Dodaj do ulubionych

dobry dowcip!!!!

    • jetbang to lecimy dalej!!! 16.05.04, 22:47
      słyszałem to również w wersji z samoobroną

      2:00 w nocy - do drzwi Giertycha puka facet.
      - Slucham pana , czego pan chce o tak poznej porze?! - pyta Roman
      - Chce wstąpić do LIGI POLSKICH RODZIN i to od zaraz - zakomunikowal.
      - Panie, jest druga w nocy, przyjdz pan jutro rano do biura poselskiego to sie
      pan zapiszesz, przynies pan zdjecie i nie bedzie problemu, ale nie o drugiej w
      nocy...
      - Nie ma mowy, ja chce teraz i juz, od zaraz, zdjecie mam przy sobie...
      - Nie no, ale panie, daj pan spokoj - tlumaczy się przewodniczacy - Nie mam w
      domu drukow, pieczatek itd., przyjdz pan do biura!
      - Nie rusze sie stad, do rana bede stal az zostane czlonkiem LPR...
      Przekomarzal sie tak bita godzine - w koncu Roman zmiekl, wyciagnal z szafki
      wszystkie niezbedne dokumenty, gosc je wypelnil, otrzymal legitymacje i
      zadowolony jak dziecko już mial isc do domu, ale przewodniczacy zatrzymal go i
      pyta, dlaczego mu tak zalezalo na wstapieniu w szeregi LPR...

      - A bo panie to bylo tak: Wrocilem wczesniej niz bylo planowane z delegacji,
      wchodze do domu, patrze, a tu zona na srodku pokoju bzyka sie z sasiadem,
      wchodze do pokoju corki, a ta ostro zabawia sie, z dwoma facetami na raz, z
      czego jeden byl Murzynem, wpadam do pokoju syna, a ten w najlepsze ze swoim kolega z
      lawki... Stanalem wiec na srodku domu i wrzasnalem na cale gardlo:

      TO JA WAM KURWA TERAZ WSTYDU NAROBIE!!!!!

      ****************************************

      Nastrojowy wieczór, on i ona na kanapie.
      Ona pyta:
      -Kochasz mnie?
      On:
      -Kocham....
      Ona:
      -A ożenisz się ze mną?
      On:
      -Nie zmieniaj tematu...

      *********************************

      Czy wiedziałeś/aś, że.....
      1. Niemożliwe jest polizanie własnego łokcia?
      2. Gdy mocno kichasz możesz złamać sobie żebra?
      3. Gdy próbujesz powstrzymać kichnięcie naczynia krwionośne w mózgu lub szyi
      mogą pęknąć a Ty umarłbyś/umarłabyś?
      4. Gdy kichasz z otwartymi oczyma gałki oczne mogą zostać wypchnięte?
      5. Budowa ciała świni uniemożliwia jej spojrzenie w niebo?
      6. 50% ludności na świecie nigdy nie otrzymała ani nie wykonała telefonu?
      7. Szczury i konie nie mogą wymiotować?
      8. Założenie słuchawek tylko na jedną godzinę powoduje wzrost ilości
      bakterii w Twoim uchu o 700%?
      9. Zapalniczkę wynaleziono wcześniej niż zapałki?
      10. Kwakanie kaczki nie powoduje echa i nikt nie wie dlaczego?
      11. 23% wszystkich uszkodzeń kopiarek powodowanych jest przez ludzi,
      którzy na nie siadają aby skopiować swój tyłek?
      12. W swoim życiu, w czasie snu zjadasz około 70 insektów i 10 pająków?
      (Mmmmh!)
      13. Dokładnie jak odciski palców, odcisk języka jest niepowtarzalny?
      14. Ponad 75% osób, które to czytają będą próbować polizać swój łokieć?
      (To jest naprawdę niemożliwe )
      I jeszcze coś:
      15. Orgazm świni trwa 30 minut.
      (W moim następnym życiu chcę być świnią)
      16. Gdy uderzasz głową w mur spalasz 150 kalorii.
      (Ciągle myślę o świni)
      17. Karaluch bez głowy żyje prze 9 dni zanim umrze z głodu?
      18. Niektóre lwy parzą się do 50 razy w ciągu dnia.
      (Mimo wszystko zostaję przy świni. Jakość przed ilością.)
      19. Motyle liżą swoje stópki.
      (To musiało zostać powiedziane, interesujące)
      20. Słonie są jedynymi zwierzętami, które nie potrafią skakać......
      (I chyba dobrze)
      21. Kocie siki fosforyzują w ciemności.
      (Kto dostaje kasę, żeby coś takiego badać)
      22. Oko strusia jest większe niż jego mózg.
      (Znam facetów u których jest podobnie)
      23. Rozgwiazdy nie posiadają mózgu.
      (Takich facetów też znam)
      24. Ludzie i delfiny to jedyne stworzenia, które odczuwają przyjemność z powodu
      seksu.
      (Hej! A co ze świnią?)
      • jetbang Re: to lecimy dalej!!! 16.05.04, 23:20
        Plan filmowy, trwają zdjęcia do filmu historycznego.
        Niezadowolony reżyser krzyczy na aktorów:
        - Petrow.. No, kto tak k*rwa gra sułtana? Tyś przecie władca imperium..
        Zerwijże z niej te łachy! Bierz ją jak należy!
        - Kuroczkina, twoja mać... Kto tak gra nałożnicę? Leżysz jak kłoda, a powinnaś
        się ruszać i jęczeć, ruszać i jęczeć! Ruchy, ruchy, ruchy!
        Asystentka reżysera:
        - Wiktor Iwanowicz, Sidorowu cuś jakby spodnie wybombiło!
        Reżyser:
        - Co Sidorow, rób k*rwa, co chcesz, ale ja nie będę wyjaśniać widzom, dlaczego
        eunuchowi fiut stanął!

        **************

        Mama gotuje coś w kuchni i woła do pokoju dzieci:
        - Pepiczku! Nie chcesz wylizać miski?
        Z pokoju pada odpowiedź:
        - A która w tym roku wygrała?

        **************

        Idzie pijany Żyd zataczając się z boku na bok.
        Nagle bęc, uderzył się o latarnię. Osuwając się na ziemie mruknął:
        - Je*any... antysemita!

        **************

        Przychodzi Iwanow do Petrowa i pyta:
        - Jak to jest, że twoja krowa daje 100 litrów na dzień?
        Petrow na to:
        - Widzisz... cała rzecz w czułości.
        Przychodzę do niej co rano, co by czule zagaić na zasadzie: co tam dziś mamy,
        mleczko czy wołowinkę?

        ****************

        Autentyczna rozmowa dzieci w piaskownicy:
        - A mój tato ma astrę - mówi chłopczyk.
        - A moja mama też - odpowiada dziewczynka.
        - A mój tata ma kamerę cyferkową - chłopczyk.
        - A moja mama też - dziewczynka (no i dalej jeszcze takie przechwalanki,
        które tego chłopca coraz bardziej irytowały, ale w końcu usłyszałam kardynalny
        argument)
        - A mój tata ma siusiaka.
        - Moja mama też ma...
        - Nie może mieć..mamusie mają pipulki...
        - Ale moja mama naprawdę ma... W SZUFLADZIE....

        ********************

        Początek lat ’90, piątek , godzina ~ 15, pociąg z Dębicy do Stalowej Woli,
        kilka kilometrów za Mielcem. W tym czasie i miejscu wracając do rodzinnego domu
        z internatu byłem świadkiem oryginalnego podrywu.
        W wagonie (piętrowym - czyli bez przedziałów) rozsiadła się grupka "tubylców"
        (małoletni mieszkańcy podmieleckich wiosek wracających ze szkoły) płci męskiej,
        inna grupka - małoletnich kobiet przechodziła wzdłuż wagonu szukając wolnego
        miejsca. Wtedy to jeden z tubylców podstawił nogę jednej z dzierlatek, ta
        oczywiście się potknęła i przewróciła. Gdy się podniosła wypaliła z najlepszym
        tekstem jaki kiedykolwiek słyszałem:
        - Chcesz mnie zerżnąć, czy mi zęby wybić? - Amanta zamurowało. Nie tylko
        zresztą jego
        • jetbang to mała propozycja dla forumowiczów 16.05.04, 23:24

          cóż to chyba na dziś dzień koniec, ale mam małą propozycję - jeżeli ktoś chce
          to zapraszam do ustawienia się w kolejce po maile ode mnie. tu można tylko i
          wyłącznie dowcipy wpisywać a co ze zdjęciami filmami pps-ami multum tego jest
          ale potrzebuję od was maila z deklaracją co chcecie otrzymywać (zależy od łącza
          jakie posiadacie np jak ktoś ma modem to nie proponuję żadnych filmików).
          deklaracja może być na gazetowy mail : jetbang@gazeta.pl

          acha i jeszcze jedno z praktyki wiem że konta moich znajomych często sie
          zapychają (heh kto jest sprawcą to nie powiem) więc proponuję założyć sobie (to
          nic nie kosztuje) najlepiej na wp.pl konto wyłącznie na śmieszne rzeczy ;-)))
          co by sobie życia nie komplikować!!!

          --
          jak pomyślę jakim jestem inżynierem to aż się boję iść do lekarza!!!

          www.dajeszprace.pl
          Pozdrawiam!!! :)
        • dociek Re: to lecimy dalej!!! 22.05.04, 08:39
          Postępowi rodzice podczas wakacji zabrali małego synka na plażę naturystów.
          Mama leży na kocyku, tata poszedł "się przejść", junior tapla się w grajdołku.
          Po chwili przybiega do mamy i woła:
          - Mamo! Widziałem panie, które miały cycuszki o wiele większe od twoich!
          Mama na to:
          - Im większe, tym głupsze!
          Dziecko poszło się bawić dalej. Po chwili wraca i melduje:
          - Mamo! Widziałem panów, którzy mieli siusiaki o wiele większe niż tata!
          Mama stanowczo:
          - Im większe, tym głupsi!
          Dziecko wraca do wiaderka i foremek. Po paru minutach jednak przybiega z
          kolejnym raportem:
          - Mamo! Mamo! A tata to dopiero co rozmawiał z najgłupszą panią, jaką w życiu
          widziałem... I im dłużej rozmawiał, tym bardziej głupiał!
          • to.ya Re: to lecimy dalej!!! 22.05.04, 20:20
            QUIZ



            Oto najłatwiejszy quiz pod słońcem.
            Plan-minimum to 5 poprawnych odpowiedzi. Bądź duży i nie oszukuj!
            Ale nie daj też plamy! ;)

            1) Jak długo trwała Wojna Stuletnia?
            2) Który kraj robi kapelusze Panama?
            3) Z jakiego zwierzęcia robi się catgut?
            4) W jakim miesiącu Rosjanie obchodzą rocznicę Rewolucji Październikowej?
            5) Z włosów którego zwierzęcia zrobiona jest szczotka wielbłądzia?
            6) Nazwa Wysp Kanaryjskich pochodzi od nazwy którego zwierzęcia?
            7) Jak miał na imię król Jerzy VI?
            8) Jakiego koloru jest zięba purpurowa?
            9) Skąd pochodzi chiński agrest?
            10) Jakiego koloru jest czarna skrzynka w samolocie?

            Wszystko zrobione?
            A teraz sprawdź odpowiedzi:





            1) 116 lat
            2) Ekwador
            3) z owiec i koni
            4) w listopadzie
            5) z wiewiórki
            6) od psów
            7) Albert
            8) szkarłatnego
            9) z Nowej Zelandii
            10) pomarańczowa, oczywiście

            No i jak poszło?

            :))))))))))
            • to.ya Czy wiecie, że....? 22.05.04, 20:23
              ... nie można złożyć kartki papieru A4 więcej niż 7 razy.

              ... na większości reklam, w których widać zegar czas jest ustawiony na
              10.10.

              ... Coca-cola początkowo była zielona.

              ... miód jest jedynym produktem który się nie psuje. Znajdowano miód w
              grobowcach faraonów, który nadawał się do spożycia.

              ... przeciętny holenderski nastolatek mówi lepiej po angielsku niż
              amerykański.

              ... język wieloryba - płetwala blękitnego jest dluższy niż cały słoń, a jego
              serce większe niż mały samochód.

              ... Al Capone miał na wizytówce napisane, ze jest sprzedawcą używanych
              mebli.

              ... Amerykańskie linie lotnicze w 1987 roku zaoszczędziły 40.000 dolarów
              zmniejszając o 1 ilość oliwek podawanych w sałatce w pierwszej klasie.

              ... pierwszą para pokazana na filmie razem w łóżku byli Fred i Wilma
              Flinstonowie.

              ... w Alabamie (USA) nie wolno grać w domino w niedziele.

              ... najszybszym komputerem na świecie jest japoński superkomputer NEC Earth
              Simulator o wielkości czterech boisk tenisowych. Zawiera on ponad 8 tysięcy
              mikroprocesorów mogących wykonać do 12 trylionów operacji na sekundę, czyli
              30 tysięcy razy więcej niż przeciętny "pecet".

              ... najszybsza wyszukiwarka w polskim Internecie jest www.NetSprint.pl.
              Na większosc zapytań odpowiada w czasie poniżej 1 sekundy. Gdyby ktoś
              chciał wykonać jej jednorazowa prace ręcznie, zajęłoby mu to 74 lata.

              ... największa grupa unikalnych użytkowników może poszczycić się portal
              www.Yahoo.com. Miesięcznie odwiedza go ponad 200 milionów osób, czyli 50
              razy więcej niż jest wszystkich Internautów w Polsce.

              ... a najpopularniejsza strona w historii internetu (jak na razie) jest
              serwis Mundialu www.FIFAworldcup.com, którego zasoby przejrzano już 2
              miliardy razy. To tak jakby wszyscy polscy Internauci przez 1 miesiąc
              ograniczali swoje surfowanie tylko do jego zawartości.

              ... ponad 70% osób, które to czytają w biurze będa próbowały złożyc kartkę
              papieru więcej niż 7 razy. To jest naprawdę niemożliwe!!!
    • dociek Re: dobry dowcip!!!! 23.05.04, 09:02
      Do sklepu zoologicznego przychodzi klient, żeby kupić prezent dla żony. Już ma
      wychodzić, kiedy wzywa go głos z zaplecza:
      - Hej, koleś, chodę tu...
      Wchodzi i widzi ogromną papugę.
      - Może mnie kupisz?
      Gość pyta właściciela o cenę. Drogo: tysiąc złotych, ale za to papuga potrafi
      mówić w siedmiu językach. Facet decyduje się na kupno, choć wie, że papuga nie
      ma nóg.
      - To jak ona utrzymuje się na gałęzi?
      Właściciel podnosi pióra papugi i pokazuje, że ma ona członka owiniętego wokół
      gałęzi.
      - To zadziwiające.
      Zabiera ją jednak do domu i wręcza żonie.
      Mija kilka tygodni. Pewnego popołudnia facet siedzi na kanapie i słyszy papugę:
      - Hej, koleś...
      - Tak?
      - Tu dzieje się coś, o czym powinieneś wiedzieć.
      - Tak?
      - Codziennie, gdy wychodzisz do pracy, ktoś puka do drzwi, a twoja żona otwiera
      mu w samej bielięnie i szlafroku.
      - Cooo?
      - Potem ten facet przyprowadza twoją żonę za rękę tutaj, na tę kanapę, tuż pod
      moją klatkę i zaczyna zdejmować z niej szlafrok.
      - I co, i co potem?!
      - Zrywa z niej bieliznę, a ona z niego spodnie i zaczynają się całować,
      dokładnie tutaj, na tej kanapie, pod moją klatką!
      - Cholera i co dalej?
      - Nie wiem, bo zawsze spadam z tej pieprzonej gałęzi...
    • dociek Re: dobry dowcip!!!! 23.05.04, 09:06
      Dwie przyjaciółki, po powrocie jednej z nowym przychówkiem do domu z porodówki:
      - Urodziłaś kochana bez kłopotów?
      - Jakos się urodziło! Tak tragicznie nie było.
      - Chłopiec czy dziewczynka?
      - Chłopiec!
      - A do kogo podobny? Do ciebie czy męża?
      - Eeeech, jego nie znasz!
    • dociek Re: dobry dowcip!!!! 23.05.04, 09:12
      Dzwoni przyjaciółka do przyjaciółki
      i pyta:
      - Słuchaj, mój mąż wziął stówę i powiedział, że idzie na dziwki. Nie było go u
      ciebie?
    • dociek Re: dobry dowcip!!!! 23.05.04, 09:14
      Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Pierwsze uderzenie żony i
      piłka rozbija okno domku stojącego obok pola . Mąż trochę się zdenerwował:
      - Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba
      będzie tam iść, przepraszać i może nawet
      zapłacić.
      Idą do domku i pukają do drzwi. Miły głos mężczyzny zaprasza do środka.
      Wchodzą. Rozbite szkło, zniszczona stara waza i siedzący na kanapie facet.
      - Czy to wy zbiliście szybę?
      - Przepraszamy bardzo.
      - Właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie
      kilkaset lat.
      Teraz powinienem spełnić trzy życzenia. Nie obrazicie się, jak spełnię wam po
      jednym, sam zostawiając sobie jedno na koniec?
      - Nie, tak jest świetnie - mówi mąż. - Chciałbym dostawać milion dolarów co
      roku.
      - Nie ma problemu. Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty,
      młoda kobieto?
      - Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie. Z najlepszą służbą na świecie.
      - Mówisz, masz - odpowiada dżin - Do tego obiecuję ci, że do żadnego z nich
      nikt się nigdy nie włamie.
      - A jakie jest twoje życzenie, dżinie? - pyta małżeństwo.
      - Ponieważ tak długo byłem uwięziony, nie marzę o niczym innym, jak o seksie z
      tobą
      - zwraca się do kobiety.
      - I co ty na to, kochanie? - pyta mąż.
      - Mamy tyle kasy i domy... Ja się zgadzam.
      Ţona kolesia idzie z dżinem na pięterko... Całe popołudnie kochają się. Dżin
      jest wręcz nienasycony. Po czterech godzinach nieustannego seksu dżin złazi z
      kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
      - W jakim wieku jesteście?
      - Oboje mamy po 35 lat.
      - Pieprzysz... 35 lat i wierzycie w dżina?!
    • dociek Re: dobry dowcip!!!! 23.05.04, 09:43
      Siedzi facet nad rzeką i łowi ryby. Słyszy najpierw cicho, potem coraz głośniej
      niosący się po wodzie i ciągle powtarzający okrzyk ,,Pierdol się...''. Po
      chwili widzi płynący kajak. W kajaku siedzi gość i ostro wiosłuje. Z bliska
      widać, że nie używa wioseł, ale dwóch wielkich patelni. Wędkarz myśli, myśli, a
      potem krzyczy do niego:
      - Panie, a nie łatwiej byłoby wiosłami?
      - Pierdol się!
    • ejno Re: dobry dowcip!!!! 23.05.04, 21:30
      Na drugi dzień po weselu w Kanie Galilejskiej, wszyscy uczestnicy mają "mózg
      jak kamień polny", i w
      końcu Piotr mówi: "Ale bym się czegoś napił"
      A Jezus: To ja skoczę po wodę...
      Piotr: NIE!!! Ty Nie!!!
    • lednerg Re: dobry dowcip!!!! 26.05.04, 12:59
      [dzyn dzyn]
      - Kto tam?
      - Zlodziej!
      [dzyn dzyn]
      - Tak?
      - Zlodziej, prosze pani.
      - Czego pan chce?
      - Chce wejsc do pani mieszkania i ukrasc pare rzeczy.
      - Pan jest z ING Banku Śląskiego?
      - Nie, prosze pani, jestem zlodziejem. Okradam ludzi.
      - Wydaje mi sie, ze pan jest z ING Banku Śląskiego.
      - Nie, nie jestem, bardzo prosze, niech pani otworzy drzwi. Prosze mnie
      wpuscic.
      - Jak pana wpuszcze, bedzie mi pan sprzedawal karte kredytowa albo
      superkonto
      - Nie, nie bede, prosze pani. Chce tylko wejsc do srodka i obrabowac pani
      mieszkanie. Naprawde.
      - Obiecuje pan? zadnych kart ani zadnych kont?
      - Zadnych.
      - No dobrze, niech pan wchodzi.
      [wchodzi]
      - A tak swoja droga, nie wiem czy zastanawiala sie pani, ile radosci daje
      posiadanie karty kredytowej ING Banku Śląskiego....
    • jetbang cóż robić kolejna porcja śmiechu!!! 31.05.04, 16:20
      Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje, wydzwania na policję,
      pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - NIC! Po
      dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w
      kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
      - Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta Cię
      szuka!
      - Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru
      facetów, zawiozło "na chatę", a tam przymusili do seksu: orgie, seks w
      pojedynkę, dwójkami, trójkami, grupowy, pozycje takie, siakie, z przodu, z
      tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień!
      - Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni?
      - No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki!

      ---------------------------------------------

      Wchodzi staruszek do konfesjonału i nawija:
      - Mam 92 lata. Mam wspaniałą żonę, która ma 70 lat. Mam dzieci, wnuki i
      prawnuki. Wczoraj podwoziłem samochodem trzy nastolatki, zatrzymaliśmy się w
      motelu i uprawiałem seks z wszystkimi trzema...
      - Czy żałujesz, synu, tego grzechu?
      - Jakiego grzechu?
      - Co z Ciebie za katolik?
      - Jestem żydem...
      - To czemu mi to wszystko opowiadasz?
      - Wszystkim opowiadam!!

      -------------------------------------------

      Idą przez pustynię brunetka, ruda i blondynka. Nagle słyszą, że biegnie
      za nimi lew. Sytuacja jest beznadziejna i nagle brunetka staje, bierze
      garść piachu i sru - sypie lwu w oczy. Lew ucieka, są uratowane. Po paru
      godzinach znowu biegnie za nimi ten sam lew, na to ruda bierze garść piachu i
      sru rzuca mu w oczy. I znowu uszły z życiem. Parę godzin później słychać
      hałas i ryk, biegnie do nich stado rozzłoszczonych lwów. Brunetka i ruda
      zaczynają uciekać, a blondyna stoi.
      - Co ty blondyna?! Uciekaj! ? krzyczą koleżanki.
      Na to blondyna:
      - Czemu? Ja nie sypałam.

      -------------------------------------------

      Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:
      - Och, przepraszam pana!
      - Nie, nie, to ja przepraszam! Zagapiłem się, bo wie pan, szukam gdzieś tu
      mojej żony...
      - Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda?
      - Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z końcówkami podwiniętymi
      do twarzy. Doskonałe nogi, jędrne pośladki, duży biust. Była w spódniczce mini
      i bluzeczce z pięknym dekoltem. A pańska?
      - Nieważne! Szukajmy pańskiej!

      -------------------------------------------

      Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z
      dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i
      widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
      - Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
      - Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z
      asystentów.
      - Siostra Kasia nie jest w ciąży...
      - Aaaaa to i ja się napiję...
      • jetbang dla feministek !!!! 31.05.04, 16:21

        JEJ pamiętnik:

        "Sobota wieczorem, wydał mi się trochę dziwny.
        Umówiliśmy się na drinka w barze. Ponieważ całe popołudnie z
        koleżankami byłam na zakupach, myślałam, że może to moja
        wina...dotarłam trochę z opóźnieniem ; ale on nic nie
        powiedział. Żadnego komentarza. Rozmowa była jakaś spięta, więc
        ja proponowałam pójść w inne miejsce, bardziej spokojne,
        intymne. W drodze do ładnej restauracji on dalej był dziwny. Był
        jakby nieobecny. Próbowałam go rozbawić, i zaczęłam się
        zastanawiać czy to moja wina czy nie! Pytałam czy coś nie tak
        zrobiłam, on powiedział że nie mam z tym nic wspólnego, ale jego
        odpowiedź nie była przekonująca. Później w drodze do domu
        objęłam go i powiedziałam że go bardzo kocham ale on dał mi
        tylko zimny pocałunek bez żadnego słowa. Nie wiem jak tłumaczyć
        jego zachowanie, nic nie powiedział... nie powiedział że mnie
        kocha... bardzo się tym martwię! W końcu byliśmy w domu; w
        tamtej chwili byłam pewna że on chciał mnie zostawić; próbowałam
        z nim rozmawiać, ale on włączył telewizor i oglądał coś
        zanurzony w myślach, chcąc jakby powiedzieć że wszystko się
        skończyło. W końcu poddałam się i poszłam spać. Ale dziesięć
        minut później, niespodziewanie on też przyszedł do łóżka, i o
        dziwo oddał moje pieszczoty, i kochaliśmy się, mimo że cały czas
        był jakiś zimny, jakby daleko ode mnie. Próbowałam rozmawiać
        znowu o naszej sytuacji, o jego zachowaniu, ale on już spał.
        Zaczęłam płakać, i płakałam całą noc aż zasnęłam. Jestem pewna
        że on myśli o innej, moje życie jest takie trudne."

        JEGO pamiętnik

        "Legia przegrała... ale przynajmniej był sex !"
        • jetbang Re: dla feministek !!!! 31.05.04, 16:24
          Pani pyta dzieci kim chciałyby być jak dorosną. Zgłasza się Jasiu i mówi, że
          chciałby zostać lekarzem od dewiacji seksualnych.
          - Jasiu, czy ty masz pojęcie co to są dewiacje seksualne?
          - Mam i mogę to Pani wytłumaczyć na przykładzie zagadki. Idą trzy kobiety i
          jedzą lody, ale jedna tego loda ssie, druga go liże, a trzecia gryzie. Czy może
          mi Pani powiedzieć, która z tych kobiet jest mężatką?
          - Wydaje mi się, że ta która ssie - mówi nauczycielka.
          - Niestety - mówi Jasiu - mężatką jest ta, która ma obrączke na palcu, a to co
          Pani mówi to są właśnie dewiacje seksualne.

          ********

          Rozmawiają dwaj koledzy z pracy:
          - Franek, dlaczego szef jest na ciebie zły od tygodnia?
          - Tydzień temu była impreza zakładowa i szef wzniósł toast "Niech żyją
          pracownicy!", a ja zapytałem "Tak? A z czego?"
          • jetbang kobiety bywają wredne!!! ehhh 31.05.04, 16:27
            Małżeństwo przyjechało do miasta. Mąż zaciekawiony wchodził do każdego sklepu,
            a żona za nim. W końcu kobicina upatrzyła na wystawie z bielizną seksowne,
            czerwone stringi i mówi do męża:
            - Ty, kup no mi takie majtki!
            - Oj przestań! Dupę masz jak kombajn, gdzie ty w takich majtkach???
            Przyszła noc, leżą w łózku i mąż mówi do żony:
            - Kochanie, może by tak małe figo fago???
            Żona podnosi kołdrę do góry i mówi:
            - Dla jednego źdźbła nie będę kombajnu odpalała!
    • to.ya Feministki?! Tak?! To masz!!!!! :P 31.05.04, 16:32
      Dlaczego PIES jest lepszy od mezczyzny

      1.I psy i faceci zabierają za dużo miejsca na łóżku.
      2.I psy i faceci mają nieuzasadnione obawy przed odkurzaniem.
      3.I psy i faceci znaczą swoje terytorium.
      4.I psy i faceci są kiepscy w zadawaniu pytań.
      5.I psy i faceci nie mówią ci co ich trapi.
      6.I psy i faceci mają tendencję do coraz gorszego wieku z upływem lat.
      7.I psy i faceci są dziwnie zafascynowani kobiecym kroczem.
      8.I psy i faceci nie zmywają naczyń.
      9.I psy i faceci pierdzą bezwstydnie.
      10.I psy i faceci nic nie zauważają kiedy wracasz od fryzjera.
      11.I psy i faceci lubią dominować.
      12.I psy i faceci nie ufają listonoszowi.
      13.I psy i faceci nie umieją rozmawiać przez telefon.
      14.I psy i faceci nie rozumieją co widzisz w kotach.

      ale...

      1.Psy nie mają problemu z okazywaniem sympatii publicznie.
      2.Psy tęsknią jak cię nie ma.
      3.Psy czują się winne jak zrobią coś złego.
      4.Psy nie krytykują twoich znajomych.
      5.Psy okazują swoją zazdrość.
      6.Psy nie boją się twojej inteligencji.
      7.Psy można wytrenować.
      8.Najgorsze co możesz złapać od psa to pchły.
      9.Psy rozumieją co znaczy 'nie'.
      10.Psy w średnim wieku nie porzucą cię dla młodszej właścicielki.
      11.Psy nie wściekają się kiedy zarabiasz więcej niż one.
      • to.ya Re: Feministki?! Tak?! To masz!!!!! :P c.d. 31.05.04, 16:33
        Dlaczego KOT jest lepszy od mezczyzny

        1.Kot zawsze trafia kiedy się załatwia.
        2.Szanse na nauczenie kota czegokolwiek są większe.
        3.Cokolwiek twój kot przywlecze do domu nie musisz udawać, że ci się to podoba.
        4.Nigdy nie musisz spędzać czasu z matką twojego kota.
        5.Jeżeli będziesz prosić wiele razy to kot w końcu cię posłucha.
        6.Kot mruczy kiedy podajesz mu obiad.
        7.Możesz obciąć pazury swojemu kotu... spróbuj namówić faceta żeby obciął
        paznokcie u nóg.
        8.To nie ma znaczenia kiedy twój kot łasi się do twojej najlepszej przyjaciółki.
        9.Kot wie, że jesteś kluczem do jego szczęścia.. facet myśli że on nim jest.
        10.Kiedy kot wskoczy ci na kolana trochę pieszczot go zadowoli.
        • to.ya Re: Feministki?! Tak?! To masz!!!!! :P c.d. 31.05.04, 16:34
          Dlaczego CZEKOLADA jest lepsza od mezczyzny

          1. Czekolada nigdy Cię nie krytykuje.
          2. Czekolada nie będzie Cię oszukiwać.
          3. Można iść z czekoladą do łóżka i nie będzie żadnej przykrej niespodzianki.
          4. Zawsze wiesz gdzie była Twoja czekolada.
          5. Czekolada nigdy nie lamentuje jeśli nie byłaś dla niej dobra.
          6. Czekolada nie potrafi Cię opuścić.
          7. Nie musisz tłumaczyć się przed czekoladą "bólem głowy".
          8. Czekolada nie wychodzi z kumplami i nie zostawia Cię samej.
          9. Czekolada zawsze smakuje dobrze.
          10.Twoi rodzice nigdy nie mają zastrzeżeń do Twojej czekolady.
        • to.ya Re: Feministki?! Tak?! To masz!!!!! :P c.d. 31.05.04, 16:34
          DLACZEGO SAMOCHÓD JEST LEPSZY OD FACETA?
          Do samochodu wystarczy instrukcja obsługi.
          Jazda nowym samochodem jest przyjemna. Z nowymi facetami różnie bywa...
          Przejażdżka samochodem może trwać tak długo, jak zechcesz. Przeciętny facet
          wytrzymuje max. pół godziny.
          Jadąc samochodem, to TY decydujesz o wszystkim.
          Samochód nie będzie udzielał Ci wskazówek, jak masz nim jechać.
          Samochód nie wymaga dowodu miłości.
          Samochód wie, jakie ma zabezpieczenia, i nie pyta się "czy dziś można".
          Po skończonej jeździe samochodowi nie trzeba mówić, że było świetnie, ani
          przynosić zimnego piwa.
          Samochód nie opowie kolegom, jak fajnie mu się z Tobą jeździło.
          W samochodzie nic nie staje na widok 4 pasażerek.
          Jeżeli złapie Cię policja i będziesz próbowała umówić się na kawę z przystojnym
          policjantem, samochód nie będzie zazdrosny.
          Samochód możesz zmieniać na nowszy model tak często jak chcesz. Nie musisz w
          tym celu iść do sądu, ani dzielić wspólnego majątku.
          Na przejażdżkę samochodem nie musisz ubierać się w seksowną bieliznę ani
          szpilki.
          Samochód wystarczy zatankować raz na kilka dni, mężczyzn raz na kilka godzin.
          Samochód spędza całą noc tam, gdzie go zaparkowałaś, nie idzie na piwo z
          kolegami.
          Samochód nie poczuje się zagrożony Twoją inteligencją ani wysokimi zarobkami.
          Samochód nie ma pretensji, jeżeli to TY prowadzisz przez całą drogę.
          W samochodzie będzie pachnieć tak jak sobie życzysz. Od mężczyzny nie zawsze.
          Samochód nie wymaga drapania za uszkiem.
          Ani po pleckach.


          DLACZEGO ROWER JEST LEPSZY OD FACETA?
          Rower nigdy nie zrobi ci dziecka.
          Kiedy są takie dni w miesiącu gdy nie masz ochoty jeździć na rowerze, on nie
          będzie się czuł sfrustrowany.
          Rower nie jest syneczkiem mamusi, bo jej nie ma.
          Możesz pożyczyć swój rower przyjaciółce.
          Twój rower nie interesuje się tym, jak dobre były twoje poprzednie rowery.
          To, czy osiągniesz szczyt na swoim rowerze górskim zależy wyłącznie od TWOJEJ
          kondycji.
          Staruszka jadąca na nowiutkim rowerze wzbudza podziw i uznanie.
          Twój rower nie wozi bez twojej wiedzy innych rowerzystek.
          Twój rower nie będzie cię namolnie namawiał, byś na nim jeździła.
          Kiedy wyjedziesz, twój rower nie zaprosi innych rowerów na popijawę.
          Nigdy nie mówi ci, że jest głodny.
          Nie opowiada innym rowerom o tym, jak źle prowadzisz.
          Możesz jeździć na swoim rowerze tak długo jak sprawia ci to przyjemność, a on
          nie padnie wyczerpany.
          Jedynie ty możesz porzucić swój rower. On cię nigdy nie zostawi.
          Twoje ciocie nie będą się dopytywać, kiedy masz zamiar sprawić sobie mały
          rowerek.
          Nie musisz mu przypominać przed każdą przejażdżką, żeby się ogolił.
          Twój rower nie będzie miał ci za złe, jeśli przyprawisz mu rogi.
          Twój rower nie będzie się denerwował, jeśli przed samym wyjściem postanowisz
          nagle odświeżyć sobie makijaż.
          Jeżeli Twój rower nie jest już w stanie jeździć, kupujesz nowy.
          Od razu możesz przejechać się na nowym rowerze. I nikt ci nie powie, ze jesteś
          łatwa.
          Żeby bezpiecznie jeździć na rowerze, nie musisz łykać pigułek.
          Kiedy rower nie jest ci potrzebny, po prostu zanosisz go do piwnicy.


          DLACZEGO PIWO JEST LEPSZE OD FACETA?
          Dobre, duże, piwo łatwo znaleźć.
          Pijąc piwo nie musisz się obawiać AIDS.
          Od piwa nie można zajść w ciążę
          Piwo możesz mieć o każdej porze przez cały miesiąc.
          Piwem możesz się rozkoszować dłużej niż siedem sekund
          Dla piwa nie ma znaczenia, czy jest twoim pierwszym piwem
          Piwo będzie gotowe, wtedy gdy ty będziesz gotowa.
          Jeśli skończysz piwo, bierzesz po prostu następne.
          Po wypiciu piwa nie musisz zaraz brać prysznica.
          Piwo nie naprzykrza się, jeśli nie masz nastroju na piwo.
          Możesz mieć więcej niż jedno piwo i nikt nie nazwie Cię kurwą.
          Piwo nie będzie zazdrosne, jeśli będziesz się bawić z innym piwem.
          Piwo idąc z Tobą na obiad, nie myśli o tym aby się z Tobą przespać.
          Piwo nie będzie zdzierać z Ciebie ubrania.
          Piwo nie ma rano nieświeżego oddechu.
          Kac po piwie przechodzi nazajutrz.
          Piwo jest zawsze zmysłowe.
          Piwo nie jest zazdrosne, że inny facet patrzy na ciebie.
          Piwo nie ogląda się za dziewczynami gdy z nim idziesz.
          Piwo lubi okrągłe brzuszki.
          Grzane piwo jest lepsze od nagrzanego faceta.
          Jeśli chcesz możesz sobie żartować z piwa.
          Piwo nie przełącza Ci kanałów w telewizorze.
          Piwo nie ogląda meczy w telewizji
          Piwo nie uważa, że cały świat kręci się wokół niego.
          Nie musisz opiekować się piwem, podczas robienia zakupów.
          Piwo nigdy nie zajmuje toalety, kiedy ty chcesz ją zająć
          Piwo nie zostawia w łazience podniesionej deski klozetowej.
          Piwo nie żąda od Ciebie obiadu, jeśli ty sama nie jesteś głodna.
          Piwo nie powiesi swoich skarpet na twoich ulubionych kwiatkach.
          Piwo nie wyraża swoich myśli, gdy odwiedzi Cię twoja matka.
          Piwo nie opuści Cię, gdy się zestarzejesz.
          Piwo nigdy się nie poci.
          Piwo nie będzie szukać towarzystwa innego piwa.
          Piwo nie chce spać przy zamkniętym oknie.
          Piwo nigdy nie chrapie.
          Piwo nie będzie Ci miało za złe, jeżeli nie będziesz mogła znaleźć gaźnika w
          samochodzie.
          Piwo nie będzie się wtrącać, gdy będziesz robiła bilans finansowy budżetu
          domowego
          Piwo nie okazuje niezadowolenia.
          Piwo nie pierdzi.
          Piwo nie ma matki.
          Piwo nie ma przyjaciół, którzy wypiją Twoje piwo.
          Piwo nie będzie się na Ciebie wydzierać, że źle prowadzisz samochód.
          Piwo nie chce mieć dzieci.
          Piwo nie myśli, że poezja jest dziwaczna.
          Piwo nie gada o kobietach, przechodzących ulicą
          Piwo ma dobry smak.
          Możesz bez obaw wziąć ze sobą piwo pod prysznic.
          Piwo nie zostawia włosów w wannie.
          Piwo nigdy się nie spóźnia.
          Piwo nie będzie się nabijało z wyposażenia twojej torebki.
          Piwo nigdy się nie goli.
          Piwo nie będzie gadało o zdrowej żywności, jeśli będziesz miała ochotę na
          pizzę.
          Piwo jest szczęśliwe, jeśli może pojechać tam, gdzie ty masz ochotę pojechać.
          Piwo nie grzebie w twojej torebce.
          Piwo nigdy nie chce przeczytać gazety, zanim ty jej pierwsza nie przeczytasz.
          Jeśli wypijesz piwo, nie oznacza to wcale, że musisz już iść spać.
          Piwo nie będzie protestować, gdy będziesz chciała założyć biżuterię.
          Piwo nie mówi do Ciebie "Żabciu" ani "Koteczku".
          Piwo nigdy nie jest bezczelne.
          Piwo nigdy nie skarży się na twoje gotowanie.
          Zimne piwo to dobre piwo.
          Duża, gruba butelka piwa to dobra butelka.
          Piwo nie beka.
        • to.ya Re: Feministki?! Tak?! To masz!!!!! :P c.d. 31.05.04, 16:34
          DLACZEGO OGÓREK JEST LEPSZY OD FACETA.
          Przeciętny ogórek ma przynajmniej 15 centymetrów długości.
          Ogórki pozostają twarde przez cały weekend.
          Ogórek nie powie Ci, że rozmiar się nie liczy.
          Ogórki się nie denerwują.
          Dobre ogórki są łatwiejsze do znalezienia.
          Możesz się bawić ogórkami w supermarkecie...
          I zawsze wiesz, jak twardy jest ogórek, zanim weźmiesz go do domu.
          Możesz oglądnąć film będąc z ogórkiem w kinie.
          Podczas jazdy samochodem nie musisz opuszczać własnego siedzenia...
          Ogórek zawsze poczeka, aż dojedziesz do domu.
          Ogórek nie zapyta "czy jestem pierwszy?".
          Ogórek nie powie innemu ogórkowi, że nie jesteś dziewicą.
          Jeśli chodzi o ogórki, nie musisz za każdym razem być dziewicą.
          Ogórki nie zmuszają Cię do noszenia dziwacznych ciuchów albo do pójścia do
          łóżka w botkach.
          Możesz mieć tyle ogórków, ile dasz radę.
          Ogórki nie są zazdrosne o ginekologa, instruktora narciarskiego albo fryzjera.
          Ogórki nie wymagają poważnych związków.
          Ogórka bierzesz do ust tylko wtedy, gdy masz na to ochotę.
          Ogórek nigdy nie narobi wielkiego szumu o to, że w lodówce jest inny ogórek.
          Nie ważne ile masz lat, zawsze możesz znaleźć świeżego ogórka.
          Ogórka nie obchodzi, jaki to czas miesiąca.
          Ogórkom nigdy nie musisz mówić, że jest Ci przykro.
          Ogórki nie zostawiają niedopałków , nie zasypiają na Twej piersi oraz nie
          przetaczają się na Twoją poduszkę.
          Ogórki są sztywne przez całą noc...
          Po zjedzeniu ogórka nie musisz spać na mokrym prześcieradle.
          Ogórki nie trzymają Cię w niepewności przez miesiąc.
          Ogórki nigdy nie pytają o Twój telefon ani nie pożyczają Twego samochodu.
          Ogórek nie zje Ci wszystkiego ani nie wypije Twojego likieru.
          Ogórki nie pozostawiają brudnych majtek na podłodze.
          Ogórek nie pozostawia nie opuszczonej klapy od sedesu.
          Ogórek nigdy nie opuści Cię dla: innej kobiety, innego mężczyzny, innego
          ogórka.
          Zawsze wiesz, gdzie był Twój ogórek.
          Ogórek nie bywa żonaty
          Ogórek nie roznosi chorób wenerycznych.
          Ogórki nigdy nie oczekują od Ciebie małych ogórków.
          Łatwo jest pozbyć się ogórka.


          DLACZEGO DIAMENTY SĄ LEPSZE OD FACETA.
          Diamentami możesz się cieszyć całe życie.
          Diamenty są piękne i zawsze mają odpowiednią figurę.
          Diamenty nie mają nic przeciwko czekaniu na ciebie w szkatułce.
          Diamenty nie żądają aby wszystko było zrobione tak, jak one chcą.
          Diamenty nie uważają się za drogocenne.
          Diamenty nie protestują kiedy twoja kolekcja rośnie.
          Diamenty nie wymyślają głupich kawałów na temat kobiet.
          Diamenty nie mają śmierdzących stóp.
          Diamentom nie musisz prać ich brudnych skarpetek i majtek.
          Diamenty są zawsze twarde.
          Diamenty mają zawsze ochotę sprawić ci przyjemność.
          W czasie całego życia możesz mieć więcej niż 100 diamentów i ciągle czuć się z
          tym dobrze.
          To czy podzielisz się diamentami z innymi kobietami zależy wyłącznie od ciebie
          Diamentów nie obchodzi twój wiek, ani wygląd.
          Diamenty nie muszą być mokre, aby móc podziwiać ich błysk.
          Diamenty nie mają włosów na całym ciele jak małpy.
          Diamenty nie tracą z wiekiem na wartości.
          Z diamentami nie wstyd pokazać się na przyjęciu
        • to.ya Re: Feministki?! Tak?! To masz!!!!! :P c.d. 31.05.04, 16:35
          DLACZEGO PAPUGA JEST LEPSZA OD FACETA:
          Papudze nie musisz kupować i prać ubrań.
          Papuga nie spustoszy Ci lodówki.
          Papudze wystarczy zakryć klatkę żeby się zamknęła.
          Papuga nie zabierze Ci pilota od telewizora.
          Papuga nie rozrzuca śmierdzących skarpet po kątach.
          Papuga nie wymaga abyś jej prasowała koszule.
          Papugę wyżywisz za 20 zł miesięcznie.
          Papuga jest ptakiem. Facet jest zbędnym dodatkiem do ptaka.


          DLACZEGO CIASTKA SĄ LEPSZE OD FACETA.
          Ciastka są dobre i miękkie i twarde.
          Ciastka też robią bałagan, ale smakują lepiej.
          Nic się nie stanie jak wyładujesz swoją złość na ciastku.
          Ciastko zawsze ma się ochotę połknąć.
          Ciastko się nie pogniewa jeśli się nim podzielisz z przyjaciółmi.
          Ciastka kupuje się już odpowiednio opakowane.
          Jeżeli nie dokończysz ciastka, możesz spokojnie zostawić je sobie na później.
          Łatwo kupić taki rodzaj ciastka, jaki lubisz.
          Wiesz, że twojego ciastka nikt przedtem nie jadł.
          Ciastko nie będzie się skarżyć jeżeli je pogryziesz.
          Niektóre ciastka są o smaku czekoladowym.
          Zawsze możesz zjeść ciastko.
          Nie zostaniesz aresztowana za jedzenie ciastka na ulicy.
          Jeżeli zjesz ciastko w łóżku nie musisz zmieniać pościeli.
          Ciastko nie obudzi cię dlatego że jest twarde.
          Nie musisz wymyślać wymówek, żeby nie zjeść ciastka.
          Możesz powiedzieć znajomym ile ciastek zjadłaś i nie będzie to źle odebrane.
          Ciastko nie zajmie miejsca na twoim łóżku.
          Ciastko, którego nie chcesz nie będzie cię prześladować.


          DLACZEGO KAWA JEST LEPSZA OD FACETA.
          Kawa smakuje dobrze nawet bez śmietanki.
          Filiżanka kawy jest zawsze tak mocna jak chcesz, żeby była.
          .Filiżanka kawy sprawi, że nie zaśniesz całą noc.
          Kawę z łatwością możesz zawsze podgrzać, nawet jeżeli jest stara.
          Nawet mała filiżanka kawy może być satysfakcjonująca.
          Kawa nigdy nie ucieka, gdy przeżywasz silne uczucia.
          Kawa opuści twoje ciało do jutra rana.
          Po wypiciu kawy nie będą cię bolały szczęki.
          Kawa dobrze smakuje i ładnie pachnie (zwłaszcza nad ranem)
          Zawsze możesz zrobić sobie świeżą kawę.
          Kawa nie przejmuje się wielkością filiżanki.
          • to.ya Jetbang!!!!!!! 31.05.04, 16:56
            Mam nadzieję, że nie uraziłam powyższymi???!!! Jeżeli tak, to strasznie mi
            przykro i przepraszam.
            Dopiero teraz zobaczyłam Twoją wymianę zdań z Altu...
            • jetbang Re: Jetbang!!!!!!! 31.05.04, 17:00
              NIE URAZIŁAŚ BO NIE NAPISAŁAŚ ŻE TO DOTYCZY TYLKO JETBANGA ;-))) (ani nie
              napisałaś tekstu zmień sobie partnera hihihi - bo z altu o to poszło)

              A WSZYSTKICH FACETÓW HEHEHEHE

              CHŁOPAKI NIE DAJMY SIĘ !!!!

              MA KTOŚ CUŚ CIEKAWEGO O BLONDYNKACH BRUNETKACH ????
              • to.ya Re: Jetbang!!!!!!! 31.05.04, 17:05
                jetbang napisał:

                > NIE URAZIŁAŚ BO NIE NAPISAŁAŚ ŻE TO DOTYCZY TYLKO JETBANGA ;-))) (ani nie
                > napisałaś tekstu zmień sobie partnera hihihi - bo z altu o to poszło)

                Złe dni macie czy jak? Mało to kłótni dookoła, jeszcze Wy, buuuuuu :'(((((

                > A WSZYSTKICH FACETÓW HEHEHEHE
                >
                > CHŁOPAKI NIE DAJMY SIĘ !!!!

                :)))) Dobre!!! Sex appealem Was weźmiemy :)))) hihihihi :))))))))

                > MA KTOŚ CUŚ CIEKAWEGO O BLONDYNKACH BRUNETKACH ????
                Ożesz Ty!!!! Czekaj no!!!! :)))))))))

                A może być to: "Brunetki, blondynki.... "
          • jetbang Re: Feministki?! Tak?! To masz!!!!! :P c.d. 31.05.04, 16:57
            DOBRE!!!!!!!!!!!!!!
            MASZ COŚ JESZCZE :> ????

            "Chroń mnie,Panie,od pogardy.Od nienawiści mnie zachowaj!"
            • to.ya Re: Feministki?! Tak?! To masz!!!!! :P c.d. 31.05.04, 16:59
              jetbang napisał:

              > DOBRE!!!!!!!!!!!!!!
              > MASZ COŚ JESZCZE :> ????
              >
              Nie krzycz, tylko przeczytaj wątek do Ciebie :P
              :))))
              • jetbang Re: Feministki?! Tak?! To masz!!!!! :P c.d. 31.05.04, 17:02
                o sorki caps lock siem włączył

                lecimy dalej

                które kobiety są najwierniejsze ????
                brunetki, blondynki .... ?????













                siwe ;-)))
                • jetbang Re: Feministki?! Tak?! To masz!!!!! :P c.d. 31.05.04, 17:07
                  - Moja żona to może o jednej sprawie mówić cały wieczór.
                  - Moja to nawet sprawy nie potrzebuje.

                  * * *

                  Żona mówi do męża:
                  - Kochanie, jutro jest rocznica naszego ślubu. Jak to uczcimy?
                  - Może minutą ciszy...

                  * * *

                  - Czego Pamela Anderson boi się najbardziej na świecie?
                  - Akupunktury

                  * * *

                  Jeśli za pierwszym razem ci się nie udało, skoki spadochronowe nie są sportem
                  dla ciebie

                  * * *

                  Chorując na schizofrenię nigdy nie będziesz samotny.

                  * * *

                  - Jaka była pierwsza rzecz, którą Adam powiedział do Ewy?
                  - Odsuń się, bo nie wiem jak długo to coś będzie się jeszcze powiększać...

                  * * *

                  - Jaka jest różnica między irlandzkim weselem a irlandzkim pogrzebem
                  - Na pogrzebie jest o jednego pijaka mniej

                  * * *

                  W harlemie pięciu murzynów napadło i zaczęło tarmosić niemieckiego turystę.
                  Niemiec zaczął krzyczeć:
                  - Nein, nein!
                  Przybiegło jeszcze czterech...

                  * * *

                  Blondynka kupiła Fantę z zielonym kapslem.
                  Otwiera, patrzy - na kapslu napis:
                  "Spróbuj szczęścia znowu" - zamyka, odkręca, czyta - "Spróbuj szczęścia znowu" -
                  zamyka, odkręca, czyta ...

                  * * *

                  Klient zamawia „Manhattan”. Barman podaje drinka, ale w kieliszku pływają
                  jakieś zielone farfocle – pietruszka czy inny szczypiorek.
                  - A to co?!?! – Klient na to.
                  A barman:
                  - Aaa... To? ...Central Park!

                  * * *

                  Mąż do żony:
                  - Kochanie, wiem że zbliżają się Twoje urodziny, możesz mi podsunąć pomysl co
                  do prezentu?
                  - Chcę rozwodu!
                  Chwila ciszy.
                  - Ale ja nie zamierzam aż tyle wydać...

                  * * *

                  - Jaki jest stosunek Rosji do krajów paktu NATO?
                  - Taki jak jąder do stosunku - biorą udział, ale nie wchodzą
                  • jetbang Re: Feministki?! Tak?! To masz!!!!! :P c.d. 31.05.04, 17:24
                    z mojego życia!!!!

                    autentyczna sytuacja u mnie na przedmiocie klimatyzacja
                    facet który prowadził wykłady był 100 % męskim szowinistą.
                    sytuacja wygląda mniej więcej tak:
                    godzina 7.30 czekamy pod salą, jako że to polibuda i wydział budowlany to
                    kobiet było tak 10% u mnie w grupie były trzy na 30 osób . no i się zdarzyło że
                    owe kobitki czekały również. prowadzący chwilkę się spóźnia, otwiera salę i z
                    pełnym dźentelmeńskim pokłonem przepuszcza dziewuchy przodem mówiąc:
                    - kobietom należy się pierszeństwo - przytrzymując nas i robiąc miejsce dla
                    lasek
                    A gdy kobitki weszły dodaje :
                    - chłopaki bezpiecznie, możemy wchodzić !!!!

                    ryk był niesamowity - 30 chłopa śmiało się do łez


                    **********

                    zajęcia z matematyki, poczatki całek proste zadanko kobitka przy tablicy a
                    facet (inny niż wyżej) się pyta:
                    - no panna M. przyszła ozdabiać nam tablicę czy rozwiązywac zadania no niech
                    panna M. rozwiązuje
                    dziewczynie się głupio zrobiło bo nie wie co napisać nie bardzo wie nawet jak
                    sciemniać i rozgląda sie po sali w nadzieji że ktoś z kolegów jej pomoże.
                    tak na marginesie dodam że chodziło o to żeby napisała liczbę sześć.
                    jeden z moich kolegów krzyknął: - tyle ile masz palców u ręki
                    prowadzący zmierzył klienta wzrokiem i bez wahania:

                    - Panie, Pan masz sześć palców u ręki ???? wyjmij pan rękę z kieszeni to się
                    panu kasa zgodzi !!!!

                    30 chłopa na podłodze ze łzami w oczach ze śmiechu.

                    ******

                    kolejna sytuacja psychologia chyba pierwsze czy drugie zajęcia. tych że grupa
                    30 chłopa w zasadzie chyba tylko ze trzy czy cztery osoby z lublina reszta ze
                    wsi. spoko koledzy ale myślenie trochu toporne.
                    Babka prowadząca pyta nas o to z czym nam się kojarzy króliczek.
                    i momentalnie ciszaaaaaaa . 30 sekund ciszy zmroziło wszystkich

                    a mój kolega na koniec walnął

                    z pasztetem!!!!!

                    no a kobicinie chodziło o takie milutkie puszyste zwierzątko. cóż instynkty
                    pierwotne są mocno zakorzenione ehhhh
    • to.ya Jetbang........ :D 31.05.04, 17:08
      zajrzyj, Ssssssssssssssssskarbie:
      zemstablondynek.webpark.pl/
      :)
      • to.ya Tyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!!! 31.05.04, 17:17
        - nie gniewasz się, I hope?
        ...
      • jetbang Re: Jetbang........ :D 31.05.04, 17:24
        widziałem kiedyś .....
        • to.ya My tu gadu, gadu, a... 31.05.04, 17:28
          ... Chińczycy się rozmnażają.
          Rzekł kumpel na ekonomice turystyki podczas przedłużającego się mocno ponad
          normę wykładu...

          BTW:
          Jetbang, zajrzyj do wątku o lotku... ;)
    • jetbang Re: dobry dowcip!!!! 01.06.04, 15:16

      Facet mówi do kolegi:
      - Wiesz co?
      - No nie wiem.
      - Ostatnio jechałem pociągiem i nagle do przedziału wpada bandyta i
      krzyczy: "Pieniądze, albo śmierć"!
      - No i co zrobiłeś? - pyta kolega.
      - Oczywiście, że śmierdziałem.

      ****

      - Jakie zdolności są najbardziej cenione u mężczyzn?
      - Zdolności płatnicze.

      *****

      W 1968 r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie.
      Chruszczow zwraca się do Gomułki:
      - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
      - No tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka.
      - I coście zrobili ?
      - Zdjęliśmy sztukę.
      - Dobrze. A co z reżyserem?
      - Został zwolniony z pracy.
      - Dobrze. A autor ?
      - Nie żyje.
      - A toście chyba przesadzili...

      ******

      - Panie kelner, co to za żyjątka ruszają się w mojej sałatce?
      - Nie słyszał pan nigdy o witaminach?

      ******

      Przychodzi gość do ekskluzywnej restauracji:
      - Chciałbym zamówić coś extra, cena obojętna.
      - To może kawior? - proponuje kelner.
      - A co to jest?
      - To są jaja jesiotra.
      - Pan poda dwa na twardo!

      ******

      Zmęczony lekarz zostaje obudzony w środku nocy dzwonkiem telefonu.
      - Proszę niech pan natychmiast do nas przyjedzie - usłyszał głos zrozpaczonej
      matki - Moje dziecko połknęło prezerwatywę!!!
      Lekarz w pośpiechu wrzucił na siebie ubranie i kiedy już miał wychodzić telefon
      zadzwonił ponownie.
      - Już w porządku - powiedziała kobieta z ulgą w głosie - Mój mąż znalazł
      jeszcze jedną...


      --
      jak pomyślę jakim jestem inżynierem to aż się boję iść do lekarza!!!

      www.dajeszprace.pl
      Pozdrawiam!!! :)
    • lednerg Re: dobry dowcip!!!! 01.06.04, 15:25
      Spotykają się trzy bociany, stary, średni i bardzo młody i rozmawiają otym
      jak spędzały ostatni tydzień.
      - Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie - mówi stary.
      - Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie - mówi średni.
      A najmłodszy:
      A ja straszyłem studentów w Poznaniu.

      :-)
    • jetbang Re: dobry dowcip!!!! 02.06.04, 15:22
      Sniezka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzic, czy to, co o nich mowia
      jest prawda, tzn. Sniezka najpiekniejsza, Herkules najsilniejszy, a
      Quasimodo najbrzydszy. Postanowili zapytac o to zwierciadelka.
      Pierwsza od zwierciadelka wychodzi Sniezka i sie cieszy:
      - Hura, jestem najpiekniejsza!
      Potem kolej na Herkulesa:
      - Hura, jestem najsilniejszy!
      Na koncu wychodzi Quasimodo i mowi:
      - Kurde! Kto to jest ten Cugowski?

      *****

      Mala dziewczynka siedzi na kolanach u dziadka, ktory czyta jej bajki na
      dobranoc. Od czasu do czasu wnusia, zamiast patrzec w ksiazeczke,
      przyglada sie pomarszczonej twarzy dziadka. Glaszcze dziadka po policzku,
      potem glaszcze swoja buzie... i tak na zmiane kilka razy. Wreszcie odzywa
      sie:
      - Dziadku, czy ciebie zrobil Pan Bog?
      - Tak, kochanie. Pan Bog mnie zrobil bardzo dawno temu.
      - Aha. - I znowu poglaskala po twarzy dziadka i siebie.
      - A mnie tez zrobil Pan Bog?
      - Tak, - dziadek na to z usmiechem. - Ciebie tez.
      Ale ciebie Pan Bog stworzyl calkiem niedawno.
      Na to dziecie znowu dotknelo twarzy dziadka i swojej wlasnej, po czym
      radosnie:
      - Coraz lepiej mu idzie, dziadku, nie?

      *****

      Przychodzi misiu do zajaca i mowi:
      - Zajac, sluchaj, ty to masz doswiadczenie w tych sprawach, a ja sie
      starzeje i wciaz dzieci nie mam...
      - A marchewke zresz?
      - Nie...
      Po miesiacu misiu wraca:
      - No i nadal nic!
      - A marchewke zresz?
      - Tak!
      - A tarta?
      - Nie...
      Mija kolejny miesiac, a misiu nadal nic...
      - A marchewke zresz?
      - Tak!
      - A tarta?
      - Tak!
      - A z groszkiem?
      - No nie...
      Mija kolejny miesiac, misiu mocno juz wkurzony przychodzi znowu...
      - Zajac, ja ciebie przed wilkiem bronie, a ty mi tu takie recepty
      podajesz.
      - A marchewke zresz?
      - Tak!
      - A tarta?
      - Tak!
      - A z groszkiem?
      - TAK!!!
      - A uprawiasz seks?
      - No kurde, wiedzialem ze o czyms zapomnialem!
    • jetbang Re: dobry dowcip!!!! 02.06.04, 16:41
      wygrzebane z archiwum !!!!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=1059167&v=2&s=0
      ehhh dorzucajcie dorzucajcie !!!!
      • jetbang trochu wulgarne ale ... 02.06.04, 21:06
        Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garciami włosy łonowe,
        rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona:
        - Kochanie co ty robisz?
        Mąż na to:
        - Nie chce ch.uj stać, to nie będzie leżal na miękkim!

