Dodaj do ulubionych

Zjadacze energii

25.03.04, 12:39
Wiadomo ze pogoda, pory roku, problemy, stres maja wplyw na nas na nasze
samopoczucie na nasz nastrój. To normalne zjawisko. Dlaczego o tym pisze
hmm...Ostatnio spotkalam sie z ciekawym stwierdzeniem, podobno niektórzy
ludzie sa energetycznymi wampirami tzn. potrafia pochlaniac energie zyciowa
drugiego czlowieka. Opowiedziala mi o tym znajoma masazystka która niedawno
wybrala sie do znachora. Zapytala sie dlaczego tak jest, ze masujac jedna
osobe czuje sie zmeczona jakby wymasowala juz conajmniej 5 innych. Podczas
kontaktu fizycznego z taka osoba, energia masazysty przechodzi na pacjeta.
Zdazaja sie jednak sytuacje odwrotne kiedy to masazysta przejmuje energie od
pacjeta. Bardzo mnie ta teoria zaciekawila jako ze sama jestem masazystka i
czytam duzo na temat jogi, i takich tam. Cwiczenia jogi skupiaja sie na
przeplywie energi przez nasze cialo. Spokuj ducha mozna odzyskac przez
odpowiednie kierowanie energia zyciowa króra jest w nas.
Zastanawiam sie czy mieliscie takie odczucie ze przebywajac z kims to was
strasznie wyczerpalo.
Obserwuj wątek
    • danway1 Re: Zjadacze energii 25.03.04, 12:50
      Nie spotkalem sie z tym, ale to ze jestem za tym masazem, bo mnie cos ostatnio w krzyzu cos lupie. A tak na marginesie to jestem ostatnio wyczerpany (a baterie trzeba ladowac), ale to nie z powodu czyjegos towarzystwa. Chyba ze wszyscy ze mnie sciagaja energie. Nie mam pojecia jak to z tym jest.

      Pozdrawiam Wyczerpany Daniel.
    • majenka3 Re: Zjadacze energii 25.03.04, 18:09
      To dałaś mi do myslenia jak to się mówi.. Napisałaś:
      > ..Ostatnio spotkalam sie z ciekawym stwierdzeniem, podobno niektórzy
      > ludzie sa energetycznymi wampirami tzn. potrafia pochlaniac energie zyciowa
      > drugiego czlowieka.
      Doświadczenia w tej materii mam takie: zachęcona przez kumpelkę zaczęłam
      chodzic na masaże połączone z akupresurą. Moja masażystka, jeśli ją tak można
      nazwać , w trakcie seansu przekazuje swoja energię, rzeczywiście. Raz jest to
      bardziej intensywne raz mniej,..to zalezy od potrzeb organizmu..ale ja akurat
      raguje na te akcje bardzo. Rozmawiałysmy o tym kiedyś i to ponoc jest tak, że
      ona emanując ta energią pobudza jakieś pozytywne procesy, udraznia kanały
      przepływu energii w moim np. organizmie, ale sama znając odpowiednie techniki
      (medycyna wschodu) szybko regeneruje swoje zasoby energetyczne.
      Nie wiem czy chodze tam dla czystej przyjemności pogadania sobie z nia..super
      kobitka, czy dla fizycznego zażycia tego masażu tj akupresurowego masazu
      dokladniej rzecz ujmując.
      Teraz pisząc to zdałam sobie sprawę, że mało bardzo wiem o tym wszystkim i
      dopiero starając się opisac to trafilam na duuże luki.
      Ale masz racje , wydaje się, że sa i ludzie emanujący ta energia, umiejący ją
      przekazać i ci, którzy ją odbierają.
    • majenka3 Re: Zjadacze energii 26.03.04, 12:09
      Dzisiaj czuję się tak, jakbym dostała się w pobliże jakiegos zżeracza energii -
      mam nadzieję, że przymkniesz oko Monika na taką luźna uwage w całkiem poważnym
      wątku, ale ten wątkowy tytuł taaak dzisiaj odpowiada temu co we mnie, temu co
      za oknem (leje!)...ok juz się zbieram w sobie i zaraz będę sie rwać do
      działania :(
      • danway1 Ja też się źle czuję!! 26.03.04, 12:50
        Ale tylko fizycznie a nie psychicznie (więc Monika nie musisz się martwić).
        Mówiąc krótko od rana jak wstałem to mnie łeb nawala, ma ktoś coś na ból głowy.

        Pozdrawiam Daniel.
    • wojciasf Re: Zjadacze energii 28.03.04, 12:57
      Mam chyba takie doswiadczenia na co dzien rzeszowie Mowiłem Ci o Tomku wiec
      wiesz o co chodzi ale to przypadek szczegolny bo on jest szczegolny Ale czasami
      zdarza sie ze spotykam osoby ktore daja mi energie i do duzo jestem wtedy
      dobrze maładowany i myslec jest mi łatwo ale jak wiele spraw w zyciu zlazy tez
      od przyrody to tutaj czerpiemy wiele energi a nie dziwie sie ze ostatnio i Ty i
      ja i wiele osob jest przemeczone na około bo zima zaa dlugo trwa niestety!!!
      pozdraiwm i zycze milych energicznych ludzi!!!
      mam nadzije ze ja nie wysysam za duzo energi z Ciebie:);-P
      • majenka3 Re: Zjadacze energii 28.03.04, 13:12
        wojciasf napisał:

        >wiele spraw w zyciu zlazy tez
        > od przyrody to tutaj czerpiemy wiele energi ....

        To, co napisałeś przypomniało mi cos, co kiedys słyszałam i "między bajki
        włozyłam" : bardzo to wiosenne więc wklikowywuję :)
        Podobno dobrze jest objąć pień brzozy rekoma..czoło oprzec o ten pień
        i...pobierac energię! emanacja przyrody..
        A brzozaa to chyba najpiekniejsze drzewo..mam zamiar spróbować tego "tet a tet"
        brzozowego! tak zrobie:)
        • kendo Re: Zjadacze energii 23.11.04, 20:41
          z ta brzoza to prawda....
          czy juz test zostal przeprowadzony?????????????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka