smia
24.02.04, 10:20
bo tak go zwa tu, gdzie mieszkam. z tej, jakze pieknej okazji dzisiaj wszyscy
maja wolne popoludnie :-), a na miescie jedna wielka impreza sie odbywa.
zaczela sie o siodmej rano (nie bylam, co to, to nie, ale wiem) tancem
przekupek, no i ogolna maskarada trwa do popoludnia, a potem picie.
szafa nie ma w pracy do popoludnia, mmm...