diagnoza

26.07.08, 17:45

Wyobraz sobie...ze Twój mężczyzna zakochany w Waszej nowonarodzonej
Córce porównuje Ją do swojej przyjaciólki mówiąc (tej przyjaciólce)
że Jego Córka jest tak samo piękna ,inteligentna i zgrabna jak
ona.Czy zabrakło mi poczucia humoru kiedy ogarnęła mnie wściekłość?
    • andreas.007 Re: diagnoza 26.07.08, 18:10
      jezeli przyjaciólka jest rzeczywiscie
      taka piekna, zgrabna i inteligentna,
      to raczej nie ma sie o co złoscic...
      raczej trzeba byc zazdrosna!
      smile))
      • abir1111 Re: diagnoza 26.07.08, 18:22
        raczej poczułam niesmak,zwłaszcza że wcześniej to ja słyszałam takie
        porównaniasad.i to troche dziwne uczucie kiedy słowa które powinny
        być zarezerwowane dla mnie trafiają do innych uszu!no bo jakie jest
        pokrewieństwo mojej córki z obcą kobietą...brrr
        • andreas.007 Re: diagnoza 26.07.08, 18:29
          zgdazam sie - niesmak, moze raczej rozczarowanie...

          A czasami ktos cos palnie - moze w zartach,
          nie pomysli tylko tak trzepnie!
          • abir1111 Re: diagnoza 26.07.08, 18:49
            Takie słowa ranią niesamowicie.Zwłaszcza że mam negatywny stosunek
            do tej dziewczyny.Moje zaskoczenie było tym większe że nie poczułam
            zazdrości tylko coś odrzucającego.chyba takie żąło zazdrości w tej
            sytuacji łatwiej byłoby znieść.A tak nasuwa się pytanie dlaczego???
            • andreas.007 Re: diagnoza 26.07.08, 19:30
              powtarzam - moze tak powiedział w zartach,
              ale - jak ja to lubie roztrzasac czasem niepotrzebnie -
              skoro tak powiedzial, to znaczy, ze gdzies tam ma taki kod...
              Niemniej jednak mnie sie tez podoba Klaudia Szifer
              (czy jak to sie pisze), ale na pewno nie chciałbym z nia byc!

              Czasami ogladne sie za jakas dziewczyna na ulicy,
              ale to nie jest nic takiego, nic wielkiego...

              O wielu kobietach jestesmy gotowi powiedziec,
              ze jest piekna, zgrabna czy inteligentna,
              ale to nic nie znaczy w sferze uczuc,
              bo kochamy ta a nie inna osobe!

              Niepotrzebnie zranił Ciebie - moze porozmawiaj z nim o tym,
              ale bez wymówek, ot powiedz co poczułas - mialas prawo cos poczuc,
              jak sie kochacie, to powinniscie o tym rozmawiac!

              Jezeli kogos nie kocham, to z nim nie rozmawiam o swoich problemach!
              Jak nie chcesz z nim porozmawiac - to jest problem!
              • abir1111 Re: diagnoza 26.07.08, 19:40
                W tym konkretnym przypadku trzeba wielkiej delikatności...to moja
                córka więc takie porównanie boli.Zwłaszcza że ta przyjaciólka jest
                często powodem naszych nieporozumień...pewnie jak to przyjaciólki
                mężów
    • tikki Re: diagnoza 26.07.08, 22:26
      "Czy zabrakło mi poczucia humoru kiedy ogarnęła mnie wściekłość?"

      Trudno o poczucie jumoru jak najblizsza Ci osoba zachowuje sie jak
      ostatni palant.

      Nastepnym razem (ktorego mam nadzieje nie bedzie) zgodz sie z nim.
      Powiedz, ze rzeczywiscie corka ma szczescie, ze nie odziedziczyla
      inteligencji i taktu po nim, bo mialaby przerabane.

      A swoja droga - Andreas dobrze Ci radzi. Na pewno sytuacja dojrzala
      do powaznej rozmowy.

      • exman Re: diagnoza 28.07.08, 08:46
        Asshole ! Bloody asshole !! Get a divoce before it ain't be too late.
    • kwint.esencja Re: diagnoza 14.08.08, 13:34
      Twojemu męzczyźnie zabrakło wyczucia, delikatności i tak ogólnie
      zabrakło mu.czasami warto ugryźć sie w język, w ramach rekompensaty
      za nieugryzienie się, kopnęłabym go mocno w tyłek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja