Dodaj do ulubionych

Prawda-nieprawda?

24.07.10, 15:55
5 prostych sposobów na „rozgrzanie" waszej miłości, które pomogą
wam wrócić do pierwszej, gorącej miłości, uczucia błogiego ciepła
które wręcz unosiło się wokół was i pasji, jaka przenikała waszą
wzajemną relację.

1. Flirt
Ktoś powiedział, że „flirt jest niefrasobliwym uwodzeniem z zamiarem
przekazywania miłości". Dlaczego nie można by wysłać „seksownego"
Smsa albo emaila z pracy? Ten mały gest przypomni twojemu ukochanemu
że myślisz o nim i spowoduje, że on także będzie myślał o Tobie. Ten
mały (ale jakże ważny) gest zwiększy intensywność waszej miłości tak
iż twój facet nie będzie się mógł doczekać waszego spotkania po
pracy. A co później...? Niech Wam wyobraźnia podpowie.. wink

2. Świece
Zgodnie z zasadami Feng Shui, świeca powinna być koloru czerwonego,
a pozostałe składniki to piżmo, paczula, sosna, jałowiec i cedr. Ten
sekret uwodzenia może naprawdę przywrócić romantyczność do waszego
związku. Wystrój wasza sypialnię specjalnymi świecami zapachowymi,
przygaś światła, włącz klimatyczną muzykę (jaką oboje lubicie) i
spędź miły czas „relaksu" w ramionach ukochanego. Myślę że
ten „dodatkowy" wysiłek który włożysz w przygotowanie sypialni
wyjdzie wam tylko na dobre!

3. Jedzenie
Znamy wszyscy powiedzenie: "przez żołądek do serca". Mimo iż jest to
zwykłe, powszednie powiedzonko, niesie ono w sobie ziarno prawdy.
Tak więc okaż swoją miłość i zaaranżuj kolacje - niespodziankę dla
was obojga. Nie zapomnij o dodatkach, takich jak kwiaty, świece,
muzyka... można wyliczać bez końca, po prostu stwórz „uwodzicielskie
gniazdko miłości" wink
Pamiętaj także o afrodyzjakach. Ostrygi, chili, czekolada, figi,
miód, orzechy włoskie są zdecydowanie pomocne w stymulacji hormonów
twojego partnera.

4. Listy miłosne i wiersze
Choć mężczyźni nie są tak wrażliwi jak kobiety, czemu nie zostawić
miłosnej notki swojemu partnerowi? Możesz je zostawić w łazience czy
kuchni zanim wyjdziesz do pracy. Możesz je także ułożyć krótki
wiersz/ opowiadanie miłosne i włożyć partnerowi pod poduszkę. Będzie
mu niesłychanie miło gdy je znajdzie wieczorem przed spaniem bądź
wcześnie rano zanim wyjdzie od pracy. Od czasu do czasu wyślij mu
list miłosny (zwykły, nie email) na adres firmowy. Wyobraź sobie
zazdrosną minę kolegów z pracy kiedy go tryumfalnie otworzy!

Te małe gesty pomogą wam obudzić uczucie miłości w zaciszu własnego
domu jak również w waszej wzajemnej relacji. Za inspiracje do
tekstów mogą posłużyć piosenki czy poematy miłosne.

5. Wakacje dla dwojga
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re:Ja czasem cos skrobnę :)) 24.07.10, 15:58

      Kołysanka na wyłączność.

      głowa twa
      na poduszce
      wyznacza
      granice
      otulam ją swym
      oddechem
      może dziś uchwycę
      zarys snu
      pod powieką
      co drga sen
      ścigając
      widzę tylko
      twój uśmiech...
      ale,co skrywają
      twe zamknięte oczy?
      ZABRAŁEŚ MNIE ?
      ze sobą
      gdy cię
      sen zaskoczył?
      • szukam-przyjaciela Re:Ja czasem cos skrobnę :)) 16.08.10, 22:49

        > ale,co skrywają
        > twe zamknięte oczy?
        > ZABRAŁEŚ MNIE ?
        > ze sobą
        > gdy cię
        > sen zaskoczył? [/b]

        Nigdy w życiu! Nawet w nocy nie miałabym spokoju :)))
        • tropem_misia1 Re::))No dobra... 17.08.10, 08:42
          i popłynę w ciemność
          na samotnej łódce
          grafitowe żagle
          snami wzbiorą wkrótce
          rozgwieżdżone niebo
          drga pod powiekami
          a księżyc leniwie
          karmi mymi snami
          na srebrzystej ścieżce
          kota włóczykija
          a ja...tak łagodnie
          w muszelkę się zwijam
          by spłynąć swobodnie
          na dno samej nocy
          łapczywie spijanej
          świtem, który kroczy...................
          • milky_way_1 Re::))No dobra... 17.08.10, 11:30
            Doskonałe Tropciu i bardzo prawdziwe. Dodałabym jeszcz pisanie do siebie w
            jednej chwili z różnych komputerów, taki flirt małżeński. Polecać mogę tak
            jak Ty właśnie taki sposób, by związek dwóch osób był kwitnący przez
            lata.:) Wiersze jak najbardziej dla tej drugiej połówki:) Pozdrawiam,
            miłego dnia rozchmurkowgo.:)

            Szczęście to :
            Twoja dłoń w mojej dłoni
            To promień słońca na skroni
            Twe oczy w moje wpatrzone
            Że mnie wybrałeś za żonę

            Tęcza nad pobliskim lasem
            Spokojny sen tymczasem
            W deszczu z Tobą spacery
            Jedzone wspólnie desery

            To uśmiech któregoś syna
            Szczęścia naszego przyczyna
            To słońce witające ranek
            Wpatrzone oczy kochane

            Szczęście to maleńkie okruszyny
            Zbierane miłością przyczyny
            Dni koło osoby kochanej
            To słońce rozświetlające ranek

            Herbata z plasterkiem cytryny
            Zbierane wspólnie maliny
            To spłacone ostatnie raty
            Darowanie z uśmiechem kwiaty

            • milky_way_1 Re::))No dobra... 17.08.10, 13:32
              Nessum
              Dorma Fantasia Violin Turandot Puccini
              • tropem_misia1 Re::))No dobra... 17.08.10, 20:09
                Przeczytałam Twój wiersz Mis.iowi - był zachwycony. :)
                • milky_way_1 Re::))No dobra... 18.08.10, 10:16
                  To fajnie. Dziękuję. Czasem uda mi się trafić.:) Pięknego dnia życzę.:)
                  • tropem_misia1 Re:Bo szczęście 18.08.10, 19:52
                    składa się z rzeczy drobnych.Jak herbata z cytryną podana z uśmiechem
                    wspartym gestem dłoni , której palce musną czasem włosy.
                    • tropem_misia1 Re:Jedziemy dalej? :D 18.08.10, 19:53
                      Zaśnij proszę,
                      zaśnij miły.
                      Chciałabym by
                      ci się śniły
                      białe chmury
                      białe ptaki.
                      A tu księżyc
                      byle jaki,
                      ot rogalik
                      ot chudzina
                      ciało skromne
                      swe wygina
                      i w twe okno
                      blaskiem puka.
                      Ot , chuligan.
                      niezła sztuka.
                      Chcę być chmurą
                      na twym niebie
                      miły,by
                      zasłonić ciebie.
                      Chcę być chmurą,
                      by w sen wskoczyć,
                      aby razem z tobą
                      kroczyć....
                      • milky_way_1 Re:Jedziemy dalej? :D 19.08.10, 01:10
                        Słońce schowało purpury twarz
                        a księżyc wzeszedł na niebie
                        wtem nasze myśli biegną wraz
                        choć blisko, daleko od Ciebie

                        I zegar na ścianie cichutko tyka
                        a za oknem z lekkim szumem
                        miła dla ucha mego muzyka
                        tu świerszcze grają w swym tłumie

                        Noc… nie nuci serenady
                        blaskiem sypie czar uroczy
                        gdy odnajdziesz tam Plejady
                        drogą będę pośród nocy
                        • tropem_misia1 Re:Zasypiając. 19.08.10, 21:33
                          gdy tulę głowę do poduszki
                          sypią się drobne jak okruszki
                          myśli, gdy dzień ogarniam stary
                          wspomnieniem cichym smętnym szarym

                          chociaż zmęczenie lepi oczy
                          mój mózg batalię cichą toczy
                          co było jest i co też będzie
                          siatkę zmartwienia cicho przędzie

                          cóż ja zrobiłam co powiedziałam
                          o czym na Boga zapomniałam
                          znów przeszłam dzień szalonym pędem
                          a już powtarzać go nie będę

                          w nocy wciąż myślę, że zgubiłam
                          następny dzień bo w nim nie byłam
                          zgubiłam pamięć i wspomnienie
                          a dzień już minął nic nie zmienię
                          • milky_way_1 Re:Zasypiając. 19.08.10, 23:50
                            Dni tych cudownych jest coraz więcej
                            Takich maleńkich jak ziaren piasku
                            Jak kruszki złota z jesieni przyjściem
                            W pięknych kolorach jasności blasku

                            Zmieszczę je w myślach, gestach, odcieniach
                            Pragnienia zgaszę z jesieni liśćmi
                            I z kształtem serca wszystko pozmieniam
                            Co niewidoczne może się przyśni

                            Zamienię wszystko z pyłem świetlistym
                            Bardzo gorącym z moim istnieniem
                            I w barwy życia zamienię te dni
                            Także z uśmiechem i nastawieniem

                            Wiatr już nie będzie smagał w me żagle
                            I brzeg nie będzie zbytnio urwisty
                            Codziennie rano z Jutrzenki światłem
                            Uśmiech powróci tak promienisty

                            Słowa ze smutkiem odejdą w niebyt
                            Spokój powróci z miłym wspomnieniem
                            Ten rejs dokończę by znowu przybić
                            Do mej przystani… to przeznaczenie

                            • tropem_misia1 Re:Zasypiając. 20.08.10, 05:58
                              Tak se myślę , choć świt blady , a kawa jeszcze nie dopita, że Ty radosną , a ja
                              smętną strona księżyca.
                              • milky_way_1 Re:Zasypiając. 20.08.10, 10:13
                                Nie zawsze me dni radością znaczę
                                Choć serce boli w cichości płaczę
                                Uśmiech na usta zawsze serdeczny
                                Gdy Ciebie widzę jak słońca przesmyk

                                Nie wstaję wcześnie tak bladym świtem
                                Dwie teraz kawy nawet wypite
                                I wiem, że chociaż nie znam Cię wcale
                                To słowa Twoje rozumiem całe

                                Są zawsze celne i wyważone
                                Spokojnie patrzysz na słońca stronę
                                A księżyc w nocy czy całkiem rano
                                Jednym dzień dobry, drugim dobranoc

    • bestiatko Re: Prawda-nieprawda? 20.08.10, 20:48
      piszesz ladne bzdury z ksiazeki i poradnikow dla idiotow. wiem bo
      sama to czytalam . Tutaj masz na mysli na jak krotko zainteresowac
      soba dana osobe. A to tak sie nie da. Zwiazek buduje sie latami raz
      jest gorzej a raz lepiej. Na to nie ma cudownej recepty. A te
      poradniki tylko oglupiaja ludzi. Jezeli ktos che byc z kims to nie
      patrzy jaki on jest tylko tylko ze che byc z nim i nie wie dlaczego.
      Czesto to jest mylone z chemia i zapachami drugiej strony.
      • tropem_misia1 Re: Prawda-nieprawda? 20.08.10, 22:24
        https://emoty.blox.pl/resource/651.gif
        To jest wklejone.
        A tytuł wątku brzmi: prawda- nieprawda.
        żech zacytuję;
        znowu :D:
        "opamiętaj sie człowieku, nie mam zębów od pół wieku, taka sztuka jest dla wnuka"
        • milky_way_1 Re: Prawda-nieprawda? 21.08.10, 01:32
          Zastanawiam się Tropciu, czy przypadkiem komary nie są za bardzo kąśliwe,
          bo widzę, że coś ostatnio ludzie są denerweter. Inni się wkurzają, a mnie
          jest happy. Zresztą odkąd Cię znam na forum, to mój nastrój w Twoim
          towarzystwie jest super.:)
          • tropem_misia1 Re: Prawda-nieprawda? 21.08.10, 07:36
            Hym...dzięki :D
            • tropem_misia1 Re: Dla wesołości 21.08.10, 07:36
              Byłam wczoraj na księżycu.
              Mówię prawdę ,nic dla picu.
              Księżyc przyjął mnie łaskawie,
              Trochę tutaj się zbawię.

              Było fajnie ,było miło.
              trochę miejsc się tez zwiedziło.
              Gdy wróciłam na mą ziemię
              to szeptałam : się nie zmienię.

              Teraz błąkam się po świecie.
              Jaka jestem wiedzieć chcecie?
              Gawiedź mówi mi zajadła:
              to ta co z księżyca spadła.
              • milky_way_1 Re: Dla wesołości 24.08.10, 16:27
                Podoba mi się taki: fantastyczny i nieco rzeczywisty.:)
                Miło przeczytać i "widzieć" kogoś z romantycznym i pogodnym
                usposobieniem.:)

                Na księżycu nieraz byłam
                Nawet dzisiaj w nocy śniłam
                Że tam jestem z kimś oddanym
                Na jesieni tu poznanym

                Razem w piasku i w płomieniach
                Chodziliśmy tam w wspomnieniach
                Szukaliśmy blasku w gwiazdach
                Księżyc światłem tulił nas tam

                Czy się błąkam po tym świecie
                Na jesieni, wiośnie, w lecie?
                A co z zimą gdy jest biało
                Kiedy cały świat zawiało ?

                Po namyśle stwierdzam miło
                To jest właśnie moją siłą!
                To, że chodzę swoją ścieżką
                Niezależną i nielekką

                Lecz mą własną i z wyboru
                Bo nie jestem damą z dworu
                Lecz zwyczajną, uśmiechniętą
                Raz figlarną, niepojętą

                I sekrety w sobie chowam
                Bo ja jestem Mleczna Droga
                Niezależna od nikogo
                W chmurach chodzę własną głową
                • tropem_misia1 Re: Dla wesołości 29.08.10, 13:02
                  Czy jestem pogodna?Za fasadą śmiechu ....
                  Czy jestem romantyczna?Za dużo wiary we mnie...

                  Aniele Boży
                  Stróżu mój

                  Zasłoń mi prawym
                  skrzydłem
                  me oczy
                  nic mnie
                  znów
                  dzisiaj nie zaskoczy
                  patrzę
                  jak krwawa
                  horyzontu kreska
                  a twoja suknia
                  taka niebieska,
                  czysta, bez skazy
                  niech się nie splami!!
                  bo raniąc dłonie
                  trzymam się grani,
                  gdzie moja wiara
                  z nadzieją toczą
                  dysputy ze mną
                  wraz ze mną brocząc
                  krwią tego świata
                  bo ciągle brat
                  zabija brata,
                  brata
                  a lewym skrzydłem
                  zasłoń mi
                  uszy
                  ten krzyk
                  ostatnie
                  bastiony kruszy
                  i na żer sępom
                  rzucę człowieka
                  otocz mnie skrzydłem
                  spiesz, nie zwlekaj!
                  • milky_way_1 Re: Dla wesołości 29.08.10, 23:54
                    Gdybym tylko jedna była

                    Pomimo tylu cierpień, zwątpienia
                    delikatności serca, marzenia…
                    Zaakceptowałabym to, co przynoszą dni i noce
                    cierpienia, radość, łzy, rozkosze

                    Gdybym została tylko jedna
                    zaakceptowałabym łzy
                    czerwień serca stawiałabym ponad wszystko
                    mając wypchany bagaż, walizką

                    Gdybym została tylko jedna
                    w miłości, czuła, wierna
                    Nie chciałabym być zagubioną
                    w cichości serca zrodzoną
                    choć ukrytą…
                    delikatną, radosną, spowitą

                    Idąc odważnie ścieżką kamienistą
                    niekiedy stromą, przykrytą meszkiem, śliską
                    To w blasku księżyca chciałabym marzyć
                    miałabym tą śmiałość się odważyć
                    Powierzyć gwieździe, która spada
                    i swoją mocą marzeniami włada
                    by w swoim blasku, w nocy wieczności
                    zawładnęła mocą, mym ogniem miłości
                    I pisząc, marząc, usypując słowa z mądrości
                    trwać w wielki formacie do mojej miłości

                    Gdybym została tylko jedna
                    delikatna, czuła i zwiewna
                    jak letnie jasne słońce
                    - wiatr głaszczący łany zbóż
                    - drobniutki na twarzy kurz
                    - zapach ulotny jak oka mgnienie
                    na skórze przelatującego ptaka cienie
                    jak aksamitne płatki róż
                    - gwieździsty pył i kolor zórz

                    To marzenia, a jakże pewne
                    moje jasne, wywarzone, zwiewne
                    dojrzewające przez lata
                    biegnące myślami na koniec świata

                    I gdyby przyszło…
                    z całym złem tego świata się zmierzyć
                    i w dobroć ostatniego człowieka wierzyć
                    pomóc mu skrzydłem, ramieniem
                    otoczyć ciepłem, miłością, spojrzeniem

                    Nie zawahałabym się
                    Nie zeszła z obranej drogi
                    podniosłabym go, obmyła, dodała otuchy
                    pozbierała pogubione radości okruchy
                    Bo gdybym nawet ostatnia do pomocy była
                    zawsze w niego, w człowieka bym wierzyła

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka