jolkaaa2
17.11.09, 20:08
...wszystko! Dzisiaj poszłam do księgarni po książkę, koleżanka poprosiła mnie
abym przy okazji jej też kupiła inną książkę. I co? Jej kupiłam a o swojej
zapomniałam! Dopiero jak przybyłam do domu dotarło do mnie po co chodziłam do
księgarni. Coś mnie męczyło, wiedziałam że miałam coś zrobić ale co to
było???? No tak...książka!
Coraz częściej brakuje mi słów. Zwłaszcza przy krzyżówce, mam na końcu języka,
ale przypominam sobie po dwóch dniach myślenia.
Chyba jakąś lecytyną trzeba by było sobie kupić :(