Dodaj do ulubionych

Opalenizna

15.01.04, 19:14
Wiem, ze podobny watek juz byl (chodzilo o solarium) ale to nic...ten bedzie
troche inny.
Czy wy dziewczyny lubicie opalenizne? a wy panowie opalone dziewczyny?
Ja latem uwielbiam sie opalac...smaruje sie kremami ochronnymi i nie boje sie
tych wszystkich grozb, a zima nakladam samoopalacz, tak zeby nie byc
kompletnie blada (nie znosze byc biala jak trup), tylko miec zdrowy kolor
cery.
A wy jak?
Nic nie robicie, samoopalacze, solarium czy narty w Alpach albo Kanary
zima? :-)))
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Opalenizna 15.01.04, 19:23
      A ja mimo, że lubię opaleniznę, to nie bardzo mogę wystawiać się na słońce, a
      to mianowicie z dwóch powodów. Pierwszy, nie powinnam, mam dużo pieprzyków i
      znamion, drugi, jeszcze śmieszniejszy-mam autentyczne UCZULENIE na słońce.
      Niestety. Ujawniło się dopiero parę lat temu i jest bardzo uciążliwe. Więc ja
      niestety, ale jestem zawsze lekko opalona...
      • kurczak1976 Re: Opalenizna 15.01.04, 20:08
        Ja w lecie lubie sie tez troche poopiekac ale niestety w tym roku tez
        wyskoczylo mi jakies uczulenie na slonce i bylo po ptokach. Mam nadzieje ze to
        byl jednoroczny wyskok z tym paskudztwem.
        W zimie jestem biala jak trup bo na solarium jakos nie moge sie zdecydowac.
        Chyba sie troche boje bo jeszcze nigdy nie bylam i nie wiem co tam nalezy
        robic hihi
        • kasienka80 Re: Opalenizna 15.01.04, 20:22
          Ja nie jestem przekonana do solarium...ja lubie moj samoopalacz.

          Wiadomo, z niczym nie mozna przesadzac: jak widze pomaranczowe panienki to mnie
          smiech ogarnia sie zastanawiam ile tego trzeba w siebie wetrzec????
          ja smaruje sie raz na 3-4 dni i uwazam, ze kolor mam zdrowy. a co poniektore to
          chyba 2x dziennie musza..hmmm

          To jakies szalenstwo z tym uczuleniem na slonce !!! ale takich alergii bedzie
          coraz wiecej- tak mi lekarka powiedziala :-(((
          • kasia721 Re: Opalenizna 15.01.04, 20:47
            Latem lubię się poopalać. Poleżeć na słoneczku, choć jak Chiara powinnam
            uważać bo mam trochę pieprzyków. Czasami stosuję samoopalacz. Na solarium nie
            byłam nigdy i chyba się nie wybiorę! A pomarańczowe panienki bawią mnie do
            łez! One chyba nie mają luster.
        • anetchen Re: Opalenizna 16.01.04, 10:45
          A wiesz, że ja też z tego powodu nie byłam na solarium? Tzn. gdybym bardzo
          chciała, to pewnie bym poszła i poprosiła o wytłumaczenie zasad użytkowania.
          Ale jak pomyślę, że miałabym leżeć zamknięta w jakimś pudle (jak w trumnie), to
          przechodzi mi ochota. Chyba mam jakas fobię. A z tym uczuleniem na słońca, to
          prawda że coraz więcej osób się na nie uskarża. Też tego na sobie
          doświadczyłam, wcale nie było przyjemnie....
    • mocca2003 uwielbiam 15.01.04, 23:25
      uwielbiam sie opalac i zawsze szybko jestem brązowa . Niestety szybko tez mi ta
      opalenizna schodzi .Nie uzywam samoopalcza bo niestey nie umiem go równomiernie
      rozprowadzić . a do solarium rzadko chodze . jak na razie czekam z
      utęsknieniem na piewrszy promyk słońca . Kasiu a moze ty znasz jakis dobry
      samoopalacz ? pozdrawiam
      • kasia721 Re: uwielbiam 15.01.04, 23:31
        mocca2003 napisała:
        >. Kasiu a moze ty znasz jakis dobry
        > samoopalacz ? pozdrawiam
        Zawsze staram się kupowć taki w sprayu np. nivea. Pozdrawiam :)!
      • kasienka80 Re: uwielbiam 16.01.04, 10:30
        Wiesz, ja uzywam samoopalacza Dax Cosmetics, ale on jest bardzo delikatny, a ty
        jak widzialam masz ciemna karnacje. Mozesz sprobowac, nigdy nie nakladaj go za
        duzo !! Jak krem, a potem paleczka do uszu wytryj brwi i nasade wlosow (ja
        jeszcze wycieram miedzy nosem a ustami)
        Jak bedzie dla ciebie za delikatny to nastepnego dnia zrob to samo (nie boj sie
        nie bedziesz pomaranczowa ) :-))))
        • segovia Re: uwielbiam 16.01.04, 13:05
          Ja też używam samoopalacz Dax Cosmetics, polecam - bardzo dobrze się
          rozprowadza i wchłania.
        • mocca2003 Kasieńki dziekuję Wam !!!!!!!!! 16.01.04, 18:34
          Na pewno je wkrótce wypróbuję.
          • kasienka80 Re: Kasieńki dziekuję Wam !!!!!!!!! 16.01.04, 18:37
            Alez prosze uprzejmie, zawsze milo sie podzielic czyms co sie zna i co jest
            dobre :-))))
            do uslug na przyszlosc :-)
    • abere8 Re: Opalenizna 16.01.04, 08:26
      Na solarium nie chodze, bo nie chce byc jak jakas taka pomaranczowa panienka w
      pelnym makijazu 24 na dobe i w kostiumiku na co dzien. Rzadko sie opalam, bo
      nie lubie, jak mi jest goraco i tylko nad morzem to znosze. No i wlasnie w
      zeszlym tygodniu spalilam sie na czerwono tak strasznie, ze przez dwa dni mnie
      twarz bolala. A na sloncu bylam moze pol godziny i nawet nie czulo sie, ze tak
      goraco. Tylko ze tutaj po pierwsze warstwa ozonu jest duzo ciensza, a po drugie
      zanieczyszczenie powietrza jest bardzo male, wiec nie ma co chronic przed
      promieniami. No i teraz od paru dni zrzucam skore :-) Ale i tak fajnie jest
      miec lato w styczniu dla odmiany :-)
      • kasienka80 Re: Opalenizna 16.01.04, 10:32
        czy ty jestes w Australii???????
        • kurczak1976 Re: Opalenizna 16.01.04, 11:41
          O ile sobie przypominam abere jest z NZ :o)

          Jesoo jak ja jej zazdroszcze :o)
          • kasienka80 Re: Opalenizna 16.01.04, 11:50
            tak, potem sprawdzilam w odpowiednim watku...
            No tak...tam jest podobno pieknie ....
            ale ty Kurczak nie narzekaj, Schweiz :-) tez fajny kraj.
            Tak wogole to ty jestes o ile dobrze mniemam w niemieckiej czesci tak? gdzies
            okolice Zurichu albo i sam Zurich tak czy nie bardzo trafilam? :-)
            • kurczak1976 Re: Opalenizna 16.01.04, 12:53
              W niemieckojezycznej ale okolice Berna, ja jestem juz w Alpach:o)
              Krajobrazowo nie narzekam tylko towarzysko:o(
    • alcamo Re: Opalenizna 16.01.04, 08:38
      Uwielbiam opaleniznę. U dziewczyn u siebie u każdego. Ważne jest tylko, żeby
      nie wyglądała sztucznie. Niestety częste opalenie w solarium powoduje, że skóra
      ma dziwny odcień, a to już nie jest takie ładne.
    • segovia Re: Opalenizna 16.01.04, 12:02
      Ja mam ciemną karnację i latem błyskawicznie się opalam.
      Myslę że taka "odsłońcowa" opalenizna jest śliczna. Oczywiście, bez przegięć.
      Zimą czasem używam samoopalaczy, szczególnie, jak jestm zmęczona i niewyspana.
      Lepiej wyglądam "opalona" z podkrążonymi oczami niż blada jak trup i z sińcami
      Już się nie mogę doczekać słoneczka ...
    • k.mmilka Re: Opalenizna 16.01.04, 17:44
      Uwielbiam słońce, ale nie lubię być opalona. W życiu nie byłam w solarium ani
      nie stosowałam samoopalacza. Mam jasną karnację i opalenizna mi nie pasuje,
      chyba że taka bardzo lekka, naturalna. Latem nie da się tego zupełnie uniknąć i
      zawsze wychodzi mi taki bardzo delikatny złoty brąz, co ostatecznie nie jest
      najgorsze.
      Co do „pomarańczowych panienek”, to niektóre osiągają podobny efekt przy
      pomocy „brzoskwiniowego” podkładu...
      • kasienka80 Re: Opalenizna 16.01.04, 18:19
        tez tak mysle, ze czasami to nie tylko samoopalacz ale i podklad w mocnym
        kolorze. Ja sie tylko zastanawiam, czy one nie widza ze to bardzo brzydko
        wyglada? ze co za duzo to nie zdrowo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka