Dodaj do ulubionych

polonia w UK

15.07.03, 05:33
Dostalem propozycje pracy w UK i poszukuje informacji niezbednych do
podjecia decyzji. Kompletnie nie znam tamtych realiow.
Firma o zasiegu swiatowym, z sektora IT, etat inzynierski, nieinformatyczny.
Lokalizacja w promieniu 100km od Londynu.

1. Jakie warunki finansowe mozna negocjowac?
2. O jakie bonusy warto powalczyc (opieka zdrowotna, emerytura,
ubezpieczenie...?)?
3. Jakie sa tam koszty wynajecia mieszkania, domu?
4. Warunki ksztalcenie dzieci (7, 11 lat)?
5. Czy 4 osobowa rodzina moze utrzymac sie z jednej pensji na przywoitym
poziomie?
6. Jak wygladaja urlopy, czy ich dlugosc jest negocjowalna?
7. Koszty utrzymania 4 osobowej rodziny?

Co w ogole warto wiedziec????????????????

Z gory dzieki za infomacje
Obserwuj wątek
    • nazi_pig [...] 15.07.03, 05:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dsl Re: polonia w UK 15.07.03, 10:43
      > Dostalem propozycje pracy w UK i poszukuje informacji niezbednych do
      > podjecia decyzji. Kompletnie nie znam tamtych realiow.
      > Firma o zasiegu swiatowym, z sektora IT, etat inzynierski, nieinformatyczny.
      > Lokalizacja w promieniu 100km od Londynu.
      >
      > 1. Jakie warunki finansowe mozna negocjowac?
      > 2. O jakie bonusy warto powalczyc (opieka zdrowotna, emerytura,
      > ubezpieczenie...?)?
      > 3. Jakie sa tam koszty wynajecia mieszkania, domu?
      > 4. Warunki ksztalcenie dzieci (7, 11 lat)?
      > 5. Czy 4 osobowa rodzina moze utrzymac sie z jednej pensji na przywoitym
      > poziomie?
      > 6. Jak wygladaja urlopy, czy ich dlugosc jest negocjowalna?
      > 7. Koszty utrzymania 4 osobowej rodziny?
      >
      > Co w ogole warto wiedziec????????????????
      >
      > Z gory dzieki za infomacje

      Napisz u nas na watku (Spotkanie w Londynie nr XX) - przerabialismy juz to
      wiele razy ale my jestesmy cierpliwi (i czasami sie nudzimy w pracy) tak wiec
      udzielimy Ci wyczerpujacych informacji. Ale po kolei...

      A w ramach wstepu.
      Wynajecie mieszkania dla 4 osobowej rodziny w okolicach Londynu - ok £1000 (ale
      w tym wliczam juz wszystko: czynsz, podatek, prad, gaz, telefon, woda, etc).
      Bedzie to maly domek, 3 bedroom, + ewentualnie garaz. W zaleznosci od
      lokalizacji moze tez byc 100, 200 funtow taniej/drozej.

      Urlopy - chyba minimum to jest 20 dni -ale oczywiscie mozna negocjowac.
      Koszty utrzymania 4 osobowej rodziny - nie mam pojecia. Mysle, ze za
      £2000/miesiac (to jest chyba ok. £33k rocznie brutto) utrzymasz ale przelewac
      wam sie nie bedzie
    • Gość: Ania Re: polonia w UK IP: *.demon.co.uk 15.07.03, 11:20
      4 osobowa rodzina w poludniowym Londynie, dwoje dzieci, 9 lat i 8 miesiecy, dwa
      koty, samochod nie nowy nie stary, mortgage, rozrywki umiarkowane - £3000 sie
      rozchodzi nie wiadomo na co. Jedna osoba zarabia.
      Jezeli jestes przyzwyczajony do wygodnego zycia i nieliczenia sie z kazdym
      groszem to mysle ze nalezy prosic o £50 000 rocznie.....
      A w rozmowach o pracach wynegocjowac mozna wszystko. Na wyzszych stanowiskach
      urlop powinien sie zaczynac od 25 dni w roku z mozliwoscia dodatkowego tygodnia
      bezplatnego, lub tym podobne dodatki. Prywatna opieka medyczna dla ciebie i
      rodziny po wstepnych 3 miesiacach. Dodatek na samochod. Pros o wszystko na co
      masz ochote, to moze cos dostaniesz w ostatecznie zaproponowanym pakiecie
      • dsl Re: polonia w UK 15.07.03, 11:25
        > 4 osobowa rodzina w poludniowym Londynie, dwoje dzieci, 9 lat i 8 miesiecy,
        dwa
        >
        > koty, samochod nie nowy nie stary, mortgage, rozrywki umiarkowane - £3000
        > sie
        > rozchodzi nie wiadomo na co. Jedna osoba zarabia.

        Widzisz Aniu, wydaje mi sie, ze podstawowy problem to te koty... Jakbys miala
        jednego (lub ewentualnie psa) to od razu bylo by lepiej... wink)))
        • jaleo Re: polonia w UK 15.07.03, 11:28
          dsl napisał:

          >
          > Widzisz Aniu, wydaje mi sie, ze podstawowy problem to te koty... Jakbys miala
          > jednego (lub ewentualnie psa) to od razu bylo by lepiej... wink)))

          Ja nawet kota nie mam (chyba ze w przenosni) i tez sie wszystko gdzies
          rozchodzi...
          • dsl Re: polonia w UK 15.07.03, 11:32
            > > Widzisz Aniu, wydaje mi sie, ze podstawowy problem to te koty... Jakbys mi
            > ala
            > > jednego (lub ewentualnie psa) to od razu bylo by lepiej... wink)))
            >
            > Ja nawet kota nie mam (chyba ze w przenosni) i tez sie wszystko gdzies
            > rozchodzi...

            Sza.....
            Nie mow glosno bo sie wyda, ze to przez dzieci (najbardziej drogie hobby na
            swiecie...)
      • opty13 Aniu, dsl, dziekuje... 15.07.03, 11:30
        ...za informacje. Kazda jest cenna. Troche informacji mozna wyciagnac z
        internetu, ale to troche inaczej niz dostac je z pierwszej reki.
        Propozycja jest kuszaca i ciekawa, ale musze wiedziec wiecej o tamtejszym
        zyciu, zeby familie przekonac wink). Bylem w UK juz kilka razy, ale krotko i
        to za malo, zeby jakis poglad sobie wyrobic.
        • Gość: Ania Re: Aniu, dsl, dziekuje... IP: *.demon.co.uk 15.07.03, 11:39
          Jeszcze zalezy gdzie ta propozycja dokladnie, bo jak w jakims nie ublizajac
          Milton Keynes to warto sie dobrze zastanowic.....
          A dzieci i koty polecam
          • ex-rak Re: Aniu, dsl, dziekuje... 15.07.03, 12:12
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Jeszcze zalezy gdzie ta propozycja dokladnie, bo jak w jakims nie ublizajac
            > Milton Keynes to warto sie dobrze zastanowic.....
            > A dzieci i koty polecam

            Aniu, wiemy ze uwazasz ze poza granicami Londynu to rozciagaja sie dzikie pola,
            ale tak nie jest mozna calkiem przyjemnie zyc sobie na tak zwanym zadupiu. To
            zalezy czego oczekujesz.
            • Gość: Ania Re: Aniu, dsl, dziekuje... IP: *.demon.co.uk 15.07.03, 12:28
              No i znowu sciagnelam na swoja glowe temat zadupia. Napisalam co napisalam, bo
              w okolicach 100km od Londynu mozna naprawde nieciekawie trafic, jezeli kolega
              opty otrzymal propozycje pracy w jednym z miasteczek - fabryk biurowcow, nie
              bede juz lepiej rzucac konkretami bo sie naraze na pewno, to wydaje mi sie ze
              dobrze by bylo przyjechac i zobaczyc i nie brac kota w worku. Zwlaszcza jezeli
              zona i dzieci beda w domu caly dzien skazane na totalna nude albo codzienny
              spacer po centrum handlowym stanie sie kulminacyjnym punktem ich zycia.
              Ja wiem ze sa urokliwe miejsca, ale sa tez miejsca trumny i warto o tym
              wiedziec. Londynu tez to dotyczy, np. odlegle ode mnie o 10 minut Mitcham to
              koszmar gdzie na skwerku strach przejsc w samo poludnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka