Dodaj do ulubionych

Wywaliłam wrrr...

03.04.04, 12:08
....swojego dorodnego kaktusa, bo się na mnie zasraniec wypiął, że teraz mam
ręce w kolcach i moja droga mama też!!!Takie małe coś pozostawiał w rękach i
to boli wrrr....precz z kaktusami!!!
Obserwuj wątek
    • vika411 Re: Wywaliłam wrrr... 03.04.04, 15:53
      Bo on myslal, ze chcesz go skrzywdzic! W tej chwili go przepros.I postaw w
      sloncu! on kocha slonce! kaktusy w domu przynosza szczescie! zwlaszcza
      materialne! A poklute pazurki pomocz w wodzie z octem. Pol na pol wody i tego
      octu.czarownica- ciotka Vika,-)
    • ejno Re: Wywaliłam wrrr... 03.04.04, 16:04
      Za późno, kaktus przywitał się ze zsypem:)
      • vika411 Re: Wywaliłam wrrr... 03.04.04, 16:16
        ejno napisała:

        > Za późno, kaktus przywitał się ze zsypem:)

        Do zsypu sa drzwi a za nimi kontener o ile sie nie myle!>:-( Wrrrrrrrrr....
    • ejno Re: Wywaliłam wrrr... 03.04.04, 16:18
      Do zsypu sa drzwi a za drzwiami jest wielka dluga rura ktora prowadzi do
      wielkiego smierdzacego smietnika i tam wlasnie wyladowal kaktus zdrajca!!!
      • vika411 Re: Wywaliłam wrrr... 03.04.04, 16:49
        ejno napisała:

        > Do zsypu sa drzwi a za drzwiami jest wielka dluga rura ktora prowadzi do
        > wielkiego smierdzacego smietnika i tam wlasnie wyladowal kaktus zdrajca!!!
        No to tam placze...:-(
    • ejno Re: Wywaliłam wrrr... 03.04.04, 16:57
      A niech se płacze zdrajca!!!Kupie se jakiegos milego i wiernego:)
      • vika411 Re: Wywaliłam wrrr... 04.04.04, 10:26
        ejno napisała:

        > A niech se płacze zdrajca!!!Kupie se jakiegos milego i wiernego:)
        Taaaaaaa...a pozniej jak gapo w niego pazury wsadzisz to znowu bedzie placz i
        zgrzytanie zebow a potem rozwod z kaktusem. Drzwi, rura, zsyp? Wstydz sie!
      • dociek Pożegnanie. Kaktusa odrzuconego list otwarty. 04.04.04, 11:06
        ejno napisała:

        > A niech se płacze zdrajca!!!Kupie se jakiegos milego i wiernego:)



        Nie doczekam się znowu spotkania
        Twe ciepło już mnie nie ogrzeje
        Odrzucam w miłość wiarę i nadzieję
        Bo przecież to znowu się nie stanie
        Nie mogę tylko patrzeć i czekać
        Gdy dłonie wysuwasz w drugą stronę
        Uczucia i kolce moje wzgardzone
        Ja wcale nie będę o miłość żebrać
        Mogłabyś mi niewdzięczna na drogę
        Ciepłych słów parę podarować
        Choć łzy mam lecz ich nie pokażę
        Nie umiem jednak bólu schować
        Rozstania po wielokroć ćwiczyłem
        Z reguły wyrzucały mnie one
        Więc mnie to nie zaskoczyło
        Że Ty na me kolce tak obrażona...
        • vika411 Re: Pożegnanie. Kaktusa odrzuconego list otwarty 04.04.04, 11:46
          Tak Dociek! Bolesne ta tragedia kaktusa wzruszy moze zatwardziale serce Ejno!
          Bosze, boszszszee...za te kilka kolcow skazany na banicje w smierdzacym
          smietniku?! A czymze sa kolce w porownaniu z zebami szczura?! O bezlitosna...:-(
          Tyyyyy...ja jestem bliska histerii, Ty tez a Ejno, bebni palcami po pustym
          parapecie i twardo nic!Nie rusza jej! Widac kuracja octowa nie pomogla!
          Strraaaaaaaaszneeee!!!
    • ejno Re: Wywaliłam wrrr... 04.04.04, 13:09
      E tam przezywacie jakbym conajmniej chomika zamordowala hehehehe:)O ja bez
      serca:)
      • vika411 Re: Wywaliłam wrrr... 04.04.04, 20:04
        ejno napisała:

        > E tam przezywacie jakbym conajmniej chomika zamordowala hehehehe:)O ja bez
        > serca:)

        Tak, zdecydowanie bez serca! I jeszcze poklute pazury ostrzy na Bogu ducha
        winnego chomika!!!>:-(
        Co Ci ten chomik z kaktusem zrobili?! ja sie pytam!
        Czy Ty wiesz ile nas to wszystko nerwow kosztuje?!
        • vika411 DOCIEK!!!!!!!!!!!! ( szeptem na ucho) 04.04.04, 20:07
          Sluchaj. Ejno wczoraj zalatwila kaktusa, dzis ma chec zalatwic chomika...a
          jutro co jej do glowy strzeli?! ja tam zaczynam sie powaznie bac!!!
          • dociek Re: DOCIEK!!!!!!!!!!!! ( szeptem na ucho) 04.04.04, 20:44
            vika411 napisała:

            > Sluchaj. Ejno wczoraj zalatwila kaktusa, dzis ma chec zalatwic chomika...a
            > jutro co jej do glowy strzeli?! ja tam zaczynam sie powaznie bac!!!

            Zastanawiam się nad własnym bezpieczeństwem. Mieszkamy z krwiożerczą Ejno
            niedaleko od siebie i zaczynam się już czuć zagrożony. Nie dość, że od wakacji
            ma zamiar zamienić się w pirata drogowego, to jeszcze ten kaktus, chomik, a
            potem co... ? Może i dociek?!
    • ejno Re: Wywaliłam wrrr... 04.04.04, 22:36
      Chomika nie mam ale mam swinke morska i psa, narazie obie te istoty sa
      bezpieczne ale nad Dockiem sie zastanowie i ty sie Verka pilnuj bo kto wie???;)
      • dociek Re: Wywaliłam wrrr... 04.04.04, 22:38
        ejno napisała:

        > Chomika nie mam ale mam swinke morska i psa, narazie obie te istoty sa
        > bezpieczne ale nad Dockiem sie zastanowie i ty sie Verka pilnuj bo kto
        wie???;)

        No to jestem załatwiony!!! :-(((
    • ejno Re: Wywaliłam wrrr... 04.04.04, 22:41
      Cha cha cha krwiozercza Ejno wkracza do akcji i bedzie siac postrach poczynajac
      od Pistowskiego !!!! Juz mozecie trzasc portkami i innymi czesciami
      garderoby:):):) Ale dzis jeszcze wam odpuszcze w nocy bo trza isc spac bo do
      roboty sie szykuje na rano:)
      • vika411 Re: Wywaliłam wrrr... 05.04.04, 12:03
        ejno napisała:

        > Cha cha cha krwiozercza Ejno wkracza do akcji i bedzie siac postrach
        poczynajac
        >
        > od Pistowskiego !!!! Juz mozecie trzasc portkami i innymi czesciami
        > garderoby:):):) Ale dzis jeszcze wam odpuszcze w nocy bo trza isc spac bo do
        > roboty sie szykuje na rano:)

        Ratuj sie kto w Boga wierzy!!!!
        juz co prawda nie rano ale kto wie co ona zrobila z Dockiem?!:-/
        DOCIEK ZYJESZ, powiedz cos, na litosc Boska!!!
    • ejno Re: Wywaliłam wrrr... 05.04.04, 19:34
      Dociek sie pewnie gdzies ukryl w krzonach bo go znalezc nie moge wrrr ale dorwe
      chlopa i........oj ty sie Docku dobrze chowaj:) A ty Verka podjudzaj, podjudzaj
      a zobaczysz co w Ejno drzemie:)
      • vika411 Re: Wywaliłam wrrr... 05.04.04, 21:58
        ejno napisała:

        > Dociek sie pewnie gdzies ukryl w krzonach bo go znalezc nie moge wrrr ale
        dorwe
        >
        > chlopa i........oj ty sie Docku dobrze chowaj:) A ty Verka -VIKA!PROSZE MI
        NIE ZKASTROWAC NICKA:-)
        podjudzaj, podjudzaj
        >
        > a zobaczysz co w Ejno drzemie:)
        Juz ja wiem czego sie po Tobie mozna spodziewac!!! Przyznaj sie czys ty
        przypadkiem nie ten seryjny co za nim polpolicji gania a drugie pol zastanawia
        sie jak go dorwac?!
        ja tak dzwonie zebami, ze juz mi sie ruszac zaczynaja...
        A Docka nie maaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!Mnie sie to wydaje mocno
        niepokojaceeeeeee!!!:-(
        • dociek Re: Wywaliłam wrrr... 06.04.04, 05:50
          Cisza na horyzoncie? Ejno chwilowo śpi?!! Ja tak na moment zajrzałem, bo w
          Starym Lesie, gdzie chwilowo się skryłem przed morderczynią zabrakło mi
          wódencji i kanapek... Muszę ustalić jakieś sposoby zaopatrzenia, hasła i
          znaleźć sobie miejsce na zamaskowaną ziemiankę. Diabli wiedzą kiedy ta
          osobniczka zaniecha dalszych zbrodni..? Kaktus już nie żyje. Nie wiem, co z
          chomikiem?
          • zo_h Re: Wywaliłam wrrr... 06.04.04, 11:53
            Chomik jeszcze żyje, ale podobno został pozbawiony swojego "katusa" a co za
            tym idzie w chwili obecnej zachowuje się bezpłciowo. Lepiej więc Doćku uciekaj,
            bo kto wie czy jesli Ejno Ciebie dorwie czy nie podzielisz losu chomika i
            jego "kaktusa" :D.
            • vika411 Re: Wywaliłam wrrr... 06.04.04, 16:25
              Tak Docku! Zoh ma racje. kanapki i wodke mam w lodowce! Przyjezdzaj do mnie
              toschowamy sie razem w piwnicy z winem! Tam nas nie znajdzie!:-)
    • ejno Re: Wywaliłam wrrr... 06.04.04, 16:36
      HA juz wiem gdzie sie schowaliscie!!! W piwnicy u Viki heheheh:) Dorwe jak nic
      i pozbawie wszystkiego lacznie z kanapkami i trunkami!!!:):):)A ty sie Zoh
      wmieszales wiec tez masz przsrane hehehehe!!! Mam was!!!
      • vika411 Re: Wywaliłam wrrr... 06.04.04, 16:40
        Hehehe! zlapal kozak Tatarzyna a tatarzyn za leb trzyma! ja na Zadupiu mam za
        soba cala straz pozarna! A to jest 20 chlopa silnych jak tury! Ty sie zastanow
        i zacznij z nami obracac w dobre!
        • zo_h Re: Wywaliłam wrrr... 06.04.04, 21:37
          Tak tak tylko jak już zaczenisz obracać się z tymi 20 strażakami to uważaj
          żebyś nie obróciła się do góry nogami do gorbu, więc może lepiej siedź tu gdzie
          siedzisz i poluj na swojskie kaktusy :P.
    • ejno Re: Wywaliłam wrrr... 08.04.04, 16:54
      A ja sie was wcale nie boje i jak znajde to wytarmosze:):):)
      • vika411 Re: Wywaliłam wrrr... 08.04.04, 17:01
        Heheheeeeeeeeee! A my sie wcale Ciebie nie boimy! Wychlejemy sobie cala beczke
        winka z zeszlorocznych winogron i jeszcze bardziej nabierzemy odwagi! z Cie
        poszarpiemy za kudly i za nos a kto wie czy nawet nie bedziemy Ci robic
        szczypow z zakreceniem!O!
    • ejno Re: Wywaliłam wrrr... 08.04.04, 18:11
      O nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!Teraz to jak dorwe za takie
      grozby to nie podaruje i wymysle najgorsze tortury!!!
      • vika411 Ejno! Ty sie napij na nerwy waleriany i... 09.04.04, 02:23
        pomysl spokojnie: NAS JEST TROJE PLUS STRAZACY1 wINKA MAMY POTEZNA PIWNICE. 8
        TYS HEKTOLITROW NA OKO:-)
        jak chcesz to Cie mozemy nawet w beczce z winem utopic! Ale z tym co
        skwasnialo! Nie ciesz sie!:-)Hehehehee...
    • ejno Re: Wywaliłam wrrr... 09.04.04, 18:19
      Bo wy jeszcze mojej sily nie znacie, ja to jak sie zawezme to i was pokonam i
      strazakow i jeszcze cale winko wytrabie:) Ha!!! Uciekac kto zyw bo we mnaie
      diablica wstapila chyba:)
      • vika411 Re: Wywaliłam wrrr... 09.04.04, 18:45
        My wykopiemy wilcze doly i szance ustawimy i rakiety ziemia-powietrze z
        glowicami nuklearnymi.Nawet pylek z Ciebie nie zostanie!
    • ejno Re: Wywaliłam wrrr... 09.04.04, 18:47
      A ja mam chlopa w wojsku i on juz mnie wszystkiego nauczyl jak mamzasadzki
      omijac i jak reagowac na nalot, mam sie polozyc i drzec ryja "Lotnik, lotnik" i
      jak trzeba to mi jakiegos gnata na was zalatwi a co sie bede z wami ceregielic;)
      • vika411 Re: Wywaliłam wrrr... 09.04.04, 18:51
        ejno napisała:

        > A ja mam chlopa w wojsku i on juz mnie wszystkiego nauczyl jak mamzasadzki
        > omijac i jak reagowac na nalot, mam sie polozyc i drzec ryja "Lotnik, lotnik"
        i
        >
        > jak trzeba to mi jakiegos gnata na was zalatwi a co sie bede z wami
        ceregielic;
        > )

        ja mam ciekawsza propozycje:
        Ty idz na hamak , poszukaj tam watku o Hamaku na zadupiu. Poczytaj sobie jacy
        to fajni strazacy i wtedy sobie przemysl moja sugestie:
        Chlop w wojsku, chlopem ale ci strazacy nie sa zonaci i tylko czekaja na taka
        Ejno...Az sie pala do tego zeby sobie z Ejno powojowac!:-)
    • ejno Re: Wywaliłam wrrr... 11.04.04, 14:15
      Poniewaz Vika jak widac prosisz sie o krwawa zemste wiec zeby uderzyc w samo
      serce zaczne od................... Bazyla!!!Zaden strazak mu nie pomoze cha cha
      cha!!! Msciwe Ejno wkracza do akcji, miej sie na bacznosc Bazyl!!!
      • vika411 Re: Wywaliłam wrrr... 11.04.04, 15:42
        ejno napisała:

        > Poniewaz Vika jak widac prosisz sie o krwawa zemste wiec zeby uderzyc w samo
        > serce zaczne od................... Bazyla!!!Zaden strazak mu nie pomoze cha
        cha
        >
        > cha!!! Msciwe Ejno wkracza do akcji, miej sie na bacznosc Bazyl!!!

        Bazyl sie juz zamelinowal u ksiedza, ktory tylko czeka z kropidlem na Ciebie...
        Ty przemysl przyszlosc diabla co w Tobie siedzi:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka