boldhead
09.01.04, 10:54
Na placu Nowym pojawił się minilokal urządzony w czeskim stylu. Nove Namesti
(czyli po prostu Plac Nowy) ma zaledwie kilkanaście metrów kwadratowych
powierzchni i przesiąknięty jest szwejkowsko-praską atmosferą
- Mamy w menu gulasz z knedliczkami, smażony syr z hranolkami,
kiełbaski "utopence", czeskie piwo Krusevice i Staropramen, praską wódkę,
rum i oczywiście Beherovkę - zachęca pomysłodawca lokalu Artur Seweryn,
niespełna 30-letni Polak, który większość życia spędził w czeskiej
Ostravie. - Czeskich atrakcji będzie coraz więcej - zapowiada przekręcając
gałkę głośności w odtwarzaczu, z którego słychać pieśni Heleny Vondrackovej
i Karela Gota. - Chcemy przybliżyć Polakom trochę czeskiej kultury, kuchni i
zwyczajów - zapowiada. - Zachęcamy zarówno do wyjazdu do Pragi, jak i do
uszczknięcia odrobiny "czeskości" na kazimierskim Novym Namesti.