Dodaj do ulubionych

Wpakowałem się w bagno

09.02.04, 12:04
Drodzy forumowicze!
Od dwóch miesięcy śledzę Wasze forum i tematy jakie się na nim pojawiają.
Jesteście bardzo zgraną i konkretną grupą;wiem że nie bardzo lubicie jak obcy
intruder się do Was pakuje ale w tym przypadku zróbcie wyjątek.
W październiku przez internet poznałem bardzo fajną,inteligentną i miłą
dziewczynę.Od 2 miesięcy mieszkamy razem.
Niestety Jej rodzice (doktorostwo)jest przeciwne naszemu związkowi.Argumentem
jest to że nie mam magistra i pochodzę z małego miasteczka.
Gdyby chodziło tylko o mnie to no problem,ale również w stosunku do Niej
bardzo się zmienili(wiele rzeczy jej niemówią,obmawiają za Jej plecami).
W normalnej sytuacji powiedziałbym "Żegnaj Gienia świat się zmienia" ale w
tym przypadku mam do czynienia z osobą niepełnosprawną.
Ma bardzo poważne problemy ze słuchem - na jedno ucho nie słyszy wogóle,w
drugim nosi aparat słuchowy (i tak ma duże problemy z porozumiewaniem się) w
dodatku nie jest wykluczone,że w niedługim czasie może całkiem stracić słuch.
Gdybym Ją teraz zostawił to byłby to wyrok.
Proszę pomóżcieee!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • aariel Re: Wpakowałem się w bagno 09.02.04, 12:19
      robzaw napisał:

      > wiem że nie bardzo lubicie jak obcy
      > intruder się do Was pakuje

      Skad to wiesz????
      Mam nadzieje, ze to jakies nieuzasadnione wrazenie....

      A co do glownego tematu Twojego postu... to po pierwsze chcialam Cie zapytac o
      to dlaczego znia jestes? Piszesz, ze nie mozesz jej zostawic bo to bylby dla
      niej wyrok. Mam nadzieje, ze chcesz z nia byc, a nie jestes z nia z litosci.
      Takiej postawy rodzicow nie rozumiem, bo brak tytulu magistra o niczym nie
      swiadczy, a to, ze pochodzisz z malego miasteczka, nie ma nic do rzeczy. Czy to
      nie jest tak, ze sie czepiaja czego moga, bo brak im rozsadnych i podstawnych
      argumentow?
      Ja mialam (a wlasciwie mam) podobna sytuacje. I moge Ci powiedziec, ze nie
      darowalabym sobie, gdybym zakonczyla moj zwiazek ze wzgledu na presje rodziny,
      a nie dlatego, ze ja tak chce. A przyznam, ze bylam blisko i prawie uleglam
      mojej mamie. Co nie znaczy, ze za jakis czas nie okaze sie, ze nie miala racji
      ona. Ale wolalabym sie sama o tym przekonac.

      Jedyne co Ci moge radzic, to nie ulegajcie presji rodzicow, chociaz wiem, ze to
      trudne.
      A moze oni boja sie, ze traca swoja corke? Syndrom opuszczonego gniazda? I moze
      nie lubiliby i nie akceptowali kazdego chlopaka?

      • robzaw Re: Wpakowałem się w bagno 09.02.04, 12:43
        Dziękuję za odpowiedź!
        Jestem z Olą z miłości a nie z litości!!! Mnie też śmieszą ich argumenty,bo
        staram się jak mogę.Myślę podobnie jak i Ty że chodzi tu o utratę ich córci.
        Jeszcze raz dziękuję.
        A Tobie gratuluję postawy w swoim związku.
    • kasia721 Re: Wpakowałem się w bagno 09.02.04, 12:22
      A kochasz ją? Jeśli tak to sam sobie odpowiedz!!!
      Bo nie chcę nawet myśleć, że jest inaczej!!!Jak odpowiesz mi na to pytanie to
      chętnie z Tobą dalej porozmawiam!!!
      Ps. Witam na forum!!!
      • robzaw Re: Wpakowałem się w bagno 09.02.04, 12:45
        Kasiu ja ją bardzo kocham!!!!!!!!!!Litość tutaj nie ma racji bytu
    • pireneje Re: Wpakowałem się w bagno 09.02.04, 12:39
      Przepraszam, nie rozumiem... z jakich powodów jesteś z tą dziewczyną? Bo z
      Twojego opisu "wpakowałem się w bagno" "...w normalnej sytuacji
      powiedziałbym "Żegnaj Gienia..." nie wynika, że z miłości...
      Widzisz, moim zdaniem uczciwiej będzie rozstać się, bo bycie z kimś z litości
      nie wyjdzie wam na dobre...
      I nie myśl, że niepełnosprawni są innymi ludźmi niż pełnosprawni... Oni też
      mają prawo do bycia z kimś, kto ich naprawdę pokocha...
      • robzaw Re: Wpakowałem się w bagno 09.02.04, 12:47
        Chyba źle się wyraziłem:( Ja ją bardzo kocham a gdybym ją teraz zostawił to
        można by to uznać że byłem z nią z litości
        • kasia721 Re: Wpakowałem się w bagno 09.02.04, 13:02
          To walcz o Wasze bycie razem!!! Mnie moja przyszła teściowa też nie darzy
          powalającą miłością! Ale w nosie to mamy ważne, że my z P. się kochamy!!!
          Ja wiem że to nie jest proste, uwierz mi ale warto gdy się kocha!!!
          Może oni wkrótce zrozumieją, że jesteście dla siebie ze swoją dziewczyną
          bardzo ważni i nie wykształcenie tu się liczy . A największą głupotą jaką
          mógłbyś teraz strzelić to odejść od niej!!! Pozdrawiam i trzymam kciuki za
          Was!!!
    • k.mmilka Re: Wpakowałem się w bagno 09.02.04, 15:34
      >Gdybym Ją teraz zostawił to byłby to wyrok.

      Tego kawałka nie rozumiem :-( Jaki wyrok???

      > W normalnej sytuacji powiedziałbym "Żegnaj Gienia świat się zmienia" ale w
      > tym przypadku mam do czynienia z osobą niepełnosprawną.

      Zaraz, zaraz, podobno ją kochasz, a gdyby nie była niepełnosprawna, to byś ją
      rzucił??? Nic nie rozumiem :-(
      • robzaw Re: Wpakowałem się w bagno 09.02.04, 15:55
        Fakt - źle to napisałem.
        Ola na mnie liczy,mówi że dzięki mnie ma chęci pracować nad swoim słuchem,w
        momencie gdybym ją zostawił załamała by się i cała praca poszła by na marne.
        A tak jest nadzieja,że jeżeli będzie się z nią pracować może jeszcze długo
        słyszeć - choć jeśli chodzi o rozmowę telefoniczną to jest baaardzo kiepsko.
        • kurczak1976 No ale w koncu chcesz ja zostawic czy nie? 09.02.04, 16:10
          robzaw napisał:


          >w momencie gdybym ją zostawił załamała by się i cała praca poszła by na marne.


          Ja dalej nic nie rozumie. Jesli nie chcesz jej zostawiac to po co rozwazasz co
          by bylo gdyby...?!
          Jesli ktos kocha to wogole o niczym takim nie mysli!!!

          Kurczak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka