exman
22.02.08, 20:30
Nie powiem, widelec to nie jakaś tam obła łyżka czy chochelka. Widelec wymaga
pełnego zaangażowania, z nim nie ma to tamto, albo się go ma albo nie. W
przeciwnym wypadku można sobie zranić nawet serce. Rany od widelca parszywieją
i ropieją...człowiek ginie jak mucha.