olalalalaaa
30.01.11, 22:22
zdecydowałam sie na liposukcję, spłyciłam zmarszczki, zaczęłam czytywać Gombrowicza, polubilam siebie, powoli uczę sie lubić ludzi, wyzwalać w nich pozytywne emocje. Dziś pogłaskałam kota sąsiada (a toczę wojnę z sierściuchem od lat), przytuliłam psa( to nie wymagało walki wewnętrznej, uwielbiam go). Czy taką po liftingu ciała i duszy zechcesz mnie ;)