Dodaj do ulubionych

Into the wild - ścieżka dzwidkowa

09.11.09, 15:32
Dopiero dziś - nie pamietam po dwu miesiącach...
doszła do mnie płyta z muzyka z filmu Into the wild...
all songs written znd performed by Eddie Vedder.

Film stał się moja filozofia,
a muzyka z tego filmu moja modlitwa!

Mam wiec komplet...
mogą stać się wyznawca i praktykowac!
Obserwuj wątek
    • exman Re: Into the wild - ścieżka dzwidkowa 09.11.09, 18:23
      Zrób zatem to samo co bohater filmu, a więc zaczynamy od sprzedaży wszystkich
      dóbr ... filmik niezły acz przewidywalny mocno, muzę mam od roku, w lecie
      przeleciał przez kina.
    • whiteentrance brejk jor fri 09.11.09, 18:38
      Adek! Zaraz będziesz miał alaskę! Może nawet lepszą. Bo w moim
      Szczecinie!

      Uwierz mi......

      Masz Adek problem...... bo nikt wokól Ciebie nie rozumie, kiedy
      próbujesz wykrzyczeć:
      " Society, you're a crazy breed
      I hope you're not lonely without me
      Society, crazy and deep
      I hope you're not lonely without me"

      Otóż ta socjeta naprawdę poradzi sobie bez Ciebie.... Socjeta Ciebie
      nie potrzebuje. Przetrwa bez Ciebie i Twojej Alaski.

      Ty potrzebujesz socjetysmile

      Adek!!!!! Chodź na wódkęsmile Zapraszamsmile
      • andreas.007 Re: brejk jor fri 09.11.09, 19:48
        Ex, patrz na ludzi chodzacycha kijkami...
        robią to zle, ale są zadowoleni, zafascynowani, ruszają się...
        Coelho zauważył to i uznał, ze to tez ich droga, własna!

        Otóż ruszylem w podróż !

        Tak trochę, jak ci ludzie z tymi kijkami po swojemu,
        ale zniszczylem, spalilem, zerwalem wiele tego
        co mnie łączyło z tym światem materialno-towarzyskim...
        oderwalem i tak trochę idę swoją droga!

        Nie muszę przecież tak dokładnie i tylko tak,
        jak opisywany prawdziwy bohater filmu...
        na razie tak - to ten etap!

        Ale nie bój się mam przygotowany plecak...
        na razie ograniczam bagaż!

        Nie White nie potrzebuje socjety ...
        ona sobie poradzi i ja tez nie zgine,
        wedle jej zdania zapewne zatracam się i gine-
        próbują mnie ratować, ściągać spowrotem, bo wedle niej
        poza nią nie ma życia, ale to nie jest prawda !

        Życie jest wszędzie...

        Powoli idę... swoją droga!

        Wolność w górach czy na Alasce jest prosta -
        bądź wolnym tu!


        • andreas.007 Re: brejk jor fri 09.11.09, 20:06
          Ex napisał:
          Zrób zatem to samo co bohater filmu, a więc zaczynamy od sprzedaży
          wszystkich
          dóbr ... filmik niezły acz przewidywalny
          --------

          Ex ja rozpoczelem sprzedaż, ale w filmie rozdaje!

          Filmik własnie nie był przewidywalny...
          w żadnej scenie absolutnie!

          Wybacz nie zgodzę się z Toba.

          Nadto zapytam a co to znaczy przewidywalny?

          A co filmy maja być nieprzewidywalne,
          to chyba raczej kryminału może...
          • tikki Re: brejk jor fri 09.11.09, 20:30
            "... filmik niezły acz przewidywalny"

            Exman , albo powinieneś dać sobie na jakiś czas spokój z oglądaniem
            filmów, albo zostać krytykiem filmowym, bo widzę, że osiągnąłeś już
            właściwy dla nich poziom cynicznego nasycenia.tongue_out

            Dla mnie ten film był jednym z ważniejszych w życiu, również z
            osobistych powodów...

            White, nieprawda, że socjeta sobie poradzi. Nieprawda, że nie ma
            ludzi niezastąpionych. Jesli się było z kimś naprawdę blisko, dziura
            zostaje.
            • exman Re: brejk jor fri 10.11.09, 07:52
              Niestety, mam dystans do tego filmu i wasze komentarze możecie sobie
              darować. Naiwny do bólu i gdyby nie muzyka, pewnie bym go olał, bo
              poszedłem na Eddiego. Od tamtej pory widziałem w kinie conajmniej
              dwa, trzy filmy o podobym przesłaniu ale o niebo lepsze smile
              ps.
              nigdy nie ukrywałem faktu, że bywam cynikiem i bawi mnie to.
              • andreas.007 Re: brejk jor fri 10.11.09, 18:04
                Otóż to jsk z muzyka...
                co dla jednych twórcze,
                to ktoś odbiera jak chalturke w klubie.

                Generalnie wszystko już powiedziano w każdym temacie,
                nawet już sto lat i wiecej temu...
                mniej czy bardziej naiwnie - dziwić wiec może,
                ze jeszcze ktoś próbuje coś powiedzieć slowno muzycznie
                choćby w temacie miłości - spokojnie przytocze teksty
                sprzed stu lat...

                Ważne jest ze lubię kolor zielony i brązowy,
                nie jest dla mnie ważne, ze te kolory znane są od początku swiata!
                • exman Re: brejk jor fri 10.11.09, 18:27
                  No, nie był bym takie tego pewien, na początku jak pierdolnęło i zrobiło A Big
                  Bum to chyba raczej czerwono i żółto było. (leci Be the one-Jack Penate).
                  • andreas.007 Re: brejk jor fri 10.11.09, 23:11
                    Moge sie z Toba zgodzic... moze rzeczywiscie,
                    nie od samego poczatku, ale niewiele krócej!
                    wink
        • whiteentrance Re: brejk jor fri 09.11.09, 20:20
          andreas.007 napisał:

          > Ex, patrz na ludzi chodzacycha kijkami...
          > robią to zle, ale są zadowoleni, zafascynowani, ruszają się...
          > Coelho zauważył (...)


          Bo zwymiotuję...
          • bella1 Re: brejk jor fri 09.11.09, 20:24
            Mowia,ze "kij" ma dwa konce...Zadziwiajace - bo ostatnio zauwazam,ze
            wiekszosc ma jeden.....wink
          • andreas.007 Re: brejk jor fri 09.11.09, 20:30
            otóż White do tej pory uznawalem,
            ze należy coś robić dobrze albo nie robić!
            Ludzi, którzy na polu "grali w golfa", ale wbrew regulom,
            a może bardziej nie znając reguł - uważałem, ze nie grają w golfa,
            ale szwendaja się po polu z kijami do gry w golfa!

            Ale oni grali i świetnie przy tym się bawili..
            i o to własnie chodzi - może i grali nie w golfa,
            ale świetnie się bawią!
            • bella1 Re: brejk jor fri 09.11.09, 20:36
              Nie wiem,czy wypada...,ale uogolniajac - wiekszosc juz sie nie 'bawi' wink
              • andreas.007 Re: brejk jor fri 09.11.09, 20:49
                Mylisz sie... wiekszosc sie bawi!

                Byłem niedawno na polu, takiej zabawy nie widziałem juz dawno!
                Ludzie naturalni, wyluzowani, bawiacy sie - cos niesamowitego.
                Przychodza ludzie by własnie sie bawic...

                Cudownie sie w sród nich czułem - stara gwardia marszczyła sie,
                ale nowa krew po prostu bawiła sie, bo po to przyjechali na pole.
                • bella1 Re: brejk jor fri 09.11.09, 21:13
                  Czyli....juz nie bedzie nadmiaru pacjentow z popekanymi zylkami?..wink
                  • andreas.007 Re: brejk jor fri 09.11.09, 21:14
                    moga miec za to dziury w głowach...
                    bo jednak reguły, to takze bezpieczenstwo - damy rade!
                • whiteentrance Re: brejk jor fri 09.11.09, 21:15
                  andreas.007 napisał:
                  (...)
                  >
                  > Cudownie sie w sród nich czułem - stara gwardia marszczyła sie,
                  > ale nowa krew po prostu bawiła sie, bo po to przyjechali na pole.
                  >

                  przeczytałem..... zwymiotowałem..... bawcie się... marszcząca
                  gwardia.... muszę lecieć .... jeszcze raz do kibla................
                  tam się czuję dzisiaj cudownie.....
                  • bella1 Re: brejk jor fri 09.11.09, 21:20
                    He he...White...
                    Poddales mi pomysl....
                    "Jak zapanowac nad wymiotami'...
                    • andreas.007 Re: brejk jor fri 09.11.09, 21:28
                      White po prostu za duzo pije!
                      prawie w kazdym wątku... i troche miesza...
                      wink
                      • andreas.007 Re: brejk jor fri 09.11.09, 21:29
                        Raczej potrzebujesz kompana do wymiotowania,
                        a nie do picia z tego widac!
                        wink
                        • whiteentrance Re: brejk jor fri 09.11.09, 21:41
                          andreas.007 napisał:

                          > Raczej potrzebujesz kompana do wymiotowania,
                          > a nie do picia z tego widac!
                          > wink
                          >

                          Do wymiotowania mam kibel.... Rzygam... Twomimi tekstami... nie
                          mizerią... nie karkówką.... nawet wchłaniam pysznie pomidorową.... z
                          makaronem.... Ciebie głupolu nie wchłaniam... Tym posranym Twoim
                          idealnym jestestwem...

                          Adek!!!! Nie udało Ci się dzisiaj.... Moja perystaltyka
                          RULEZZZZZZ!!!!!
                          • andreas.007 miałem tego nie pisac, ale 09.11.09, 21:48
                            Wiesz co White miałem tego nie pisac, ale napisze...

                            White jak jeszcze raz zaproponujesz mi, powtarzam mi -
                            wspolne picie, to chyba sie posram na rzadko...
                            prosze nie rób tego wiecej!
                            • andreas.007 Re: miałem tego nie pisac, ale 09.11.09, 21:52
                              aaaa i bardzo wazne jeszcze...
                              zapamietaj to sobie!
                            • whiteentrance Re: miałem tego nie pisac, ale 09.11.09, 21:54
                              andreas.007 napisał:

                              > Wiesz co White miałem tego nie pisac, ale napisze...
                              >
                              > White jak jeszcze raz zaproponujesz mi, powtarzam mi -
                              > wspolne picie, to chyba sie posram na rzadko...
                              > prosze nie rób tego wiecej!
                              >
                              >

                              Z adami po lewatywie nie piję.... nawet herbaty.... oglądam into the
                              wild.... nie zasrasz alaski... ani nawet mead leake w arizonie....
                              tu właśnie jestemsmile
                              • bella1 Re: miałem tego nie pisac, ale 09.11.09, 21:57
                                Kazdy ma swoja...
                              • andreas.007 Re: miałem tego nie pisac, ale 09.11.09, 22:21
                                wiesz własnie dlatego zerwałem kontakty z society,
                                bo nie lubie kolesi, ktorzy maja wklejony usmieszek nr 5,
                                jak maja sprawe... mówie, co mysle i to w oczy!
                                A szemranie za plecami z usmieszkiem, to nie dla mnie.

                                Pije tylko z tymi na których wiem,
                                ze moge polegac... bo inaczej szkoda watroby!
                                • andreas.007 Re: miałem tego nie pisac, ale 09.11.09, 22:23
                                  a i jeszcze jedno...
                                  nie potrzebuje nic od nikogo!
                                  Nic.

                                  Przyjmuje tylko to co moge dostac z serca,
                                  tak samo oddaje tylko z serca.

                                  Tak sie porobiło...
                                  • tikki Re: miałem tego nie pisac, ale 09.11.09, 23:07
                                    A na tym forum, to nic tylko pierdolo, chlajo i rzygajo.
                                    Jak dzieci, panie, no jak dzieci...
                    • bella1 Re: brejk jor fri 09.11.09, 21:30
                      ...'Porady bywalcow pola golfowego'...
                      Pozniej...jak sie odwaze...'Z wizyta w Gwiezdnym Miasteczku' wink
                      • andreas.007 Belka chwilka szczerosci 09.11.09, 21:39
                        zauwazam Twój negatywny stosunek do
                        tej formy spedzania wolnego czasu...
                        łazac po polu w pieknych okolicznosciach natury.
                        Nie roziumiem jednak dlaczemu?

                        Drozsza forma jest jezdzenie na nartach...
                        bo za golfa placisz jednorocznie 2400 i grasz!
                        Natomiast nie wiem czy za te kwote dam rade
                        poszusowac po stokach przez tydzien...

                        Doprawdy nie rozumiem...
                        • alex-0_0 Re: Belka chwilka szczerosci 10.11.09, 12:08
                          andreas.007 napisał:

                          > zauwazam Twój negatywny stosunek do
                          > tej formy spedzania wolnego czasu...
                          > łazac po polu w pieknych okolicznosciach natury.
                          > Nie roziumiem jednak dlaczemu?


                          No to mnie tez musisz wpisać na czarną listę
                          bo mój stosunek do golfa jest .....

                          (sądzę że zbyt długo "promowano" golf jako grę dla "elit"
                          i to są tego skutki że większość postrzega golfiarzy jako snobów i
                          lansiarzy)

                          Z golfa akceptuję tylko kije do golfa
                          i to tylko w sytuacji kiedy mogą robić za sprzęt do samoobrony
                      • bella1 Re: brejk jor fri 09.11.09, 21:42
                        A wiesz,Andy - jak trudno jest...przygruchac kompana,ktory ' wymiotuje tym
                        samym'?
                        Ja mam ten problem od lat....
                        Co mnie zemdli .... - to wiekszosc dookola mnie - radosna jak
                        szczygielek...
                        Zaczelam podejrzewac u siebie paranoje.... -a tu White sie trafil...I juz
                        mi lepiej smile
                        • bella1 Re: brejk jor fri 09.11.09, 21:47
                          Cenie aktywne zycie...W pogardzie mam 'snobowanie sie'...
                          <Kijki z jednym koncem>.... wykupuje wink
                          • andreas.007 Re: brejk jor fri 09.11.09, 21:55
                            No to przepraszam, widocznie cos źle zrozumiałem...

                            Musze Tobie powiedziec, ze taki 6 godzinny specerek
                            po pieknym polu golfowym, taktycznie odbijajac pileczke,
                            to naprawde niezły wysilek, a i zabawa wielka!

                            Szczególnie, ze okolicznosci przyrody bywaja przepiekne,
                            a powiem nawet i niezwykłe, zas towarzystwo naprawde dobre!
                            • bella1 Re: brejk jor fri 09.11.09, 22:05
                              Nie musisz mi mowic o towarzystwie.....Znam to 'od
                              podszewki'...Uogolniajac.. - jedynie - troche.....
                              • bella1 Re: brejk jor fri 09.11.09, 22:25
                                Na dzisiaj...kontynuacja ...Alaski...wink
    • whiteentrance zapraszam 10.11.09, 18:44
      na wspólne delektowanie się urokami US, czyli na kameralny
      pokaz "Into the wild" (niestety dysponuję wersją bez dubbingu ani
      subtitles).
      Pozdrawiam
      White
      • exman Re: zapraszam 10.11.09, 19:48
        a dźwięk chociaż jest ?
        • whiteentrance Re: zapraszam 10.11.09, 19:57

          exman napisał:

          > a dźwięk chociaż jest ?
          join us!!!!!
          • exman Re: zapraszam 10.11.09, 20:03
            możesz mi nie wierzyć ale jestem zajęty, stroję bouzouki smile
            no ale w prezencie masz tu od kolegi śliczna piosenkę
            www.youtube.com/watch?v=wuZVOWYPtcw&feature=related

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka