienia sie tak nie zachowal. nota bene czyz to nie symptomatyczne ze
          polskie posty ujmuja sie za pania z LOT-u, wiec nie ma szansy na poprawienie
          uslug bo jesli potencjalni klienci uwazaja ze to stewardessa jest "ich pan"....

          w normalnym swiecie stewardessa ktora mowi ze nie moze dzwigac bo jest po
          operacji jest unfit for work i lezy w lozku as osiagnie stan w ktorym moze
          wykonywac swoj zawod.
          p.s bagaz podreczny nie moze wazyc wiecej niz 5kg i w opisanej scence tylez
          wlasnie wazyl. nie mowimy tu wiec o dzwiganiu ciezarow.
          • aniutek Re: tylko w LOT-cie 10.11.02, 02:15
            napisz skarge, powazna z numerem lotu, data etc
            powinni zareagowac, jesli nie napisz jeszcze raz ale nie tylko do nich.......
            • Gość: Magna Re: tylko w LOT-cie IP: imsbbcache* / *.netvigator.com 10.11.02, 02:18
              nic skarga nie pomoze. pare lat temu napisalam o czym innym i mi odpowiedzieli
              w stylu "nie podoba sie to nie latac naszym samolotem". powinnam byla sie
              zastosowac do tej rady.
              • aniutek Re: tylko w LOT-cie 10.11.02, 02:22
                Gość portalu: Magna napisał(a):

                > nic skarga nie pomoze. pare lat temu napisalam o czym innym i mi odpowiedzieli
                > w stylu "nie podoba sie to nie latac naszym samolotem". powinnam byla sie
                > zastosowac do tej rady.

                jesli naprawde Cie to ubodlo - walcz.
                znam osobe, ktora wiele razy z nimi juz wygrala i teraz na sam dzwiek jej nazwiska zaloga
                LOT-u ( naziemna w szczegolnosci ) chodzi na palcach.
                Jesli firma bedzie zmuszona wyplacic odszkodowanie odpowiednio zadba o
                "wychowanie"pracownikow
                Nie tolerujmy takich zachowan.
                • Gość: ADVOCAT PO SZWAJCARII CZAS NA LOT. Prawda Aniutek? IP: *.telocity.com 10.11.02, 02:36
                  Mowisz Aniutek ze twoj narod po sadach wloczy wszystkich po calym swiecie.
                  Aby cos wyrwac.
      • Gość: :) Re: tylko w LOT-cie IP: *.acn.waw.pl 10.11.02, 16:16
        Gość portalu: jot-23 napisał(a):

        > Gość portalu: Magna napisał(a):
        >
        > > scenka:
        > > matka z dwojgiem malych dzieci, w tym jedno na reku i torba/bagaz podreczn
        > y
        > > ktora sie "zaklinowala" w overhead locker prosi stewardesse LOT-u o pomoc.
        > > stewardessa: "co za wymagania! pani chce zebym ja ta pani torbe zdjela??!!
        >
        > > ja prosze pani nie moge niczego dzwigac bo jestem po operacji."
        > > matka (speechless) ale wiedzac z uslug jakiej linii korzysta (ostatni raz)
        >
        > > ogon pod siebie i sama sie mocuje z torba.
        > > ale tez mysli - cos nie jest tak. ta pani jesli mowi prawde nie powinna by
        > c
        > w
        > > pracy. jest duza szansa ze w razie kryzysowej sytuacji bedzie zmuszona
        > > do "dzwigania". czy wtedy tez odmowi wyniesienia nieprzytomnej ofiary z
        > > plonacego samolotu?
        > > "Samolot LOT-u rozbija sie przy ladowaniu. Zaloga odmawia ewakuacji bo nie
        >
        > > moze "dzwigac".
        >
        >
        > hehe, wkurwianie rodakow w kraju to ulubiony pastime polonii.
        jajak widze profesjonalnych rodaków z polonii to uwielbiam ich troche
        poirytować...coś w zamiansmilesmile
    • aniutek Re: tylko w LOT-cie 10.11.02, 02:16
      BTW zachowanie tej kobiety (stewardesy) to zwykle chamstwo, a to ,ze byla "na sluzbie"
      jeszcze pogarsza jej sytuacje.
      • Gość: KATAHDIN Re: tylko w LOT-cie IP: *.newark-15-20rs.nj.dial-access.att.net 10.11.02, 02:33
        aniutek napisała:

        > BTW zachowanie tej kobiety (stewardesy) to zwykle chamstwo, a
        to ,ze byla "na sluzbie"
        > jeszcze pogarsza jej sytuacje.



        **** Hej. A od kiedy stewardessa robi za "bagazowa"?
        Jak sie ma wiecej dzieci i bagazy niz rak , to rzeczywiscie
        mozna miec pretenje do calego swiata. A z drugiej strony
        to wspolczuje pasazerom , widocznie mieli tak dosyc , ze zaden
        nawet nie pospieszyl z pomoca. A po drugie Nie zdejmuje sie
        bagazy z dziecmi na reku!!!!!!
        Gdyby dziecko bylo na fotelu , a rece wolne, niebyloby problemu!!!
        Jakiez te kobiety sa niezaradne !
        Rada. Brac meza na wczasy !!!!
        • Gość: Magna Re: tylko w LOT-cie IP: *.netvigator.com 10.11.02, 05:22
          Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):

          > **** Hej. A od kiedy stewardessa robi za "bagazowa"?
          Stewardessy Cathay Pacific, Virgin Atlantic, British Airways, Air France, SAS,
          Thai Airways, Singapore Airlines, Air China, Qantas, JAL, ANA, Emirates,
          Malaysian Airlines, Garuda Indonesia i wielu innych linii ktorymi latalam
          bardzo chetnie i z usmiechem udzielaja pomocy bagazowej i innej. Nawet nie
          proszone.

          > A z drugiej strony to wspolczuje pasazerom , widocznie mieli tak dosyc , ze
          zaden nawet nie pospieszyl z pomoca.
          a od kiedy pasazerowie robia za bagazowych. Poza tym juz wszyscy wyszli
          • Gość: Bini Re: tylko w LOT-cie IP: *.netvigator.com 10.11.02, 09:01
            Naprawde nie rozumiem czemu niektorzy tak bronia chamstwa.
            Skoro sama nie mogla, to powinna poprosic kolezanke do pomocy, w podobnej
            sytuacji tak wlasnie zrobila filigranowa stewardessa w Cathay Pacific. Proste,
            i wszyscy byli zadowoleni.

            Zreszta na liniach azjatyckich pomagaja rowniez mezczyznom w targaniu bagazu,
            czemu nikt sie tutaj nie dziwi.

            I pewnie dlatego Cathay czy Emirates naleza do najlepszych linii na swiecie, a
            LOT nigdy do tego grona nie wejdzie.

          • Gość: KATAHDIN Re: tylko w LOT-cie----Magna IP: *.newark-15-20rs.nj.dial-access.att.net 10.11.02, 16:02
            Gość portalu: Magna napisał(a):

            > Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):
            >
            > > **** Hej. A od kiedy stewardessa robi za "bagazowa"?
            > Stewardessy Cathay Pacific, Virgin Atlantic, British Airways, Air France, SAS,
            > Thai Airways, Singapore Airlines, Air China, Qantas, JAL, ANA, Emirates,
            > Malaysian Airlines, Garuda Indonesia i wielu innych linii ktorymi latalam
            > bardzo chetnie i z usmiechem udzielaja pomocy bagazowej i innej. Nawet nie
            > proszone.



            *****
            ...i co ? Latalas tak z tymi dziecmi dookola swiata ? To w takim
            razie wspolczuje tym malenstwom, pasazerom jak rowniez i Tobie .
            Sama wspomnialas , ze dziecko mialas na reku , wiec bylo bardzo niewygodnie
            szamotac sie z ta "torebka" jedna reka ! (widzialam te torby jakie ludzie
            taszcza ze soba do samolotu ; po cholere !) Obiema rekoma poradzilabys
            sobie spokojnie bez niczyjej pomocy.! A jesli sie juz kogos PROSI o pomoc to z
            usmiechem na twarzy i w odpowiednim tonie. Ale ludzie mysla , ze zawsze
            sie im cos NALEZY ! Moze mialas kwasna mine zamiast usmiechu ? no i ton
            nie ten ?


            > > A z drugiej strony to wspolczuje pasazerom , widocznie mieli tak dosyc ,
            ze zaden nawet nie pospieszyl z pomoca.
            > a od kiedy pasazerowie robia za bagazowych. Poza tym juz wszyscy wyszli
            • aniutek Re: tylko w LOT-cie----Magna,KATAHDIN 10.11.02, 16:13
              KATAHDIN,
              leciales kiedys 9 godzin z 2 giem malych dzieci?- pewnie nie, ja tez nie ale lecialam wiele razy
              z jednym wiec moge sobie wyobrazic jak sie Magna czula- zmeczona, spiaca, pragnaca
              chwili spokoju i prysznica. Pewnie tak samo czula sie stewardesa ale..... ona byla w pracy i
              powinna zachowac sie przyzwoicie i miec usmiech na twarzy, nieprofesjonalnym jest
              tlumaczenie sie przed pasazerem operacja- jesli sama nie mogla wyjac torby powinna
              zwrocic sie do kogokolwiek o pomoc a nie fukac na klienta.
              • Gość: KATAHDIN Re: tylko w LOT-cie----aniutek IP: *.newark-15-20rs.nj.dial-access.att.net 10.11.02, 17:06
                aniutek napisała:

                > KATAHDIN,
                > leciales kiedys 9 godzin z 2 giem malych dzieci?- pewnie nie, ja tez nie ale le
                > cialam wiele razy
                > z jednym wiec moge sobie wyobrazic jak sie Magna czula- zmeczona, spiaca,
                pragn
                > aca
                > chwili spokoju i prysznica. Pewnie tak samo czula sie stewardesa ale..... ona b
                > yla w pracy i
                > powinna zachowac sie przyzwoicie i miec usmiech na twarzy, nieprofesjonalnym je
                > st
                > tlumaczenie sie przed pasazerem operacja- jesli sama nie mogla wyjac torby
                powi
                > nna
                > zwrocic sie do kogokolwiek o pomoc a nie fukac na klienta.



                **** Mylisz sie. Z latwoscia sobie wyobrazilam scenke jaka zaistniala
                w samolocie. Latwiej jest pomagac PROSZACEMU niz ZADAJACEMU !
                A w tym przypadku tylko o to chodzilo ! I nie wykrecajmy sie
                zmeczeniem , bo to nikogo nie usprawiedliwia.
                Wiadomo jacy my wszyscy Polacy jestesmy HONOROWI .

                KATAHDIN
                • Gość: jot-23 Re: tylko w LOT-cie----aniutek IP: *.dyn.optonline.net 10.11.02, 17:21
                  Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):

                  >
                  > **** Mylisz sie. Z latwoscia sobie wyobrazilam scenke jaka zaistniala
                  > w samolocie. Latwiej jest pomagac PROSZACEMU niz ZADAJACEMU !
                  > A w tym przypadku tylko o to chodzilo ! I nie wykrecajmy sie
                  > zmeczeniem , bo to nikogo nie usprawiedliwia.
                  > Wiadomo jacy my wszyscy Polacy jestesmy HONOROWI .
                  >
                  > KATAHDIN

                  przeczytaj sobie jeszcze raz poczatkowy wpis, moze zauwazysz to:

                  ""zaklinowala" w overhead locker PROSI stewardesse LOT-u o pomoc."
                  "ogon pod siebie i sama sie mocuje z torba."
                  ""Samolot LOT-u rozbija sie przy ladowaniu. Zaloga odmawia ewakuacji bo nie
                  moze "dzwigac"."



                  • Gość: KATAHDIN Re: tylko w LOT-cie----Jot-23 IP: *.newark-15-20rs.nj.dial-access.att.net 10.11.02, 17:39
                    Gość portalu: jot-23 napisał(a):

                    > Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > **** Mylisz sie. Z latwoscia sobie wyobrazilam scenke jaka zaistniala
                    > > w samolocie. Latwiej jest pomagac PROSZACEMU niz ZADAJACEMU !
                    > > A w tym przypadku tylko o to chodzilo ! I nie wykrecajmy sie
                    > > zmeczeniem , bo to nikogo nie usprawiedliwia.
                    > > Wiadomo jacy my wszyscy Polacy jestesmy HONOROWI .
                    > >
                    > > KATAHDIN
                    >
                    > przeczytaj sobie jeszcze raz poczatkowy wpis, moze zauwazysz to:
                    >
                    > ""zaklinowala" w overhead locker PROSI stewardesse LOT-u o pomoc."
                    > "ogon pod siebie i sama sie mocuje z torba."
                    > ""Samolot LOT-u rozbija sie przy ladowaniu. Zaloga odmawia ewakuacji bo nie
                    > moze "dzwigac"."



                    **** A przeczytaj sobie to :

                    "stewardessa: ....ja PROSZE pani nie moge niczego dzwigac bo jestem po operacji."


                    PZDR.
                    • Gość: jot-23 Re: tylko w LOT-cie----Jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 10.11.02, 17:48
                      Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):

                      > **** A przeczytaj sobie to :
                      >
                      > "stewardessa: ....ja PROSZE pani nie moge niczego dzwigac bo jestem po
                      operac
                      > ji."
                      >
                      >
                      > PZDR.

                      hehe chyba sobie nie pogadamy... do obowiazkow stewardess nalezy, oprocz
                      pchania wozka... sprawne przeprowadzenie ewakuacji pasazerow w razie takiej
                      potrzeby. jest to w sumie jedyna wazna odpowiedzialnosc. baba nie powinna byc
                      wogole w samolocie. to ze byla jest wynikiem jej totalnego olewania pasazerow
                      i co sie z nimi moze stac oraz ignorancji linni lotniczych pozwalajacych na
                      powrot do pracy osobom, od ktorych sprawnosci fizycznej moze zalezec zycie
                      paruset osob, ktore powinny przebywac na rekonwalescencji.
                      • Gość: KATAHDIN Re: my to LUDZISKA----Jot-23 IP: *.newark-15-20rs.nj.dial-access.att.net 10.11.02, 22:54

                        **** Przepraszam Cie Jot-23 , ale musialam wyjsc. Bylo juz i tak pozno.
                        Nie sadzilam ze o glupiej torbie mozna dyskutowac w nieskonczonosc.
                        No i ze Ty bedziesz mnie atakowal.! Miales zapewne czas , aby jeszcze
                        raz przeczytac moje posty i zrozumiec o co chodzi.
                        Napisze krotko. Ludzie maja rozne USZY, OCZY, JEZYK, ROZUM i dlatego
                        sa WOJNY.
                        A chamstwa i zadziornosci to i tu na Forum Polonia nie brakuje o czym
                        sobie wszyscy zdajemy sprawe. Tacy to juz my Polacy.
                        Twoje posty grzecznoscia tez nie grzesza .
                        I jeszcze raz powtorze : jak sie ma wiecej dzieci i bagazy i tylko
                        dwie rece , to o niezreczne sytuacje jest bardzo latwo. I tylko od
                        nas samych zalezy jak z takich sytuacji potrafimy wybrnac, zeby wilk
                        byl syty i owca cala. Ale my to przeciez jestesmy tylko LUDZISKA.

                        A teraz pytanko do Ciebie Jot-23 :
                        To Twoje slynne "he he he he he " to jest SMIECH czy RECHOT ?
                        Ja preferuje to pierwsze , bedzie o wiele przyjemniej.

                        PZDR.
                        • Gość: jot-23 Re: my to LUDZISKA----Jot-23 IP: *.dyn.optonline.net 10.11.02, 23:39
                          Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):

                          >
                          > **** Przepraszam Cie Jot-23 , ale musialam wyjsc. Bylo juz i tak pozno.
                          > Nie sadzilam ze o glupiej torbie mozna dyskutowac w nieskonczonosc.
                          > No i ze Ty bedziesz mnie atakowal.! Miales zapewne czas , aby jeszcze
                          > raz przeczytac moje posty i zrozumiec o co chodzi.
                          > Napisze krotko. Ludzie maja rozne USZY, OCZY, JEZYK, ROZUM i dlatego
                          > sa WOJNY.
                          > A chamstwa i zadziornosci to i tu na Forum Polonia nie brakuje o czym
                          > sobie wszyscy zdajemy sprawe. Tacy to juz my Polacy.
                          > Twoje posty grzecznoscia tez nie grzesza .
                          > I jeszcze raz powtorze : jak sie ma wiecej dzieci i bagazy i tylko
                          > dwie rece , to o niezreczne sytuacje jest bardzo latwo. I tylko od
                          > nas samych zalezy jak z takich sytuacji potrafimy wybrnac, zeby wilk
                          > byl syty i owca cala. Ale my to przeciez jestesmy tylko LUDZISKA.
                          >
                          > A teraz pytanko do Ciebie Jot-23 :
                          > To Twoje slynne "he he he he he " to jest SMIECH czy RECHOT ?
                          > Ja preferuje to pierwsze , bedzie o wiele przyjemniej.
                          >
                          > PZDR.

                          czesc, tu sie ze wszystkim zgadzam! pewnie ze , jak to nazywasz "chamstwa" nie
                          brakuje... po to przychodzi tu duzo ludzi...zeby sie poklocic, tak o...dla
                          zasady. no i manga wybrnela zdaje sie z sytuacji, nie, ogon pod siebie i
                          pomogla sama sobie. jakby wszystko bylo "normalnie" nie bylo by tego calego
                          threadu... a tak weszla na forum i siem wyventowala... przy okazji mozna
                          porozmawiac o kulisach skotkach i przyczynach i co by bylo gdyby...

                          co do "slynnego" quintuple "he" to zawiadamiam ze jest tylko skromne "he he",
                          to tylko tak sobie mimochodem , moze w nie najlepszym guscie, ale podsmiechuje
                          sie ze swoich wybornych dowcipow...
                          • Gość: KATAHDIN Re: ZGODA i POKOJ !!!-----Jot-23 IP: *.newark-16-17rs.nj.dial-access.att.net 10.11.02, 23:59
                            Gość portalu: jot-23 napisał(a):

                            > Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):
                            >
                            > > > > A teraz pytanko do Ciebie Jot-23 :
                            > > To Twoje slynne "he he he he he " to jest SMIECH czy RECHOT ?
                            > > Ja preferuje to pierwsze , bedzie o wiele przyjemniej.
                            > >
                            > > PZDR.
                            >-----------

                            > co do "slynnego" quintuple "he" to zawiadamiam ze jest tylko skromne "he he",
                            > to tylko tak sobie mimochodem , moze w nie najlepszym guscie, ale
                            podsmiechuje sie ze swoich wybornych dowcipow...



                            **** Jot-23 ! Niezmiernie sie ciesze , ze jestes taki skromny.....
                            Co do tych Twoich "wybornych dowcipow"........to ja mam troche
                            inny gust.
                            ......ale sie ciesze , ze jest ZGODA i POKOJ !!!

                            PZDR.
                    • Gość: Magna Re: tylko w LOT-cie IP: *.netvigator.com 11.11.02, 01:01
                      nie wiem skad wymyslilas ze pasazerka z dziecmi ZADALA pomocy, bylas tam?? to
                      trzeba bylo pomoc. ej, a moze to ty jestes ta stewardesa po operacji???

                      i wyjasnienie - tak naprawde to nie chodzi mi o pomoc jednej pasazerce, z
                      dziecmi czy bez, na wozku inwalidzkim czy nie, po ataku serca w powietrzu czy
                      nie
                      ale o to ze pani po operacji ktora nie jest w stanie dzwigac nie powinna sie
                      znalezc w samolocie bo jest NIEZDOLNA DO PRACY. w przypadku emergency jej
                      zdolnosc do "dzwigania" bylaby nie odzowna i jesli by nie byla w stanie tego
                      zrobic to nie spelnilaby swoich obowiazkow. jest to wlasnie olewanie pasazerow
                      i bimbanie sobie z zasad bezpieczenstwa.
                      • ozpo| Re: tylko w LOT-cie 11.11.02, 01:04
                        Gość portalu: Magna napisał(a):

                        > nie wiem skad wymyslilas ze pasazerka z dziecmi ZADALA pomocy, bylas tam?? to
                        > trzeba bylo pomoc. ej, a moze to ty jestes ta stewardesa po operacji???
                        >
                        > i wyjasnienie - tak naprawde to nie chodzi mi o pomoc jednej pasazerce, z
                        > dziecmi czy bez, na wozku inwalidzkim czy nie, po ataku serca w powietrzu czy
                        > nie
                        > ale o to ze pani po operacji ktora nie jest w stanie dzwigac nie powinna sie
                        > znalezc w samolocie bo jest NIEZDOLNA DO PRACY. w przypadku emergency jej
                        > zdolnosc do "dzwigania" bylaby nie odzowna i jesli by nie byla w stanie tego
                        > zrobic to nie spelnilaby swoich obowiazkow. jest to wlasnie olewanie
                        pasazerow
                        > i bimbanie sobie z zasad bezpieczenstwa.

                        Magna przestan juz jeczec!!!!!Co za okrutne babsko !!!!!!
                        • Gość: Magna Re: tylko w LOT-cie IP: *.netvigator.com 11.11.02, 01:14
                          ozpo| napisał:

                          > Magna przestan juz jeczec!!!!!Co za okrutne babsko !!!!!!

                          denerwujesz sie ze twoje "watki" nie sa przez to ciagle na top'ie??
                          relax boy i swietuj niepodleglosc, kopsnij sie do konsulatu na pol litra
                          czystej za darmo
                        • znikad Re: tylko w LOT-cie 11.11.02, 01:14
                          ozpo| napisał:

                          >
                          > Magna przestan juz jeczec!!!!!Co za okrutne babsko !!!!!!

                          Magna, jakbyscie spadli to juz naprawde byloby wszystko jedno, czy ta
                          stewardessa moze czy nie moze pomoc przy walizce. Juz ci ponoc sami z LOTu
                          napisali kiedys zebys nie korzystala z ich uslug. To nie korzystaj, do diabla -
                          ktos cie zmusza czy jak? A jak chcesz cos naprawic to nie marnuj tu czasu na
                          gdybanie, co by bylo gdyby byl wypadek tylko jak ci Aniutek napisala - wyslij
                          skarge do LOTu.
                          Co za bezsensowne whinning - "taka jesetem biedna kruszynka z dziecmi, wredna
                          stewa nie chciala mi 5 kilowej torby sciagnac z polki". I co my mamy na to
                          powiedziec? Poglaskac cie po glowie czy jak?
                          Napisz do LOTu i zmien linie. W koncu nie bedziesz miala czym latac, bo
                          wszedzie sa leniwe flight attendants a jak masz pecha to tylko na takie
                          bedziesz trafiac.
                          • Gość: Magna Re: tylko w LOT-cie IP: *.netvigator.com 11.11.02, 01:21
                            ozpol=znikad
                            relax chlopie, "poloz swoje wlosy".
                            czy ty masz monopol na pisanie na tym forum?
                            nie musisz glaskac po glowie, nie musisz ublizac. ja w ciebie inwektywami nie
                            rzucam. idz wpisuj sie w tysiace swoich watkow i zignoruj moj
                            • znikad Re: tylko w LOT-cie 11.11.02, 01:25
                              Gość portalu: Magna napisał(a):

                              > ozpol=znikad
                              > relax chlopie, "poloz swoje wlosy".
                              > czy ty masz monopol na pisanie na tym forum?
                              > nie musisz glaskac po glowie, nie musisz ublizac. ja w ciebie inwektywami
                              nie
                              > rzucam. idz wpisuj sie w tysiace swoich watkow i zignoruj moj

                              Eh, kobieto - naprawde myslisz, ze jak ktos sie z toba nie zgadza to musi byc
                              tylko jedna osoba?
                              To my jestesmy tu wyraznie trojca swieta, bo i pani Katah-cos tam(capital
                              letters) tez jest po naszej stronie. No i ozpol jest z Australii (chyba) a
                              ja... znikad. Moze to i dobrze, ze ci ta stewardessa nie pomogla, przynajmniej
                              musialas sie troszke wysilic zeby wykombinowac jak zdjac walizke z polki -
                              narzad rzadku uzywany rdzewieje!
                              • Gość: Magna Re: tylko w LOT-cie IP: *.netvigator.com 11.11.02, 01:30
                                powtarzam. relax.
                                • ozpo| Re: tylko w LOT-cie 11.11.02, 01:37
                                  Gość portalu: Magna napisał(a):

                                  > powtarzam. relax.

                                  To moze przestan sie powtarzac.
                                  Jak dlugo jeszcze bedziesz do jednego i tego samego wracac?Kobieto !Meza nie
                                  masz czy co?Moze on tez juz ma dosyc Twojego jeczenia?
                                  "Powiedzialas "co mialas do "powiedzenia" i czego jeszcze oczekujesz?
                                  • Gość: Magna Re: tylko w LOT-cie IP: *.netvigator.com 11.11.02, 01:39
                                    la la la la la
                              • Gość: Kocia Kwalifikace na stewardesse IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.5.* 12.11.02, 16:56
                                Kiedy ostatnio odbyły sie kwalifikacje na stewardesse..........?dziekismile
                            • ozpo| Re: tylko w LOT-cie 11.11.02, 01:29
                              Gość portalu: Magna napisał(a):

                              > ozpol=znikad
                              > relax chlopie, "poloz swoje wlosy".
                              > czy ty masz monopol na pisanie na tym forum?
                              > nie musisz glaskac po glowie, nie musisz ublizac. ja w ciebie inwektywami nie
                              > rzucam. idz wpisuj sie w tysiace swoich watkow i zignoruj moj

                              Wlosow ukladal nie bede lubie byc rozczochrany.
                              Po chuja zakladasz watek jak chcesz aby go ignorowac?Myslalas glupia pipo ze
                              kazdy przyzna ci racje...liczylas na wspolczucie .OOOOOOps przeliczylas sie i
                              trudno ci sie z tym pogodzic.
                              Jebal cie pies i twoja przygode.Zycze ci abys miala takich wiecej.
                              Zalosna jestes.

                              spierdalaj do Lot-u jeczec i nie marudz wiecej.
                              • Gość: Magna Re: tylko w LOT-cie IP: *.netvigator.com 11.11.02, 01:33
                                bede marudzic bo to zbija twoje watki, he he
                            • cvs2 Re: tylko w LOT-cie 11.11.02, 03:14
                              A ja sobie latam LOT-em, do business class wchodze tylko by sobie piernac i to
                              zdrowo a zadna torba mi sie nie zaciela, niemowlat zadnych w podrecznym bagazu
                              nie woze, pozwalam stewardesom pracowac a nie czepiac sie ich co chwile i nie
                              mam z nimi zadych problemow. Latam po pare razy w roku i zawsze jest ok, wiec
                              latajcie LOT-em i niech wam sie dzieci nie zacinaja w bagaznikach.
    • luiza-w-ogrodzie Re: tylko w LOT-cie 10.11.02, 10:15
      Specjalnoscia stewardess LOT-u jest rowniez traktowanie Polakow zza granicy jak
      pasazerow trzeciej kategorii.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: maz Re: tylko w LOT-cie IP: *.arach.net.au / *.arach.net.au 10.11.02, 13:04
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Specjalnoscia stewardess LOT-u jest rowniez traktowanie Polakow zza granicy
        jak
        >
        > pasazerow trzeciej kategorii.
        >
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie

        A czy nie myslisz ze ci pasazerowie ,typki takie jak np.spotykamy
        na tym forum ,ucza te stewardessy takiego wlasnie ich traktowania ??????
        Ja wiem....wiem....cena ,obsluga itd....itp......ale co z tego ?????
        Sa ludzie ktorzy mysla ze za te ich pare groszy moga wszystkich kupic
        i.....wyrabiaja opinie reszcie.
        • Gość: piterek Re: tylko w LOT-cie IP: *.tnt33.chi15.da.uu.net 13.11.02, 01:47
          Przelecialem sie raz LOT-em przez wielak wode. Pierwszy i ostatni. Juz wole
          SAS, BA, albo Lufhanse.

          Gość portalu: maz napisał(a):

          > luiza-w-ogrodzie napisała:
          >
          > > Specjalnoscia stewardess LOT-u jest rowniez traktowanie Polakow zza granic
          > y
          > jak
          > >
          > > pasazerow trzeciej kategorii.
          > >
          > > Pozdrawiam
          > > Luiza-w-Ogrodzie
          >
          > A czy nie myslisz ze ci pasazerowie ,typki takie jak np.spotykamy
          > na tym forum ,ucza te stewardessy takiego wlasnie ich traktowania ??????
          > Ja wiem....wiem....cena ,obsluga itd....itp......ale co z tego ?????
          > Sa ludzie ktorzy mysla ze za te ich pare groszy moga wszystkich kupic
          > i.....wyrabiaja opinie reszcie.
      • Gość: gadula Re: tylko w LOT-cie IP: *.sympatico.ca 10.11.02, 16:17
        luiza-w-ogrodzie napisa?a:

        > Specjalnoscia stewardess LOT-u jest rowniez traktowanie Polakow zza
        > granicy jak pasazerow trzeciej kategorii.

        Te mlode ladne siksy z LOT-u sa takie tylko dla Kangurzyc ... hehe!
        • aniutek Re: tylko w LOT-cie 10.11.02, 16:19
          Gość portalu: gadula napisał(a):

          > luiza-w-ogrodzie napisa?a:
          >
          > > Specjalnoscia stewardess LOT-u jest rowniez traktowanie Polakow zza
          > > granicy jak pasazerow trzeciej kategorii.
          >
          > Te mlode ladne siksy z LOT-u sa takie tylko dla Kangurzyc ... hehe!

          w LOCIe na transatlantykach sa emerytki only
          • Gość: Kraken Re: tylko w LOT-cie IP: *.ipt.aol.com 10.11.02, 17:29
            Moze dorzuce swoje trzy grosze z wlasnego doswiadczenia co do "fachowosci"
            pracownikow LOT.
            Kilka lat temu poczas odprawy podzedlem do takiego "mlodego,wyksztalcoengo
            wilczka" siedzacego przy departure desk- jak to wowczas bylo w modzie w bialej
            oczywiscie koszulinie,pod krawatem, spodnie wiszace na "cierwonych" szelkach
            (nie wiem czemu czerwonych-wszak jesli sie nie myle jest to kolor maklerow
            TYLKO z Wall Street,ale niech tam)-gapiacego sie oczywiscie w
            ekran "peceta"(udawal,ze rozumie coskolwiek z tego "ekrana"),podalem
            gowniarzowi bilet,odebralem karte pokladowa i przeszedlem odprawe graniczna,po
            czym spokojnie usiadlem w barku przy kawie i koniaku,aby wreszcie spokojnie
            wypalic fajke-odruchowo zerknalem na board pass,kurwa oczy wylazly mi na
            wierzch-zgadzaly sie tylko inicjaly-idiota wydal mi zupelnie inna karte!!
            Dobrze,ze punkcie informacyjnym siedziala doswiadczona widac babka "ze starej
            dobrej gwardii",kiedy zobaczyla co ten "wyedukowany" nawywijal-za leb sie
            zlapala,wyjasnianie sprawy zajelo jej chyba z pol godziny(taki byl "uczony",ze
            nie mogl zrozumiec w ktorym miejscu popelnil blad-a komputer mu nie
            podpowiedzial,ze jest po prostu tepy)-co by jednak dzialo sie,gdybym NIE
            SPRAWDZIL karty???
            Inny przyklad dotyczy mojej zony,ktora chyba 2 miesiace pozniej miala
            zabukowany lot do NY-okazalo sie,ze z przyczyn technicznych samolot nie
            wystartuje,lot jest odwolany(do dzis nie moge zrozumiec,ze linia nie posiada
            ZADNEJ rezerwowej maszyny na taka wlasnie okazje),pasazerowie zamiejscowi
            zostali zakwaterowani w hotelu "Gromady",nastepnego dnia podzielono frajerow i
            czesc odleciala do Londynu,druga(wieksza czesc) do Zurychu,skad mieli udac sie
            liniami krajowymi tych panstw za ocean-oczywiscie zapewniono wszystkich,ze
            sprawa jest zalatwiona(w przypadku zony z "British Airways")i ZADNYCH klopotow
            nie bedzie,ze maja zarezerwowane miejsca na najblizszy lot za Atlantyk.Po
            wyladowaniu na Heathraw okazalo sie naturalnie,ze NIKT<NIC NIE WIE-ani
            angielski przewoznik,ani nawe lokalna agencja LOTu znajdujaca sie na tymze
            lotnisku.Pracownicy "BA" z politowaniem tylko kiwali glowami twierdzac,ze to
            nie pierwszy raz LOT tak ich robi w bambuko podrzucajac pasazerow,z ktorymi nie
            wiedza co robic-tylko dzieki uprzejmosci angielskich pracownic "BA" zona wraz z
            dziecmi po dwu godzinach nerwow zostala "zapokladowana" na samolot tejze linii
            odlatujacy do USA-gorzej powiodlo sie tym wyslanym do Zurychu(byla wsrod nich
            znajoma)-nie dosc,ze traktowano ich jak piate,albo nawet szoste kolo u wozu,to
            podzielono ich jeszcze na podgrupy,z ktorych ostatnia(wraz ze znajoma) odlecia
            po 12 godzinach nerwowego wyczekiwania.
            Tak oto wyglada obsluga pasazerow w Polskich Liniach Lotniczych,z uslug
            ktorych nie mam zamiaru wiecej korzystac-predzej zdecyduje sie
            na "Aeroflot",podobno na ich pokladzie wolno palic!
            • Gość: aaA A NAJGORSZ JEST TA RUDA KIEROWNICZKA W CHICAGO IP: *.97.hostpool.rsmi.com 12.11.02, 20:27
              rozumiem ciebie doskonale.
              ja mialem pare przejsc z ruda kierowniczka na o'hare w chicago - baba jak
              typowa komunistka, chamska tak bardzo ze nawet z wrogiem tak nie rozmawiasz.
              zauwzylem ze jak udajesz amerykanina i mowisz po angielsku a oni nie wylapia
              twojedo polskiego akcentu (z regoly sie udaje bo ich ang.jest slaby)
              to cie traktuja lepiej natomiast jak mowisz po polsku to niewazne czy wygladasz
              jak baba z wena sprzatjacego, czy jak kontraktopr z dachu , czy jak biznesmen
              pod krawatem, lub nawet naukowiec a uniwerku i tak cie maja za polskie gowno -
              a szczegolnie ta ruda kierowniczka traktuje polakow jak smieci - chyba z
              nienawisci bo slyszajem ze im placa na godzine $5.25 co jest mimimum placowym
              wymaganym przez rzad usa - nawet cicie w mcdonald's zarabiala wiecej i chuba to
              ich wkurza.
              • Gość: Kraken Re: A NAJGORSZ JEST TA RUDA KIEROWNICZKA W CHICAG IP: *.ipt.aol.com 12.11.02, 21:01
                Gość portalu: aaA napisał(a):

                > rozumiem ciebie doskonale.
                > ja mialem pare przejsc z ruda kierowniczka na o'hare w chicago - baba jak
                > typowa komunistka, chamska tak bardzo ze nawet z wrogiem tak nie rozmawiasz.
                > zauwzylem ze jak udajesz amerykanina i mowisz po angielsku a oni nie wylapia
                > twojedo polskiego akcentu (z regoly sie udaje bo ich ang.jest slaby)
                > to cie traktuja lepiej natomiast jak mowisz po polsku to niewazne czy
                wygladasz
                >
                > jak baba z wena sprzatjacego, czy jak kontraktopr z dachu , czy jak biznesmen
                > pod krawatem, lub nawet naukowiec a uniwerku i tak cie maja za polskie gowno -

                > a szczegolnie ta ruda kierowniczka traktuje polakow jak smieci - chyba z
                > nienawisci bo slyszajem ze im placa na godzine $5.25 co jest mimimum
                placowym
                >
                > wymaganym przez rzad usa - nawet cicie w mcdonald's zarabiala wiecej i chuba
                to
                >
                > ich wkurza.
                ****************
                -Kr. Ale kiedy im podpowiesz,aby sobie dorobily po godzinach w McDonalds'ie-to
                sie obraza-"bo przecie one som urzendniczki,one szkoly kunczyly,one som
                wyksztacune nie po to zebych szmata w barze wywijac niczem "bialy murzyn""-ale
                kiedy zapytac je o cos trudniejszego anizeli godzina odlotu-wytrzeszczaja
                slepia jak kot co sra gospodarzowi w sieczke.Kiedy pierwszy raz kupowale bilet
                w LOT(w Polsce) i zarezerwowalem go,poinformowano mnie,ze kosztuje 530
                $,nieswiadom po kilku dniach poszedlem wykupic ten bilet,kiedy
                wyjalem "dulary"okazalo sie,ze une dularow ani inny waluty nie przyjmnom,bo une
                tylko pocciwe zlotowky przyjmujom,Na pytanie dlaczego nie poinformowano mnie
                przy zamawianiu biletu o "tem donioslym fakcie,ze une nie umiejom przelyczyc"-
                znowu z "wynioslom minom dano mnie do zrzumnienia,ze take som przepysy"!!Chcac-
                nie chcac musialem zasuwac do najblizszego kantoru i wymienic walute na
                zlotowki,przy czym na roznicy kursu skupu i sprzedazy stracilem 50$-"take
                fachury pracujom w tym Locie"
                • Gość: wserf Re: A NAJGORSZ JEST TA RUDA KIEROWNICZKA W CHICAG IP: *.97.hostpool.rsmi.com 13.11.02, 15:32
                  Gość portalu: Kraken napisał(a):

                  > Gość portalu: aaA napisał(a):
                  >
                  > > rozumiem ciebie doskonale.
                  > > ja mialem pare przejsc z ruda kierowniczka na o'hare w chicago - baba jak
                  > > typowa komunistka, chamska tak bardzo ze nawet z wrogiem tak nie rozmawias
                  > z.
                  > > zauwzylem ze jak udajesz amerykanina i mowisz po angielsku a oni nie wylap
                  > ia
                  > > twojedo polskiego akcentu (z regoly sie udaje bo ich ang.jest slaby)
                  > > to cie traktuja lepiej natomiast jak mowisz po polsku to niewazne czy
                  > wygladasz
                  > >
                  > > jak baba z wena sprzatjacego, czy jak kontraktopr z dachu , czy jak biznes
                  > men
                  > > pod krawatem, lub nawet naukowiec a uniwerku i tak cie maja za polskie gow
                  > no -
                  >
                  > > a szczegolnie ta ruda kierowniczka traktuje polakow jak smieci - chyba z
                  > > nienawisci bo slyszajem ze im placa na godzine $5.25 co jest mimimum
                  > placowym
                  > >
                  > > wymaganym przez rzad usa - nawet cicie w mcdonald's zarabiala wiecej i chu
                  > ba
                  > to
                  > >
                  > > ich wkurza.
                  > ****************
                  > -Kr. Ale kiedy im podpowiesz,aby sobie dorobily po godzinach w McDonalds'ie-
                  to
                  > sie obraza-"bo przecie one som urzendniczki,one szkoly kunczyly,one som
                  > wyksztacune nie po to zebych szmata w barze wywijac niczem "bialy murzyn""-
                  ale
                  > kiedy zapytac je o cos trudniejszego anizeli godzina odlotu-wytrzeszczaja
                  > slepia jak kot co sra gospodarzowi w sieczke.Kiedy pierwszy raz kupowale
                  bilet
                  > w LOT(w Polsce) i zarezerwowalem go,poinformowano mnie,ze kosztuje 530
                  > $,nieswiadom po kilku dniach poszedlem wykupic ten bilet,kiedy
                  > wyjalem "dulary"okazalo sie,ze une dularow ani inny waluty nie przyjmnom,bo
                  une
                  >
                  > tylko pocciwe zlotowky przyjmujom,Na pytanie dlaczego nie poinformowano mnie
                  > przy zamawianiu biletu o "tem donioslym fakcie,ze une nie umiejom przelyczyc"-
                  > znowu z "wynioslom minom dano mnie do zrzumnienia,ze take som przepysy"!!
                  Chcac-
                  > nie chcac musialem zasuwac do najblizszego kantoru i wymienic walute na
                  > zlotowki,przy czym na roznicy kursu skupu i sprzedazy stracilem 50$-"take
                  > fachury pracujom w tym Locie"



                  ja bym ta kierowniczke usuna z pracy. dosc tego chamstwa i bydla.
                  • Gość: Troy-der-1 Zero tolerancjii dla chamstwa, ale pomylki... IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.02, 16:03
                    Zdarzaja sie wszedzie. Sam pracuje w tej branzy i akurat w "mojej" firmie za
                    takie chamskie wyczyny jakie opisujecie wylecialo by sie z pracy bardzo szybko.
                    Domyslam sie rowniez,ze sa powody,ze ludzie sie denerwuja,
                    opoznienia,ginacy bagaz,spontaniczne slots,zajete miejsca przy oknie...
                    Podobne nazwiska na liscie,chwila nieuwagi i mozna wcisnac komus
                    boarding pass z cudza tozsamoscia,ba...zdarzylo mi sie,ze
                    chcialem wyslac kogos zamiast do Frankfurtu do Kolonii...
                    Ale z takiego powodu nazywanie kogos "palantem" lub "idiota" uwazam za przesade.
                    Troche tolerancjii,ludzie. Czy nie domyslacie sie,ze czasami sa dni
                    kiedy po prostu wszystko konczy sie nie tak jak tego sobie zyczymy?
                    Na pewno na darmo pisze sobie ten post,bo dla wiekszosci tutejszych
                    i tak bedziemy "palantami" wpatrzonymi w ekran PC,ale wkurza mnie
                    taka kompletne pragnienie wymieszania nas z blotem,jako
                    udowodnienie czegos,lub zwykle wyzycie sie?

                    • Gość: sd DO DYREKCJI LOTU IP: *.97.hostpool.rsmi.com 13.11.02, 19:31
                      Gość portalu: Troy-der-1 napisał(a):

                      > Zdarzaja sie wszedzie. Sam pracuje w tej branzy i akurat w "mojej" firmie za
                      > takie chamskie wyczyny jakie opisujecie wylecialo by sie z pracy bardzo
                      szybko.
                      > Domyslam sie rowniez,ze sa powody,ze ludzie sie denerwuja,
                      > opoznienia,ginacy bagaz,spontaniczne slots,zajete miejsca przy oknie...
                      > Podobne nazwiska na liscie,chwila nieuwagi i mozna wcisnac komus
                      > boarding pass z cudza tozsamoscia,ba...zdarzylo mi sie,ze
                      > chcialem wyslac kogos zamiast do Frankfurtu do Kolonii...
                      > Ale z takiego powodu nazywanie kogos "palantem" lub "idiota" uwazam za
                      przesade
                      > .
                      > Troche tolerancjii,ludzie. Czy nie domyslacie sie,ze czasami sa dni
                      > kiedy po prostu wszystko konczy sie nie tak jak tego sobie zyczymy?
                      > Na pewno na darmo pisze sobie ten post,bo dla wiekszosci tutejszych
                      > i tak bedziemy "palantami" wpatrzonymi w ekran PC,ale wkurza mnie
                      > taka kompletne pragnienie wymieszania nas z blotem,jako
                      > udowodnienie czegos,lub zwykle wyzycie sie?
                      >

                      bledy zawsze sie zdarzaja i to jest zrozumiale jak dlugo ktos profesjonalnie je
                      naprawi to wszystko jest ok. ale chamstwa z LOT-u nie mozna tolerowac i ja
                      osobiscie zamierzam dokumentowac wszystkie chamstwa wlacznie z nazwiskami
                      pracownkow LOT-u ktorzy je dokonuje i opublikujemy je na tym forum.

                      poza tym chmskie zachowania Lot-u mozna zglaszac do Better Busines Biuro - tak
                      mimo ze to jest polska firma ale ma zezwolenie na dzialanie w USa wiec mozna do
                      nich zglaszac - juz oni sie za nich wezma.

                      DO DYREKTOROW LOTU:
                      panowie i panie popatrzcie co sie dzieje w Chicago czy NYC i zrobcie z tym
                      chamstwem pozadek!!!!!
                      • peter_b Re: DO DYREKCJI LOTU 13.11.02, 19:59
                        Jest jeszcze pare innych miejsc gdzie mozna zlozyc zazalenie - tu jest dobra
                        strona.: www.air-itout.com/airline_contacts.htm
    • Gość: Niezalezny. Re: tylko w LOT-cie IP: 3* / 144.138.143.* 10.11.02, 12:55
      Gdyby to byl jakis poludniowiec (Hindus itp..)to by biegly jedna za druga do
      pomocy ale polka czy polak .
    • Gość: lala Re: tylko w LOT-cie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 00:53
      Przeczytalam 8 początkowych odpowiedzi... więcej nie zniosę..."a to Polonia
      właśnie...." Parafrazując mistrza. Wyrazy współczucia dla zacietrzewionych.
      Życie musi być dla was naprawde cieżkie. No i ten LOT w dodatku....aż się
      serce kraje. Pozdrawiam serdecznie życząc możliwości wyboru innego przewoźnika.
      ufff
    • Gość: lala Re: tylko w LOT-cie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 01:12
      Przeczytałam tylko 8 początkowych wypowiedzi - ochoty na dalszą lekturę brak! A
      to Polonia właśnie! (parafrazując wiadomo kogo). Życzę wszystkim
      zacietrzewionym możliwości wyboru innego przewoźnika. Ja zawsze wybiorę LOT.
      Nie wierzę w opisaną sytuację i już. A latałam sporo. Polacy nabierając
      międzynarodowej jakosci piszą lekko takie bzdury - może im to pomaga? Ale w
      czym?
    • peter_b Re: tylko w LOT-cie 11.11.02, 19:25
      Wina troche po obu stronach... z Twojej strony ze nie poinformaowalas odrazu o tym kierowniczki
      pokladu. Bo jesli kobieta byla po operacji, to niepowinna byc na tym pokladzie sluzbowo. Druga sprawa
      to tez chamstwo bo mogla chociaz poprosic druga lub faceta aby pomogl... Niestety ja takze zauwazylem
      pare razy chamstwo personelu LOTu - ale tez musze przyznac ze nie jest to nagminne... Wiec naprawde
      nastepnym razem proponuje poprosic o kierowniczke lotu i minimum wskazac personel niesprawny do
      sluzby na danym locie, po wzieciu nazwisk tez napisac do LOTu, bo takich ludzi sie poprostu powinno
      tempic... Niepotrzebuje byc ewakucaja samolotu, aby 100% sprawnasc personelu danego lotu byla
      potrzebna... Chamstwo, niekompetencje, "ukladziki" trzeba tempic - bo pomaga to wszystkim...
    • luiza-w-ogrodzie Re: tylko w LOT-cie 11.11.02, 21:51
      Up.
    • Gość: PawelD szokujaca rekacja na IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 13.11.02, 20:49
      jak najbardziej uzasadniona krytyke...

      ostatecznie PO TO stewardessy tam sa zeby pomagac pasazerom...

      nic sie nie zmieni w standardzie obslugi w Polsce jesli na krytyke bedziemy
      reagowali wsciekloscia...

      a w Japonii (i nie tylko) promuje sie haslo 'skargi klienta sa bogactwem firmy".
      I wcale nie jest to pustoslowie: jak inaczej mozemy poprawiac poziom obslugi?
      (znalezc mozesz o tym np. "Biznessman Magazine" nr. 5/95 )
      A inni beda postepowac tak jak paniusia stewardessa to bedziemy mieli nastepne
      bankrutujace polskie przedsiebiorstwo...


      zalosa sprawa i przerazajaca reakcja...

      jak widzc w wielu miejscach pokutuje podejscie ze PANI SPRZEDAWCZYNI (czy
      stewardessa) jest wladzom smile))


      magna, aniutek - pozdrowienia

      Pawel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka