Dodaj do ulubionych

Rogaliki wodne

26.03.07, 22:55
Znalazlam kiedys na GP, sa super latwe i przepyszne. I wychodza kazdemu.
I maja te zalete, ze mozna je nadziac makiem z bakaliami, albo serem bialym dosmaczonym, albo marmolada, albo dobra konfitura, albo marcepanem. Ale kiedys ciasta mi zostalo, a zabraklo nadzienia slodkiego, to zawinelam w ciasto parowki i byly z tego swietne hot-dogi :)
Z miesnym nadzieniem tez wychodza, tylko, ze daje do ciasta mniej cukru.


A przepis tu:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,23845995,23845995.html
Obserwuj wątek
    • quicherchetrouve Re: Rogaliki wodne 06.04.07, 16:00
      będę robić za chwilkę :) tylko w końcu to ciasto do ciepłej czy gorącej wody?
      • mazia Re: Rogaliki wodne 06.04.07, 16:17
        Do goracej!
        Jelsi masz maszyne do chleba, mozna spokojnie wrzucic skladniki na program do ciasta drozdzowego (1,5 h) i ominac to topienie ciasta.
        Ale bez maszyny utopic trzeba :)
        • quicherchetrouve Re: Rogaliki wodne 06.04.07, 17:58
          utopiłam w gorącej :) wypłyneło, zrobiłam, upiekłam ,chłop i dziecko zachwyceni,
          Mazia kocham Cię :)
          • mazia Re: Rogaliki wodne 06.04.07, 20:17
            Ja wiedzialam, ze tak bedzie, :PPP
            Tych rogalikow nie mozna spieprzyc!
            • monikar26 Re: Rogaliki wodne 18.04.07, 20:46
              Te rogaliki są za dobre ;-). I wodne to chyba dlatego, że "idą jak woda".
    • follow_me Re: Rogaliki wodne 26.09.07, 13:49
      No ten przepis to ja MUSZĘ w końcu wypróbować....
    • follow_me Mazia! Co schrzaniłam? 26.09.07, 17:12
      Rogaliki wyszły i są, bardzo smaczne nawet (nadziałam powidłami śliwkowymi własnej roboty). Tyle, że ciasto po wyjęciu z gara z wodą było bardzo rzadkie, musiałam mu dosypać z garść mąki i ponownie zagnieść, bo inaczej nie odlepiłoby się od wałka. Przyznam bez bicia, że zamiast 2 dałam 3 łyżki śmietyany 30%, bo rozmymłanie pół kostki drożdży w 2 łyżkach śmietany było praktycznie niemożliwe. Czy to dlatego?
      • mazia Re: Mazia! Co schrzaniłam? 26.09.07, 21:04
        Możliwe. Ciasto po wyjęciu z wody rzeczywiście się lepi, ale tylko na "sferze" w środku "kuli" powinno być ok.
        Dodanie mąki nie jest żadną zdrodnią, zwłaszcza, że efekt końcowy zadowalający :)
        Jesteś uniewinniona, oddalam zarzuty, proszę się rozejść :P
        • follow_me Re: Mazia! Co schrzaniłam? 26.09.07, 21:28
          Wysoki Sądzie, poproszę po poradę na przyszłość- moze trzymałam kulkę za długo w wodzie? Albo ścierka nie taka? ;P
          • doral2 Re: Mazia! Co schrzaniłam? 27.09.07, 04:58
            follow_me napisała:

            > Wysoki Sądzie, poproszę po poradę na przyszłość- moze trzymałam kulkę za długo
            w wodzie? Albo ścierka nie taka? ;P

            na pewno była pasiasta, a tymczasem warunkiem powodzenia jest ścierka w kratkę ;))))
            • mazia Re: Mazia! Co schrzaniłam? 27.09.07, 14:47
              Doral ma słuszną słuszność, bez ściery w kratę rogale się nie udadzą i juś!
              A przypomniało mi się, że jak mi za długo ciasto nie wypływa, to olewam i wyciągam z wody, mniej więcej po 15 minutach :)
              • follow_me Re: Mazia! Co schrzaniłam? 27.09.07, 16:30
                No to wiem czemu nie wyszło. Ja mam ścierkę w MAPĘ AUSTRALII :D:D:D
    • algaria Re: Rogaliki wodne 28.09.07, 11:28
      No dobra staje do walki z tymi rogalikami zobaczymy posmakujemy i o
      efektach napiszę. Mam nadzieję że mi się udadzą a nie coś schrzanie
      i podziałają na mnie i na rodzinę jak to się mówi- czyszczą nie
      przerywając snu. Na pewno wyjdą superrr już nie mogę się doczekać
    • algaria Re: Rogaliki wodne 29.09.07, 21:55
      REWELACJA!!!!!!
      • follow_me Re: Rogaliki wodne 01.10.07, 18:26
        a miałaś ścierkę w kratę? ;)
        • algaria Re: Rogaliki wodne 02.10.07, 16:23
          Specjalnie poleciałam i taka kupiłam żeby mi wyszło bo mi nie wychodzi ciasto
          drożdżowe - poprostu nie mam cierpliwosci
    • donerkasia Re: Rogaliki wodne 03.10.07, 10:52
      znam od lat. ja robię w ten sposób paszteciki do czerwonego barszczu, mniam!
      • algaria Re: Rogaliki wodne 04.10.07, 09:22
        Jeżeli mówicie że ciasto na riogaliki jest podstawą i do pasztecików
        i do makowca to was kocham z całych sił Bo mi drożdżowe nie wychodzi
        ale skoro upiekłam 32 rogaliki i zniknęły one w kilka godzin (nawet
        pan mąż wziął je do lasu na grzyby - wywoływał nimi grzyby i
        przywózł ich karton po telewizorze) to mogę robić inne wypieki
        drożdżowe.
        Całuje was i kocham ( szególnie psychotkę za paszport tutaj i mazię
        za pszepis)
        • doral2 Re: Rogaliki wodne 04.10.07, 13:57
          Follow - ścierka w mapę australii?? no to nie dziwota, że ci te
          rogaliki wyszły do góry nogami ;)))))


          Algaria - natychmiast podaj przepis na nadzionko do
          pasztecików!!! :))))
          • algaria Re: Rogaliki wodne 04.10.07, 14:25
            Nadzonko do pasztecików bardzo prosię : gotowane mięso z rosołu wołowe drobiowe
            jakie masz, przesmażasz cebulkę wszystko skręcasz przez maszynkę doprawiasz solą
            pieprzem i już. można wersję z kapustą pieczarkami grzybami ważne by było to
            ugotowane lub przezmażone i przeleciane przez maszynkę do mielenia.Można dodac
            do farszu natkę i inne przyprawy. Pasztecików nie słodzimy na wierzchu a jedynie
            smarujemy roztrzepanym jajem a do ciasta nie dodajemy cukru waniliowego tylko
            łyżkę zwykłego (paszteciki i wanilia jakoś mi nie grają) Farsz do pasztecików
            stanowi podstawę do pasztetu
            • doral2 Re: Rogaliki wodne 04.10.07, 15:29
              sękju :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka