mamka_tymka
04.04.09, 10:36
kilka pytan do osob z doswiadczeniem w tym temacie lub refleksja:) ale
najpierw wstep: jak mlody bedzie mial jakies 8 - 9 m-cy wybieramy sie w gory,
w zeszlym roku jak byl jeszcze "fasolka" widzialami dzieciaczki w takich mega
profesjonalnych "gorskich" nosidlach (ze stelazem, z tkanina z membrana itd) i
wydawalo mi sie to super rozwiazaniem... ale teraz mam juz chuste i dylematy:
co bedzie wygodniejsze dla nas obojga, mam wrazenie, ze dla mnie na pewno
chusta, a co z dzieckiem? czy ktos ma jakies doswiadczenia z takimi nosidlami?
i co w razie deszczu? tu mi sie wydaje, ze takie nosidlo ma przewage, dziec
siedzi sobie w srodku schowany caly i moze miec taka szybke, zeby obserwowac
swiat... ale w zasadzie to sklaniam sie ku chuscie, wiec wolalabym sie
dowiedziec jakie sa patenty na niepogode, gdy mlodziez w chuscie na plecach?
inne mysli i wskazowki mile widzine:)