Rodzimy sie, żeby...

25.01.09, 15:48
Rodzimy sie, zeby byc szczęśliwi, a nie zeby pracować...
    • ginger43 Re: Rodzimy sie, żeby... 25.01.09, 16:20
      Rodzimy się, żeby żyć...
      A jak sobie wyobrażasz to szczęście? Dla jednego szczęściem będzie
      właśnie praca, a dla drugiego nic nierobienie. Żeby móc poczuć, że
      się jest szcześliwym, czasami trzeba zebrać parę kopniaków od życia,
      tak dla kontrastu.

      .................................................................
      "Nasze życie jest ekscytujące tylko dzięki możliwości spełnienia
      marzeń" P.Coelho, Alchemik
      • andreas.007 Re: Rodzimy sie, żeby... 25.01.09, 16:32
        co dla jednego jest praca dla innego...
        Powiedzmy taki malarz maluje obrazy - pracuje,
        ale przeciez robi to co kocha...

        W tym sensie mysle o byciu szczesliwym,
        bo praca staje sie sensem i celem sama w sobie,
        a nie jako wykonywana czynnosc, ktora daje nam satysfakcje...

        Spotykam ludzi, ktorzy sa zniszczeni, zdegradowani,
        jak natura przez chemie szkodliwa zycia toksycznego!
        Wlasnie, bo znalezli sie nie tam, gdzie ich miejsce.
        • ginger43 Re: Rodzimy sie, żeby... 25.01.09, 16:55
          andreas.007 napisał:

          > Spotykam ludzi, ktorzy sa zniszczeni, zdegradowani,
          > jak natura przez chemie szkodliwa zycia toksycznego!
          > Wlasnie, bo znalezli sie nie tam, gdzie ich miejsce.

          Niby człowiek ma wolną wolę, rozum, a czasami tak trudno mu zmienić
          swoje życie. Strach przed nowym, nieznanym, być może wcale nie
          lepszym jutrem, hamuje chęć dokonywania zmian. Bo to co ma, nawet
          jak niewygodne i uwiera, przynajmniej jest oswojone w jakiś sposób.
          Chyba coś w tym jest...
          .................................................................
          "Nasze życie jest ekscytujące tylko dzięki możliwości spełnienia
          marzeń" P.Coelho, Alchemik
      • piernicyna Re: Rodzimy sie, żeby... 25.01.09, 16:33

        andreas.007 napisał:

        >Rodzimy się, zeby być szczęśliwi, a nie zeby pracować.

        smile No to ja póki się jeszcze nie ściemniło na dobre idę na krótki spacerek z Harrym.

        • bella1 Re: Rodzimy sie, żeby... 25.01.09, 17:21
          Andy ,to jeszcze powiedz - po co umieramy ...;}
          • henio56 Re: Rodzimy sie, żeby... 25.01.09, 18:51
            aleś wymyślił,he,he
          • andreas.007 Re: Rodzimy sie, żeby... 25.01.09, 19:07
            tego jeszcze nie wiem... ale jak tylko sie dowiem,
            to na pewno pierwsza o tym bedziesz wiedziała!

            Na razie smierc wydaje mi sie bezsensowna...
            ale moze sa na tym swiecie rzeczy, o ktorych nam sie nie sniło...
    • beatrix13 Re: Rodzimy sie, żeby... 25.01.09, 19:50
      andreas.007 napisał:

      > Rodzimy sie, zeby byc szczęśliwi, a nie zeby pracować...
      >
      > .........................
      mam nadzieję na wypowiedzenie kiedyś tych magicnych słów " a mi to
      lotto"
    • googi1 Re: Rodzimy sie, żeby... 25.01.09, 20:29
      andreas.007 napisał:

      > Rodzimy sie, zeby byc szczęśliwi, a nie zeby pracować...


      Trzeba miec to szczescie,zeby sobie na dobra prace zapracowacwink
      • andreas.007 Re: Rodzimy sie, żeby... 25.01.09, 21:00
        to zabawne jak by nie znaczył nic swiat bezmiłosci...
        COMA teraz na Trójce
        • piernicyna Re: Rodzimy sie, żeby... 25.01.09, 22:20

          smile Kochani, ogłaszam że spacer się udał i jestem szczęśliwa..., pewnie dlatego udało mi się potem nadrobić sporo zaległości. smile
          • bella1 Re: Rodzimy sie, żeby... 26.01.09, 05:36
            Googi - przybij piache:}
            • gosia.43 Re: Rodzimy sie, żeby... 26.01.09, 08:04
              Rodzimy się , żeby umrzeć.... A w między tak zwanym czasie -
              wypełniamy życie i szczęściem , i troskami , i lenistwem , i pracą -
              w róznych proporcjach...wink
              gosia
              • googi1 Re: Rodzimy sie, żeby... 26.01.09, 21:01
                e tam zaraz zeby umrzecwink
                • andreas.007 byc szczesliwi mamy, a nie bogaci 27.01.09, 09:51
                  Rodzimy sie zeby życ w szczesciu...
                  a nasza gonitwa za dobrami - miedszkanie, wielopokojowe,
                  zegarki, telefony, ciuchy... sprawia, ze gdy mamy z tym problem,
                  to nasze zycie staje sie NIESZCZESLIWE, bo inni maja...

                  Czlowiek potrzebuje do szczescia tak niewiele...
                  włazac na Śnieżke... po raz kolejny bylem zachwycony widokami,
                  czyliż wiec nie musi to byc Teneryfa, Meksyk -
                  bo tu na Snieżce poczułem niesamowie szczescie!
                  • gosia.43 Re: byc szczesliwi mamy, a nie bogaci 27.01.09, 10:02
                    Andreasie , tak masz rację na Śniezce jest cudownie....ale życie to
                    nie "jebajka" ....
                    Jak są dzieci , jest rodzina - to trzeba gdzies mieszkać , coś jeść
                    i jakoś funkcjonować - samo "napawanie ' się widokami górskimi nie
                    wystarczy....., trzeba zejść na ziemię i jeszcze mocno po niej
                    stąpać....
                    gosia
                    • andreas.007 Re: byc szczesliwi mamy, a nie bogaci 27.01.09, 12:20
                      własnie z niedzieli na poniedzialek na trojce
                      sa audycje pani Grazyny Dobron...
                      Mówili, ze wlasnie to jest bajka - tylko my sobie robimy
                      z tego niejebajke...
                    • ginger43 Re: byc szczesliwi mamy, a nie bogaci 27.01.09, 12:24
                      Właśnie Gosiu, tu jest pies pogrzebany, żeby umieć znaleźć szczęście
                      tu i teraz - wśród ludzi, z którymi się jest, mimo wszystkich
                      przeciwności i niedogodności dnia codziennego, braku kasy na
                      zapłacenie rachunków, zmęczenia... To jest strasznie trudne
                      wyzwanie, jak nie za bardzo wychodzi, to cudownie robi właśnie takie
                      wdrapanie się na Śnieżkę, czy gdzie indziej i spojrzenie na życie,
                      na świat z dystansem, później dużo lepiej wyczuwa się ten grunt pod
                      stopami.

                      .................................................................
                      "Nasze życie jest ekscytujące tylko dzięki możliwości spełnienia
                      marzeń" P.Coelho, Alchemik
    • kwint.esencja Re: Rodzimy sie, żeby... 27.01.09, 11:57
      Skąd wniosek,ze praca unieszczęśliwia???????
      • andreas.007 Re: Rodzimy sie, żeby... 27.01.09, 12:18
        masz racje, gdzies tam wyzej sugerowałem, ze sa takie prace
        znaczy ludzie robia i zarabiaja i sa zadowoleni...z tego co robia,
        przyklad dalem malarza, ale moge takze dac osoby ktore znam.

        Natomiast czy to jest reguła - raczej nie...
        • eugl-ena Re: Rodzimy sie, żeby... 27.01.09, 14:44

          "Pewne zdarzenia dzieją się w naszym życiu po to, abyśmy mogli wrócić na prawdziwą drogę własnej Legendy."

          euglena (w innym wątku) napisała:
          >Dzisiaj mam wrażenie, że jestem z innej planety.

          Teraz wiem, że dzięki rodzicom rodzimy się po to, żeby żyć "Tu i Teraz".

          • beatrix13 Re: Rodzimy sie, żeby... 27.01.09, 17:42
            ja niestety nie w niedzielę i nie w czepku
            urodziłam się we wtorek i urodziłam we wtorek
            • piernicyna Re: Rodzimy sie, żeby... 28.01.09, 15:16

              Ja też urodziłam we wtorek (o 16:10)
    • e-okto Re: podobno najlepiej 27.01.09, 12:47
      urodzić się w niedzielę, potem już tylko z górki wink

      www.czary.pl/astrologia/podstawy_dzien_urodzin.php
      • ginger43 Re: podobno najlepiej 27.01.09, 12:59
        Widać już od życia płodowego byłam w gorącej wodzie kąpana, nie
        chciało się poczekać do niedzieli to mam za swoje sad

        .................................................................
        "Nasze życie jest ekscytujące tylko dzięki możliwości spełnienia
        marzeń" P.Coelho, Alchemik
Inne wątki na temat:
Pełna wersja