01.10.10, 13:13
Providenta! :D
Wiedza z pierwszej ręki, więcej nic nie mogę ujawnić jeśli chodzi o personalia informatorki. Ale ... prawda to jest najszczersza! Jeeeeeeeeeeeee... sam byłem zaskoczony, ale że traktuję ową osobę w sposób całkiem bezpłciowy, więc te zwierzenia traktuję li tylko jako ciekawostkę.
Jak wiadomo, ta firma pożycza ludziom pieniądze poprzez bezpośrednią dostawę kasy do domu przez osobę tam zatrudnioną. Najczęściej są to panie w średnim lub powyżej wieku. Zdarzają się sytuacje, gdy bardzo miły klient otwiera drzwi w szlafroku, zaprasza na kawkę no i sytuacja przeradza się w spotkanie ściśle towarzyskie. Szlafrok pana miewa tendencje do rozsuwania się, co nie zostaje bez wpływu na reakcję pani... Czy trzeba mówić dalej? Są i bardziej obcesowi klienci... tacy napaleni...
Obserwuj wątek
    • 1_konkretna Re: Metoda na 01.10.10, 14:19
      Kto by pomyślał ,że zawód agentki ubezpieczeniowej , czy (zapomniałam jak się taka osoba nazywa)pracownicy PROWIDENTA może być niebezpieczny,,,
      no bo to nigdy nie wiadomo kto otworzy drzwi i wogóle z kim ma się przyjemność rozmawiać
      ..... a jak to będzie jakiś zbok ?
      Może są takie kobiety , które chciałyby znależć się w takiej ,jak opisana, sytuacji...ja nie...
      Gdybym pracowała w ten sposób firma musiałaby wyposażyć mnie w gaz łzawiący , albo paralizator , albo jakąś pukawkę
      • tadeusz_ski.51 Re: Metoda na 04.10.10, 15:12
        1_konkretna napisała:
        > ...
        > no bo to nigdy nie wiadomo kto otworzy drzwi i wogóle z kim ma się przyjemność ...
        ----------
        Bo trzeba najpierw zrobić rozpoznanie, wywiad środowiskowy, popytać sąsiadów, panią z osiedlowego sklepika, dozorcę, itd. a nie od razu... przyjemność

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka