edzioszka
19.03.04, 13:00
porady dla początkujących pisarzy:
Pisanie powieści jest podobne do kręcenia filmu: po ustawieniu kamer dzieją
się setki różnych przypadkowych rzeczy. Masz więc szczęście - może na dobry
początek coś się zdarzy na brzegu planu. Wkraczasz w to od niechcenia.
Puszczasz akcję w ruch i obserwując daną rzecz dostrzegasz mnóstwo
możliwości. Żeby wykorzystać tę czy tamtą, trzeba czasami coś sprawdzić. Może
dowiedzieć się czegoś więcej o chińskich imigrantach albo komecie Haley'a, bo
przez myśl ci nie przeszło, że pojawią się w opowiadaniu. Sprawdzasz więc,
zasób twoich wiadomości rośnie, rozszerza się tym bardziej, im dalej posuwasz
się w pisaniu, i wpływa na treść. Po przekroczeniu pewnej granicy,
zakończenie staje się nieuchronne.
Boże, daj mi pogodę ducha, abym
godził się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniał to, co zmienić
mogę, i mądrość, abym potrafił
odróżnić jedno od drugiego
www.vonnegut.art.pl/
specjalnie dla Brezlego załączam stronkę z tekstami powieści i grafiką - po
rosyjsku:
www.vonnegut.by.ru/knigi/knigi.htm
poza tem złota myśl Kotarbińskiego mnie dziś prześladuje - "lepiej nie mówić
nic, niż mówić o niczym", aczkolwiek to drygie to przeca sztuka.. to tak
apropos mego przekroczenia postowego trzysnastotysięcznika ;)