esmeralda_2 24.11.08, 21:34 czy byliście zdradzeni, zawsze się mówi słodka zdrada. Czy lepiej zdradzać, czy być zdradzonym. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
andreas.007 Re: Zdrada 24.11.08, 21:53 eeeee to bardzo wzgledne, ale raczej nie klamie, a wiEc nie zdradzam, a jak cos sie zdarzy ZAWSZE MÓWIE! Nawet jak mam zadzwonic o 6-7 rano wracajac ze zdrady... i powiedziec skad ide! Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Zdrada 24.11.08, 21:58 kurcze a mikrobów się nie boisz? I co dalej, ja teraz ma dwóch, bo żaden z nich jeden nie może zaspokoić moich potrzeb, właśnie teraz zaraz jadę do mojego jednego misia...... a więc hm.................. idę na gadulec. Odpowiedz Link
bella1 Re: Zdrada 25.11.08, 06:07 Ty to masz 'pod gorke'.....Nie dosc,ze jeden nie zaspokaja - to jeszcze drugi tez nie...... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 25.11.08, 07:22 bezwględnie, kategorycznie i nieodwołalnie lepiej byc tą osoba co zdradza .... Odpowiedz Link
exman Re: Zdrada 25.11.08, 07:31 Wiem, że to już kiedyś pisałem ale 10 lat temu z kumplem wymyśliliśmy takie święto nawet, specjalnie żeby była okazja...Judaszki. Tego dnia wolno, bez konsekwencji Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Zdrada 25.11.08, 07:43 to na jaki dzień ten dzień przypada, czy na każdą sobotę? Odpowiedz Link
exman Re: Zdrada 25.11.08, 07:47 To jest święto ruchome i tylko ja z kolegą podejmowaliśmy decyzje administracyjne w tej sprawie. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Zdrada 25.11.08, 08:54 exman napisał: > To jest święto ruchome i tylko ja z kolegą podejmowaliśmy decyzje > administracyjne w tej sprawie. Exman - dostajesz "bonusa" , albo i trzy wespół z kolegą za to "ruchome święto" to mówiłam ja - kobieta dojrzała ( nie jakaś tam "nastka" ) gosia Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 25.11.08, 07:47 kiedys Exiu to była Noc Kupały .... ale nie będę się czepiała - Idea słuszna wszak Odpowiedz Link
exman Re: Zdrada 25.11.08, 07:57 Noc Kupały to było święto specjalnie dla młodych, co to chcieli a się wstydzili...wiesz, taki początek życia erotycznego a ja tu mówię o Judaszkach, to napewno nie jest dla nastolatków a raczej do tych co są w stałych związkach, wtedy to ma sens i smak. Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 25.11.08, 07:59 owszem - dla młodych.... ale Starzy też świntuszyli nie czepiam się - Judaszki też moga być To juz mamy 2 dni na "oficjalne" skoki w boki ... Odpowiedz Link
iguana1978 Re: Zdrada 25.11.08, 08:30 dla mnie największą zdradą jest okłamywanie mnie byłam okłamywana nie kłamałam a mimo to w oczach innych zdradziłam wszystko jest bardzo względne Odpowiedz Link
oktomvre Re: Zdrada 25.11.08, 08:40 esmeralda_2 napisała: > czy byliście zdradzeni, zawsze się mówi słodka zdrada. ja w kwestii formalnej słodka - mówi się o zemście Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Zdrada 25.11.08, 08:47 oktomvre napisała: > ja w kwestii formalnej > słodka - mówi się o zemście ... właśnie, to miałam na myśli, bo chodziło mi właśnie o taka zdradę. On ją zdradza , a ona w odwecie też, tak aby on się nie dowiedział i wtedy będzie słodka zdrada. Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 25.11.08, 09:17 Esme napisała: a ona w odwecie też, tak aby on się nie dowiedział i wtedy będzie słodka zdrada. Właśnie powien się dowiedzieć! Co tam powinien... Musi się dowiedzieć! I najlepiej z jego największym wrogiem! Jak kopać to skutecznie... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 25.11.08, 09:36 exman napisał: > Potrafiłabyś ? Serio ? Nie mam pojęcia Exiu.... teoretycznie można sobie główkowac do woli...... jedno jest pewne. Gdybym podjęła decyzję że w ramach zemsty za zdradę mojego faceta też Go zdradzę - to poszłabym po bandzie na maxa. Nie miałabym już nic do stracenia ... tak sądzę ale ręki nie dam sobie uciąć Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Zdrada 25.11.08, 09:27 > I najlepiej z jego największym wrogiem! > Jak kopać to skutecznie... Słodsza zemsta byłaby z przyjacielem... gosia Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 25.11.08, 09:34 gosia.43 napisała: > > > I najlepiej z jego największym wrogiem! > > Jak kopać to skutecznie... > > Słodsza zemsta byłaby z przyjacielem... > gosia > Szkoda przyjaciela - to by było tylko narzędzie z drugiej strony - co to za przyjaciel, który wyciąga łapy po kobietę przyjaciela ??? hmmmmm Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Zdrada 25.11.08, 09:53 Ale za jednym "zamachem" straciłby dwie bliskie osoby - wszak mówimy o zemście.. gosia Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 25.11.08, 09:58 gosia.43 napisała: > Ale za jednym "zamachem" straciłby dwie bliskie osoby - wszak mówimy > o zemście.. hmmmmm.... ale skoro Facet mnie zdradza to nie jestem mu bliska .... a co do przyjaciela - masz rację, zdradzać z przyjacielem! Pokazać facetowi że jego przyjaciel to taka sama świnia jak on. Ha! Odpowiedz Link
bella1 Re: Zdrada 25.11.08, 10:01 A nie lepiej podarowac sobie zdrade i kopnac w .... faceta?.... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 25.11.08, 10:03 bella1 napisała: > A nie lepiej podarowac sobie zdrade i kopnac w .... faceta?.... to oczywiste że go kopnąc w dupsko i wywalic przez balkon.... ale można kopnąć z hukiem! Odpowiedz Link
bella1 Re: Zdrada 25.11.08, 10:08 Ale po co - jak ten huk - to bedzie walniecie bumerangu o nasz leb....;} Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 25.11.08, 10:09 tej wersji Belcia nie przyjmuję do wiadomości ale My tylko teoretycznie tak se dywagamy Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Zdrada 25.11.08, 12:39 piszemy o słodkiej zemście, jednych na to stać, a niektórzy to sobie odpuszczają, po prostu zranione odchodzą, a to by wtedy nie była słodka zemsta. A tak perfidnie można go lepiej go zdradzić z jego własnym przyjacielem, tak aby on nie wiedział i rozwieść się z nim z jego winy i później po uprawomocnieniu wyroku mu to wszystko opowiedzieć. A zdrada z jego przyjacielem wcale nie musi być skonsumowana, po prostu można go tak podniecić, że on nie wytrzyma i odejść w pewnym momencie, a kiedy, to wiadomo, każda kobieta o tym wie. Oczywiście, aby w to uwierzył i miał pewność można to nagrać. I to się nazywa słodka zemsta! Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 25.11.08, 12:43 esmeralda_2 napisała: Oczywiście, ab > y > w to uwierzył i miał pewność można to nagrać. I to się nazywa słodka zemsta! to już perwersja a nawet masochizm z elementami sado ;D Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Zdrada 25.11.08, 12:49 Może dla niego, ale dla belli chyba nie, bo przecież ona musi się czuć godnie. Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Zdrada 25.11.08, 12:18 Nie, no pewnie, ze lepiej byc zdradzanym. Nie ma to jak partner cie kantuje i upokarza. To jest to, o czym marzy kazdy czlowiek !!! hehehe Odpowiedz Link
ziege77 Re: Zdrada 25.11.08, 12:27 Co TY Mamoń!!! lepiej zdradzac, bawic sie , kręcic a jak Ciebie przyłapia na zdradzie udawac głupiego i tłumaczyc sie ze to takie hobby Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 25.11.08, 12:42 ziege77 napisała: > Co TY Mamoń!!! > lepiej zdradzac, bawic sie , kręcic a jak Ciebie przyłapia na zdradzie udawac > głupiego i tłumaczyc sie ze to takie hobby jak Cię złapią trzeba mówić: "to nie tak kotku jak myślisz" Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Zdrada 25.11.08, 12:44 fajny film widziałem/łam...................heheh Odpowiedz Link
ziege77 Re: Zdrada 25.11.08, 12:49 alex-0_0 napisała: > jak Cię złapią trzeba mówić: "to nie tak kotku jak myślisz" hmm życie to nie film nie lubie sobie utrudniac zycia wole proste , miłe życie w każdej jego materii jesli jestem z kims to jestem jesli bawie z nim to sie bawię jesli juz nie mam ochoty na wspolne zabawy , przebywanie z tym kims nie jestem jasne zasady- komunikaty a zycie staje sie piekne tego Wam tez zycze > Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Zdrada 25.11.08, 12:52 tylko kotku, trza o tym mówić, a w małżeństwie?, chyba ze to związek bez związku i tyla. Odpowiedz Link
ziege77 Re: Zdrada 25.11.08, 12:59 esmeralda_2 napisała: > tylko kotku, trza o tym mówić, a w małżeństwie?, chyba ze to związek bez związku i tyla. hkm przeciez małzenstwo to udokumentowny zwiazek wiec jaka roznica chyba ze zakladasz ze kazdy zwiazek to zwiazek bez zwiazku? coz uwazam ze zawsze trzeba byc szerym az do bolu Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 25.11.08, 12:56 ziege77 napisała: > alex-0_0 napisała: > > jak Cię złapią trzeba mówić: "to nie tak kotku jak myślisz" > > hmm życie to nie film > nie lubie sobie utrudniac zycia > wole proste , miłe życie w każdej jego materii > jesli jestem z kims to jestem > jesli bawie z nim to sie bawię jesli juz nie mam ochoty na wspolne zabawy , > przebywanie z tym kims nie jestem > jasne zasady- komunikaty a zycie staje sie piekne > tego Wam tez zycze > > Zi Kochanie ...... my to sobie tylko tak chrzanimy a'muzom Odpowiedz Link
ziege77 Re: Zdrada 25.11.08, 13:03 ja mi ulzyło rozumiem taki lans kobiet wyzwolonych tak emancypacja z waszej strony heheh pzdr serdecznie Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 25.11.08, 13:12 ziege77 napisała: > ja mi ulzyło > rozumiem taki lans > kobiet wyzwolonych tak emancypacja z waszej strony > heheh > pzdr serdecznie raczej zastanawiamy się jak - na wypadek zdrady - wpasowac się w owy lans bycia twardą babą a co za tym idzie jak "dokopać werbalnie i niewerbalnie" tej swini co nas zdradzi wiesz .... Gotowe na wszystko Odpowiedz Link
bella1 Re: Zdrada 25.11.08, 19:03 Esmeraldo.... - nie chodzi o poczucie godnosci....,a ,o zwyczajana wygode... Kombinujac,oklamujac,zdradzajac,mszczac sie - przedluzalabym swoj dyskomfort....Wiec po jaki kij? Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Zdrada 25.11.08, 19:05 Odpowiedz Belciu jest bardzo prosta - ludzie "uwielbiają" się zadręczać....serio gosia Odpowiedz Link
bella1 Re: Zdrada 25.11.08, 19:41 Zadreczanie siebie -wolna wola....Ale czemu - przy okazji - zadreczaja innych?... Niby... chodzi o to,zeby poczuc sie lepiej - a co chwila przypominaja,ze sie czuja zle i ze odniesli dlugotrwala porazke...Powinni zmienic metode. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Zdrada 25.11.08, 19:47 Zadręczając innych czują się "lepiej" w swoim zadręczeniu... Powinni zmienić - ale nie zawsze jest to takie proste.... gosia p.s. żeby było jasne , sama się czasami na tym łapię.... Odpowiedz Link
exman Re: Zdrada 25.11.08, 20:52 żeby było jasne , sama się czasami na tym łapię.... to normalne, nie ma się czego wstydzić Odpowiedz Link
exman Re: Zdrada 25.11.08, 21:09 Dziś w nocy będzie fajnie (tonight will be fine) Czasem łapię się na tym Że się grzebię w przeszłości Przysięgaliśmy sobie Wytrwać w naszej miłości Ty kochałaś powoli Ja skakałem jak pchełka Dziś ja jestem za cienki A twa miłość za wielka Ale wiem z oczu twych Uśmiech twój mówi mi Że tej nocy jeszcze raz Jeszcze raz będzie nam Fajnie przez jakiś czas Sam troskliwie wybrałem To wspaniałe mieszkanie Okna są w nim za małe Nic nie wisi na ścianie Jedno tylko jest łóżko Tylko jedna modlitwa Aż do rana się modlę Żebyś wreszcie już przyszła Ale wiem z oczu twych Uśmiech twój mówi mi Że tej nocy jeszcze raz Jeszcze raz będzie nam Fajnie przez jakiś czas Lubię patrzeć, jak ona Się do mnie rozbiera Naga mięknie od razu Gdy miłość w niej wzbiera Całym ciałem porusza Jest odważna i piękna Gdybym już nie zapomniał Chciałbym o tym pamiętać Ale wiem z oczu twych Uśmiech twój mówi mi Że tej nocy jeszcze raz Jeszcze raz będzie nam Fajnie przez jakiś czas Cohen/Zembaty Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Zdrada 25.11.08, 21:20 Piękne słowa i...piękne wykonanie.... gosia Czasami zastanawiam się , co w tym facecie jest ( bo z pewnością nie fizyczność ) ,że tak działa.... g Odpowiedz Link
bella1 Re: Zdrada 26.11.08, 00:16 Gocha... - ja tylko jednego pojac nie moge... Skad Ty masz tyle cierpliwosci?.... Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Zdrada 26.11.08, 09:08 Właśnie, chyba ona ma z tym kłopoty. Bo cóż jest jeno pytanie, ze jak jesteś zdradzona i kochasz tego gada, to co dalej, to tak od razu od niego odchodzisz, czy dajesz mu szansę i cierpisz, przecież ten gad tez ciebie okłamuje, wyszukuje usprawiedliwień, a ty go kochasz i zamykasz oczy, przeczekujesz, a on cię nadal zdradza i ci w oczy mówi tylko ciebie kocham, a nadal ma on pociąg do kobiet, bo one na niego lecą, a przy tym alkohol, dragi i seks, bo akurat jest podniecony. Oj belka po prostu nie kochałaś i nie wiesz, co można zrobić w tym względzie. To po prostu jest walka o faceta, którego sie kocha i tak aby wyjść z godnością. Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Zdrada 26.11.08, 09:35 esmeralda_2 napisała: > Właśnie, chyba ona ma z tym kłopoty. Bo cóż jest jeno pytanie, ze jak jesteś > zdradzona i kochasz tego gada, to co dalej, to tak od razu od niego odchodzisz, > czy dajesz mu szansę i cierpisz, przecież ten gad tez ciebie okłamuje, wyszukuj > e > usprawiedliwień, a ty go kochasz i zamykasz oczy, przeczekujesz, a on cię nadal > zdradza i ci w oczy mówi tylko ciebie kocham, a nadal ma on pociąg do kobiet, > bo one na niego lecą, a przy tym alkohol, dragi i seks, bo akurat jest > podniecony. Oj belka po prostu nie kochałaś i nie wiesz, co można zrobić w tym > względzie. To po prostu jest walka o faceta, którego sie kocha i tak aby wyjść > z > godnością. KOPIĘ W DUPĘ NATYCHMIAST! I nie ma opcji "kocham Go i walczę". Olewam! Jeśli raz zdradził - zrobi to drugi raz. Taka mam dewizę i się jej trzymam! Moje poczucie godności jest miliard razy ważniejsze niż miłość do faceta! Nie ten to inny! Odpowiedz Link
kwint.esencja Re: Zdrada 26.11.08, 09:55 Oj belka po prostu nie kochałaś i nie wiesz, co można zrobić w tym > względzie. To po prostu jest walka o faceta, którego sie kocha i tak aby wyjść > z > godnością. Nie tylko o faceta. Gdy sie kocha , można dużo wybaczyć, ale blizny zostaja na długo....wybaczyć, zapomnieć, nie powtarzać. Odpowiedz Link