        ****

        Idzie sobie kobieta z dwójką dzieci ulicą. Nagle podchodzi do niej jakiś facet
        i pyta:
        = Czy to są pani dzieci?
        = Tak = odpowiada kobieta
        = Aha, bliżniaki pewnie...
        = Nie dziewczynka ma 12 latek, a chłopiec 7. Dlaczego myśl pan że to są
        bliźniaki?
        = Po prostu nie mogę uwierzyć, że ktoś przeleciał panią dwa razy

        *****

        Gośc dowiedział się, że żona go zdradza. Wpada wcześniej niż zwykle do domu,
        wbiega do sypialni, patrzy: a tu żona leży naga na łóżku, a nad niej znajduje
        się wielki, umięśniony murzyn. Facet widzi że w walce na pięści nie ma szans,
        wiec biegnie do kuchni i zrywa z wieszaka największa patelnię.
        Wpada do sypialni i z całej siły wali nią murzyna w nerki. Murzyn obraca się,
        uśmiecha szeroko i mówi:
        - Dzięki stary, już wszedł!

        *****

        Spotyka się ojciec z synem w bur.delu:
        - Ojciec, co ty tu robisz?
        - A co będe matke za te pare groszy budził



        ps jeśli kogoś uraziłem to przepraszam!!!
    • altu Re: dobry dowcip!!!! 03.06.04, 11:43

      Siedzą dwie blondynki na przystanku i rozmawiają.
      - Na jaki tramwaj pani czeka?
      - Na dwudziestkę.
      - Ale przecież dwudziestka jeździ tylko w dni świąteczne, a dziś jest wtorek.
      - Ale ja mam dziś urodziny.
      • dociek Re: dobry dowcip!!!! 20.06.04, 10:36
        Ksiądz, który uczy w szkole pyta się polonisty:
        - Jak pan to robi, że ma pan z uczniami taki dobry kontakt, sluchaja pana...
        - A no bo ja mowie do nich ich jezykiem, np : no to nara..
        Nastepnego dnia ksiadz wchodzi do klasy i mówi do dzieci:
        - No to pochwa!!
    • jetbang Re: dobry dowcip!!!! 12.07.04, 21:27
      okej ewryłan trochu nie było mnie trochu nie miałem czasu ale znowu coś trochu
      wyfoczyłem wśród gąszczy światłowodowych łączy

      so lecimy z ...

      Przechodzi facet i widzi, że gość, który łapie w rzece ryby za każdym razem co
      zarzuci wędkę wyciąga wielka rybę. Podszedł wiec do wędkarza i pyta:
      - jak pan to robi?
      - mam dobra przynętę.
      - a co nią jest?
      - widzi pan, ja jestem chirurgiem i łapię na wyrostki robaczkowe, które
      powycinałem pacjentom, ale pan się przejdzie dalej to zobaczy pan innego
      gościa. ten to łapie prawdziwe smoki. 3 razy takie jak te moje, ale cóż ma
      lepsza przynętę.
      - też chirurg?
      - nie, rabin…

      *****

      Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Nagle
      wyprzedziło go BMW,
      dziadek się wystraszył, BMW zatrzymało się na światłach, dziadek z tego strachu
      nie dał rady zahamować
      i przyj...ał w tył. Z BMW wysiada dwóch byków:
      - I co dziadek przyje...eś?
      - Tak (cienkim wystraszonym głosem)
      - Masz kasę?
      - Nie
      - A ubezpieczenie?
      - Nie
      - A syna?
      - Mam
      - To masz tu komóreczkę, dzwoń po synka to odrobi u mnie, bo ty się do roboty
      nie nadajesz.
      Dziadek zadzwonił, podjeżdżają 3 Mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i jeden
      z nich mówi:
      -I co tatuś Przypie…ił jak cofał?

      *****

      Putin odwiedza Jelcyna w jego daczy i już na progu mówi:
      -Borys, mam dwie wiadomości. Jedna jest niezwykła, druga bardzo zła. Która
      najpierw?
      -Te niezwykła.
      -Wyobraź sobie, ze matka Lenina wciąż żyje...
      -To rzeczywiście niezwykle. A jaka jest ta zła wiadomość?
      -Znów jest w ciąży...

      *****

      Howard czul się winny cale dni. Nieważne jak bardzo starał się zapomnieć, nie
      mógł. Poczucie winy i wstydu nie opuszczało go ani na chwile. Nie pomagało, ze
      cały czas powtarzał sobie: "Howard, nie martw się tym. Nie jesteś pierwszym
      lekarzem, który sypia ze swoją pacjentką, na pewno nie będziesz ostatnim. Na
      dodatek nie masz żadnych zobowiązań, wiec nie trap się już!" Ale glos
      wewnętrzny przypominał mu: "Howard, ale ty jesteś weterynarzem..."

      *****

      Wiezie przez granicę facet papugę. Celnik pyta:
      - A cło za papugę kto zapłaci? No, chyba że będzie wypchana, to bez cła.
      Na to papuga:
      - Nie wygłupiaj się Stachu, zapłać...

      ******

      Król zwierząt kazał wybudować nowy kibel. Lew jednak powiedział, że każdy, kto
      choć trochę go zniszczy, będzie odpowiadał karnie. Po paru tygodniach lew idzie
      lasem, patrzy a w kiblu wybita szyba. Zwołał wszystkie zwierzaki i pyta się:
      - Kto szybę wytłukł?
      Wstaje zając i mówi:
      - No ja i nie ja...
      - Jak to ty i nie ty?
      - No siedzę w kiblu, sram spokojnie, nagle wpada niedźwiedź, siada, narobił na
      mnie, podtarł się, a jak zobaczył, że jestem zając a nie papier toaletowy, to
      się wściekł i wyrzucił mnie przez okno...
      Lew publicznie opieprzył niedźwiedzia, niedźwiedź przeprosił, wstawił szybę i
      był spokój. Po paru tygodniach sytuacja się powtarza - szyba wybita, lew
      zwołuje zebranie zwierząt:
      - Kto szybę wytłukł?
      Wstaje lis i mówi:
      - No ja i nie ja... Siedzę w kiblu, sram spokojnie, niedźwiedź wpada, podtarł
      się mną, zobaczył że jestem lisem, wkurzył się i mnie przez okno cisnął.
      Lew wkurzony opieprzył porządnie niedźwiedzia, kazał mu wstawić szybę,
      przeprosić, zapłacić kolegium i ostrzegł go, że jak jeszcze raz to zrobi, to
      pójdzie do paki. No i faktycznie spokój z kiblem był przez parę miesięcy;
      pewnego dnia jednak na kontroli lew zobaczył, że cały kibel jest rozwalony,
      ścianki porozrzucane, muszla klozetowa potłuczona wisi gdzieś na sośnie. Lew
      dostał szalu, że zwierzaki tak nie dbają o wspólne dobro. Zwołał zebranie i
      mówi:
      - Kto do cholery jasnej rozpieprzył cały kibel?! Niech się przyzna a będę mniej
      surowy!!!
      Wstaje jeżyk i mówi:
      - No ja i nie ja...
    • jetbang Re: dobry dowcip!!!! 12.07.04, 21:36
      Gospodarz kupił nowego koguta, który zaraz na podwórku chciał zrobić porządek i
      pokazać staremu kto tu jest panem. Stary kogut zaproponował:
      - OK, odejdę jeżeli wygrasz ze mną wyścigi naokoło studni, 50 okrążeń.
      - Nie ma sprawy, no to zaczynamy? - odrzekł młody.
      - Dobra, ale wiesz co ja znam teren, daje ci pół okrążenia forów.
      Młody kogut pewien zwycięstwa zaraz się rzucił do biegu i tak się gonią, ale
      odległość pozostaje ta sama. W pewnym momencie jakaś ręka chwyta młodego koguta
      za szyje, na pieniek odrąbuje głowę i słychać:
      - Kur…a to już czwarty pedał w tym miesiącu.

      ****

      Mężczyzna z tikiem nerwowym zgłasza się na stanowisko przedstawiciela
      handlowego w wielkiej firmie. Pracodawca przegląda papiery i mówi:
      - To fenomenalne. Ukończył Pan najlepsze szkoły, Pańskie rekomendacje są
      wyśmienite, a doświadczenie nieporównywalnie wysokie. Normalnie zatrudnilibyśmy
      Pana bez zastanowienia. Niestety przedstawiciel handlowy to bardzo
      reprezentacyjna pozycja i obawiam się, że swoim nieustannym mruganiem odstraszy
      Pan potencjalnych klientów. Przykro mi, nie możemy Pana zatrudnić.
      - Zaraz, chwileczkę - woła kandydat - Jak wezmę dwie aspiryny to mi minie!
      - Naprawdę! To wspaniale! Może mi to Pan zademonstrować?
      No więc facet sięga do kieszeni marynarki i zaczyna wyciągać prezerwatywy we
      wszystkich możliwych rodzajach i kolorach: czerwone, zielone, żółte, pudrowane,
      aż wreszcie znajduje aspirynę. Otwiera pudełko, łyka dwie i przestaje nerwowo
      mrugać.
      - No cóż, to super - odparł po chwili pracodawca - ale to bardzo poważna firma
      i nie pozwalamy sobie na kobieciarzy wśród pracowników.
      - Kobieciarzy? Co Pan ma na myśli? Jestem człowiekiem szczęśliwie żonatym!
      - To skąd te wszystkie kondomy?
      - Ach to... Proszę spróbować kiedyś wejść do apteki i nieustannie mrugając
      poprosić o aspirynę...

      ******

      Zorganizowano zawody we wbijaniu gwoździa w deskę za pomocą głowy. Do
      rywalizacji stanęło trzech zawodników: Polak, Rusek i Niemiec. Pierwszy zaczyna
      Niemiec: uderza raz... dwa... trzy... - gwóźdź wbity
      Drugi Polak: raz... dwa... - wbity
      Ostatni podchodzi do deski zawodnik radziecki: raz... - wbity!
      Następuje ogłoszenie wyników: Niemiec zajmuje drugie miejsce, Polak pierwsze,
      natomiast Rosjanin zostaje zdyskwalifikowany za wbicie gwoździa złą stroną...

      *****

      Rozmawiają trzy zakonnice. Pierwsza mówi:
      -Wczoraj, gdy sprzątałam biuro księdza, znalazłam tam stos pornosów!
      - I co zrobiłaś z nimi? - spytały się zakonnice
      - Wywaliłam je do śmietnika.
      Druga siostra:
      - Gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy, znalazłam tam opakowanie
      prezerwatyw.
      - I co zrobiłaś? - spytały się znów zakonnice.
      - Przedziurawiłam je szpilką...
      Na to trzecia siostra zemdlała...

      *****

      Na środku oceanu spotykają się trzy rekiny. Pierwszy rekin mówi:
      - psiakrew, zeżarłem jednego Francuza. Był taki wyperfumowany, że do tej pory
      czkam wodą kolońską.
      Drugi rekin mówi:
      - to nic, ja, cholera, zeżarłem jakiegoś Rosjanina, chyba to był generał, do
      tej pory w brzuchu mam jakieś żelastwo, dzyń dzyń... te jego medale brzęczą i
      ryby płoszę...
      a trzeci rekin na to:
      - to jest wszystko nic, koledzy! Ja zeżarłem tydzień temu jakiegoś polskiego
      posła, taki miał pusty łeb, że się zanurzyć do tej pory nie mogę...

      ****

      W noc poślubną młode małżeństwo rozbiera się przed pójściem spać. Nagle
      mężczyzna podaje żonie swoje spodnie, mówiąc:
      - Załóż je, kochanie.
      Żona przymierza spodnie, ale oczywiście w pasie weszłyby dwie takie jak ona,
      więc zrezygnowana mówi do męża:
      - Nie mogę nosić twoich spodni!
      Mąż na to:
      - Dokładnie rybko, w tym domu to ja noszę spodnie i jestem mężczyzną, więc będę
      o wszystkim decydował. Jasne?
      W tym momencie żona ściąga swoje skąpe stringi i podaje je mężowi mówiąc:
      - A teraz Ty kochanie... przymierz proszę...
      Mąż wciąga stringi, ale idzie mu to opornie i stringi zatrzymują się w połowie
      ud.
      - Och skarbie... - mówi - ... nie wejdę do twoich majtek.
      - Cóż... - żona na to - ... i niech tak zostanie, dopóki nie zmienisz zdania co
      do spodni...
    • kokolores Re: dobry dowcip!!!! 13.07.04, 23:05
      spotkały się dwie dinozaurzyce nad wodą, jedna się kąpie, a druga obserwuje.
      dlaczego się nie kąpiesz?- pyta jedna
      nie mogę, mam okres
      to owieczek nie używasz??
      :)))
    • jetbang Re: dobry dowcip!!!! 25.08.04, 18:22

      -Name?
      -Abu Dalah Sarafi.
      -Sex?
      -Four times a week.
      -No, no, no..... male or female?
      -Male, female...... sometimes camel.......
      • dociek Doświadczenia: Ten pierwszy raz. 26.08.04, 04:35
        On: No to zacznijmy kochanie. Najpierw usiądźmy sobie wygodnie.
        Ona: Dobrze. A teraz powiedz mi jak to się robi? Tyle o tym słyszałam od
        koleżanek.
        On: Najpierw weź go do ręki.
        Ona: ALE OBLEŚNE
        On: Zapewniam cię, nie ma w tym nic obleśnego. Chwyć go za główkę jedną ręką.
        Ona: Tak? I co dalej?
        On: Tak, a później pociągnij drugą ręką.
        Ona: Ach tak !?
        On: No właśnie, widzisz jak dobrze idzie?
        Ona: I co teraz?
        On: Teraz possij.
        Ona: NO Ty chyba żartujesz???
        On: Nie, nie żartuję. Zacznij ssać.
        Ona: Obleśne. Naprawdę ludzie tak robią???
        On: Tak.
        Ona: Jesteś pewny?
        On: Tak, mówiłem ci że jestem doświadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz.
        Uwierz mi. Possij chwilę.
        Ona: (ssię) Hmmmmmmmm...
        On: No i co ?
        Ona: Słonawy w smaku.
        On: No, to chyba dobre nie?
        Ona: Nawet nie głupie. I co teraz?
        On: Teraz rozsuwasz nóżki.
        Ona: CO, co ty powiedziałeś??
        On: Rozsuwasz nogi.
        Ona: Tak miałeś na myśli?
        On: Tak, tylko musisz bardziej odgiąć nogi bo będzie ciężko dojść. Pokażę ci.
        Ona: A, rozumiem.
        On: Właśnie. I znowu bierzesz go w rączkę.
        Ona: Hmmm...
        On: Jak go juz wyciągniesz to wsadzasz go do buzi.
        Ona: Taaak.
        On: Ooo, właśnie tak.
        Ona: A co zrobić z tym żółtawym? To też się połyka?.
        On: Zależy od upodobania. Można połknąć jak się chce.
        Ona: Spróbuję....Hmmmm.... PYCHAAA... Sam spróbuj
        On: Hmm, no nie głupie.
        Ona: ---
        On: Popatrz teraz na mnie. Spróbuję wyciągnąć to różowe palcami.
        Ona: Ooooo?
        On: Czasem są małe problemy. Można sobie wtedy pomóc ustami.
        Ona: Hmmmmmmmm
        On: Można też trochę possać, to czasami pomaga.
        Ona: (ssię) Hmmmmmmmmmmmm
        On: Aaa Teraz poszło
        Ona: Taaak, czułam.
        On: I jak? Smaczne było?
        Ona: Muszę się przyznać, że nie głupie.
        On: Chcesz więcej?
        Ona: Tak, chętnie. Powiedz mi tylko czy to musi być tak cholernie
        skomplikowane???
        On: No, kochanie, ja ci na to nic nie poradzę. Tak się je raki.
    • jetbang Re: dobry dowcip!!!! 30.08.04, 15:54
      www.xcez.neostrada.pl/xcez/Klip.wmv
      trochę duże ale super się ubawiłem!!!
      • kokolores He,he,he,he!!!!!!!!!!!!!! 30.08.04, 16:20
        A ja sie poplakalam ze smiechu!!!
        :)))))))))))))))))))))
    • dociek Re: dobry dowcip!!!! 01.09.04, 16:07
      Dwóch ledwo żywych rozbitków dryfuje w szalupie na środku oceanu. Ţar leje się
      z nieba, a oni nie mają ani wody pitnej, ani jedzenia. Jeden z nich próbuje coś
      złowić. Po wielu staraniach udaje mu się coś złapać. Wyciąga haczyk z wody,
      patrzy, a tam złota rybka.
      - Wypuść mnie, a spełnię twoje życzenie
      - rzekła rybka.
      - OK, spraw, aby cała ta woda wokół nas zamieniła się w dobrze schłodzone piwo.
      Błysnęło, huknęło i już po chwili unosili się na falach złocistego trunku.
      Rozbitek, dumny z siebie, spogląda na swego kompana, czekając jakby na słowa
      pochwały. Drugi, który do tej pory milcząco obserwował całe zdarzenie, odzywa
      się wreszcie z niezbyt zadowoloną miną:
      - Aleś, kurwa, wymyślił. Teraz to my musimy lać do łodzi!
      • ceper_pepper Re: dobry dowcip!!!! 01.09.04, 19:33
        Prostytutka po łacinie? Persona non gratis
        • dociek Re: dobry dowcip!!!! 25.10.04, 01:06
          Młode małżeństwo po wizycie u lekarza siedzi w poczekalni. Po chwili lekarz
          wzywa samą kobietę i mówi:
          - Pani mąż cierpi na bardzo rzadką przypadłość, która jest związana
          bezpośrednio z codziennym stresem. Jeżeli nie będzie pani postępowała według
          moich wskazówek, mąż umrze. Proszę pamiętać, aby dostał każdego ranka zdrowe
          śniadanie do łóżka. Musi pani być dla niego miła i dbać o jego dobre
          samopoczucie. Obiady powinny składać się tylko i wyłącznie ze zdrowej żywności,
          podobnie kolacje. Niech pani nie dzieli się z nim złymi wiadomościami, wszelkie
          problemy powinna pani sama załatwić. Proponuję, aby po domu chodziła pani w
          samej bielięnie, to go uspokoi i zrelaksuje. Wszystkie robótki domowe proszę
          wykonywać sama, bo zdrowie męża jest najważniejsze. Większość czasu mąż
          powinien spędzić w łóżku, oglądając telewizję. Ach, i jeszcze jedno. Proszę
          uprawiać seks siedem razy w tygodniu, dwa razy dziennie przez dziesięć
          miesięcy. Mąż z tego wyjdzie.
          W drodze do domu zaciekawiony mąż pyta
          żonę o to, co powiedział lekarz, a ona:
          - Niestety, wkrótce umrzesz.
    • jetbang nie można wyświetlić strony... 02.09.04, 20:40
      troszku zmodyfikowane ale dobre :-DDD

      www.ziemni.risp.pl/
    • dociek Re: dobry dowcip!!!! 03.09.04, 18:33
      Mama, tata i synek wybrali się do cyrku. Gdy na arenie pojawił się słoń, tata
      poszedł kupić słodycze. Nagle chłopiec wstaje i wyciągając rękę, krzyczy: -
      Mamo, mamo, co to jest? Zaskoczona pytaniem mama odpowiada: - To jest ogon
      słonia. Syn jednak wykrzykuje dalej: - Nie! Pod spodem. Zakłopotana mama
      odpowiada: - Tooo... nic takiego. Wraca tata, ale zapomniał kupić napojów, więc
      idzie po nie mama. Gdy tylko się oddaliła, synek wiesza się ojcu na ramieniu. -
      Tato, tato, co to jest? - To jest ogon, synu. - Nie, pod spodem. - To jest
      siusiak słonia. Chłopiec chwilę się zastanawia, po czym mówi: - A mama
      powiedziała, że to "nic takiego". Ojciec z dumą rozpiera się na fotelu: - No
      cóż, synku. Tatuś trochę mamusię rozpuścił.
    • czarna33 Re: dobry dowcip!!!! 05.09.04, 12:26
      Ryję ze śmiechu jak czytam to Forum
      Jakby ktoś chciał instrukcję jak być trendi i kul to polecam:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20430

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka