Dodaj do ulubionych

Koncertowo

12.12.09, 10:30
No więc, tydzień temu byliśmy na koncercie Marie Brennan (aka Moya aka Moyra),
cudowny lekki i ciepły koncert, koleżanka przedstawiła wszystkie swoje solowe
hity, plus numery z Robin the Hoodeman i parę innych, dziękować Bogu
zaśpiewała tylko trzy kolędy, Clannad w czystej postaci, momentami nawet na
dwie harfy. Miodzio.
Obserwuj wątek
    • exman Re: Koncertowo 12.12.09, 10:37
      Dla odmiany wczoraj zaliczyliśmy kolejny (który to już w życiu ?) koncert Wolnej
      Grupy Bukowina. Oni należą do tej wymierającej rasy wykonawców, którzy nie mają
      następców. Spuścizna Bellona jest najlepiej oprocentowana lokatą, jaką można
      założyć. Takich ludzi jak Wojtek Jarociński już dzisiaj nie ma. A jeśli dom będę
      miał ....
      • alex-0_0 Re: Koncertowo 12.12.09, 11:20
        zazdroszczę Clannadowego koncertu, miałam w planach się wybrać ... sad
        • beatrix13 Re: Koncertowo 12.12.09, 16:55
          Moya Brennan w niebiańskiej poświacie i dymach śpiewała jak
          natchniona, gorzej ze śpiewem Kazieczki na bisach
          w moich tegorocznych koncertach plasuje się za Kronos Quartet, Hey,a
          przed Omarem Sosą i Calexico. Kilka innych w stanach dolnych (Soyka,
          Radek,Walewska)
          w bliższych planach Bajor
          • andreas.007 Re: Koncertowo 12.12.09, 22:02
            Przyznam Wam się, ze byłem na kilku różnych koncertach
            można liczyć Depeche Mode, Madonna czy koreanska Norah,
            Peszek, Raz Dwa Trzy... to żaden koncert nie da się porównać do płyt!

            Nie wiem mi nie odpowiadają.

            Jedynie koncerty na których nie tylko oglądam,
            ale miałem możliwość resgowania czyli tanczenia, skakania,
            czy tez były to bardziej widowiska swiatlo, laser, dźwięk
            dawały jakaś radość...

            Tu wspomnę największe polskie imprezy muzyki z rodziny techno,
            a wiec White Sensation, Sun Rice czy Coma,
            a nawet słaby w światło i dźwięk Rod Stewart, gdzie jednak
            tanczylo się i spiewalo z nim, bo znane - to były dobre!
            Tu wymienie także Swietliki w XIII Muzach...

            Nawet występy w Tawernie Cuty Sark zespołu
            były lepsze od koncertów... jak dla mnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka