Dodaj do ulubionych

Pierwszy paciak ...:)

18.09.09, 18:24
Zaliczony. Ale jaki głuuuuupi. Stanęłam sobie na parkingu - strzeżonym, żeby
nie było :) Jakoś tak za blisko podjechałam do płota. To sobie myślę- cofnę
ciutkę. Niestety jakżem wjeżdżała tożem przejechała przez taki wielki kawał
wpuszczonej w glebiszcze płyty chodnikowej. Nijak cofnąć. Męczę się, dręczę
się z sił opadam, ale walczę. W końcu jest@!! Ku mej wielkiej radości poszło.
Ruszyła maszyna do tyłu...ruszyła...przechyliła się....coraz bardziej.... ręce
mi mdleją......zemdlały....bach Burgman dorobił się nowych rys na lakierze :/
Nic to myślę. Trzeba podnieść. I z tej go i z tamtej i nic. Ciskam się miotam,
wściekam, a on ani drgnie. W pewnej chwili jakżem szarpnęła to mój kręgosłup
dorobił się boleści na cały dzień (teraz ledwo siedzę ) a gad dalej leży.
Gdyby nie Pan z budki strażniczej to bym go chyba tak musiała zostawić. Lakier
się wypoleruje, ale co z tym moim kręgosłupem. Hlip Hlip.

Druga cudowna rzecz. Ewa dolewa oleju. No co się będzie męczyć ze
sprawdzaniem, rozgrzewaniem, mierzeniem. lejemy. Jak wlałam to potem przez
cała drogę dymiłam się jak parowóz jaki bo mi się te nadmiarowy olej z miski
olejowej na rurę sączył. Szlak by to :/ Ale nauczka jest.

Wynik dnia dzisiejszego - ja w boleściach, Burgi w boleściach - niedziela pod
znakiem polerowania :)

Obserwuj wątek
    • carrymoon Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 08:13
      i nikt nie pożałował :) bo całe towarzystwo bawiło w Kazimierzu :)

      paciak, rzecz naturalna. :D a jak tam kręgosłup? boli?
      • dreadpl Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 08:23
        Kazdemu taka przygoda sie moze zdarzyc, a rzeczywiscie trzeba wam
        zrobic szkolenie z podnoszenia motocykla :) bo to niewielka filozofia
        a moze was uratowac w wielu sytuacjach i oszczedzic wasz kregoslup :)
        • 1_leo Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 08:42
          dreadpl napisał:

          > Kazdemu taka przygoda sie moze zdarzyc, a rzeczywiscie trzeba wam
          > zrobic szkolenie z podnoszenia motocykla :)


          Masz rację. Mój jest do dyspozycji :):):>
          • avocado67 Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 10:03
            Leo, to ja wolę już podnosić Ciebie :)
            • dreadpl Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 10:08
              Nie wiem ktore z tej dwojki szanownych czlonkow MiDu latwiej bedzie
              podniesc Leo czy HD.
        • zaciszanka30 Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 10:13
          "dreadpl napisał:

          trzeba wam zrobic szkolenie z podnoszenia motocykla "

          Zgłaszasz się jako instruktor ? Ale wiesz, że to się najlepiej
          ćwiczy na motocyklu instruktora ? ;) :)
          • winnix Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 11:59
            > Zgłaszasz się jako instruktor ? Ale wiesz, że to się najlepiej
            > ćwiczy na motocyklu instruktora ? ;) :)

            Hahahaha, właśnie miałam wizualizację miny dreada :D:D:D
    • efjot1200 Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 13:31
      Wiesz co!
      Najlepsze w tym wszystkim jest to,że:
      1-będzie o czym gadać przy ognisku!
      2-każda rysa to osobna historia!
      3-zdobywasz doświadczenie!
      Pozdro.:D
      • ciotkabw Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 13:46
        Wszystkie się uczymy ::))
        jak tam Twoje plecki?!
        a i jescze jedno.... przy jakim ognisku ja się pytam, czym
        wykluczona ze szkolenia podnoszenia motonga??? :::)))
        • dreadpl Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 14:00
          Moj motocykl niestety ale jako eksponat odpada :)

          Ja jako instruktor, moge postarac sie kilka rzeczy wam podpowiedziec,
          w sumie jezdze jak duuupa :) ale co nieco moge podpowiedziec.

          Tak moja mina bylaby bezcenna :)
        • efjot1200 Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 14:09
          ciotkabw napisała:

          > a i jescze jedno.... przy jakim ognisku ja się pytam, czym
          > wykluczona ze szkolenia podnoszenia motonga??? :::)))

          Hm....miałem na myśli ognisko MiDowe,a swoją drogą pomysł ze szkoleniem jest
          niezły ,tylko obawiam się,że nikt nie położy swojego ukochanego motorka na glebie:)
          • 4sta15 Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 14:21
            efjot1200 napisał:
            pomysł ze szkoleniem jest
            > niezły ,tylko obawiam się,że nikt nie położy swojego ukochanego
            motorka na gleb
            > ie:)

            Wielokrotnie, żeby każda/ każdy mógł spróbować na własnych plecach :-
            )
            • carrymoon Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 14:23
              ja położe swój :)
              i na swoim próbować będę. Co prawda umiejętność podnoszenia Elektry
              może być niezłym lansem na zlotach ale najistotniejsza dla mnie jest
              umiejętność podnoszenia SWOJEGO motocykla
            • draka00 Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 15:57
              Ja mogę swój poświęcić wielokrotnie, bo to żadne poświęcenie, ale i chyba też
              żadna nauka, bo za lekki :)
    • pszczola35 Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 14:29
      No, Kochana formalnie wyrazy wspólczucia,ale...Taka"nauka" jest
      bezcenna. Oczywiście ,jesli nie ucierpi zbytnio na tym Twoje ciałko:-
      )
      Zdrówka życzę:-D

      Co do szkolenia z podnoszenia motonga,hm...Cosik takiego pokazywał
      nam Tomek Kulik na Ladies Night, o ile mnie pamięc nie myli. Może
      jego poprosić ,tak przy okazji?:-))
    • goha66 Re: Pierwszy paciak ...:) 21.09.09, 14:51
      liselle napisała:
      > Nic to myślę. Trzeba podnieść. I z tej go i z tamtej i nic.

      ... pierwsze koty za płoty ;) "parkingówka" przytrafiła się z pewnością każdemu ... z innej beczki - nie takie głupie gdy na pytanie: "jaki motocykl zanabyć" jedna z odpowiedzi brzmi: taki, który potrafisz samodzielnie podnieść ;)
      P.S.
      życzę by ból plecków szybko przeszedł :)
    • liselle Re: Pierwszy paciak ...:) 22.09.09, 00:01
      :) Ale za to jak się już posypały wyrazy współczucia to lawinowo :)
      Ja wiem, że ekipa w większości w Kazimierzu balowała. Zabawa na pewno była
      przednia i żałuję serdecznie, że mnie nie było. Ale na pewno będzie jeszcze okazja.

      Plecy już lepiej, natarto mnie amolem i innymi śmierdzącymi specyfikami- efekt
      spektakularny :) Burgi wypolerowany, zapastowany i szczęśliwy:)

      Ps. Dołączam się do chętnych na szkolenie z podnoszenia :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka