Dodaj do ulubionych

Dziś w menu....

26.02.04, 08:06
..jajco na miękko, bułka z pieruszka oraz zimowa parodia pomidora
Na obiad bedzie jak znam życie kebab na dworcu centralnym a na kolację
zabrane z domu kanapki w hotelowej ciszy
Za to jutro..na śniadanko...opcham sie jak nigdy!!!!
Obserwuj wątek
    • luciferr Re: Dziś w menu.... 26.02.04, 20:40
      śniadanie w Warszawie - parówki, sałatka jarzynowa, jakieś jajko z pieczarkami,
      w ciągu dnia tragedia - koło południa kupione na stacji benzynowej w Krakowie
      rogaliki seven daysy pod lurowatą kawę, wchłonięte w czasie jazdy samochodem,
      następna kawa z hamburgerem z McDonalda w Katowicach (błe, świństwo, ale szybko
      się je) i dopiero teraz przymierzam się, żeby jakąś kolację do ludzi podobną
      gdzieś wsunąć. Pocieszam się, że wrzodów żołądka nie dostaje się od złego
      żarcia, są ponoć uwarunkowane genetycznie ;)
      • mella5 Re: Dziś w menu.... 26.02.04, 20:44
        Może i są uwarunkowane genetycznie, ale jak będziesz jeść byle co to ci się
        zrobią i bez uwarunkowań, inna sprawa, że w obecnych czasach trudno o czas na
        przygotowanie porządnego jedzenia i zjedzenie go bez pośpiechu
        ---
        Harry Potter fan club
        • luciferr Re: Dziś w menu.... 26.02.04, 20:54
          Tak się składa, że jadać spokojnie i bez pośpiechu mogę tylko w weekendy w
          domu :( Może kiedyś się poprawię, rzucę fajki, będę pił mniej kawy, jadł
          normalnie, spał 8 godz., codziennie biegał względnie pływał etc etc. Tyle, że
          to nastąpi pewnie gdzieś tak w okolicach emerytury :) Ale to chyba niemożliwe,
          tacy ludzie nie istnieją! Trzeba być cyborgiem jakimś czy innym robocopem, żeby
          tak żyć ;)
          • mella5 Re: Dziś w menu.... 26.02.04, 20:59
            Niestety tak to właśnie wygląda z tym naszym czasem i jedzeniem :/
            widzę że prowadzisz dość koczowniczy tryb życia (Wawa, Kraków, Katowice ...),
            ale już chyba lepsze są zwykłe kanapki ...
            :) wymądrzam się a sama nie jadam lepiej :/ niestety
            ---
            Harry Potter fan club
            • luciferr Re: Dziś w menu.... 26.02.04, 21:19
              Toteż kanapki zawsze mam w poniedziałek, kiedy żona mi zrobi :) Potem nie mam
              już warunków do przygotowania sobie we własnym zakresie (w hotelach za bardzo
              nie ma jak :( Koczowniczy tryb życia muszę wieść jeszcze ze dwa lata, a potem
              to już ludzie będą na mnie pracowali, a ja będę sobie kwitł za biureczkiem,
              ewentualnie z raz na kwartał z wielką przyjemnością wsiądę sobie w furkę i
              pojadę gdzieś w Polskę do najważniejszych klientów :)))) Ech, to będzie życie,
              na razie zbiera mi się na, z przeproszeniem, wymioty, kiedy rano patrzę na
              samochód :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka