samsokol
02.02.07, 17:21
czesc dziewczyny,
z moją 4 miesięczną Zośką jesteśmy dopiero na etapie przyzwyczajania się do
noszenia. Właśnie mamy za sobą pierwsze podwórkowe wyjście - 7 minutowy (ha
ha) spacer z psem. Było lepiej niż się spodziewałam, ale jedna rzecz trochę
mi przeszkadza: kiedy tylko umieszczę Zośkę w chuście, w jej buzi od razu
ląduje kawałek materiału i po minucie jest oślimaczony niemiłosiernie. W domu
to pół biedy, ale na podwórku trochę mnie to niepokoi, bo mała cały czas ma
przy buźce mokro. A ten materiał sam jej pcha się do buzi! Macie jakis na to
sposób?